modelarz

MTZ 82 regulator siłowy

Polecane posty

luc93    3
Napisano (edytowany)

Nie cieknie ale jest orgimały ma 15 lat 2 razy wymieniane te gumki były . Chce wymienić bo maszyny opuszczają się i klapa w presję się otwiera u ciężko balota zbić to chyba lepiej kupić 2 rozdzielacze niż jeden orginalny

Edytowano przez luc93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    825

To olej tego topora i załóż bółgara z pływającą. W życiu nie kupił bym ruskiego rozdzielacza. O ile wycieki są do ogarnięcia  to precyzja działania i wieczna szarpanina z wajchą doprowadza do szału. 


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luc93    3

Seweryn zgadzam się z tobą szarpać inaczej straszna ale chociaż tanie nie to co zachodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusek94    15

panowie mam problem, jakiś czas temu kupiliśmy belarusa 820, robiłem nim w gruberze i wszystko szło jak należy, chociaż nie podobała mi sie prędkość podnoszenia tego grubera(wolno), podnośnik sterowany jest regulatorem. ostatnio podpinam grubera a on nie chce go podnieść, ruszy aby centymetr nad ziemie i nie daje rady. pomyślałem pompa słaba. wymieniłem na nową nsz 50 i dzisiaj podnosze a  tam to samo tyle że aby koła siądą i dalej nie podnosi. więc myśle że to wina siłowego. czy mam go wyciągnąć i rozebrać? bo olej podaje na siłownik tylko jak by go jakiś zawór dławił i nie pozwalał na wieksze ciśnienie. próbowałem na różnych ustawieniach pozycyjnej siłowej i tej trzeciej. na wszystkich tak samo. kręciłem też tym pokrętełkiem od ciśnienia chyba i też nic. dodam jeszcze że kiedyś podpiołem mu tura pod przedni rozdzielacz to żeby podnieść to musiałem gazować, na tej podstawie wymieniłem pompe. ale teraz zgłupiałem, wydaje mi sie że gdy dam opór na 1 rozdzielaczu to olej iddzie na 2 a gdy na 2 to idzie na 1 wszystkie 3 dźwignie mam na neutralnej pozycji. nie chciał bym siłowego całkiem wywalać z ciągnika tak jak mam w mtz zrobione bo to jest wygodne. pomóżcie. co mam rozebrać a co wyciągnąć z siłowego? jeszcze dodam że to jest 3 otworowy i nie moge sterować dźwignią przy kierownicy.

Edytowano przez ursusek94

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusek94    15

byłem właśnie sprawdzić jeszcze raz to podczepilem gruber ale bez łącznika to podniósł do góry, a jak podczepie z łącznikiem to nie ma siły to podnieść. gruber waży około 900 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIAN    4

Jakim olejem jest zalany układ hydrauliczny? Czy filtr był wymieniany? Ja bym zaczął od tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    825

Sprawdź ciśnienie na wyjściu zewnętrznym. Jeśli jest niskie to regulator masz dobry a przyczyny szukał bym w zworze bezpieczeństwa w rozdzielaczu i tym drugim pod zaworem bezpieczeństwa.

Sam olej i filtr oleju tutaj wiele nie ma do rzeczy.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusek94    15

filtr na pewno nie bo jest na powrocie, a olej mam taki sam w mtz'cie i śmiga. a ten zawór bezpieczenstwa to jest po lewej stronie rozdzielacza jak się wsiada do ciagnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    118

Może te ustrojstwa,co z tyłu są podłączone do zaczepu łącznika górnego.


Sprzedam części silnika MTZ 50/550 oraz katalog części MTZ50/550.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    825

Tak zawór bezpieczeństwa jest po lewej stronie rozdzielacza pod kierownica od góry.

A w tym samym miejscu od dołu pod pokrywką na śrubki zdaje się M8 jest drugi który lubi się wieszać i robi bałagan.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    118

Jeszcze laptop siada i postów nie można usuwać.

Edytowano przez LTZ55a

Sprzedam części silnika MTZ 50/550 oraz katalog części MTZ50/550.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusek94    15

No nie ma ciśnienia na wyjściu, czyli biorę się za zaworki. tylko nie rozumiem co mają zaworki do regulatora jak on ma oddzielne zasilanie, a zawory są przecież w rozdzielaczu. a rozdzielacz połączony z regulatorem jest tylko ta cienka rurką ciśnieniowa. Seweryn wytłumacz.
ten od spodu jest na m10, czy żeby je wykręcić muszę wyjmować rozdzielacz?
wyjalem ten na dole grzybek i co kupić Nowy czy przeczyscic i włożyć stary?

