Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

Jasiu84    0

niestety ja znam tylko pszczelarzy z kujawsko-pomorskiego a dokładnie z Torunia i okolic. Wydaje mi się że na pewno, jak to napisał Members przez forum pszczelarskie by ktoś się znalazł. Ja od kilku sezonów daję ogłoszenie odnośnie zapylania pól rzepaku na olx.pl , niestety jak na razie bez efektów, zero zainteresowania :(
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


dawid3p    359

Wiadomość z agroFakt.pl




krzy24    0

Witam! Panowie,ktorzy macie rzepak. Mam do Was pytanie!
Jaka jest oplacalnosc rzepaku na teraz z obecnymi cenami? Wiadomo wszystko potanialo. W mojej okolicy na Lubelszczyznie widze nawet sporo pol rzepakowych. Np,porownujac rzepak do pszenicy,ktora u mnie w skupie jest na wolnym rynku 500zl/t.
Sam mialem w to wchodzic,ale nie mam sprzetu odpowiedniego dla tej uprawy,no i przerazaja mnie te opryski,ktorych jest sporo...
Wiec,jak to sie ma???
Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

losktos    120

średnia kallulacja:

4 tony rzepaku po 1400 zł daje 5600 zł/ha

koszty przy własnym sprzęcie to jakieś 3000-3500 zł/ha

zysk 2100-2600 z ha + dopłata. Myślę że dosyć opłacalna uprawa.

Oczywiście podałem taki przeciętny plon. Jak dla mnie dobry, dla niektórych na tym forum "marny".

Plus oczywiście wartość stanowiska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzy24    0

Dzieki kolego za wyjasnienie! Teraz mam rozeznanie. Ale w sumie to tak samo wychodzi jak pszenica,bo ta tez byla po 900-1000zl/t. Lecz tu dochodzi w rzepaku doplata do oleistych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawid199303    13

może głupie pytanie, ale znacie jakaś dobra stronę internetową na której jest opisane kiedy i na co pryskac na rzepak oraz ok pszenicę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Alio    61

Dzieki kolego za wyjasnienie! Teraz mam rozeznanie. Ale w sumie to tak samo wychodzi jak pszenica,bo ta tez byla po 900-1000zl/t. Lecz tu dochodzi w rzepaku doplata do oleistych.

Jak pszenica była po 1000 to rzepak był po 2000-2200. Poza tym o jaką dopłatę do oleistych koledze chodzi? Nie słyszałem o takiej. 

Co do ilości oprysków to właśnie liczę i wychodzi mi i w pszenicy i w rzepaku po 9 zabiegów. Kwestia ich kosztów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Alio    61

Wodę to lejesz Ty kolego Lonoch. Albo się bawimy w rolnictwo albo jesteśmy rolnikami a z matematyki zawsze byłem bardzo dobry to i do 9 zliczyć potrafię:

rzepak:

jesień:

1. zabieg chwastobójczy po siewie. 

2. zabieg grzybobójczy i na skracanie

3.zabieg na chwasty jednoliścienne

4. mix odżywek w tym bor przed zimą

wiosna:

5. Zabieg grzybobójczy i skracanie + bor

6. zabieg owadobójczy na chowacze

7. drugi zabieg na owady w czasie kwitnienia ( często 2 zabiegi zalezy od sezonu)

8. Zabieg grzybobójczy "na płatek"

9. dosuszanie +sklejanie (częso robią to osobno i robi się 10 zabiegów)

 

Pszenica:

jesień:

1. Zabieg mocznikiem i mikroelementami przed zimą.

2. Zabieg na miotłę zbożową

wiosna:

3. Zabieg ccc na dokrzewienie ( sieję pszenicę 120-140 kg/ha)

4. Pierwszy zabieg na grzybka

5  chwastobójczy na dwuliścienne

6.  skracanie na pierwsze kolanko

7. Grzybobójczy T2

8. Skracenie na 2 kolanko.

9 Grzybobójczy T3

Chyba żadnych błędów w obliczeniech nie popełniłem?

A efekty to plony rzepaku w zakresie 4.5-5 T/ha i pszenicy 7-8 T/ha na glebach 3b/4a.

Takie są fakty w moim gospodarstwie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jahooo    257

Kolego , nie każdy ma II klase ziemi jak u ciebie pod Ulhówkiem. U mnie na IVa/b to plon 3,5t rzepaku to bardzo dobrze, 4 to już ekstra jak się dobrze złoży. No i nie można porównywać kosztów tego małego, co nie jest na VAT z tym co na VAT jest, bo to inna bajka.

