Skocz do zawartości
Mateusz Macura

Ursus C-330 4x4

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus

Praktykomen    0

Średnica kół C-330 - Przód 70 cm, tył 120 cm. Stosunek tych średnic to 1 - 1,714. Przełożenie mostu Jeep to 3,55. Przełożenie tylnego mostu i zwolnic ciągnika to 1 - 8,44.

1,714 x 3,55 = 6,084

Kiedy podzielimy przełożenie tyłu przez przód

8,44 / 6,084 = 1,387 Otrzymamy przełożenie przystawki

Koło zależnego wom ma 43 z. Gdyby w przystawce miało być jedno koło musiało by mieć :

43 x 1,387 = 59,65 z

Czyli 60 (61 z)0

Takiego koła nie ma w skrzyni C-330, trzeba je dorobić albo zrobić przełożenie dwu stopniowe.

To rozważanie teoretczne.

 

A teraz o mojej 30

Kupiłem obudowę mostu od rangerowera. Ma zamiar wykorzystać tylko zwrotnice. piasty i zwolnice zrobie sam z machanizmu różnicowego od poloneza. Przełożenie 1 - 2. Dyfer od fiata 125 o przełożeniu 4,1 - 1.

Wszystko to ma być połączone z częścią mostu i wpasowane do 30. Przystawka będzie miała 3 koła by odsunąć się od skrzyni.

Te koła to 17 - 17 i 25 Z. Na razie tyle. Me prace trwają (bardzo powoli). Proszę o uwagi i pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, interesuje mnie naped do c330, tylko ze do tej pory to same opisy a ja chętnie bym podjechał do kogoś i obejrzał taki naped, jest ktoś z lubelskiego albo z mazowieckiego kto ma taki naped i byłby chętny umożliwić obejrzenie takiego napędu ?Jeśli tak, to prosiłbym o kontakt. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ferdek07    62

Jak długo jeżdżę tak jeden raz tylko utknąłem na dobre z pełnym beczkowozem (2000 l) na łące przy roztopach, poza tym zawsze przechodze bez większych szkód więc nie zakładałbym się :P a na serio w górach to ekstremalne warunki, podobnie jak w lesie i może Ci się przydać (pomijam fakt że 1,65 to troche przerośnięta jak na ciapka ^^), ale jesli się ciapka eksploatuje w normalnym gospodarstwie to przodek zbędny. Tak jak mówiłem ja z śliskiej nachylonej płyty betonowej wyjeżdżam z pełnymi widłami obornika najwyżej używając blokady. I bez kombinowania z szerokimi oponami, wszystko w standardzie. Dobre opony i dociążenie i nie potrzeba temu ciągnikowi naprawdę nic więcej. Taka moja opinia

Czytam cały ten temat i się nie zgadzam że są ciągniki którym jest niepotrzebny przodek, dla @lukasz222 nie potrzebny przodek w c330, a znam takich co są zdania że do zetora 7211 nie potrzebny przodek i wjedzie tam gdzie jakiś perkins z 4x4 i inne takie tam historie łącznie z ciągnikami u 1212 itp itd, jak by nie oceniać ciągnik z 4x4 zawsze będzie miał przewagę nad 4x2 czy to w cofaniu w błocie, orce czy nawet taki durny przykład moje doświadczenie przy zgrabianiu łaki torfowej lekko podmokłej, kto ma 4x4 wie o co chodzi z wyłączonym przodem ciągnik zostawia czarne "ślady" wyciska ten torf czyli lekko go podcina jak już szczegółowo opisuję, z właczonym 4x4 zostaje w śladach mokra darń na której nie ma torfu, nawet taka słabizna jak c330 z tymi magicznymi 30km mozna wykożystać wkładając niższy bieg i np. ciężki kawałek ziemi czy lekko podmokły wyoraćna 3jce, a ciapek bez przodka na 3jce jak jeszcze go podcina stoi już tylko w miejscu po prostu niżej 4ki nie ma jazdy, wiem o czym piszę od urodzenia mam do czynienia z ciapkiem, katowanym na różne sposoby, orka ogródka z 4x30 i też podołał, beczkowóz rozrzutnik, kosiarka 1,65m, o pracy w lesie i zrywce nie wspomnę znam ten ciagnik doskonale i jak dla mnie to super pomysł i na pewno warto, gdybym nie miał dużego ciagnika 4x4 i ciapek nie był na "emeryturze" sam bym kombinował coś z tym napędem, nie wykluczam że może kiedyś się zdecyduję,

 

ps. czy ktoś dał by mi gwarancję że taki przodek wutrzymał by pod turem 3B?

