Skocz do zawartości
wacek

Avero 160

Polecane posty

Hmm..napiszę ci tak.Mniejsza seria większa seria,to ta sama marka,na ogół ta sama grupa projektantów.Nie chodzi tutaj o czym największy i czym najwięcej,ale uwidocznienie tego,co dla przeciętnego kowalskiego jest niedostrzegalne.Piszecie że claas to bajka,super maszyna i wogóle.Może i tak jest,nie mówie że nie,ale nie ma rozwiązań idealnych,takich które są wymuszane z biegiem czasu.Jak mi uzasadnisz to że przecież siedzą podobne rotory,a jednak są różnice pomiędzy tymi markami ?

Nie widziałeś tc na rotorach,to pewnie dłuugo jeszcze nie zobaczysz ;) wiem że na rotorach bazują najwydajniejsze maszyny,i właśnie o to chodzi.

Piszesz o smarowaniu,a spytam się w taki sposób,czy ty smarowałeś kiedy kolwiek newhollanda? to nie jest tak jak ty myślisz że to zajmuje bóg wie ile czasu,jak wprawiony użytkownik to wie gdzie czego szukać.Wszystkie kalamytki są pogrupowane,oraz pooznaczane co jaki czas należy w nie zaglądać.Dla informacji codzienne smarowanie w moim nh trwa max.10 min.Więc czy ja wiem,czy to aż tak dużo? wg mnie nie.

Kabina jest fajna,nie ma co ukrywać.Ale nie zapominaj że wygoda to nie wszystko.Kombajn to nie traktor,że robisz cały rok na okrągło,dzień w dzień.Tutaj dwa tygodnie i finisz.A kabina aby w ogóle była,bo wiele ludzi pracuje w gorszych warunkach i nie narzekają.

Piszesz o awaryjności,więc napiszę ci tak.Nie każda awaria trwa 3 dni,w dzisiejszych czasach przyjeżdża serwis i naprawia,zwłaszcza że to nowa maszyna.I skoro już na aworyjność weszliśmy,spytaj się najbliższego przedstawiciela o ceny części do obu marek,oraz o szybkość załatwienia jej.Znam chłopaka niedaleko mnie,ma już też ok.5 lat new hollanda tc jak nie więcej,i ani jednej awarii.Co komu się trafi,oraz zależy od operatora,więc o tym nie ma co więcej rozkminiać ;)

Otórz z tym rozkładaniem na części to nie jest taka prosta sprawa jak by się niektórym wydawało.Może ma o wiele wiele więcej części,ale powiec mi po jakiego groma jest więcej elektroniki potrzebne? może i lepsza wygoda,ale niestety zasada proporcjonalności-więcej części-więcej rzeczy w przyszłości do naprawy.Kombajn to nie samochód,że jeździ po drogach,i co tydzień żona tobie go wyczyści..To jest maszyna,ona ma robić w różnych warunkach,wpadnie trochę plewów,poleci trochę deszczu,i użyj wyobraźni co może się dalej stać ;)

Pozdrawiam.Fotki mogę zrobić w niedalekim czasie.

Edytowano przez adrian300895

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rower56    0

Biżuteria która jest zamontowana na ośce,a nie heder,bo to inna bajka,czytaj dokładnie posty ;) Rekordy przekładają się na poziom unowocześnienia omłotu,oraz pokazują prawdziwy stan liderstwa na rynku.I jak ktoś jest bardzo dociekliwy,może się przykładać do tego. A jeżeli ty chcesz rozmawiać o wydajności tych najmniejszych kombajnów proszę bardzo.Jakie osiągnąłeś wydajności kosząc avero 240 lub 160? Powiem ci że 240 będzie miała porównywalną wydajność do 5050,no może 5070 który jest o wieeeele $ tańszy,i nic gorzej nie pokosi niż claas,a różnica w cenie ulicą nie chodzi.Powtarzałem to na forum dwadzieścia razy,ale powtórzę jeszcze raz,że na dwa tygodnie w roku nie ma co się wygłupiać,i żaden kombajn tobie nie wytrzyma 50lat.przykładowe 20 lat i kombajn do wymiany,a jak ktoś ma z 1000ha zboża może pokręcić nosem ;) Takie jest moje zdanie.