 

Ja nie pryskam jesienią ani mikroelementami, ani od chwastu, na wiosnę 1x od chwastu, 1x T1 + CCC, T2, T3. To wystarcza na plon 5,5 - 6t/ha co na moich glebach jest wynikiem moim zdaniem bardzo dobrym. Mikroelementy staram się dostarczać dosiewnie. Sieję 180kg/ha , więc na wiosnę niekoniecznie dokrzewiam. Wczoraj byłem w polu i z ciekawości policzyłem rozkrzewienia - od 5 do nawet 9 tam, gdzie pszenica jest rzadsza. Każdy liczy po swojemu i moge tylko życzyc sobie i innym, aby kazdy wyszedł "in plus" co roku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


jaco25    262

Wodę to lejesz Ty kolego Lonoch. Albo się bawimy w rolnictwo albo jesteśmy rolnikami a z matematyki zawsze byłem bardzo dobry to i do 9 zliczyć potrafię:

rzepak:

jesień:

1. zabieg chwastobójczy po siewie. 

2. zabieg grzybobójczy i na skracanie

3.zabieg na chwasty jednoliścienne

4. mix odżywek w tym bor przed zimą

wiosna:

5. Zabieg grzybobójczy i skracanie + bor

6. zabieg owadobójczy na chowacze

7. drugi zabieg na owady w czasie kwitnienia ( często 2 zabiegi zalezy od sezonu)

8. Zabieg grzybobójczy "na płatek"

9. dosuszanie +sklejanie (częso robią to osobno i robi się 10 zabiegów)

 

Pszenica:

jesień:

1. Zabieg mocznikiem i mikroelementami przed zimą.

2. Zabieg na miotłę zbożową

wiosna:

3. Zabieg ccc na dokrzewienie ( sieję pszenicę 120-140 kg/ha)

4. Pierwszy zabieg na grzybka

5  chwastobójczy na dwuliścienne

6.  skracanie na pierwsze kolanko

7. Grzybobójczy T2

8. Skracenie na 2 kolanko.

9 Grzybobójczy T3

Chyba żadnych błędów w obliczeniech nie popełniłem?

A efekty to plony rzepaku w zakresie 4.5-5 T/ha i pszenicy 7-8 T/ha na glebach 3b/4a.

Takie są fakty w moim gospodarstwie. 

 

Alio wszystko fajnie ale T1 możesz śmiało ze skracaniem połączyć już jeden raz mniej jedziesz do tego nie ma reguły by skracać na drugie kolanko jak ktoś daje tak jak ja 160N i na pierwsze kolanko 0,3l moddus i 1l ccc przy niskiej odmianie pszenicy to na drugie kolanko również można sobie darować i plon 7 t też można wyciągnąć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

panowie dzis znalazlem 3 slodyszki na polu pryskac go juz czy poczekac troche?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


krzy24    0

Czesc! Kolego Alio to Ty dajesz tych opryskow w pole.
U mnie jakby tyle zobaczyli jak jezdze to bym zostal nazwany trucicielem kolo Krasnika i Janowa Lubelskiego. Gleba u mnie 3-4 gliniasta. O takich tonach zbiorow-zapomnij. No,ale ja nie jestem Vatowcem,ani obszarnikiem.
Do oleistych nie ma dodatkowych doplat? Tylko podstawowe?
Ale dodam,ze w moich stronach jest jeden wielki farmer-2lata temu mial 1200ha ziemi. Sprzet nowy,duzy,zachodni i tam tez laduje w to pole opryskiwaczem i rozsiewaczem,ze sie rosliny ciemnozielone robia...
No,ale dobrze kolego Alio. Jak na tym wychodzisz? Stac Ciebie na dostatnie zycie w tym gospodarstwie? Inwestujesz? Nie masz kredytow? Nie wyjezdzales na blokady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ogar118    62

Co to w ogóle za pytania?

Jak by mu się nie opłacało to by tyle zabiegów nie robił.

Kto w dzisiejszych czasach nie ma kredytu?

Czy trzeba być biednym jak mysz kościelna żeby jechać na blokadę?

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

No i ja to jak Alio, tylko że mieszam i z 2 opryski mniej, ale za to 2x RSM to i podobnie wychodzi, a po to by mniec porządne plony. Kiedyś sąsiad liczył cy się opłaca i wyszło mu ze mi zostaje 1000 zł wiecej niż jemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


lonoh    30

no wiadomo ze warto przypilnowac bo zawsze to sie zwroci , ja tez nie oszczedzam na opryskach ale jak dla mnie oddzielanie opryskow jednolisciennych i dwulisciennych czy fungi i skaracanie osobno to lekka przesada tak jak to robi Alio , na rzepak nie raz sie zadarzalo ze z 5 roznych srodkow szlo i nigdy nic sie nie stalo tak jak to nie ktorzy pisza:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Alio    61

Proszę jaką dyskusję rozkręciłem w temacie o rzepaku:)

Koledzy. Nie jestem ani vatowcem (liczyłem wiele razy i zawsze mi wychodziło że to się nie opłaci) ani nie jestem obszarowcem. Dotąd długo 26 ha a od ubiegłego roku 32. 

W ogóle w życiu uważam że rządzi matematyka a na tej się troszkę znam i staram stosować.