Edytowano przez ursusek94

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    825

Jeśli mnie pamięć nie myli Mani dobrze rozgryzł ten patent. 

A działa to tak że normalnie olej płynie zasilaniem na rozdzielacz a z niego przez ten otwarty grzybek do zbiornika. Sterowanie czy samym rozdzielaczem czy regulatorem musi zamknąć ten grzybek czyli przelot do zbiornika powrotem i skierować go tam gdzie ty chcesz. Jeśli ten grzybek jest nieszczelny lub się zacina nie ma odpowiedniego ciśnienia w hydraulice bon część oleju ucieka do zbiornika.

Wszystko ma się lekko bez zacięć poruszać. Nie wiem czy u ciebie winę ponosi ten zaworek ale sprawdzić warto.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusek94    15

wielkie dzięki Seweryn, winny był grzybek, wyjalem przedmuchalem i właśnie latam sobie gruberem. czyli pompa była niepotrzebnie zmieniana. Seweryn gdy byś bliżej mnie mieszkał już bym do cb jechał z flacha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusek94    15

Seweryn co myślisz o chłodnicy oleju hydraulicznego, bo tak po około godzinie pracy olej robi się rzadszy na tyle że podniesie do połowy a dalej to już trzeba gazowac. zauważyłem że jak robiłem mtzetem bez regulatora szybciej i lżej podnosi niż belarus z regulatorem i dlatego bym wsadził sobie taką chłodnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    825

Ruska hydraulika do szczelny ch nie należy dla tego tak się dzieje. Ja wywaliłem rozdzielacz i regulator,założyłem rozdzielacz bółgara i bez względu na temp. Olej hydraulika działa tak samo. Możesz założyć chłodnicę ale tanie rozwiązanie to nie będzie. Jeszcze pytanie jaki masz olej bo często zalanie gęściejszym pomaga.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusek94    15

olej to mam jakiś superol czy coś takiego. a może założyć zestaw wzmacniający podnośnika, da to coś? w sumie to dwa dodatkowe siłowniki, powinno pomóc. będzie miał lżej podnosic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    825

Jak ciężko dźwiga to pomoże. Ja mam u siebie założony bo już w zimie wała urwałem pod solarką. 

Chociaż osobiście szukał bym gdzie ten olej tak ucieka ewentualnie wymienił olej na gęściejszy.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    373

Wcześniej też się grzał olej czy teraz po wymianie pompy i czyszczeniu zaworu przelewowego?

Bo znajomy jak za namową mechanika rozciągnął sprężynę od tego zaworu to właśnie zaczął mu olej gotować bo miał za duży opór na biegu jałowym. Zmienił zawór na nowy razem ze sprężyną i jak ręką odjął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chrzan86    0

Witam ;) a co może być przyczyną nie pełnego podnoszenia maszyny? zatrzyma się tak ok 3cm przed końcem i tylko zawór słychać bez maszyny wszystko jest ok!

Dodam że pompa i rozdzielacz pod kierownicą wymieniony na nowy. Posiadam również dodatkowe siłowniki przy belkach. Wcześnie j nie miałem z tym problemu a ciężar maszyn się nie zmienił ?czy jak podkręcę zawór bezpieczeństwa (w granicach rozsądku i na zegar ) to coś pomoże czy tylko będzie mnie czekała szybsza wymiana węży :) 
Liczę na jakieś odpowiedzi i pozdrawiam ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chrzan86    0

Tak chodzi ten pod siedzeniem?

Dodam że regulacja dźwigni podnoszenia nic nie daje, żadnego luzu też tam nie ma ?

 

Edytowano przez chrzan86

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    1029

Dzwignia powinna chodzić lekko ,ale to że wraca do pozycji neutralej to jest normalne ,to ze opuszcza to w tej pozycji to wina hydrauliki ,której do dzis nie rozgryzłem ,jak pociągniesz w pozycję podnoszenia na zgaszonym silniku też przestaje opuszczac ,ogólnie wszyscy to ustrojstwo przerabiają ,ja tez się za to biore bo szkoda nerwów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
onczyono    0

Siłowego nie rozgryzłem - bo tam jest sporo elementów.

 

Pozycyjny jak najbarbdziej. U mnie wyglada to tak:

- ustaw "wajcheczke" pod siedzeniem na "pozycyjny",

- "zaglrzeb narzedzie przesuwajac dzwignie tylnego podnosnika w kierunku do przodu",

- "ustal wysokosc''';

- monitoruj co jest.

 

DZiala. Siłowa jest zj***na, Bedzie wyplycac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Szczawa
      Co zrobić aby rozwiązać ten problem???


