Skocz do zawartości

Polecane posty

aro1975    114

u mnie również w granicach 60cm, moim zdaniem brak wody i chłody są odpowiedzialne za taką wysokość roslin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    123

no a u nas w granicach do 50. Dlatego zastanawiamy się czemu on taki mały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

karol    2

u mnie rzepak po Toprexie 0,3 l/ha jest ok 50-60 ale jest problem bo pękją łodygi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzy24    0

No coz,musi tyle lac opryskow,bo inaczej nie wyjdzie na tym. Rolnictwo to taka ruletka,jak w milosci i kasynie:D
Na dzisiaj jest tak: na malym gospodarstwie, male plony,male opryski,ktos gdzies zarobi,pracuje,za granice pojedzie,emeryture starsi wezma i sie ciagnie.
A na duzym: Musicie lac,zeby jak najwiecej wyciagac.
No,ale jak Putin kadegorycznie powie Niet! To ceny nie mizerne beda. A jak doplaty zabiora w przyszlosci to co bedzie???
Co zrobisz na duzym?
A na blokady mus jechac???Tylko ja tam w lutym co bylo to nie widzialem ciagnikow c-330,C-360. Lecz same duze zachodniaki i wszyscy narzekaja na zaciagniete kredyty... Wiec,pytam sie kolegi jak u niego jest z zyskiem,gdzie wyklada niemale pieniadze na srodki ochrony roslin.
U mnie jeden znajomy uderzyl w chodowle krow,ale jeszcze przed Unia,gdzie nie bylo doplat. Nabral kredytow,postawil hangar na 70 krow,a potem nie mogl splacac i jest teraz zadluzony z komornikiem na dozywocie. Smutne i prawdziwe.
No coz,musi tyle lac opryskow,bo inaczej nie wyjdzie na tym. Rolnictwo to taka ruletka,jak w milosci i kasynie:D
Na dzisiaj jest tak: na malym gospodarstwie, male plony,male opryski,ktos gdzies zarobi,pracuje,za granice pojedzie,emeryture starsi wezma i sie ciagnie.
A na duzym: Musicie lac,zeby jak najwiecej wyciagac.
No,ale jak Putin kadegorycznie powie Niet! To ceny nie mizerne beda. A jak doplaty zabiora w przyszlosci to co bedzie???
Co zrobisz na duzym?
A na blokady mus jechac???Tylko ja tam w lutym co bylo to nie widzialem ciagnikow c-330,C-360. Lecz same duze zachodniaki i wszyscy narzekaja na zaciagniete kredyty... Wiec,pytam sie kolegi jak u niego jest z zyskiem,gdzie wyklada niemale pieniadze na srodki ochrony roslin.
U mnie jeden znajomy uderzyl w chodowle krow,ale jeszcze przed Unia,gdzie nie bylo doplat. Nabral kredytow,postawil hangar na 70 krow,a potem nie mogl splacac i jest teraz zadluzony z komornikiem na dozywocie. Smutne i prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
metrax12    13

karol

Jak pękają łodygi to prawdopodobnie niedobór boru, jeżeli łodyga w przekroju ma niewypełnione tkanki, zdeformowane, to brak właśnie tego mikroelementu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzy24    0

Kolego Alio! Dobrze i madrze kalkulujesz. Przyznaje Tobie racje.
No i masz dodatkowy dochod zarobkowy,tak jak ja i jeszcze tu inny kolega nadmienil... Z samego gospodarstwa to ciezko dzisiaj wyciagnac,ale trzeba jakos sobie radzic. Zbliza sie maj i najezdzimy sie z opryskiwaczami.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

U mnie szczyt oprysków chyba mam za sobą. Teraz w sumie tylko buraki pierwszy zabieg na chwastyi  pszenica grzybek T2 ale to jeszcze chwilę.  W rzepaku, żeby było na temat, poszedł w sobotę dursban z cyperkilem i 0.4 l CCC, bo karencja na pszczoły 3 dni. Dziś już pierwsze żołte kwiaty widziałem i po niedzielnym deszczu ruszył mocno do góry. Myślę że 2-3 dni i na polu zrobi się żółto. Ciekawostka z tego roku, że w żółte pojemniki praktycznie nic się nie łapało a na roślinach widywałem sporo słodyszka i pojedyńcze chowacze. 

Rzepak w tym roku piękny jak na razie i przy odrobinie szczęścia znów dobry plon się zapowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lonoh    30

Kolego Alio! Dobrze i madrze kalkulujesz. Przyznaje Tobie racje.

No i masz dodatkowy dochod zarobkowy,tak jak ja i jeszcze tu inny kolega nadmienil... Z samego gospodarstwa to ciezko dzisiaj wyciagnac,ale trzeba jakos sobie radzic. Zbliza sie maj i najezdzimy sie z opryskiwaczami.