Edytowano przez Ferdek07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


pawel885    380

Napęd pomaga w krytycznych sytuacjach. Ale dużo osób używa zbyt dużych maszyn co do mocy/masy ciągnika to raz, a dwa to nie mogą się doczekać z wiazdem na pole wiosną i dlatego opinia że napęd niezbędny każdemu ciągnikowi. Nawet jak założysz napęd C-330 to czy starczy jej mocy żeby rzetelnie przeorać mokrą, zwięzłą glebę czy pociągnąć po takiej ziemi rozrzutnik z włączonym womem? Szerokie opony na przodzie i bliźniaki na tyle dały by lepszy efekt na podmokłych łąkach niż napęd. I cenowo dużo taniej. Odpowiednia masa i moc to podstawa

http://www.youtube.com/watch?v=3xpSw3RGjn8

Edytowano przez pawel885

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Ferdek07    62

Napęd pomaga w krytycznych sytuacjach. Ale dużo osób używa zbyt dużych maszyn co do mocy/masy ciągnika to raz, a dwa to nie mogą się doczekać z wiazdem na pole wiosną i dlatego opinia że napęd niezbędny każdemu ciągnikowi. Nawet jak założysz napęd C-330 to czy starczy jej mocy żeby rzetelnie przeorać mokrą, zwięzłą glebę czy pociągnąć po takiej ziemi rozrzutnik z włączonym womem? Szerokie opony na przodzie i bliźniaki na tyle dały by lepszy efekt na podmokłych łąkach niż napęd. I cenowo dużo taniej. Odpowiednia masa i moc to podstawa

Odnoszę wrażenie że nie pracowałeś nigdy ciągnikiem 4x4, większość teoretyków powtarza jak mantrę że 4x4 niepotrzebne bo i tak za mało km, tylko co z tego jeśli ciągnik grzebie się z włączonym czy wyłączonym womem to nie ma znaczenia, bo jeśli mam przodek nawet w takiej durnej c330 i widzę że jest "rzadko" wyłączam wom, wsteczny blokada i ogien i wyjeżdzam, cofać z rozrzutnikiem jak już podetnie koła w ciapku nie ma opcji, nie muszę dzwonić po 2gi ciągnik żeby mnie wyrwał, to że jest 4x4 nie znaczy że po największym błocie będę śmigał c330 z uśmiechem, mam ciągnik ponad 80km z 4x4 i szerokimi kapciami i z rozrzutnikiem 3,5t po największym błocie w łączonym wom potrafi niemal zdechnąć na wysokim biegu, w dolinach uprawa na wiosnę za kolejnym przejazdem rusza się wszystko jak w zupie, nawet można posiać, da się przejechać ciągnikiem bo przy masie 3,6t ma opony 420 i 480 tylko po co bo to nie chodzi o to żeby uprawiać błoto, tendencja w nowych małych ciągnikach to jedna niska masa duża moc i szerokie koła, bliźniaki i duża masa to przeżytek, jak już to do uprawy, na podmokłe łąki bez 4x4, te łąki gdzie sprawdził by się nawet na bliźniakach ciągnik to nie były podmokłe ;) zresztą nawet taka durnota jak przejazd z łąki na łąkę przez rów, bez właczonego 4x4 nie odważył bym się nigdy ;)

 

ps. tur 3B waży nie wiem około 200kg z osprzetem, udzwig fabrycznie 750kg

Edytowano przez Ferdek07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawel885    380

