Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
dawid95

Czy warto kupić kombajn na 15ha?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tommy66692    10

Przy dzisiejszych cenach usług kombajnów to i na 10ha opłaca się swój kombajn. Nie musi być duży, taki aby dla siebie wystarczył ;)

 

Na nasze pole (12ha) mamy Claasa Cosmosa 2m heder i spokojnie wystarcza, bardzo mało spala i wychodzi nam to duzo lepiej niż najmować. 300zł od godziny koszenia biorą-to u mnie ze 3tys na pewno by poszło na kombajn a taka maszyna jak nasza warta jest z 10tys więc w 3 lata się zwraca a fakt ze u nas chodzi juz blisko 15 to inna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdruj77    1

wuja ma MF 31 heder 1.8 w dwóch kosili na zmianę i nie mogli go zamachać i jest zadowolony ale słaba wydajność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431
Jesli pracujesz na uslugach to mzesz kupic dobrego bizona za ok 30 tys i bedzie sie oplacalo chyba ze pracujesz tylko u siebie to moze jakiegos malego classa

 

30 tys. sam kombajn do tego dolicz jeszcze pare tys. żeby sprzęt przygotowac, bo zawsze się coś znajdzie + niezbędny zapas pieniędzy na żniwa (ON, jakaś awaria która w używanych maszynach może zdażyc się zawsze) czyli koło 35-37 tys trzeba miec, a to jakby nie patrzec jest wydatkiem dośc sporym na takim areale... Po drugie Bizony strasznie są w cenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pynczor    2

ja mam bizona zo56 i 7ha zboza i na uslugach pracujemy od rana do nocy w okolicy (3 wsie) jest 3 kombajny jeden mluci tylko u siebie a my obrabiamy dwie wsie bo jestesmy tansi od konkurenci ( za wolno jezdza i drogo wychodzi) wiec zarobek mamy spory zastanawiamy sie nad kupnem nowego jakis w bdb stanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ValtraN82    0

Mój znajomy kupił sobie kombajn Volvo BM z hederem bodajże 2 lub 2,2m. I tym kombajnem wymłócił u siebie 15ha. Fakt, że trwało to dosyć długo, ale jakość wymłóconego zboża jest naprawdę super!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turtojs    43

ja mam akurat claasa europa heder 2 m i jestem bardzo z niego zadowolony silnik pracuje jak zegarek (perkins) mało pali ok. 9 l/ha. kosze nim 15 ha i 2 ha u wujka i jak na razie to 3 rok bez awarii. polecam te kombajny są nie do zdarcia. rocznik 1962 ;)

 

aha i zboze czysciutko wymłoci lepiej jak np. clas merkator od sąsiada

 

Jeśli chcesz coś dopisac to edytuj swoj post

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rocki0077    0

Albo ja bym polecił Claasa Mercura cheder prawie 3 m silnik perkins i mam go już 9 lat kosiłem 8 sezonów i było kilka awarii ale zostały usunięte wart jest polecenia.Ja nim kosze ok 15-20ha rocznie.Niedużo spali może stary ale robote robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

Opyla się ale coś małego

nie bizon

bo za takiego w dobrym stanie trzeba dać z 25 tyś

a za takiego claas'a czy to będzie compact czy consul czy corsar to z 12-16 tyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ClaasEuropa    40

jak na 6 ha to kup jakiegoś małego np. claasa europe albo cosmosa czasem nawet na zarobek nim pojedziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor10045    11

Na taki areał to warto bo denerwujące to jest na pewno ze musisz czekać na kogoś kto ci wykosi a nie zawsze wtedy kiedy chcesz, a tak to kiedy chcesz i jeszcze możesz u ludzi kosić wtedy kombajn szybko się zwróci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartus16    8

ta a najczęściej jest tak ze najpierw kosi sie u ludzi ile sie da a potem u siebie po nocach albo w niedziele sie kończy mam takiego kolegę co tak robi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor10045    11

Ale dzięki temu zarobi kasę :) a swoje można kosić w wolnym czasie lub co dien po np; 3h a potem na usługi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ta a najczęściej jest tak ze najpierw kosi sie u ludzi ile sie da a potem u siebie po nocach albo w niedziele sie kończy mam takiego kolegę co tak robi :D

Wiele osób napalonych na zarobki właśnie tak robi <_< są przypadki że wykosi u sąsiadów a u siebie już kombajn nie wytrzyma i wychodzi poważna awaria u nas kosi się zawsze swoje zboże a jak jest czas i ludzie nie pokosili u nich co innego jak mamy mało zboża to wtedy można pójść na zarobek i się nie martwić że mamy np:3h zboża :lol:.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukamichal    0

Też miałem kiedyś około 7ha do młócenia.

