Marrus

Woda zamiast paliwa? To możliwe...

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Woda
Senator    44

Naprawdę ciekawe, gość ma głowę :huh:

Pomysł bardzo dobry, w 360 pewnie też by się dało bo silnik to silnik :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marrus    0

To kto robi pierwszy na ochotnika? Pomysł chcę na razie wypróbować w motorynce :rolleyes: . Bo jak by się coś nie powiodło to silnik do motorynki kosztuje 150 zł a cena silnika c-360 5-6 razy wyższa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

martinezo    27

ciekawy pomysł na uzyskiwanie energii, już kiedyś wcześniej widziałem w telewizji takie rozwiązanie. Ciekawe kiedy będzie możliwość powszechnego stosowania tego wynalazku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik122    0

Ciekawe ciekawe oby ten cały pomysł udał się. Może sam przetestuje na starej kosiarce jeszcze sie nad tym zastanowie. Może lepiej najpierw benzynę zmiszać z wodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DawidM    1

@Martinezo Możliwość pewnie nie prędko. Na ropie jest zbyt dobry interes, aby takie rzeczy teraz mogły się rozwijać. Ale może za kilkanaście lat...

@Rolnik122 Nie kombinuj, bo spalisz samochód ;)

Edytowano przez DawidM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmkam    0

W tych Mercedesach to chyba z odmy idzie powietrze (ciśnienie) do tego zbiorniczka na wode i wypycha ją na ten kolektor żeby się podgrzała,dalej już się mój trop urywa.To takie tylko moje przemyślenia wynikające z obserwacji filmu. Kto z was już eksperymentował z tym wynalazkiem?? Ciekawe czy w silniku benzynowym też by to działało, bo ten gość na dieslu to robił z tego co wyczytałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BRAMA    0

Woda przy kolektorze,tłumniku zamienia się w parę i przez układ dolotowy idzie do komory spalania i tam zamienia się w wodór i tlen.

Jakbym miał na czym to bym to wypróbował.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marrus    0

Ja próbowałem ale na razie nie mam pomysłu jak to zrobić ... Żeby były jakieś plany czy coś to bym coś zaczął robić a tak to trudno samemu wymyśleć .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsysiek    4

Idea wydaje się niesamowita, ale to już chyba kiedyś było. Na zajęciach z teorii napędów lotniczych była mowa o pozytywnym wpływie wody na kulturę spalania - ale w ilości do 25%! Pozwala to wyeliminować spalanie stukowe, poprawiając jakość spalania oraz obniżając temperaturę w danym punkcie przemiany, a co za tym idzie - sprawność silnika.

 

A co do spalania samej wody - zgodnie z prawem zachowania energii, aby uzyskać parę przegrzaną (i potem jeszcze rozpada cząsteczki wody) trzeba włożyć w to więcej energii niż wynosi wartość opałowa wodoru (która wynosi 119 MJ/kg - ON około 42 MJ/kg). Zresztą para przegrzana to bardzo wysokie temperatury. Interesuje mnie jak ten proces wygląda pod względem chemicznym i termodynamicznym.

 

P.S. Zna ktoś inny sposób uzyskania wodoru, niż za pomocą elektrolizy i mikrofal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    160

Właśnie prawie wyczerpałeś temat, ale dodam że silniki cieplne mają sprawność rzędu 18% dwusuwy do 42% teoretycznie ultranowoczesne turbodisle z cr, pozostała część energii cieplnej ucieka przez wydech , chłodnice , tarcie i różnego typu zjawiska mechaniki, czyli teoretycznie można odzyskać tę pewną część uciekającego ciepła przez wydech ,do przegrzania pary ale wątpie aby uzyskać te 25% jako paliwo pary, a raczej mieszanki piorunującej,jeszcze z starych polskich silników. Siądę kiedyś i policze...


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez KOSTEK12
      Witam,przymierzam się do wymiany oleju oraz filtrów i widzę że jest spora rozbieżność w cenach więc jakie są wasze opinie i doświadczenia w tym temacie,na początek zapytam o tego producenta http://sklep.domix-agro.pl/product_info.php?products_id=721 jest to najtańszy filtr jaki znalazłem do hydrauliki w Case
    • Przez tomeq
      Witam! Czy ktoś z was miał w jakimkolwiek ciągniku problem z poziomem oleju silnikowego? Mianowicie, ciągnik po zakończeniu orki zimowej został umyty i postawiony pod garażem. Dodam, że olej wymieniony był przez serwis na nowy 20 godzin temu, równo z poziomem max. Odkąd stoi pod garażem zaczęły się cyrki. A w sumie odkąd spadła temperatura poniżej zera. Pierwszy raz się zdziwiłem gdy z ciekawości zmierzyłem stan i było około 0,5cm ponad max, pamiętam, że było wtedy -10 na polu. Potem przyszło ocieplenie na jakieś 2-3 stopnie i stan oleju równe max. Potem znowu temperatura spadła i stan 3mm ponad max, ale gdy zmierzyłem drugi raz wieczorem tego samego dnia nagle było równo max. Płynu chłodniczego nie ubywa, oleju w skrzyni nie jestem w stanie sprawdzić czy ubywa. Spytałem serwisu czy może tak być, że uszczelniacz puścił na sprzęgle bo jest sprzęgło mokre w nim, to mi gość powiedział, że raz tak było w innym, ale po odpaleniu był praktycznie drugi stan bo pompa hydrauliczna waliła olej ze skrzyni do silnika, a przynajmniej tak zrozumiałem. Wszystko bym zrozumiał gdyby było tak, że tego oleju po prostu przybyło i się stan utrzymuje, a tu takie jaja, ciągnik nie odpalany a stan wariuje. Serwis kazał obserwować. Uprzedzam, że stan jest mierzony dobrze, nie macham miarką ani nie obcieram, ciągnik nie był odpalany, przestawiany, po prostu staram się już jak najdelikatniej wyciągnąć ją żeby nie sfałszować pomiarów.
    • Przez Ferdek07
      Przeglądam różne fora i ile negatywnych opinie tyle samo pozytywnych o tym oleju, to w końcu jak to jest, dobry czy nie bardzo, mechanicy niby się żalą że dużo osadów jest ale dlaczego miałby być osady jeśli jest API-CH, no i nie ma w ogóle żadnych informacji o "lepszych" odmianach turdusa półsynetycznych i turdus powertec, dlaczego są 2 linie olei półsynetycznych i synetycznych powertec, np. turdus powertec 15w40 semisynetyk i turdus semisyntetyk CF 10w40, to semisynetyk może mieć API-CF, czy to jest minimalny dopuszczalny API silnika w jakim może być zalany ten olej?
      Dlaczego na stronie lotosu turdus powertec semisynetyk opisują jako "dopuszczalny" do agrofarma 85 a już zalecany do agrofarma 420?
      Lepszy ten powertec z API-CI, czy turdus 10w40 z api-CH (tylko dlaczego w nazwach podają CF?
    • Przez massey87
      Czy jest gdzie wypozyczyc ciągnik w woj. Mazowieckim?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.