Mam ciągnik 4x4 ale przy ciapku nie założysz dużych, szerokich opon z przodu, a wąskie 16 calowe wiele nie pomogą... Na mokrym terenie zapada się zawsze przód pierwszy właśnie przez wąskie opony. "Balonówki" na przód i bliźniaki z tyłu dadzą lepszy efekt jak wcześniej pisałem.... To ile tur podniesie zależy od hydrauliki ciągnika, 750kg to jest dopuszczalne obciążenie a nie udźwig.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ferdek07    62

Jak zapada się przód pierwszy w c330 to chyba nigdy kolega nie pracował mf 255, kiedyś na wiosnę w lesie jak ruszyły roztopy c330 jeździć się dało i jeszcze fury z drzewem powyciagał (tzn konny wóz przerobiony do ciągnika żeby nie było) a mf przodem zapadał się bez przerwy, oba ciągniki bez przednich obciążników, widziałem w kacji mtz 320 tam są malutkie przednie kółka a idzie to jak burza, a dlaczego do ciapka 4x4 nie da się założyć szerokich opon, są przecież różne koła i można dobrać przeróżne rozmiary wcale nie muszą to być 6,00/16 jak komuś potrzebny ciągnik w bagno może założyć np. balonówki 10,5-15,3, już nie przesadzajmy z tym bagnem żeby jeździć tam gdzie poduszkowcem tylko da się jak już w c330 przód się zapada to wysiadając z ciągnika można gumofilce pogubić w błocie, zresztą do czego taka c330 z bliźniakami miała by zastosowanie, ani do lasu, ani do zgrabiarki, no nie wiem,

 

co do tura to mam zewnętrzną hydraulikę a podniesie że ho ho i jeszcze więcej, zawstydził nie jeden większy ciągnik z turem w okolicy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przedni napęd to przydatne rozwiązanie. A C 330 4x4 to ciekawy pomysł. :) Na pewno w niejednej sytuacji może się przydać.

Gdy np. wiosną na polu są odcinki, gdzie jest jeszcze trochę mokro, a czas już goni, wtedy przecież każde poruszenie ziemi przyśpiesza obsychanie. Z napędem jest trochę większa

szansa na przejechanie tego fragmentu. Trzeba wziąć pod uwagę też, jaki opór stawiają przednie koła w takich warunkach. Bez napędu przód zaczyna się zapadać, stawiając dodatkowo duże opory, które musi pokonać ciągnik. Przyspiesza to dodatkowo możliwość zakopania. A tak napęd pomaga w jeżdzie, ubierając z przed siebie tą ziemię i zmniejsza się ten opór.

No i jest się bardziej niezależnym, mając większe szanse na wyjechanie. Oczywiście, gdy wszystko jest w granicach rozsądku, bo po co jechać w błoto. ^^

Zimą przy odśnieżaniu też jest pomocny. Jednak trzeba wziąć pod uwagę także prześwit. Bo po jego obniżeniu, może to przeszkadzać w niektórych uprawach. Zależy to oczywiście od zastosowanego rozwiązania i kół. Jeszcze wytrzymałość mostu przy Turze. No i oczywiście koszt montażu, czy jest opłacalny.

Gdyby tak zbudować na moście Uaza, może i by się to opłacało. Do małych zastosowań pewnie by wystarczył.

A w jaki sposób skraca się tą krótką półoś w Uazie ? Bo jest raczej zwężona za frezem, wiec nowe frezowanie odpada po ucięciu. Zespawuje się to czy razem, czy jeszcze inny sposób ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ferdek07    62

bez zweżania jaki rozstaw miała by ta oś? nieporozumieniem jest ciapek na fabrycznym rozstawie 1,25m tyle razy obiłem się gdzieś na wybojach o kabinę lub trzeba było się mocno trzymać żeby nie wypaść z ciągnika, oraz to że rozrzutni robił nowy ślad za ciągnikiem, że poszerzyłem tył na 1400 i każdy ciągnik poszerzył bym na min tyle, nie rzuca na boki pełen komfort i wygoda, z rozrzutnikiem też już się tak nie kopał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