 

Posiadaliśmy wtedy 2 kombajny ale nie jeździły tylko u nas ale tez u innych rolników.

BM-Volvo S830 szer 2,70 m tylko ze one są teraz troche stare nasze gospodarstwo nie zajmuje sie już takimi uprawami z 10lat czyli w '99 był to w miarę dobry sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszRol    0

Ja mam do młócenia ok.10 ha miałem kiedyś starą Vistule ale zawsze była jakaś awaria i mój tata ją sprzedał jakeś 3-4 lata temu, teraz kosi nam gościu bizonem zapiernicza po polu jak szalony,jak narazie wychodzi mi to taniej nisz posiadanie własnego kombajnu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ClaasEuropa    40

ja mam europe dopiero 1 sezon w którym nie bylo powaznych awari tylko pasek klinowy i w podajniku kłosowym klin ścięło ale te części łatwo było dostać jak na moje gospodarstwo to taki mały claas po 2 czy 3 latach sie zwroci nawet bez zarobków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam że kombajn na 15ha to nie warto kupować,co innego jeśli w grę wchodzą usługi ale jak już to poleciłbym jakiegoś bizona co w dobrym stanie jest w razie awarii na polu to też szybko można dostać części zamienne nie to co do innych zagranicznych kombajnów,a to jest w okresie żniw bardzo ważne,aby w wypadku awarii szybko ją usunąć i dalej śmigać po polu a nie czekać nie wiadomo ile za tymi częściami..takie jest moje zdanie.ja sam posiadam 20 hai jakoś mi się nie pali do kupna kombajnu,sprzątnie mi to w 3 dni koleś,a ja nie muszę się o nic martwić a w razie awarii jego kombajnu to może zawsze kto inny wlecieć na pole i bez większych zmartwień ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Widzę, że mamy archeologa na forum ;)

 

Nie zgodzę się z Tobą, że na 15ha kombajn jest nieopłacalny. Wszystko zależy od ilości kombajnów w okolicy. Jeśli masz większy wybór to automatycznie masz tańsze usługi, jeśli masz 2 kombajny w okolicy mogą sobie narzucic cenę 320zł/h i nie masz wyjścia.

 

Nie wszystkie do wszystkich zagranicznych kombajnów nie ma części, np ja do E-512 nie miałem jeszcze problemu z częściami, zresztą, ktoś wpadł na świetny pomysł jakim jest sprzedaż wysyłkowa także nie ma problemu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przy obecnej opłacalności kupować kombajn na 15 ha? Lepiej odłożyć zakup na parę lat, może sytuacja się poprawi.

W zeszłoroczne żniwa wykorzystaliśmy całą dobrą pogodę na koszenie, mimo to zboże nie było suche. W takich warunkach czekanie, aż przyjdzie przesyłka z częścią do jakiegoś Volvo czy innego wynalazku musi być czystą przyjemnością. Czekając, można popatrzeć jak zbiera się na deszcz i moknie zboże.

