Skocz do zawartości
tomasz880101

Problem z kolumną kierowniczą Zetor 5211

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zetor

Witam wszystkich z Agro Foto mam taki problem, a mianowicie kupiłem niedawno zetora 5211 w stanie całkiem dobrym lecz ma jedną wadę, a dokładnie ma spore luzy w układzie kierowniczym. Pomyślałem sobie, puki nie ma dużo roboty to naprawie tą usterkę zacząłem od razu od kolumny kierowniczej bo nigdzie indziej luzów nie ma odkręciłem górną część kolumny i faktycznie śruba kulowa bo tak to się nazywa- ten cały mechanizm, jest wyrobiony. Kupiłem już go nowy ale teraz obawiam się że będę musiał unosić kabinę bo trzeba odkręcić boczne pokrywy kolumny żeby wymontować stare części a wmontować nowe.

Tu jest moje pytanie do was czy ktoś może już coś takiego robił i czy trzeba faktycznie tą kabinę unosić, bo to się zanosi na kupę roboty zwłaszcza bez profesjonalnego sprzętu.

Prosiłbym o kolejne czynności jakie powinno się przy tym wykonywać. Z góry dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kabine będziesz musiał podnosić na 100%. Jeżeli chcesz wiedzieć dokładnie to podpytaj Cezary4514 i FINN , oni to niedawno naprawiali to może Ci pomogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Co do tego czy próbowałem wyregulować luz to tam można tylko tymi dwiema nakrętkami które się kontruje, to się nie dało, poza tym gdyby tam był luz to ta ośka by się unosiła.

Cezary4514 a ty unosiłeś kabinę do tej naprawy? Zajrzałem na twój profil to i doczytałem się w komentarzach że musiałeś tą śrubę wykręcić a później te śruta przyklejać na smar i znowu wkręcać, a nie dało się jej włożyć w całości? Górą to wiem że się nie da ale myślałem że bokiem to się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cezary4514    56

Tak unosiłem kabine ale tylko od przodu, z tyłu nie trzeba nic ruszać. Wyjołem ten drut ktory wkłada się z tej strony w uchwyt kabiny a z drugiej strony wychodzi i się go zakręca ;) . Na fotce czerownym kolorem ten uchwyt z dziurą. http://www.bankfotek.pl/view/910394 i tylko na tym się kabina trzyma. I wziołęm z jednej strony lewarek i z drugiej strony drugi i do góry. Sam bedziesz widział ile podniesć zeby dobrze było odkrecić. A z tą magłownicą Prówbowałem na wszystkie możliwe sposoby zeby wlozyc całość ale niestety nie ma takiej opcji. Musisz wykrecić ten wał i sruty posamrować towotem najlepiej nowym, i probować wkrecić najpierw bez wkładania do kolumny, sruty się ustawia po swojemu. Żółtym kolorem to kolumna. Za ten układ kieroniczy to powinni czechom Nobla dać...

Edytowano przez Cezary4514

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin5211    0

Tak unosiłem kabine ale tylko od przodu, z tyłu nie trzeba nic ruszać. Wyjołem ten drut ktory wkłada się z tej strony w uchwyt kabiny a z drugiej strony wychodzi i się go zakręca ;) . Na fotce czerownym kolorem ten uchwyt z dziurą. http://www.bankfotek.pl/view/910394 i tylko na tym się kabina trzyma. I wziołęm z jednej strony lewarek i z drugiej strony drugi i do góry. Sam bedziesz widział ile podniesć zeby dobrze było odkrecić. A z tą magłownicą Prówbowałem na wszystkie możliwe sposoby zeby wlozyc całość ale niestety nie ma takiej opcji. Musisz wykrecić ten wał i sruty posamrować towotem najlepiej nowym, i probować wkrecić najpierw bez wkładania do kolumny, sruty się ustawia po swojemu. Żółtym kolorem to kolumna. Za ten układ kieroniczy to powinni czechom Nobla dać...

 

 

 

ja dzis wlasnie tez wymieniałem maglownice i odciołem kawałek blachy wieczorem wstawie zdiecia jak to zrobiłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cezary4514    56

pewnie nie podnosiłeś kabiny tylko wyciiołeś kawałek podłogi? też tak myślałęm zrobić ale zrezygnowałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

już rano wziąłem się za robotę i robiłem właśnie tak jak ty cezary4514 uniosłem sam przód kabiny, bo też doszłem do wniosku że całej nie warto i wszystko powyjmowałem. Teraz tylko muszę jeszcze jutro kupić symering na oś kierowniczą i uszczelki i biorę się za składanie. Co do tego czy ta śruba kulowa wejdzie bokiem to już też wiem że nie wejdzie ale już wiem jak to zrobię. Te kulki tylko na smar to nie wystarczy, mogłyby i tak powypadać. wystarczy kilka centymetrów rurki włożyć ją do tej śruby z ułożonymi już na smar kulkami i wkręcając ośkę rurkę wyjmować, w ten sposób nie wypadną. Co o tym myślisz?

