Skocz do zawartości
pawlus224

Pomoc w zakupie C-360 i pochodnych

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

drzewis98    8

ja tam bym się nie zastanawiał i brał go, gdzie kupisz za 10 tys. 3p a pozatym nawet jeśli do remontu to ile w niego włorzysz, my rok temu mieliśmy okazje tesz kupić 3p za 8 tys. z turem ale nie zdąrzyliśmy bo ktoś nas wyprzedził. A co do mf-255 i 3512 to moim zdaniem są za drogie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529
Zależy co kto woli, Ja odwrotnie nigdy bym sobie nie kupił MF255,U-3512 nie lubie ich chociażby za wsiadanie i wysiadanie z nich (strasznie ciasno,trzeba noge nad kierownicą przekładać) Ale jak ktoś lubi sie po gimnastykować...

O stokroć bym wolał ZETORA od MF-a.

po gimnastykować ;) noga nad kierownico??? ;) ciekawe. Jeżdżę takim 14 lat i jakoś nie przekładałem jeszcze nogi nad kierownico.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

fordtw15    0

moim zdaniem sie opłaca, chyba ze masz czas to czekaj na lepsza okazje ale wez pod uwage to że sprzęt nie tanieje...

a remont silnika nie jest taki straszny, mysle ze ok 3 tys ale to zalezy od stanu i potrzebnych czesci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


czesio200    1066

jak widze fergusano w tej zwykłej kabinie tej jak ty masz andzej to wiem że nigdy tego nie kupie chyba że za małe pieniądze bo jak mam dać np 25tyś za takiego jak ty masz to wole 25tyś niż tą pokrake(sory ale jakoś nie trawie tego wyglądu ciągnika) nie chodzi tylko o twój tylko o wszystkie takie fergusony co innego jak w lepszej kabinie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawlus224    1475

No mi jakos ciezko wysiadac z fergusona , zawsze sie zastanawiam którą nogą mam zacząć wysiadanie.........bo zawsze walne o błotnik,albo o kierownice.(naszczescie pracuje nim tylko w szkole)

A co do 3p to ja go nie musze kupywac ,poprostu sie trafia to zaczałem sie zastanawiac,na 13 ha nie trzeba mi az 3 ciągników,chociaż mysle nad zmianą swojego 3p na coś lepszego...........może z ładowaczem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

banan575    104

kazdy chwali to co ma ja mam 3p i szukam drzwi do kabiny sokolka do niego lewe i prawe oszklone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

darek16    3

ostatnio znajomy kupił 60 za 6000zł i tylko pomalował i oponę zmienił i po 2 dniach gnój woził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Robertos84    5

hehe wiadomo , że wygląd nie jest najważniejszy ważne jest wnetrze :) tzn. czy gdzieś nie cieknie olej ( np na uszczelnieniu przy kole pasowym czy z komory sprzegła sie nie leje albo z tyłu ciagnika ) później należało by zwrócić uwage na to jak pali ciągnik czy cos w srodku nie stuka ... warto by zajrzec jak dmucha z odpowietrzenia skrzyni korbowej bo silniczek moze być zużyty i mieć przedmuchy .Wartosprawdzić czy wszystkie biegi wchodzą czy w skrzyni cos nie trzaska czy WOM sie kręci , ogólnie to na wszystko co sie kreci bo blachy zawsze mozna zmienić małym kosztem a kapitalka silnika czy skrzyni to juz wiekszy wydatek. Nikt chyba nie chce kupić fajnie odmalowanego bubla :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mój sąsiat właśnie kupuje odmalowane buble. Kupił JD pięknie odmalowany ale bierze olej. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

qazi    57

jak będziesz kupował to sprawdź jakie ma ciśnienie oleju bo czujnik może oszukiwać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacus    100

w 3p to najwazniejszy jest silnik.delikatny i latwo go wykonczyc a remont drogo kosztuje i trzeba do niego fachowca.odpal i zobacz przez wskaznik poziomu oleju czy nie idzie dym albo bryzga olejem-remont.wrazliwa jest tez pompa wtryskowa-przy opale szybko wysiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

prezesmax    1

jak pompa jest licha to nie będzie równo chodził na wolnych obrotach i sprawć czy blok nie był spawany za pompą wtryskową bo jak ktoś jeździł w zime na wodzie i nie spuścił wody to tam lubi pękać zobacz jaki dym sie wydostaje z kominka przy przegazowaniu nie powinien napewno kopcić na czarno lekim niebieskim ale letkim a na postoju bez gazowania to nieppowinno być nic widać i sprawć pzy ruszaniu z większego biegu a najlepiej to w pracy czy coś nie stuka zwróć uwage również na zwolnice czy niewyją i jaki olej jest w skrzyni czy leli czysty czy przepalony i chyba wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Bez przesady z tym silnikiem Perkinsa, do remontu nie potrzeba fachowca tylko klucz dynamometryczny( jeśli nie ma się go w rękach :) ). Koszty remontu nie są też większe niż w zwykłej 360 czy podobnym Zetorze.