Jeśli już na koniecznie kupować, to najlepiej Bizona. Stary kombajn będzie się psuł, choćby był to Claas. Chodzi o to, żeby jak najszybciej go naprawić i w tym Bizona nikt nie pobije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Matey nie napisałem że kombajn na 15ha jest nie opłacalny!!!tylko iż nie warto kupować jakiegoś wynalazku na te swoje 15ha,co innego właśnie jeśli w grę wchodzą usługi,ale wtedy to poleciłbym właśnie Bizona i tu w 100%popieram zdanie MariuszaX jeżeli musisz już coś koniecznie kupować to kup Bizona,ale przelicz sobie czy ci warto taki kombajn kupić,pomyśl sobie jeszcze kiedy ci się on zwróci,hyhy,jeżeli tego doczekasz i prędzej się nie rozwali,nom zawsze możesz kupić jakiś wynalazek ale u mnie 1 napalony znajomy kupił sobie starom Wistułe na 7ha i chyba ona więcej za sobą gubiła niż byś miał to kosom ścinać a potem ręcznie cepem ;) wole zapłacić to 250zł wleci mi znajomy Clasem dominatorem i bez żadnych strat,możesz być pewien szybko i bez zmartwień,a u mnie we wsi nikt nie ma kombajnu,bo wieś mała,lecz w okolicznych mają a za kombajn w tym roku płaciłem 250od 1godz z rozdrabniaczem do słomy :D i mi obecnie bardziej się opłaca,brać usługi,niż kupić sobie kombajn,bo nawet jesli to nikt nie będzie chciał,abym ja mu jakimś wynalazkiem po polu jeździł,ponieważ ty masz za to płacić dużą kase a on jeszcze będzie gubił za sobą,co innego jeśli jaki nowszy ale kto ma tyle kasy....i jeśli w okolicy jest również dużo gosp którzy mają kombajny to wtedy również ci się szybko taka inwestycja nie zwróci za szybko...może nie jestem archeologiem,lecz w szkole średniej ,z hist miałem 4....a tak w ogóle to to jest indywidualna sprawa każdego rolnika bo jeden będzie twierdził że mu się opłaca kombajn na 15ha a drugi że nie,i ten temat można poruszać w kółko macieja,lecz ja wiem że mi się nie opłaca kupować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431
(..)W zeszłoroczne żniwa wykorzystaliśmy całą dobrą pogodę na koszenie, mimo to zboże nie było suche. W takich warunkach czekanie, aż przyjdzie przesyłka z częścią do jakiegoś Volvo czy innego wynalazku musi być czystą przyjemnością. Czekając, można popatrzeć jak zbiera się na deszcz i moknie zboże.(..)

 

Pod warunkiem, że masz kombajn. Teraz postaw się w roli takiego 10 hektarowego rolnika bez kombajnu. Przy takiej pogodzie musi czekac aż sąsiedzi obkoszą swoje, raczej nikt nie zostawi swojego i nie pojedzie na usługi

 

@maverick1803

Chodziło mi o to, że jesteś archeologiem, bo odkopujesz dośc stare tematy ;)

 

Za dobrego Bizona trzeba miec uszykowane conajmniej 25 tys. Na te 10 czy 15ha jest to dosc duży wydatek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Matey,nie rozumiem o co ci chodzi ale ok... ;) ,każdy ma swoje zboczenia... ja robię tak: obserwuję pogodę,sledze ją w telewizji internecie,pytam się znajomych jakie jest ich zdanie czy spadnie deszcz czy nie,wtedy zastanawiam się czy ze wszystkim zdąże przed czasem,gdy mam już dojrzałe zboże w 100% a pogoda nie jest na najbliższe dni zachwycająca to zawsze idę to mojego znajomego i stawiam mu pewien warunek,zresztą on już go dobrze zna,od paru lat i tego nauczyłem się od ojca:)tzn jeśli chce abym zawsze wybierał jego usługi a kasę płacił mu zaraz po zjechaniu z pola musi on wybierać,czy jedzie do mnie czy komuś innemu komu co obiecywał będzie kosił,wiadomo zawsze będzie patrzył najpierw skosić u siebie,lecz jeśli będzie z tym przesadzał to konkurencja go wykończy,... bo ja nie będe zwlekał jeśli zanosi się w najbliższym czasie na deszcze,może to pewna forma szantażu ale jest ona konieczna jeśli chcę się ze wszystkim sprawnie uwinąć,ja mam 20ha wiec jaki problem żeby mi to obrobił,gorzej jest ze zbiorem słomy bo 80%idzie na szczyt(mała kostka),ale z tym też idzie się szybko uwinąć u mnie zazwyczaj żniwa trwają około tygodnia razem ze zbiorem słomy,oczywiście tylko wtedy jeśli jest dobra pogoda :D i tak jak już mówiłem 1 bedzie uważał żę mu się opłaca a drugi że nie opłaci mu się kupować kombajnu NOM Matey i tu mogę się też zgodzić w pewnym stopniu z tobą"Wszystko zależy od ilości kombajnów w okolicy. Jeśli masz większy wybór to automatycznie masz tańsze usługi, jeśli masz 2 kombajny w okolicy mogą sobie narzucic cenę 320zł/h i nie masz wyjścia"--->twój cytat..... :) a ten znajomy jak chce to niech wybiera innych i niech czeka za kasą aż w końcu,będzie się od co niektórych prosić o swoje pieniądze aby miał na ON i mógł dalej jechać na zarobki,hyhy u nas tak kółko rolnicze zbańczyło.... ;) śmiać się chce...ale ja z ich usług nie korzystałem już wolał bym chyba wistułą kosić lub kosą jak ich już w 99%wyeksploatowanymi Bizonami...ale każdy robi jak uważa tam było tanio i nie było trzeba od razu płacić,skutek,kółko zbańczyło a rolnik dostawał nerwicy na polu idąc za tym "kombajnem"(przeżytkiem)...takie moje zdanie... :)aha jeśli ci codzi o to że zaglądam do starych tematów to zauważ iż jestem nowicjuszem i na bank przeszukam jeszcze innych starych ciekawych i nieciekawych tematów...aha i dzięki takiemu właśnie wcześniejszemu planowaniu wszystkiego można się szybko uwinąć a resztę wolnego czasu poświęcić np na tydzień na wyjazd nad może czy też nad jakieś małe jeziorko które jest w pobliżu i bezstresowo odpoczywać:)czy nie mam aby racji????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U mnie we wsi koles ma niecałe 20 ha sieje tylko 10ha i kupił Sb Fortschritta e412 czy jakos tak i narazie go kupił tydzien temu zobaczyy jak bd w zniwa bo zawsze moj dziadek i ja kosilismy na usługach to moze etraz nam odbierze;D

