Skocz do zawartości
News
Zaloguj się, aby obserwować  
domingez

Mała uprawa Marchwi. Czy warto w nią zainwestować ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
uprawa
domingez    0

Witam

Zastanawiałem się jak mógł bym zarobić jakieś pieniądze w okresie wakacyjnym. Przetwórni na moich terenach nie mało więc pomyślałem czy może nie wyłożyć na wiosnę jakiś pieniędzy na posadzenie marchwi którą to przecież dodają do różnych ich sałatek itd. Fakt faktem można by było przecież iść po prostu zatrudnić się na okres sezonu ogórkowego ale ja chciałbym mieć coś swojego. Jeśli chodzi o zyski to myślę że na pewno na tym nie wiadomo ile nie zarobię jednak chciał bym coś na poziomie pensji którą mógł bym otrzymać robiąc w przetwórni w okresie sezonu. Jednak że jestem w tym temacie całkowicie zielony. I dlatego też prosił bym was o rady w tej że sprawie.

 

Z góry dziękuję za odpowiedzi i proszę o wyrozumiałość jeżeli napisałem coś głupiego/śmiesznego. Mam dopiero 18 lat tak więc nie mam jakiegoś doświadczenia w takich uprawach.

 

pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
domingez    0

Dla czego marchew. Po prostu to jakoś przyszło mi na myśl. według mnie (ale to tylko moje myśli) jest ją łatwiej uprawiać niż ogórki to raz a dwa to to że miał bym zapewniony zbyt. ogólnie to no nie musiała by to być marchew ale co kolwiek co mógł bym się szybko pozbyć w okresie sezonu ogórkowego na przetwórniach i wyjść na czysto na poziomie tego co dostał bym zatrudniając się normalnie w przetwórni. Do dyspozycji teoretycznie mam 3ha ale wiadome że przecież nie posadzę sobie od tak od razu 3 ha marchwi czy czego kolwiek nie mając bladego pojęcia o uprawie tego. Ogólnie praca w roli mi nie obca jednak nigdy nie miałem do czynienia z uprawą jakiś warzyw na taką skalę abym mógł z tego coś zarobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

malkolm    23

marchew przemysłową zbierasz właściwie od września , i ją się sieje a nie sadzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Badylarz    13

Odpuść sobie, przemysłowa to grosze, ciężko na tym wyjść mając wielohektarowe plantacje z pełnym osprzętowaniem + oczywiście zbiór mechaniczny za pomocą kombajnu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Jeśli chcesz zasiać kawałek powiedzmy pół hektara, to daj sobie spokój z marchwią roboty dużo a zarobku tyle co nic, już lepiej zasiej pietruszkę- mniejszy plon ale pieniądze większe. Powiedzmy że w najgorszym przypadku będziesz miał 5 ton z tego kawałka to sprzedasz po 1zł i masz 5 tysi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomalek0    5

kolego ale marchew to nie rosnie tylko przez sezon ogórkowy tylko zasiejesz na poczatku kwietnia a zbierasz dopiero w październiku. Jak marchew na przemysl to szkoda roboty bo to musi byc duzy areał i mechanizacja zeby cos zarobic, i kopiesz kiedy ci kaza a nie wtedy kiedy chcesz w tym roku mojego sasiada zwlekali do 25 października bo powiedzieli ze jest słabo wybarwiona w roku powodziowym i musi stac prawie do zimy to sie wybarwi a potem szarpałem z nim przyczepy w błocie bo nie mógł sam dać rady i zapłacili mu po 23 grosze to jest jakas kpina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
domingez    0

No a jak by było z tą pietruszką ? Na jakich klasach ziemi można ją wysiewać ? Jak wygląda sprawa przygotowania pola pod sianie pietruszki, samo sianie jej, pielęgnacja i zbiór ? Jak na razie mowa tu o początku "produkcji" tak więc bez specjalnych do tego celu maszyn itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MacKad    1

No a jak by było z tą pietruszką ? Na jakich klasach ziemi można ją wysiewać ? Jak wygląda sprawa przygotowania pola pod sianie pietruszki, samo sianie jej, pielęgnacja i zbiór ? Jak na razie mowa tu o początku "produkcji" tak więc bez specjalnych do tego celu maszyn itd.