Pozdrawiam

 

z tego co kolega Alio mowil ma ponad 30 hektarow jezeli z tego ciezko jest wyzyc to ja juz nic nie rozumiem, jeszcze przy jego plonach o ktorych mowil i sa dobre, takze  chyba jakies dzierzawy wysokie musza zabijac zysk zeby z tego nie wyzyc albo kredyty:D:D;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzy24    0

Mam do Ciebie pytanie kolego Alio z pszenica ozima i jej opryskami grzybobojczymi i skracaniem... Chodzi mi terminy i nazwy srodkow? Nie wiem,czy zechcesz napisac i czy tu napisac. W kazdym razie podlaczam swoja poczte:
krz-nau@wp.pl
Bede wdzieczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na agrofoto trzeba dodać sobie do plonu chociaz jedną tonę więc ja bym nie wierzył w wyniki jakie tu wiekszosc osiąga bo pszenica nie schofzi poniżej 8t, a rzepak 4-5t z hektara to norma :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Piszesz tak jak sąsiad i  mój teściu mówi, Ja tyle nie koszę więc to nie możliwe żeby inni tyle kosili. a pryskać na grzyba i modusem to nie ma po co, szkoda kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecież nie napisałem, że każdy jest czarodziejem :D po prostu wiem jak wiele osób lubi zbytnio pokolorować to co się dzieje w koło nich. Ja w poprzednim sezonie pierwszy raz w życiu miałem 8,5t/ha pszenicy, nigdy nie mialem więcej niż 7t/ha. 2 lata temu miałem rzepak 4,4t/ha. A przykładowo w poprzednim sezonie nie co ponad 3 tony. Gdy na forum wszyscy sie chwalili nie było osoby, która miała mniej niż 4t/ha. O takich co mają na agrofoto 5t/ha pszenicy też nie słyszałem :D jak dbasz, tak masz :) ale i tak wiele osób lubi upiększyć swój plon ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzy24    0

Oczywiscie,ze wiekszosc tu koloruje,no i opryskuje nadmiernie... A pszczoly spadaja i nie bedzie mial kto zapylic w przyszlosci kwiatow. Chemia w zywnosci,a naukowcy alarmuja,ze mezczyzni staja sie bezplodni od konserwantow:D Upadek cywilizacji po prostu:Dhaha
Takim to optymistycznym zargonem podsumowuje temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slawiusz    1

Rzepak jest bardzo dużym pożytkiem dla pszczół przy coraz mniejszej powierzchni kwitnących łąk, ziół, ogródków przydomowych itp.

Jednocześnie jest ogromnym zagrożeniem przy nieumiejętnej agrochemii.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateo33    1

Witam mam takie pytanie. Otóż dzisiaj w moim rzepaku zauważyłem  ze niektóre rośliny nie rozwijają pąków, pąki wyglądają tak jakby zamierały dodam jeszcze że roślina wygląda na zdrową, Rzepak dostał łącznie około 200 N to chyba raczej głodny nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Rzepak jest bardzo dużym pożytkiem dla pszczół przy coraz mniejszej powierzchni kwitnących łąk, ziół, ogródków przydomowych itp.

Jednocześnie jest ogromnym zagrożeniem przy nieumiejętnej agrochemii.

znajomi pszczelarze się z tym nie zgodzą. Wg nich stare odmiany rzepaku były pięknie oblatywane przez pszczoły, obecne odmiany już nie. I nie wynika to ze stosowania neonykotynoidów.

Coś w tych odmianach nowych jest że pszczoły latają owszem ale nie tak chętnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Rzepak ma zupełnie inny skład, poza tym 60% kwiatów jest samopylna więc pszczoły nie spełniają wielkiej roli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slawiusz    1
Napisano (edytowany)

Wzrost plonu nasion rzepaku na skutek zapylania kwiatów przez pszczoły sięga od 10 do 30 proc. (cytat z książki "Rzepak od siewu po zbiór")

Czy to jest niewielka rola... Każdy może policzyć.

W Niemczech za zapylanie rzepaku, sadu czy białej koniczyny pszczelarze inkasują 60-100 euro od rodziny  pszczelej.

Jeśli chodzi o niechęć pszczół do nowych odm. rzepaku, to też mam takie wrażenie, ale jak mówi przysłowie: "Na bezrybiu i rak ryba"

 

Edytowano przez Slawiusz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Zależy z której strony patrzymy. 30% przy potencjale 5t to jest dużo, ale np 10% w porównaniu do 60% to trochę skromnie. 

Nie żebym bagatelizował znaczenie pszczół, mam na myśli tylko to że nawet przy małej ilości pszczół w rzepaku można liczyć na dobre plony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateo33    1
Napisano (edytowany)

Szkodniki zwalczane.  Na chowacza Dursban  a na słodyszka Proteus. Ja z okolic Torunia przymrozki nas nie omijały i to całkiem nie małe bo zdarzały  sie nawet -5

Edytowano przez Mateo33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Pszczoły szanować trzeba i basta, to nie może podlegać dyskusji, ale nie tylko pszczoły zapylają tylko wszelkie owady które latają z kwiatka na kwiatek i to też warto wiedzieć i docenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tadek07    0

Witam ,pierwszy raz w tym roku mam maki w rzepaku i nie wiem  czy to wszytko poleci do zbiornika czy wyleci z tyłu za kombajnem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×