Ale w co watpie bo kombajn ma do wymiany wytrzasacze stoł itp;D

Takze na jego przykładziie opierajac sie moge Ci powiedziec tak...

...nie spiesz sie i obejzyj poszukaj dobrze;D

Bd tak najlepiej;D

 

Kolego wyzej no w sumie masz racje!!

Ale to tak poł na poł;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik96    3

U nas koles ma 5 ha i ma kombajn możesz go też wykorzystać na usługi albo co innego to od ciebie zależy czy ci się zwróci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez PrzemoO
      Przymierzam się do zakupu przystawki do kukurydzy 6 rzędowej. Ma pracować z Claasem Dominatorem 98 Maxi. Jaki system cięcia polecacie śmigłowy czy rotorowy? Jaką markę polecacie? Przystawka ma być w przedziale cenowym do ok 50-60 tyś.
    • Przez Dajmiżyć
      Witam,
       
      Planuję otworzyć na początek skup ziół oraz własną suszarnię.Potem rozszerzyć może jeszcze ofertę na owoce,grzyby,warzywa.Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
      Środki chciałbym pozyskać z dotacji Młodego rolnika.Myślę też o wykorzystaniu części własnej ziemi(posiadam 8h łąki i pastwiska) pod uprawę ziół tylko gleba jest dosyć ciężka i gliniasta więc może coś innego?
      Kolejne pytanie to czy mogę tego typu biznes prowadzić jako rolnik czy muszę założyć działalność gospodarczą?
       
      Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuję.
       
      Przez pomyłkę umieściłem w nieodpowiednim dziale...jak ten temat przenieść?:)
    • Przez Diwad890
      Przyjme w dzierzawe grunty orne i ugory w woj.swietokrzyskim powiat pinczowski
    • Przez Julas1990
      Witam zaczynam rozglądać się za kombajnem i chciałbym się doradzić. Zastanawiam się nad Claas 208. Mega, Case 527 i NH tx66. Dodam że chce na kombajn wydać Maks 140tys i będzie on pracował na 60 h.+ usługa.
      I może zna ktoś jakiegoś w miare rzetelnego handlarza z Wielkopolski lub kujawsko- pomorskiego
    • Przez lolq1660
      Witam wszystkich mam takie pytanie odnośnie jakości słomy, chodzi mi o to jak to jest gdy słoma przejdzie przez bębny typu aps czy separator w NH i czy nie jest za bardzo pokruszona i połamana? Nie chodzi mi tutaj o samo prasowanie takiej sieczki bo to nie problem, tylko o późniejsze ścielenie itp.
      Dilerzy zapewniają ze słoma jest cud miód ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć, miałem możliwość zbierania słomy po tc5070 i csx 7040 słoma po nich była tragedia no i oba miały separator z tym że właściciele kombajnów nie zbierają słomy i być może przez to te bębny są bardziej skręcone(czyt.ciasne) przez co bardziej "memlają" słomę.
      Jak to jest u was, liczę na jakieś podpowiedzi i opinię
×