Co do liderstwa to każda firma produkująca kombajny może stworzyć wielką maszynę, z ogromną wydajnością, ale jest też kwestia ilu rolników taką maszynę kupi, taka maszyna byłaby poprostu nieopłacalna w produkcji ;) . A NH dużo większej przewagi w tym rekordzie nie miał nad CLAAS-em, oczywiście, że i NH i CLAAS robi dobre kombajny, ale chyba po to jest forum, żeby te maszyny oceniać. Swoją opinie o tych kombajnach wyrobiłem oglądając oba modele, a doświadczeń nie miałem, ale kolega ma CLAASA Merkatora,i mówił mi, że jak dotąd nie miał poważnych usterek, a te które miał to powstały w wyniku normalnej eksploatacji(np. wytarte panewki od korbowodu pod klawiszami), tak więc skoro CLAAS kilkanaście lat temu robił dobre kombajny to teraz skoro technologia się rozwinęła,doświadczenia dobyło, to robi jeszcze lepsze, a cena świadczy o jakości użytych do produkcji materiałów...

Teraz awaryjność NH-facet ma NH TC5050, fakt, że ma 200 ha ale po trzech sezonach to bardzo dużo części musiał wymieniać np. pompę hydraulicznę, która tania nie jest.A co do awaryjności CLAASA to już napisałem o Mercatorze.

 

Hmm..napiszę ci tak.Mniejsza seria większa seria,to ta sama marka,na ogół ta sama grupa projektantów.Nie chodzi tutaj o czym największy i czym najwięcej,ale uwidocznienie tego,co dla przeciętnego kowalskiego jest niedostrzegalne.Piszecie że claas to bajka,super maszyna i wogóle.Może i tak jest,nie mówie że nie,ale nie ma rozwiązań idealnych,takich które są wymuszane z biegiem czasu.Jak mi uzasadnisz to że przecież siedzą podobne rotory,a jednak są różnice pomiędzy tymi markami ? Nie widziałeś tc na rotorach,to pewnie dłuugo jeszcze nie zobaczysz ;) wiem że na rotorach bazują najwydajniejsze maszyny,i właśnie o to chodzi.Piszesz o smarowaniu,a spytam się w taki sposób,czy ty smarowałeś kiedy kolwiek newhollanda? to nie jest tak jak ty myślisz że to zajmuje bóg wie ile czasu,jak wprawiony użytkownik to wie gdzie czego szukać.Wszystkie kalamytki są pogrupowane,oraz pooznaczane co jaki czas należy w nie zaglądać.Dla informacji codzienne smarowanie w moim nh trwa max.10 min.Więc czy ja wiem,czy to aż tak dużo? wg mnie nie.Kabina jest fajna,nie ma co ukrywać.Ale nie zapominaj że wygoda to nie wszystko.Kombajn to nie traktor,że robisz cały rok na okrągło,dzień w dzień.Tutaj dwa tygodnie i finisz.A kabina aby w ogóle była,bo wiele ludzi pracuje w gorszych warunkach i nie narzekają.Piszesz o awaryjności,więc napiszę ci tak.Nie każda awaria trwa 3 dni,w dzisiejszych czasach przyjeżdża serwis i naprawia,zwłaszcza że to nowa maszyna.I skoro już na aworyjność weszliśmy,spytaj się najbliższego przedstawiciela o ceny części do obu marek,oraz o szybkość załatwienia jej.Znam chłopaka niedaleko mnie,ma już też ok.5 lat new hollanda tc jak nie więcej,i ani jednej awarii.Co komu się trafi,oraz zależy od operatora,więc o tym nie ma co więcej rozkminiać ;) Otórz z tym rozkładaniem na części to nie jest taka prosta sprawa jak by się niektórym wydawało.Może ma o wiele wiele więcej części,ale powiec mi po jakiego groma jest więcej elektroniki potrzebne? może i lepsza wygoda,ale niestety zasada proporcjonalności-więcej części-więcej rzeczy w przyszłości do naprawy.Kombajn to nie samochód,że jeździ po drogach,i co tydzień żona tobie go wyczyści..To jest maszyna,ona ma robić w różnych warunkach,wpadnie trochę plewów,poleci trochę deszczu,i użyj wyobraźni co może się dalej stać ;) Pozdrawiam.Fotki mogę zrobić w niedalekim czasie.

"podobne rotory" no właśnie podobne, ale nie takie same, a to jednak jest różnica.Serwis to ci przyjedzie na gwarancji i za darmo zrobi, a po gwarancji to w dzisiejszych czasach się płaci i to nie małe pieniądze, a lepiej chyba kupić droższy sprzęt z lepszymi jakościowo częściami, jak tańszy z nie taką samą jakością. Tak dla porównania to Claas jest o ok. tonę cięższy od NH, więc można po tym wywnioskować, że np.części są grubsze i trudniej pękają. Prosimy fotki.

 

Twoje posty prowokują do podjęcia dyskusji adrianNie wiem jak wygląda podwozie i ta słynna już biżuteria pod osią Avero, ale w moim Claasie wszystko jest na swoim miejscu.Piszesz o największych maszynach, że niby mają wpływ na technologie w mniejszych kombajnach. Guzik prawda... bycie liderem w największych seriach dowodzi tylko tego, że dana firma ma ambicje na rozwój w tym segmencie rynku...mniejsza maszyna - droższa? tańsza? technologia; ja np jeszcze nie widziałem TC na rotorach, a to właśnie na nich bazują najwydajniejsze maszynyDoczepie się również do wydajności... Wydajność to nie tylko t/h ale również obsługa: zobacz ile jest pkt smarowania w swoim New Hollandzie, a ile w Claasie. Na przykładzie Lexiona w porównaniu do konkurencji: dużo mniej. Policz sobie ile codziennie na tym tracisz.Wygoda: Tutaj chyba nie ma o czym mówić, wystarczy wejść do kabiny i wiadomo kto rządzi w tej dziedzinie.Awaryjność: Bardzo sporny punkt programu. Mój Claas od 5 lat - 0 awarii, słownie: ani razu nie uległ awarii nie z mojej winy. Wycacany NH nie jest w tej dziedzinie liderem. Są z nim częstsze problemy (Znajomego 300KM NH w pierwsze żniwa) Nawet gdybyś założył, że używasz kombajn przez 2 tygodnie to licząc 1 awarie rocznie której usunięcie trwa 3 dni, można łatwo dojść do wniosku, że nie opłaca się kupować kombajnu... Dodatkowo wyobraź sobie ile nerwów pochłonie Cie maszyna którą uwaga: trzymasz dla 14 dni przez cały rokNieśmiertelny argument: rozłóż sobie Claasa na części, a obok NH. Będziesz wiedział za co płacisz.Całość tego wywodu składa się na argument dla którego, liderem wśród kombajnów, był i jest CLAASpozdrawiamproszę o rzeczowe argumenty, i przy okazji fotke biżuterii w Avero

Ze smarowaniem i ogólną eksploatacją to jest czasami tak, że trzeba wszystko robić w biegu, smarowanie przez 20 min. a przez 5 to już jest różnica i można już w tym czasie dojechać na pole, albo już kawałek skosić.New Holland TC 5050 ma trochę mały monitorek od parametrów pracy, i każdy następny parametr można obejżeć po naciśnięciu przycisku, a na to traci się chwilę czasu, chwila nieuwagi... :o New Holland dobrze pomyślał ze zbiorniczkiem do mycia rąk w nowych TC :) , bo wymiana części np. łańcuch może ubrudzić ręce, a nie wsiada się raczej z brudnymi rękoma do nowiuśkiej kabiny. To tylko moje skromne zdanie, i nikt nie musi się ze mną zgadzać.

Edytowano przez rower56

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co ty piszesz,największe serie są właśnie najlepiej opłacalne,i najczęściej unowocześniane,i to one stanowią filar ;) Może tak nie jest w polsce,ale na zachodzie to mało kto kupuje małe kombajny,wszystkie firmy usługowe kupują największe serie ;)

Haha..no ja miałem senatora..i nie było wyjazdu w pole,aby coś się nie zepsuło.Na szczęscie to przeszłość. Kilkadziesiąt lat temu,claas to był claas,fendt to był fendy itp.Tetraz to wszystko jedne wielkie korporacje,i zobaczymy co się puźniej bd działo.

Cena nie świadczy o jakości materiałów.hmm może inaczej..mam takie odczucie w wielu maszynach że płaci się za marke,i nie zawsze odzwierciedla stan materiałów,ale to inna bajka.

Znajomy ma firme usługową,i w kilkuletnich claasach zdarzały się awarie hydrostatu,dodam że przy odpowiednim eksploatowaniu.Ten sam gość ma nh i nigdy nic takiego nie miało miejsca.Możecie się do tego odnieść?

Rower dobrze pisze,spytajcie się o ceny serwisowania,bo tutaj również,nie jest kolorowo ;) Tonę cięższy powiadasz-dobry materiał nie musi być ciężki,a dobrej jakości.1 tona to dużo,jak suchy rok ok,ale jak taki rok jak ten to ciekawie co się będzie działo ;)

Takie jest moje zdanie,wy możecie się z tym nie zgodzić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

farmermf    78

Panowie, może ktoś ma gdzieś dane ile kombajnów sprzedaje Claas, a ile Nh rocznie w naszym kraju? To może być również jakiś argument za lub przeciw.

Pierwszy sezon TC5070 mam za sobą, 160ha wykoszone w trudnych warunkach (20 razy wyciągany). Jak bym nie smarował i nie tankował to bym se nawet rąk przy nim nie ubrudził. :lol: Fakt, kabina zjeba.a jak za tę kasę mogła by byc większa i klimatronik do cholery za pół bańki maszyna to powinien być. :lol: Znajomu dopłacił 100tyś i wziął tucano bo kabina większa. :lol:

Czy operator będzie spać w tej kabinie? Ja jak już tam wlazę rano to wychodzę po 12godz i nie narzekam jak patrzę na sąsiednie pola gdzie ludziska męczą się bez kabiny, lub w jakimś szkielecie bez klimy. Praca kombajnem wymaga bezustannego skupienia i powiem wam że przez te 160ha radio miałem cały czas włączone, ale nie wiem co i o czym tam gadano. Także moim zdaniem przy wyborze kombajnu lepiej wybrać takie wyposażenie kombajnu które odciąży operatora, a nie bajerancki wygląd i szpan na całe AF.

Ktoś może się orientuje czy małe claasy mają taki bajer jak poziomowanie hederu poprzeczne lub choć wzdłużne? To jest super sprawa( dostępne w TC5070 i do góry)) i bez tego nowy kombajn to tylko warmianka z sieczkarnią. :lol:

Rower56 ja se dorobiłem taki zbiorniczek na czystą wodę to kultura, pewnie u mnie podejzeli i wprowadzili do seryjnej produkcji. :lol:

Edytowano przez farmermf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rower56    0

Co ty piszesz,największe serie są właśnie najlepiej opłacalne,i najczęściej unowocześniane,i to one stanowią filar ;) Może tak nie jest w polsce,ale na zachodzie to mało kto kupuje małe kombajny,wszystkie firmy usługowe kupują największe serie ;) Haha..no ja miałem senatora..i nie było wyjazdu w pole,aby coś się nie zepsuło.Na szczęscie to przeszłość. Kilkadziesiąt lat temu,claas to był claas,fendt to był fendy itp.Tetraz to wszystko jedne wielkie korporacje,i zobaczymy co się puźniej bd działo.Cena nie świadczy o jakości materiałów.hmm może inaczej..mam takie odczucie w wielu maszynach że płaci się za marke,i nie zawsze odzwierciedla stan materiałów,ale to inna bajka.Znajomy ma firme usługową,i w kilkuletnich claasach zdarzały się awarie hydrostatu,dodam że przy odpowiednim eksploatowaniu.Ten sam gość ma nh i nigdy nic takiego nie miało miejsca.Możecie się do tego odnieść?Rower dobrze pisze,spytajcie się o ceny serwisowania,bo tutaj również,nie jest kolorowo ;) Tonę cięższy powiadasz-dobry materiał nie musi być ciężki,a dobrej jakości.1 tona to dużo,jak suchy rok ok,ale jak taki rok jak ten to ciekawie co się będzie działo.Takie jest moje zdanie,wy możecie się z tym nie zgodzić :)

Ja wcale nie mówie, że największe serie są małoopłacalne, tylko piszę, że po co robić kombajny na Mld ha jak i tak wiele ludzi ich nie kupi. Aby się nie zakopał to się bierze szersze opony i jest dobrze :) .

 

Panowie, może ktoś ma gdzieś dane ile kombajnów sprzedaje Claas, a ile Nh rocznie w naszym kraju? To może być również jakiś argument za lub przeciw. Pierwszy sezon TC5070 mam za sobą, 160ha wykoszone w trudnych warunkach (20 razy wyciągany). Jak bym nie smarował i nie tankował to bym se nawet rąk przy nim nie ubrudził. :lol: Fakt, kabina zjeba.a jak za tę kasę mogła by byc większa i klimatronik do cholery za pół bańki maszyna to powinien być. :lol: Znajomu dopłacił 100tyś i wziął tucano bo kabina większa. :lol: Czy operator będzie spać w tej kabinie? Ja jak już tam wlazę rano to wychodzę po 12godz i nie narzekam jak patrzę na sąsiednie pola gdzie ludziska męczą się bez kabiny, lub w jakimś szkielecie bez klimy. Praca kombajnem wymaga bezustannego skupienia i powiem wam że przez te 160ha radio miałem cały czas włączone, ale nie wiem co i o czym tam gadano. Także moim zdaniem przy wyborze kombajnu lepiej wybrać takie wyposażenie kombajnu które odciąży operatora, a nie bajerancki wygląd i szpan na całe AF. Ktoś może się orientuje czy małe claasy mają taki bajer jak poziomowanie hederu poprzeczne lub choć wzdłużne? To jest super sprawa( dostępne w TC5070 i do góry)) i bez tego nowy kombajn to tylko warmianka z sieczkarnią. :lol: Rower56 ja se dorobiłem taki zbiorniczek na czystą wodę to kultura, pewnie u mnie podejzeli i wprowadzili do seryjnej produkcji.

CLAAS-y mają Auto-Contur tylko nie wiem czy to jest poprzeczne czy wzdłużne, a ze zbiorniczkiem na wodę to super pomyślane B)

Edytowano przez rower56

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Zapomniałem dodać jaką ma wadę TC (nie wiem czy też Aveo) otóż kto dopuścił te kombajny w 21wieku do pracy bez zewnętrznej regulacji sit? W 25letnik NH S1540 miałem 2 dzwignie wyprowadzone na zewnątrz i mogłem regulować szczeline swobodnie i szybko. Obecne rozwiązanie bezpośrednio na sicie to jest metoda z epoki kamienia łupanego. ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Ja wcale nie mówie, że największe serie są małoopłacalne, tylko piszę, że po co robić kombajny na Mld ha jak i tak wiele ludzi ich nie kupi. Aby się nie zakopał to się bierze szersze opony i jest dobrze :) .

kolego zrozum , ze wszędzie do okola sprzedaje się tylko duże kombajny: Rosja, Ukraina, Czechy, Niemcy itd, tam nikt takich maluszków jak Avero czy TC nie kupuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rower56    0

Czytajcie uważnie mi chodzi o takie sprzęty (stworzone specjalnie i tylko do bicia rekordów-chociaż sam nie wiem czy takowe są :blink: ;) ), których nie ma w seryjnej produkcji, nawet nie o Lexiony, które i tak są ogromne, chodzi mi o takie kombajny, których wielu rolników by nie kupiło, ze względu na to iż nie mieliby czym odwozić zboża(czyli seryjna produkcja za bardzo by się nie opłaciła),prosty przykład: po co kupować sieczkarnie 1000 km jeśliby ona co chwilę stała, bo nie byłoby transportu do odworzenia sieczki? Rekordy można bić dużo większymi kombajnami,ale raczej prototypami, bo po co rolnikowi kombajn, którym nie mógłby kosić bez przerwy, tylko by ciągle stał w miejscu z pełnym zbiornikiem? Oczywiście gospodarstwa wielkoobszarowe potrzebują wielkich sprzętów, ale takich gospodarstw w Polsce jest ciągle za mało, dobra kończymy wątek o rekordach bo widzę, że budzi on niepotrzebne emocje ;) .

Takie moje zdanie, nikt nie musi mnie popierać.

 

Zapomniałem dodać jaką ma wadę TC (nie wiem czy też Aveo) otóż kto dopuścił te kombajny w 21wieku do pracy bez zewnętrznej regulacji sit? W 25letnik NH S1540 miałem 2 dzwignie wyprowadzone na zewnątrz i mogłem regulować szczeline swobodnie i szybko. Obecne rozwiązanie bezpośrednio na sicie to jest metoda z epoki kamienia łupanego. ;[

A z którego roku masz swój kombajn? TC 5050? Ile w godzinę skosisz ha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
F1traktors    0

@Rafalkom555 To bardzo drogo ci zaśpiewali za te avero. Mnie dali cene 330-340 tyś z wózkiem i stołem do rzepaku. Bez stołu to prawie 30 tyś mniej to około 300 tyś netto. Heder 4,3m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rower56    0

Kombajn który był rozerwany to właśnie "tańszy" newholland.I teraz daj 400-500tys za komnajn,wjedź w pole i rozerwij go,i spójrz na ceny naprawy i serwisu do obydwu marek ;)Zawsze mniej boli popsuć coś o kilkadziesiąt tysiency tańszego. Nie trzeba rozerwania (którego nie życzę najgorszemu wrogu),ale zakopanie po ośkę i ciągniećie do tyłu.Może widzieliście gdzie w tych nowych claasach są zamontowane amortyzatory gazowe,i ta cała biżuteria od hederu.Równo z przednią osią oraz pod nią.Jak sucho klasa,ale lekkie wkopanie i wiadomo co się dzieje.160 nie ma aps,ale ma taki sam odstęp jak nie mniejszy od 240.Popatrz opinie na niemieckich forach,oraz pod którymś zdjęciem tutaj w galerii.Jeżeli zamierzacie podpiąć 6m pod 4klawisze i pod silnik 160-200km i wyjechać w zboże 5-7 t/h na podmokłych terenach takich jak były w tym roku,dodatkowo załączając sieczkarnie.Podkosić trochę z pełnym zbiornikiem,to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć powodzenia.Hederu nie wybierasz,takiego jaki napisali w katalogu,bo to co tam pisze to są możliwe hedery do tego modelu,nie zawsze odpowiadające normom.Dla mnie 5-do 6metry to powinno się stosować w serii tucano,i to 430 w zwyż.Większość tukanców 320 którzy ludzie kupują wychodzi z chederami C430 i C490.i to wtedy jest optymalne,a jak ktoś woli płacić o wiele większe pieniądze za szerszy heder i kosić połową hedera-jego wybór. ;) Co do rekordówhttp://www.youtube.com/watch?v=pFAlqZFAZDYhttp://www.youtube.com/watch?v=TE35MV-1HdIWidziałem na yt jeszcze inny,ale nie mogę go znaleźć.

@F1traktors szkoda, że tych zdjęć nie zrobiłeś, bo chciałbym obejżeć tą słynną "biżuterię od hederu" :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

Ja nie wiem co on tam miał, powiedziałem najprostsza wersja z najmniejszym hederem B) I tak na razie ten kombajn poza zasięgiem moim. Ze stołu to można rezygnować bo taniej kupić można polskiej produkcji, wózek też by mi się nie przydał, do tego ciekawe ile za odjęcie sieczkarni, też można kupić polska :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
F1traktors    0

Nam na początku jak myśmy się pytali o cene takiego kolesia to on nam powiedział 370 tyś z hederem 4,3 i stołem. Potem spotkaliśmy znajomego przedstawiciela to powiedział że 370 to cena za avero 240 ze stołem, a za 160 za 330 tyś by szło wyrwać.Oczywiście cena ta jest targowa.

@rower56 żałuje że nie zrobiłem zdjęcia, ale jak coś się komuś naprawde podoba to o zrobieniu zdjęcia już się zapomina.

Edytowano przez F1traktors

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

@MDSikor - Polski kombajn? :lol: :lol: Nigdy w życiu, chodzi mi o to że są Polskie firmy które dorabiają stoły i sieczkarnie do zachodnich maszyn(o połowę tańsze niż fabryczne danej marki) i według opinii całkiem dobre to jest. Dajmy na to taki stół, co tam może się zepsuć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MDSikor    6

Byś się zdziwił. Ktoś kiedyś na tym forum pisał że zgubił kosy pionowe w pierwszym dniu pracy nowym polskim stołem. Nie twierdzę że wszystkie polskie zamienniki są złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rower56    0

Nam na początku jak myśmy się pytali o cene takiego kolesia to on nam powiedział 370 tyś z hederem 4,3 i stołem. Potem spotkaliśmy znajomego przedstawiciela to powiedział że 370 to cena za avero 240 ze stołem, a za 160 za 330 tyś by szło wyrwać.Oczywiście cena ta jest targowa.@rower56 żałuje że nie zrobiłem zdjęcia, ale jak coś się komuś naprawde podoba to o zrobieniu zdjęcia już się zapomina.

Nieszkodzi :) .Wózek pod heder to jak się nie mylę to 18 tys. :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rower56    0

I na polskim też sie przejeździ... B),ciekawe czy różnią się np. masą?

Edytowano przez rower56

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
F1traktors    0

Te ceny które podałem to było ze stołem do rzepaku orginalnym , hederem 4,3m i wózkiem orginalnym. Sory że nie napisałem. Zakręcony jakoś dzisiaj jestem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wito    0

Widzę chwile mnie tu nie było a trochę temat ożył ; ) (Jesteśmy użytkownikiem Avero 240)

 

Co do wydajności nie jestem w stanie podać liczb , ale tak jak przy bizonie odbierały zboże dwa ciągniki z przyczepkami 8t i 6t , na odległość 25km , tak w tym roku kompletnie nie mieliśmy szans aby to zboże odebrać tymi samymi zestawami , gdyż kombajn napełnił przyczepy , własny zbiornik i stawał : )

 

Pan Bobek_Farmer , i nie chcę teraz nikogo urazić , ale nie ma chyba zbyt dużego pojęcia o ekologii ; ) Bo tak się składa że my mamy już od 18 lat gospodarstwo z certyfikatem ekologicznym ; ) Ale obornik co 4 lata na każde pole , gnojowica co roku na wszystkie pola i w tym roku plon pszenżyta był na poziomie 4,5t/ha . Mieszanka strączkowo-zbożowa troszkę gorzej bo już na poziomie 4t/ha ; ) Jak ktoś robi sobie ekologie tylko dla dopłat to ok . Ale my mając 400 ogonów , musimy skądś brać paszę dla nich. Tyle na temat ekologii ; )

 

Padła tutaj cena na poziomie 0,5 mln ; ) Trochę kolego przesadzasz bo to nie jest nawet 450 tyś , tylko sporo mniej ; ) A jeszcze Vat można odliczyć ; D Udało nam się bardzo dobrą cenę wynegocjować także ; )

 

Dostępność do serwisy jest indywidualną sprawą , bo każdy ma inne odległości do serwisu danych firm . My do serwisu Claasa , nie mamy daleko , a że braliśmy już od nich paszowóz i byliśmy zadowoleni z serwisu . To też trochę zaważyło w sprawie ; ) Mamy do kładzenia rocznie max 50 ha (swoich) i nie zależy nam na masakrycznych wydajnością bo w tym roku spokojnie się zmieściliśmy w czasie ; ) Jedynie żałujemy że nie wzięliśmy opon 800 z przodu bo pod największe piaszczyste góry kombajn miał problemy ze wciągnięciem tej masy ; )

 

Dodam jeszcze że mam ogromny szacunek do Pana farmerfm bo nie boi się skrytykować własny kombajn pod pewnymi względami , a nie jak ktoś kto kupi NH i och , ach jaki to on niesamowity ; ) Każda maszyna ma swoje wady i zalety , obojętnie czy to NH , czy Claas .

Edytowano przez Wito

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
F1traktors    0

@Wito To ja zadam takie pytanie. Jak ten kombajn się sprawuje ? Jak działa cały system APS ? oraz czy tył umie dobrze oddzielić? Chcę wiedzieć jak to się sprawuje w praktyce APS na 4 klawiszach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×