rolniku360    69

myślę cały czas o tym napędzie ponieważ mam tura i zewnętrzną hydraulikę i właśnie dużo uniesie ale co z tego jak np. z obornikiem zaraz w koleinach siedzi i mam parę pytań od jakiego ciągnika najtaniej wziąć most żeby z przodu były koło 7.50 albo 8.00 i najlepiej bez skracania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam ma ktoś c330 4x4 w małopolsce taką?prosze o kontakt z chencią bym popatrzył jak to jest zrobione sam chce zrobić na moscie z samuraja podpowie mi kto coś na ten temat?784052970 prosze o kontakt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jajkobs    0
Witam, chciałbym wam przedstawić naszego ursusa c 330 4x4 (328) z napędem na przód. W ursusie zastosowana dyfer z uaza który jest napędzany z wałka "wom", wspomaganie jest z mercedesa w 124. Oto zdjęcia:

nnjf.jpg

e98w.jpg

fstb.jpg

a5zv.jpg

 

Wysłane z mojego GT-S7560 przy użyciu Tapatalka

Edytowano przez jajkobs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach





arturo007    2

Posiada ktoś może ursusa c-360 4x4 na sprzedaż w dobrej cenie ? Najlepiej woj. Lubelskie ale nie koniecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PaweSmaga    0

CIEKAWE JEST ILE WYTRZYMA SAM NAPED I JAKI NAJLEPSZY WYDAJE SIE ZE OD ZETORA BYLBY NAJLEPSZY DO C 360 OCZYWISCIE OD ZETORA O KOLACH TYLNYCH 28

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Dosieg
      Witam formułowiczów!
      Otoż był już podobny temat, lecz chcę go wznowić i zadać ponownie to samo pytanie. 
      Mam Ursusa 3512 już tyle lat i niestety, ale jego moc już mi nie wystarcza i pomyślałem tak o zamianie silnika też z rodziny Perkinsa, coś z modelu 5312/14 lub 5714. Słyszałem, że mocowania są takie same a tył wzrokowo wygląda identycznie jak w 3512 tyle co na kołach jest wyższy. Ten zmodyfikowany ciągnik pracował by z belarką do kręcenia rocznie ok 700bel i w paszowozie 10m3 z przekładnią dwu biegowo, dodatkowo jeszcze to co jest w stanie zrobić 3512, rotacyjną, kultywator, talerzówka itp.
      Główne moje pytanie brzmi, czy to wytrzyma tak dużą moc bo niemalże 80km w ostateczności. No ten most, cały środek i skrzynia biegów jest identyczna. Wydaje mi się, że taniej jest właśnie z zamianą silnika niż kupować całkowity 53 bądź 5714
      W miarę doświadczenia i nabytej wiedzy, proszę o odpowiedź! 
    • Przez Podol000
      Panowie, jakiej długości i grubości siłownik muszę zastosować, aby przerobić tura z linki na siłownik?
    • Przez kiro67
      Witam, zastanawiam się nad zamontowaniem w swoim ttaktorze-Ursus c328 wspomagania elektrycznego. Widziałem na Youtube filmiki z takimi modyfikacjami w c330, gdzie ludzie wstawiali do ciągników wspomaganie elektryczne z scenica II. W związku z tym mam kilka pytań:
      -Czy w c328 również będzie można takie coś zamontować?
      -Czy będzie trzeba przyciąć zbironik paliwa? A może też coś innego?
      -Czy będzie z tym dużo zabawy? Czy komuś z Was udało się tego dokonać właśnie w c328?
      -Od jakiego samochodu najlepiej wykorzystać wspomaganie-scenic II czy może jakieś inne?

      Z góry dziękuję za odpowiedzi i rady.
      Pozdrawiam serdecznie!
    • Przez Damian71311
      Moja mała modyfikacja  

    • Przez Chochlik
      Witam, posiadam C-330, jakiś czas temu pękło mi łaczenie skrzyni z silnkiem więc kupiłem skrzynie od c-328 ale ona nie posiada wyjścia na licznik obrotów. Posytanowiłem że przewierce się przez skrzynię i wyprowadzę linkę ale okazało się że jest ona za krótka, może ktoś wie od czego mogę dopasować inną linkę albo podpowiedzieć inne rozwiązanie.
×