 

 

Lepiej spróbuj kilka warzyw . Jak nie na jednym to na drugim wyjdziesz. I nie na przemysł a do sklepów czy na sprzedaż z gospodarstwa tak jak np ziemniaki jadalne. Hasło "wiejskie" i "naturalne" coraz bardziej działa na ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

to może lepiej zasadzić/zasiać warzywa na włosczyznę - po zbiorze pakujesz w paczki i sprzedasz na targu a jeśli ma to być typowo na okres wakacyjny to może fasolka szparagowa ?? nie wiem po ile płacą za nią ale jak byś z nią pojechał na targowisko to w okresie letnim napewno by się chetni znaleźli - a najlepiej jak by w okolicy była jakas miejscowość letniskowa - tam mieszczuchom sprzedasz wszystko co nazwiesz "swojskie" - gnoju byś do gara nakładł i napisał że "swojski bigos" to by wcinali az by sie uszy trzęsły


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez MichalP
      Witam mam 3 pytania:
      1. Ile u was kosztuje kombajn Holmer, Ropa
      2. Czy da się wygrać z cukrownią jeśli buraki zamarzły z ich winy - oni dostarczali kombajn, który nie dojechał
      3. Czy udało się komuś zmienić cukrownie? Bo już mam dosyć Glinojecka i tego co wyczyniają.
    • Przez elektrotech
      stosowałem Sencor,Dancor...ale jakos nie bardzo jestem zadowolony..
      co stosujecie????
    • Przez goodkat
      Witam wszystkich:) nie zauważyłem tematu typowo pod ziemniaki bardzo wczesne, a ich uprawa jest bardzo ciekawa. Proszę o dzielenie się swoimi spostrzeżeniami na ten temat. Zachęcam do dyskusji.
       
      Osobiście sadzę kilka arów, wiec wiedzy za dużej nie mam;)
    • Przez matus123
      koledzy słyszałem o zaprawianiu ziemniaków przeciw stonce i chorobom grzybobójczym i zarazie podobnież jest to skuteczne proszę kogoś co zaprawia ziemniaki żeby mi opisał jak to robi i ile wynosi zaprawa na ha bo słyszałem ze ludzie zaprawiają ziemniaki w workach w wanie lub luzem .
    • Przez STP
      Witam. rok temu zakupilem uzywanego stolla v50 ze zbiorem lisci. warunki do kopania buraka byly bardzo niesprzyjajace, ciegle opady spowodowany ze liscie burakow byly ogromne i krachte (strasznie opite woda, ciegnely sie i nie lamaly). dodatkowo bloto i glina. z filmikow stolla na yt myslalem ze moje 4h buraka opanuje spokojnie z jednym pracownikiem. mylilem sie. stoll od poczatku nie dawal sobie rady, oglawiacz sie zapychal, tasma stawala, paski sie palily a buraki niekiedy zostawaly w ziemi. czesto tez smieci z lisci z burakow zapychaly sie miedzy wyorywaczem a oglawiaczem. najgorszy byl wlasnie ten oglawiacz. oglawiacz w stollu v50 posiada wiele regulacji, lecz po wielu regulacjach praca sie nie polepszyla. praca szla mozolnie, za kazdym rzedem glebiej w pole sie pogarszalo z powodu blota albo gliny. doszlo do tego ze ntz 82 o nowiuskich oponach stawal w blocie wraz z kombajnem i byl potrzebny kolejny traktor. wkoncu zapnelismy do kombajnu prona 1025 o szerokim ogumieniu. po kilku okrazeniach pronar wyryl sobie taka bruzde ze podniesiony oglawiacz ryl o ziemie, a sila traktora poprostu zlamala cala ta rame od oglawiacza wraz z tasma. zakupilismy cala nowa rame, zamontowalismy ja i wzmocnilismny. wyregulowalismy ja tak zeby miedzy wyorywaczem a oglawiaczem byl jeszcze jeden rzadek przerwy (po prostu odsunelismy oglawiacz od wyorywacza na jakis metr). wkolko zapychal sie oglawiacz, liscie stawaly miedzy oglawiaczem a tasma, wtedy paski sie slizgaly. postanowilismy wiec naciagnac paski z mysla troche wiecej mocy spowoduje ze te liscie po prostu jakas sie przecisna. to byl zly pomysl bo paski sie juz nie slizgaly, oglawiacz nadal sie zapychal a cos musialo niewytrzymac. za kazdym razem gdy zapchal sie oglawiacz a operator nie zdazyl wylaczyc przekaznika pekaly lancuchy od tasmy,  lancuchow jest tam kilka wiec pekaly w kolejnosci losowej. wkoncu po najrozniejszych kombinacjach alpejskich wyporzyczylismy neptuna, ktory nie dawal rady wykopac 0.3h dziennie (ale nadal to bylo duzo lepiej niz stoll, ktorym 1h kopalismy w kilka dni). wkoncu sobie odpuscilismy i wynajelismy rope bez zbioru lisci na ktorych nam zalezalo.

       
      i teraz mam pytanie, czego byla to wina ze to tak nie szlo? noza od oglawiacza? ogolnie maszyny? czy moze ten mokry rok to spowodowal? 

       
      i mam kolejne pytanie, czy liscie buraczane od ropy czy od holmera nadaja sie do zakisniecia? bo w teorii one nie zakisna bo te kombajny nie zbieraja glowek od burakow. czy istnieje dla tego jakas alternatywa, np. zasypanie wyslodkami.
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.