A jak rozebrałem tą kolumnę to dopiero zrozumiałem czemu były luzy, po prostu poprzedni właściciel tak ją złożył że połowy kulek nie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cezary4514    56

no tak też może być, może nawet łatwiej pójdzie ;) przy składaniu o niczym nie zapomnij a łozysko wymieniałes na tym wałku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiałem się wcześniej czy też tak nie odciąć ale doszłem do wniosku że trochę szkoda.

Edytowano przez tomasz880101

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chyba raczej nie będę go wymieniał, bo wydaje się dobre a przez to że to łożysko oporowe to wystarczy je tylko odpowiednio dokręcić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kupiłem tą ośkę pionową kompletną tak jak ty dałem 246 zł (czeska) mieli też jakąś podróbkę za 148zł, a ty ile dałeś? Ta poprzeczna była ok i dobrze bo nowa podobno ponad 400.

Edytowano przez tomasz880101

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W związku z tym, że zakończyłem pomyślnie remont tej kolumny mogę śmiało zamknąć temat. Dla tych którzy będą to w przyszłości robili chciałbym dać kilka rad:

-trzeba poodkręcać blaty podłogi

-trzeba odkręcić całą obudowę akumulatora

-aby rozebrać kolumnę trzeba unieść przód kabiny (umocowana jest na dwóch poduszkach długą śrubą od jednej do drugiej)

-nie radzę wycinać żadnych blach (nie opłaca się psuć podłogi, dla ok godziny roboty z uniesieniem)

-do uniesienia potrzebne są dwa lewarki podstawione po obu stronach pod ramę kabiny

-przy unoszeniu zwracajcie uwagę na przewody od sprzęgła, hamulców i ogrzewania (aby nie urwać)

-całej śruby kulowej nie da się włożyć do obudowy kolumny

-należy uciąć kilka centymetrów rurki lub wałka (jakiejś ze złomu) o grubości takiej aby weszła na styk w te jabłko śruby kulowej

-przy montażu wkładamy ośkę główną z tym jabłkiem śruby razem z tym kawałkiem rurki, ośkę pionową wkręcając wypychamy rurkę, od dołu czymś podtrzymujemy (w ten sposób śruta nie wypadną) JA TAK ROBIŁEM, NAPRAWDĘ DOBRY PATENT

-po złożeniu odpowiednio dokręćcie te dwie nakrętki na ośce pionowej które się później kontruje gdy dokręcicie za lekko będą luzy, gdy za mocno ciężko będzie kręcić kierownicą

Cały ten remont zajął mi półtora dnia, gdybym miał od razu części pewnie w dzień bym się wyrobił. POWODZENIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    171

chyba ze 3 lata temu juz to opisalem,ale dobrze ze choc jeden z niewielu pojetnych nowych uzytkownikow sie pojawil,

najlepszy jest kawalek przewodu mlecznego od dojarki oryginal de-laval


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniel125d    1

Witam wszystkich z Agro Foto mam taki problem, a mianowicie kupiłem niedawno zetora 5211 w stanie całkiem dobrym lecz ma jedną wadę, a dokładnie ma spore luzy w układzie kierowniczym. Pomyślałem sobie, puki nie ma dużo roboty to naprawie tą usterkę zacząłem od razu od kolumny kierowniczej bo nigdzie indziej luzów nie ma odkręciłem górną część kolumny i faktycznie śruba kulowa bo tak to się nazywa- ten cały mechanizm, jest wyrobiony. Kupiłem już go nowy ale teraz obawiam się że będę musiał unosić kabinę bo trzeba odkręcić boczne pokrywy kolumny żeby wymontować stare części a wmontować nowe.

Tu jest moje pytanie do was czy ktoś może już coś takiego robił i czy trzeba faktycznie tą kabinę unosić, bo to się zanosi na kupę roboty zwłaszcza bez profesjonalnego sprzętu.