    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez komsim
      Witajcie koledzy na wstępie od razu zaznaczam że przejrzałem praktycznie wszystkie tematy związane z „białoruśką” , MTZ-etm i innymi „ruskami” w tym dziale związanych z pompami , rozdzielaczami , zaworami czy ogólnie szeroko pojętą hydrauliką (oraz problemami z nią) i dopiero po tym rozebrałem białoruśkę ….
       
      Tak po krótce gdyby któryś z modów chciał mnie nagrodzić banem
       
      Przy okazji ukłony w stronę moderatorów
       
      Najpierw szukam w Google potem na AF później zakładam temat i przyznam że konkretnej odpowiedzi nie znalazłem a wiadomo problemy nie zawsze są takie same ale mogłem coś przeoczyć mógł dojść nowy temat itp.
       
      Jeżeli jednak istnieje taki temat który opisuje problem proszę usunąć mój wątek.
       
      Osobiście mam nadzieję że temat się rozwinie i będzie pomocą dla innych a wiem że tematy są bardzo podobne w większości zadawanych pytań które czytałem na forach.
       
      A i jeszcze jedno ten tekst pewnie będzie długi więc jeżeli już to ktoś czyta to na wstępie to zaznaczam …
       
      A więc problem ma swój początek w czerwcu tego roku kiedy to podczas ładowania (wiadomo czego J ) opadło ramię i przestały działać wszystkie siłowniki słowem nic nie działało powrót do domu ciągnąc za sobą łychę…
       
      Później nie było czasu ruszać „ruska” więc wertowałem w necie tematy zarówno z AF jak i popularne serwisy z koparkami gdzie tylko wyskakiwały mi tematy w googlu związane z” białoruśką” i problemami hydrauliki .
       
      Tak więc w większości z czytanych tematów problemy zauważyłem w złej pracy rozdzielaczy lub zaworów które stanowiły problemy.
       
      Dążąc tą drogą zdemontowałem dekielek na zbiorniku z olejem wymontowałem filtr siatkowy który aż do połowy jego wysokości był wypełniony pozrywanymi gumkami wielkości a w zasadzie grubości czy średnicy powiedziałbym jakichś oringów tak więc po wielu przeczytanych tematach wybór padł na rozdzielacz.
       
      Ponieważ w sumie nie zdawałem sobie sprawy skąd aż tak wielka ilość poszarpanych gumek w filtrze siatkowym logicznie myśląc stwierdziłem że pewnie z rozdzielacza (w tym czasie nie miałem jeszcze katalogu do wglądu) ale i tak pomyślałem że po tylu latach pewnie jest tam syf i zapewne jakieś tam oringi go uszczelniają i się pewnie pozrywały …
       
      Rozdzielacze zdemontowałem ze szczególną uwagą posługując się jednocześnie katalogiem ilustrowanym (załatwiłem w między czasie) poszczególne części rozdzielacza i wnioskuję że nic raczej nie zgubiłem.
       
      Wszystko zostało wymyte wraz z samym rdzeniem rozdzielacza.
       
      Kupiłem zestaw uszczelniaczy z Alle czyli uszczelki pod dekle i kilka oringów w sumie i tak idąc za radą kogoś z AF kupiłem inne krajowe bo było za mało w paczce i spasowanie też były na „pałę” …
       
      Tak więc złożyłem każdy tak jak w katalogu i nic mi nie zostało J w sumie zdziwiony byłem jak po demontażu okazało się że w tych rozdzielaczach nie ma nic specjalnego jakieś tylko 3 dźwignie i bodajże 2 zawory na rozdzielacz zrodziło się zatem pytanie (jak to chol… działa no i skąd te gumki w sitku…)
       
      Co dalej a no dalej zostały założone oringi i „kapturki” na kule dźwigni no i oczywiście montaż na białoruśkę .
       
      Wlałem nowy olej hydrauliczny do zbiornika bo stary zmienił barwę na żółty był gęsty i zawierał mnóstwo gumek i innego syfu wyczyściłem zbiornik oczywiście mimo to z węży spłynął „stary ” olej i się trochę to zmieszało ale i tak już jest lepiej jak było choć w sumie teraz też przybrał kolor jasno żółty….
       
      Słowem usunąłem wszelkie wycieki nic nie kapie ale też mało co działa
       
      Pierwsze uruchomienie w początkowej fazie nie przyniosło skutku dopiero po chwili coś działało.
       
      Na chwilę obecna mam sprawy obrót w obie strony i działają obie podpory czyli opuszczę je i podniosę nawet całą koparkę na podporach da radę dźwignąć problem nadal tkwi w podnoszeniu ramienia głównego , wysięgnika oraz siłowników łyżek.
       