Rolnikiem jestem od ok 10 lat i cały czas się tego uczę a na pełnym etacie pracuję ponad 15 lat. Trudno jest pogodzić jedno z drugim ale jakoś daję radę. Inwestuję tyle ile da się odłożyć, chyba że jakieś pole do kupienia się trafi to się podpieram kredytem, ale kupić pole w mojej okolicy graniczy z cudem. 

Tych 9 czy ile tam kto woli zabiegów uczyłem się przez te 10 lat, próbowałem, porównywałem i wyciągałem wnioski. Wyszło to co wyszło i moim zdaniem to wszystko się opłaca. chyba mogą o tym świadczyć wyniki produkcyjne, skoro byłem w stanie podnieść plon pszenicy z 4-4.5 T na 7-8T, plon buraka cukrowego z 45T na 75T i rzepak który mam 5 rok na 5T na moich średnich glebach to chyba te zabiegi mają sens. Lepiej stosować 2-3 zabiegi i narzekać na opłacalność? Ja nie narzekam choć raz bywa mniejsza a raz większa. Może ktoś mi zarzuci, że dokładam z etatu na gospodarstwo, ale zapewniam że tak nie jest bo w moim matematycznym podejściu do życia dawno bym to zauważył i wyciągnął wnioski. 

10 lat temu jak zaczynałem przygodę z gospodarstwem, wszystkiego uczyli mnie sąsiedzi. Co najmniej od 5 lat to oni uczą się wielu rzeczy ode mnie i traktują mnie prawie jak eksperta. A ja tylko czytam prasę rolniczą, przeglądam dużo internet, współpracuję z fajną firmą ze śor która nie tylko sprzedaje ale i doradza, pomoże ułożyć plan zabiegów i zawsze mogę liczyć na ich wsparcie. 

Liczba zabiegów raz jest taka raz inna. Raz się uda coś połączyć raz nie, Dochodzą jak pisał Tomek73 zabiegi RSM który stosuję a nie wpisałem go do tych 9 zabiegów bo to w końcu nie oprysk tylko nawożenie. Często stosuję też dziwactwa typu EM czy rosahumusy czyli dodatkowy przejazd.  Dochodzi rozlewanie opryskiwaczem azotu na przyorywaną słomę po żniwach.

A co do zarzutów o trucicielstwo to jeśli wszystkie zabiegi wykonuję zgodnie z zaleceniami i nie szkodzę sąsiadom i pszczołom to co komu do tego? A nie szkodzę bo sam mam 4 ule przy domu i na pszczołach troszkę się znam. Raczej wiem co kiedy i jak.

A co do blokad to nie byłem bo zwyczajnie nie mam na to czasu co chyba po mojej wypowiedzi nikogo nie będzie dziwić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

aro1975    114

Alio podobna ilość zabiegów mi wychodź :) też pracuję zawodowo, a do gospodarstwa mam 50km - powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cihu    123

witam,

jak wysokie są wasze rzepaki na chwilę przed kwitnienieniem? Zastanawiamy się ze znajomym czy po dawce 0,5l  Toprexu nie są za niskie. Rzepakom nie brakuje papu. Kolor jest ale wygląda trochę jak karłowaty. Jakie są wasze spostrzeżenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez agrofoto
      Kiedy rozpoczynacie żniwa 2015? Jak pogoda w Waszych regionach? Kiedy spodziewacie się początku żniw? Pierwsze zdjęcia w galerii z tego roku już są, tyle że z Węgier, a kiedy u nas?
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Żniwa rzepakowe trwają ale już za kilkanaście dni zaczną się przygotowania pod nowy sezon i siew rzepaku. W związku z tym, że nie można stosować zaprawa posiadających substancje czynne: imidachlopryd, tiametoksam lub chlotianidyna - z grupy neonikotynoidów, należy pomyśleć o monitorowaniu upraw rzepaku od razu po siewie. Pozwoli to na szybkie wykrycie szkodników i wykonanie zabiegu chemicznego. Do tego zadania wykorzystujemy żółte naczynie, wabiące szkodniki. 
      Macie już jakieś doświadczenie z taką pułapką?
       
      Zdjęcie zrobione wiosną tuż po wznowieniu wegetacji, jesiennych obserwacji do tej pory nie prowadziłem.

    • Przez eurasty
      Witam jestem poczatkującym rolnikiem z Dolnego Śląska mam zamiar w tym roku po raz pierwszy zasiać 4.5 ha rzepaku. Chciałbym abyście podzielili się za mna swoim doświadczeniami w uprawie tej rośliny( odmiana, nawóz, oprysk, plon,opłacalnośc, nakład) posiadam gleby I,II,IIIa. Jestem nastawiony na plon powyzej 4 ton czy to realne?
    • Przez Welson
      Witam. Kiedy lepiej uprawić po rzepaku: kiedy zakiełkuje czy od razu po skoszeniu? Jak wy robicie?
    • Przez Walter1944
      Witam forumowiczów,
      jaki środek polecacie na samosiewy rzepaku w truskawce, które są bardzo uciążliwe.
      Pozdrawiam
×