Prosiłbym o kolejne czynności jakie powinno się przy tym wykonywać. Z góry dzięki

 

wytnij boszem podłogę jeśli oczywiście chcesz unikniesz podnoszenia kabiny po naprawie morzna połapać spawarkom tak że śladu nie bedzie ślimak i tuleja z kulkami da ci w kość rozebrać łatwo złożyć zaś trudno ale trzeba w tulei ułożyć kulki na tawot i dorobić z drewna wałeczek pasujący do tulei w celu przydtszymania kulek przez boczne okienko włożysz tuleje z ułożonymi kulkami oraz z wałeczkiem i przytszymasz ją w pozycji pionowej aby druga osoba mogła od góry delikatnie wkręcić wałek ze ślimakiem wkręcany wałek będzie wypychal wałeczek z drewna przy końcu uwarzaj przytszymaj wałeczek palcami lubiom kulki wylecieć na spokojnie da się zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SWEDEN1981    0

a czy w 7711 da sie zmniejszyć ten luz bez rozbierania tej całej kolumny? nie widze żadnej śruby do regulacji tak jak w ursusach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    51

Jeśli na górze kolumny kierowniczej (tam gdzie idzie wał kierownicy)masz 2 nakrętki, to możesz skasować luz osiowy ślimacznicy i skasujesz luz kierownicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Grzesiek84
      Witam mam założone wspomaganie do zetora 6211 z Agricol na orbitrol i od samego początku widać że owy orbitrol przepuszcza olej bo ciągnik lekko trzeba kontrować podczas jazdy i zaczyna mnie to drażnić. Podczas siewu i orki jest podobnie trzeba go kontrolować. Końcówki drążków są nowe, na belce brak luzów. Czytałem że można włożyć dławik by ograniczyć przepływ oleju ale czy nie ograniczy to też wspomagania - jego siły, proszę o poradę czy ktoś miał podobny problem i jak sobie z nim poradzić ?
    • Przez aldanio
      Witam. Mam pytanie odnosnie wspomagania w moim zetorze niedawno go kupilem i nie wiem jak powino byc. Jak jade to wspomaganie dziala elegancko a jak sie zatrzymam to na miejcu nie moge skrecic mi sie wydaje ze tak nie powinno byc. co jest tego przyczna?? z góry dzieki.
    • Przez focusst
      Witam wszystkich,
      Jakiś czas temu kupiłem zetora model 7211, rok 1985 z myślą zamontowania na nim ładowacza trzysekcyjnego. Jest to już drugi ciągnik tej marki w naszym gospodarstwie, od nowości mamy też 7211 z 1990 r. Zastanawiam się jak rozwiązać problem wspomagania ponieważ od wszystkich użytkowników słyszę iż fabryczny serwomechanizm nie poradzi sobie ze sprawnym manewrowaniem z ciężkim, obciążonym ładowaczem czołowym. Zacząłem się zastanawiać nad montażem orbitrola ponieważ fabryczna kolumna i tak nadaje się do remontu. Aby nie niszczyć i przeciążać przedniej osi chciałem zamontować siłownik poprzeczny dwustronnego działania zamontowany na belce taki jak montowano w nowszych zetorach 3320, 5320 itp. I tu się pojawia problem z tego co widziałem na aukcjach z tymi ciągnikami to każdy miał sztywną nieresorowaną przednią oś. Modele z przednią osią resorowaną mają klasyczne serwo nawet te wyprodukowane w 1997. Pytanie moje jest takie czy miękki przód stanowi przeszkodę w montażu siłownika poprzecznego dwustronnego działania ?
      Może jest na forum ktoś kto przerabiał podobne dylematy i potrafi mi coś pomóc, podpowiedzieć.
      Mam świadomość tego że podczas pracy z ładowaczem i tak muszę zablokować zwrotnice, ale podczas pracy bez niego chciałbym jeździć na miękkim przodzie.
    • Przez Mateusz_320
      Witam. Panowie mam problem w swoim zetorze. Założyłem niedawno wspomaganie orbitrol. Przy jeździe 25-30km ciągnik z maszyną na tyle goni tańczy po drodze. Dodam że os remontowana żadnych luzow nigdzie. Da się skasować gdzieś luz lub coś żeby nie gonił tańczył. Kolumna wyrzucona. Proszę o pomoc. Dodam ma oś miękka i ma 50 kg tylko obciążenia. 
    • Przez garos
      Witam mam zetora 7245 i mam problem z kierowaniem tzn: jak jest olej zimny to kręci sie świetnie leciutko jednym palcem ale w prawo w lewo już troche ciężej a jak sie rozgrzeje to za nic nie moge skręcić kierownicą jak jade ulicą to jest jeszcze ok ale ma takie dziwne coś że sciąga go na prawo i jak chce odbic w lewo to tak jakby go troszke przycinało i dopiero koła skręcą. Problem sie zaczął jak go rozpoławiałem nic nie było ruszane przy kierowaniu olej jest jedyne co to były skasowane luzy i nic więcej pompa nowa i dalej tak samo. Stało sie to nagle nie że od czasu do czasu tak miał tylko nagle po remoncie wyjeżdżam z garażu, chce skręcić a tu bum nie da sie co może być nie tak? Jest to zwykłe nie na orbitrol kierowanie.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.