      Po ruszaniu obojętnie którą z dźwigni czy to od łyżki czy też ramion siłowniki wysuwają się max 5 – 7 cm w górę i dalej nie da rady tak jakby była za mała siła pchnąć olej bądź gdyby coś blokowało większy dopływ oleju do siłownika tak jakby tylko trochę szło na siłownik a reszta gdzieś bokiem jako nadmiar czy coś.
       
      Zdemontowałem przewody z siłownika ramienia skierowałem powrót do zbiornika a zasilanie do wiaderka po włączeniu pomp z przewodu zasilającego leciał dalej olej więc pompy pompują dalej jednak nie podnosi masztu ani łyżek.
       
      Następnie poprowadziłem zasilanie bezpośrednio z pompy do siłownika ramienia (ten największy siłownik) załączyłem napęd pomp i siłownik uniósł bez problemu cały bom ładowniczy na pewną wysokość po czym wyłączyłem szybko napędy by mi przewodów nie rozerwało i tak w ogóle dla bezpieczeństwa bo w tym wypadku całe ciśnienie szło od razu na tłok…
       
      W taki sposób sprawdziłem pompę lewą i prawą w obu przypadkach dały radę podnieść w górę cały bom z łyżkami nadmienię iż działo się to przy użyciu każdej z pomp osobno po podłączeniu pod siłownik.
       
      Etap drugi pompy sprawdziłem obrót działa , podpory też i same pompy też maja siłę więc dalszą drogę obrałem w kierunku górnego rozdzielacza odpowiadającego za niesprawne podzespoły oraz zaworów w nim zawartych jak i zaworu który wkręca się z prawej jego strony patrząc od tyłu ładowarki tuż koło błotnika prawego tylniego koła.
       
      Tegoż oto zaworu nie mogłem rozkręcić i tu pojawia się pytanie czy to czasem nie jest winne braku pracy bądź zawory w rozdzielaczu.
       
      Dodam iż oglądałem budowę tego zaworu w katalogu i są tam elementy które mogły się uszkodzić (chodzi mi o ten z prawej strony nad kołem)…
       
      Trochę próbowałem kręcić zaworem tym od góry patrząc na rozdzielacz z góry z kabiny operatora z kolei tego od strony kabiny między kabiną a ramą jeszcze nie ruszałem (ciężkie dojście) .
       
      Tak więc w gruncie rzeczy koledzy obstawiam na:
       
      - zawór ten którego nie rozebrałem
       
      - zaworki w rozdzielaczu
       
      - oby nie cały rozdzielacz….
       
      No i w końcu jeżeli ktoś to już przeczyta to może coś podpowie z własnego doświadczenia bo ja już Panowie nie wiem jak ta ruska technologia ma działać …
       
      Ponad 10 lat jak ją mamy chodziła byle jak czasem ale dawała radę i w chwili nic…
       
      Na chwilę obecną nurtuje mnie jeszcze parę kwestii które być może ktoś już poruszał więc może podpowie :
       
      - jak sprawdzić ten wkręcany zawór (nad błotnikiem)
       
      - czemu ramię się nie podnosi skoro pompy osobno dają radę
       
      - skąd te gumki w sitku
       
      - czy może warto spróbować zamienić rozdzielacze miejscami… ale jeżeli nie będzie efektu to co dalej ?
       
      - czy ma znaczenie jak były zakładane te jakby prowadnice (nie wiem jak to się fachowo nazywa) są tego 3 sztuki w rozdzielaczu w każdym po kilka dziurek pomiędzy żebrami czy istnieje jakaś poważna różnica jak się to montuje gdy się zmieni położenie o 180 stopni ?
       
      Dziękuję za uwagę tym którzy tu dotarli....
    • Przez Beniio369
      Dzień dobry mam pytanie MTZ 82 odnośnie działania opuszczania pływającego w podnośniku. Przerobiłem hydraulikę wyrzuciłem regulator pod siedzeniem i ten od siły podnoszenia pod kierownicą zostawiłem aby główny rozdzielacz i bezpośrednio puściłem przewody do siłownika, jednak pomimo wstawienia regulatora hydraulicznego na pokrętle do węża od opuszczania to jak dam podnośnik na pływający to cały ciężar maszyny opada od razu jakby regulator nic nie dawał,
      czy podczas dania podnośnika na pływający to olej wraca również przewodem od podnoszenia a nie tylko od opuszczania?
    • Przez michal0734
      witam mam problem z pronarem 82a kupilem 2 nowe aku i nie ma pradu w kabinie i świateł nic tylko jest prad na rozrusznik jak odpale to jest prad w kabinie ale tak jaby tylko z alternatora bo jak dam ale oborty to swiatla przygasaja radio gasnie ktos wie cos moze byc przyczyna?
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj