Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
elektrotech

Rozrusznik-nie działa i mamy już wszystkiego dość

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie mówię, że pierwszy rozrusznik wynalazł Bendix tylko chodziło mi ogólnie o rozruszniki bez sprzęgania elektromagnetycznego. A co masz na myśli mówiąc rozruszniki bez sprzęgiełka? A swoją drogą te spiralne frezy na wałku też działają jak sprzęgło jednokierunkowe. Kiedy silnik osiągnie wyższe obroty niż rozrusznik, koło zębate rozrusznika zostaje wypchnięte z zazębienia.

 

 

 

PS. Ten cadilak był z 1911r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Źródła podają 1912rok zastosowania rozrusznika elektrycznego. Co do frezów to zgodzę się, pomagają wypchnać współczesne lekkie sprzęgiełko a przy wyższych obrotach silnika cofnąć. Rozruszniki z wysuwanym kołem zębatym nie mają bendiksa ani włącznika elektrycznego w ogólnie znanej nam postaci , cały mechanizm wysuwu koła jest z tyłu rozrusznika, za jego komutatorem i rozrusznik ma kształt walca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtii    5

pytanie: jak rozmontować małą tulejke na koncu osi , tą z pierscionkiem w środku, tak żeby można było zespół sprzęgający wymienić ?walcze już 2 dni i to ustrojstwo się nie poddaja:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam. Aby zdjąć ten pierścień należy dopasowć rurkę o odpowiedniej średnicy równej średnicy pierścienia tak aby pierścień sprężysty, który znajduje się w środku mógł się w tą rurkę zmieścić. Następnie należy przyłożyć rurkę do pierścienia i uderzyć młotkiem. Pierścień oporowy powinien wtedy przesunąć się w kierunku zębatki. Jednak jeżeli jest on bardzo zużyty, wtedy nie da się go tak łatwo zdemontować (prawdopodobnie pęknie). Wtedy pozostaje tylko kupić nowy. Nie wiem jaki to jest rozrusznik, ale jeżeli jest to R11 to zestaw naprawczy zawierający pierścień oporowy i pierścień sprężysty produkcji ELMOT kosztuje około 11 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtii    5

indyjski wynalazek z Grene, nie pasował do 5314 i zespół sprzęgający się rozsypał, kupiłem nowy i musze wymienić :) a jak złożyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W odwrotnej kolejności niż przy demontażu. :) A tak poważnie to do składania najlepiej użyć dwuramiennego ściągacza do łożysk. Dociska się nim pierścień oporowy do pierścienia sprężystego (oczywiście oba pierścienie muszą być założone na wirniku, ale o tym chyba nie muszę przypominać), a następnie ściska się pierścień sprężysty kombinerkami tak aby wskoczył on w podtoczenie w pierścieniu oporowym. Oto cała filozofia. Trochę się pomęczysz jeżeli nigdy nie robiłeś tego typu naprawy, ale dasz radę to złożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzecho106    0

Ja troche nie na temat ale mam pytanie bo pękła mi głowiczka w rozruszniku,czy da się to zkleić bo brat znalazł klej na zimno że trzyma jak spaw czy to wytrzyma bo nie chce kupować nowego rozrusznika bo dopiero kupiłem nowy i pękła właśnie ta głowiczka a nowy rozrusznik to ponad 700 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Po pierwsze: co to za rozrusznik? Po drugie co rozumiesz przez pojęcie "głowiczka"? Jeżeli chodzi Ci o tą część, w której znajduje się zespół sprzęgający to klejenie nic nie da bo i tak nie wytrzyma. Najlepiej kupić nową głowicę. Spawanie także nie wchodzi w grę bo po pierwsze jest to odlew, a po drugie nie uda się zachować współosiowości tulejek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzecho106    0

Pytaliśmy o głowiczke i ona sama kosztuje ponad 800 zł a nowy rozrusznik 750 zł a chodzi mi o tą samą głowiczke co ty mówisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosc1    2

Jak zamontować wyłącznik rozrusznika? Ciągnik nie odpalał , przeczyściłem klemy, akumulatory maja dopiero rok. Nic to niestety nie pomogło, ale miałem zapasowy wyłącznik więc pomyślałem że może to coś pomoże. Wyjąłem stary, a teraz nie wiem dokładnie jak założyć nowy, Czy nazwijmy to ,,bolczyk,, na końcu automatu ze sprężyną mam nałożyć na ten co wychodzi z rozrusznika. Nie znam fachowych nazw, ale mam nadzieje że ktoś się domyśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak, należy zrobić tak jak piszesz. Tylko nie pomyl zacisków przyłączeniowych włącznika elektromagnetycznego, tzn. zamontuj go dokładnie tak jak zamontowany był stary. Jeżeli założysz odwrotnie, możesz spalić elektromagnes. Podejrzewam, że trochę się pomęczysz, próbując zaczepić rdzeń elektromagnesu do dźwigni, ale jest to możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosc1    2

A może jakieś rady? :D Właśnie pól godziny nad tym siedziałem i nie może wejść. Może gdybym miał palce jak patyczki to bym nie miał tego problemu, a tak z ta sprężynką nie mogę wepchnąć tego aż na tą dźwignię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak myślałem, że będziesz miał z tym problem. Innej rady nie ma, musisz próbować. Tylko metodą prób i błędów możesz to złożyć. Mi zajmuje to kilka sekund. Montujesz elektromagnes do rozrusznika zamontowanego na ciągniku? Jeżeli tak to wymontuj rozrusznik i wkrętakiem wysuń zespół sprzęgający (tzw. bendix) w położenie, w którym znajduje się on podczas rozruchu. Wtedy dźwignia, na którą masz założyć elektromagnes będzie bliżej. Może to Ci ułatwi sprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosc1    2

Dzięki za rady, ale są one bezużyteczne ponieważ od razu zdjąłem cały rozrusznik i ułożyłem dźwignie w możliwie najbliższe położenie. No ale jak Ty to robisz,że zajmuje to ci kilka sekund? Przytrzymujesz palcem tą sprężynę i nakładasz? Ja tak robię, ale brakuje ten 1 cm aby wskoczyło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie przytrzymuję wogóle sprężyny. Tam na końcu rdzenia jest taka blaszka. Opieram tą blaszkę o dźwignię, jak już wyczuję, że jest we właściwym położeniu przesuwam cały elektromagnes w kierunku rozrusznika tak, aby trochę ścisnąć sprężynę i zaczepić rdzeń na dźwigni. Nie wiem jak mogę Ci to dokładniej opisać. To wszystko trzeba robić na wyczucie bo nic nie widać. Musisz próbować, na pewno Ci się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosc1    2

Dobra, teraz tak spróbuję. Potrzebna jest tylko cierpliwość :D Dzięki za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Ja to wziąłem kawałek druta i zrobiłem taki haczyk. Zaczepiłem za ten mechanizm i wsuwałem powoli elektromagnes. Weszło od razu. A miałem jeszcze te utrudnienie że rozrusznika nie wykręcałem bo mi się nie chciało ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtii    5
W odwrotnej kolejności niż przy demontażu. ;) A tak poważnie to do składania najlepiej użyć dwuramiennego ściągacza do łożysk. Dociska się nim pierścień oporowy do pierścienia sprężystego (oczywiście oba pierścienie muszą być założone na wirniku, ale o tym chyba nie muszę przypominać), a następnie ściska się pierścień sprężysty kombinerkami tak aby wskoczył on w podtoczenie w pierścieniu oporowym. Oto cała filozofia. Trochę się pomęczysz jeżeli nigdy nie robiłeś tego typu naprawy, ale dasz radę to złożyć.

robic to robiłem :P ale w starym rozruszniku lekko młotkiem i juz , a wtym było gorzej , ale sciągacz i delikatnie młoteczkiem i poszło, działa:) dzięki za rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam problem z rozrusznikiem. Mianowicie jak odpalam i puszcze przuisk startera to rozrusznik nie przestaje sie krecic i kreci sie dopoki silnik nie odpali. Rozrusznik byl u 2 elektrykow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak jak kolega @zorzyk2 podejrzewam włącznik elektromagnetyczny. Czasami "sklejają" się w nim styki. Wymiana elektromagnesu powinna pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Możliwe jest też, że przyczyna leży poza samym rozrusznikiem. Może przycisk włączający rozrusznik jest wadliwy. Proponuję sprawdzić część instalacji odpowiedzialną za włączanie rozrusznika. Jeżeli to nie pomoże, pozostaje wymiana włącznika elektromagnetycznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Szczotki i tulejki nie mają związku z objawem pracy rozrusznika po puszczeniu przycisku "start". Nie wiem jak jest wykonany ten włącznik, bo niektóre można rozkręcić i rozlutować, a potem przeszlifować zworę i złożyć. Doraźnie pomaga uderzenie młotkiem w rozrusznik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez fredf9
      proszę o pomoc przy podłączeniu przełącznika rozruchu 12/24 do mtz 82
    • Przez cinek14
      Witam wszystkich mam pewien problem z rozrusznikiem w Ursusie c-360 z silnikiem 3P. Problem jest taki, że rozrusznik słabo kręcił to znaczy wolno wiec postanowiłem go rozebrać i zobaczyć co się stało. W środku zastałem komutator cały czarny był tak jak by zalany olejem z dodatkiem pyłu, szczotki były do połowy zużyte. Wymieniłem tulejki i szczotki przy okazji, także komutator wymyłem, ale gdy go złożyłem i podłączyłem pod prostownik który ma funkcje rozruchu to działał, ale nie miał takich obrotów jak powinien. Jak chce go przekręcić palcami to nie udaje mi się to myślę że jest ciężko spasowany na tulejkach, ale taki samo słabo się kręcił przed rozkręceniem a spokojnie palcami można było go obrócić wiec nie wiem co jest grane z nim i co jeszcze mogę tam zrobić albo sprawdzić? Koledzy, co może być przyczyna ze on tak słabo kręci?
    • Przez Fortis
      Od pewnego czasu mam w Ursusie C-330 problem z odpalaniem a mianowicie słabo kręci silnikiem. Na początku wymieniłem tulejki w rozruszniku na nowe, później został założony nowy elektromagnes ale też za dużo nie pomogło. Pomyślałem więc że może słabo ładuje ale okazało że ma ładowanie zbyt duże które wynosi: na około 800 obratach 13,9V- więc dobre, a na około 1600 obratach 15V więc chyba za duże(ale sam już nie wiem bo wszędzie gdzie czytałem było podawane maksymalne napięcie 14,4V a znalazłem taką stronke gdy szukałem ile kosztuje regulator Inprodus i tu pisze że max to 15V). I teraz moje pytanie: Czy z powodu zbyt dużego napięcia ładowania ciągnik może słabo kręcić i czy takie napięcie może zmniejszyć pojemność akumulatora?, a jeśli nie to no to dlaczego słabo odpala?
    • Przez minio
      Witam,
       
      mam następujący problem - podczas odpalania ciągnika, a dokładnie w momencie gdy silnik załapie słychać głośny hałas. Nie ma tego hałasu gdy np. rozrusznik kręci "na sucho" i silnik nie załapuje - występuje to tylko w momencie gdy silnik "załapuje"... Co to może być, co jest do wymiany ?
    • Przez antonio86
      Mam taki problem w c-360. Nie wiem czy to akumulatory czy rozrusznik.
      Akumulatory 13,5V trzymają po wciśnięciu guzika spada do 3V i nie ma siły obrócić.
      Poziom elektrolitu ok i w każdej celi po sprawdzeniu testerem elektrolitu jest ok- kolor zielony.
      Sprawdzałem tulejki i szczotki-ok. Teraz sprawdziłem miernikiem i między drugim wyjściem elektromagnesu a masą jest przejście. Czy tak powinno być?
×