Kupując sprawdź to co najczęściej dolega wszystkim c 360:

- hamulce (czy są i jak hamują)

- wycieki(po osi sprzęgła, z ramion podnośnika, wałka skrętnego TUZ itp)

- działanie blokady, czy nie wyskakuje

- luzy kół(łatwe do skasowania ale upierdliwe)

- podnośnik, czy działa siłowa, udźwig

 

Co do silnika:

- czy nie dmucha odmą, jak pali w niskich temp. bez grzania, czy dymi przy lekkim obciążeniu

- sprężarka, czy nie wywala oleju po osi

- alternator, czy ładuje przy niskich obrotach

- wycieki

 

To by było na tyle, jak coś mi się przypomni to dopiszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kposy    1

tak jak wyzej pisali koledzy:sprawdzic czy nie ma przedmuchów, czy dziala WOM, czy silnik nie zalany olejem i czy nie ma luzów w ukladzie kierowniczym

PS: Lepiej nawet jak jest nie malowany, picowany jakims KARCHEREM bo wszystko widać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

banan575    104

ja kupujac swojego patrzylem czy byl lakier orginalny (niemalowany) czy niebylo przeciekow. po za tym byl do roboty przod <(sworzen) elektryka szwankowala i niechamowal na jedno kolo. gosc spuscil mi 500 zl na to. przod zrobilem za 150zl elektryke cala nowa 70zl plus robota 40zl i do tego hamulce za 200zl i smigam teraz bez szwanku a ma juz 7020 mth

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacus    100

mariusz x tuleje tez bedziesz wsadzal kluczem dynamometrycznym.a pomiary szkolna linijka.mialem juz dwoch takich fachowcow i dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Już nie raz robiliśmy remont silnika 3p i jakoś chodzi. Jak ktoś się na tym nie zna to faktycznie lepiej oddać do zakładu, ale jak się ma doświadczenie to wszystko można zrobić samemu. Znam takich co sami nie potrafią w c 360 zrobić remontu silnika :P , mój ojciec już trochę silników robił i nie ma potrzeby wydawać 1000 zł na "fachowca", który wszystko robi tak samo jak my.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacus    100

to co roku robisz remont ze masz takie doswiadczenie[tego samego silnika?]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel330    0

Ja wolę U-3512 i MF255 ale też i 3p jest cięższy i w 255 jest sporo plasikowych części

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ferdek07    62

a jakie niby masz plastikowe części w mf 255? może tylko 2 końcówki cięgiełek od sterowania dzwignią od ręcznego gazu i tyle nic wiecej plastikowego to tam nie ma, znam to debilne gadanie jaki to mf jest niby delikatny, a wiem ze i tak więcej wytrzyma i jest mocniejszy od nie jednej c 360, ale nie o tym w temacie ;)

 

2 lata temu sam miałem okazje kupić 3p za nawet niecałe 9 tyś odmalowany odpicowany bez kabiny, ale po oględzinach i co ważniejsze reputacji gościa co ją miał zwątpiłem okazało sie ze to po pgrowska c 360 z przełożonym silnikiem perkinsa, jakoś się to kupy trzymało ale kupno c360 lub c3603p to jak dal mnei cofanie sie w rozwoju, bo nic więcej od mf 255 nie zrobi a w takim starociu to zawsze cos sie może zwalić, dlatego wole dokupić sprzętu do mf 255 a nie zawracać sobie głowy jakimś rebrem, bo ze starocito tylko c330 można kupic bo tam nie ma się co psuć i wcale nie są wypracowane pomimo wieku, a taki 3p zawsze może mieć bużliwą przeszłość najczęściej jako główny koń pociągowy.

 

 

 

ps. a co myślicie o c360 z 85r w orginale od nowości i autentyczny przebieg 1100mtg ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zennek007    0

Ja mam c-330 której robie remont 2-3 razy w roku. Najczęściej panewki na wale sie obracają. Ostatnio wymiana korbowodów trwała pół dnia. Do wieczora ciągnik jeszcze zapracował na swoje nowo założóne częśći. Po remoncie oczywiście ogień z rury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sebe1033    62

Zennek007 no jak ty go nie docierasz to i będziesz go tak często remontował ,a ile mth ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawlus224    1475

...lepiej bym tego nie skomentował <_< . Czyli FERDEK07 masz zamiar się cofnąc w rozwoju ,skoro masz oko na 360? <_< Tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×