Skocz do zawartości
dexterek

tucano 450 lub 470

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Tucano
dexterek    83

hubert tak. wlasciwie to 163 tys euro + 3500 doposazenie w monitoring plonu, bez nawigacji. stol do rzepaku 30tys zl czyli 7000 euro. razem 173,500 euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

dzis przezylem pewna niecodzienna rozmowe. otoz odwiedzil mnie przedstawiciel korbankow. tak luzno gadamy, widze ze on sie rozkreca, mowie ze chce kupic kombajn, on podlapal temat i sie zaczelo: ze tylko fendt, on kiedys myslal ze tylko claas, teraz widzi jaki byl glupi, kiedy powiedzialem ze albo tucano 480, wzglednie lex 640 albo JD T660, odpowiedzial ze to najgorszy wybor, JD pali 1/3 wiecej niz claas i jeszcze wiecej niz fendt, o tucano powiedzial ze najwiekszy zlom jaki kiedykolwiek widzial, sprzedal kilka, teraz nie moze sobie darowac ze tak ludzi oszukal, trzy sztuki ktore sprzedal sie spalily, a cztery sa wiecznie popsute. i gada, gada nawija, nawija... ja tak slucham, troche sie nad tym zastanawiam az nagle slysze: ja jeszcze kilka lat temu pracowalem w takim wielkim gospodarstwie. mielismy jedna mege 370 i dwa JD. pytam o model, a on odpowiada: 2240. mowie ze nie ma takiego modelu, on na to ze jest i wymienia: rocznik 2000, 250km motor, 9000l zbiornik i heder 6,6m. i znow nawija i nawija ze JD do kitu, ze claas juz tez. ze korbanki zerwali wspolprace z claasem bo sie popsula jakosc maszyn itd.

jest czesto spotykana taka tabliczka na bramkach: uwaga zly pies, a wlasciciel jeszcze gorszy. nie chcialem by byla to prawda dlatego nie pogonilem go z podworka i mordy nie obilem za te herezje a grzecznie powiedzialem ze nie mam czasu bo robota czeka.

potem pomyslalem sobie co on myslal gadajac ze mna? ze dam sie nabrac na jego gadke? czy on sobie nie zdaje sprawy ze gada brednie? jesli robi to swiadomoe ile musi dostawac od korbankow za takie glupie gadanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsysiek    3

JD pali 1/3 wiecej niz claas i jeszcze wiecej niz fendt, o tucano powiedzial ze najwiekszy zlom jaki kiedykolwiek widzial, sprzedal kilka, teraz nie moze sobie darowac ze tak ludzi oszukal, trzy sztuki ktore sprzedal sie spalily, a cztery sa wiecznie popsute.

 

Heh, dobry :D Morał jest taki, że w kupnie najlepiej kierować się własnym instynktem. Najprecyzyjniejszej opinii nie poda ci nikt inny jak ty sam. Naszym sąsiadom doradzili NH TC56 :D Obecnie mają jeszcze lexa 540 i dalej nie mogą się wyrobić ze żniwami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na takich zachwalaczy mam dobry sposob:

 

,,To przyprowadzcie do mnie model testowy, sprawdzę ila rzeczywiście pali..... JD i Claas zgodzili się ''

 

Może poskutkuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

proponowal mi ze przyjedzie do mnie na rzepak, powiedzialem ze nie mam, on ze w takim razie na pszenice, ja odpowiedzielem ze tez nie mam. kiedy uslyszal ze mam tylko kuku u siebie z 400 ha to sie zmartwil. a kiedy uslyszal ze potrzebuje maszyna na uslugi w zniwa to mnie prawie zabil: to niech pan zorganizuje dla nas pokazy fendta u pana uslugodawcow majacych rzepak i pszenice!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

wiec reasumujac temat: postanowione wybieramy tucano 450 lub 480. finansowanie przyzwoite wiec cena ma drugorzedne znaczenie.

prosze uzytkownikow badz kolezanki/kolegow uzytkownikow, posiadajacych tucany o opinie o awaryjnosci, wydajnosci i ogolnym wrazeniu o tych maszynach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33
wiec reasumujac temat: postanowione wybieramy tucano 450 lub 480. finansowanie przyzwoite wiec cena ma drugorzedne znaczenie.

prosze uzytkownikow badz kolezanki/kolegow uzytkownikow, posiadajacych tucany o opinie o awaryjnosci, wydajnosci i ogolnym wrazeniu o tych maszynach.

 

Nikt ci drogi kolego tutaj nie wskaże konkretnego modelu... Po pierwsze to ta sama firma, w dodatku te kombajny w systemie omłotu i czyszczenia różnią się tylko tym że jeden jest na wytrząsaczach a drugi na rotorze... W dodatku ta sama pojemność zbiornika ziarna ta sama wydajność rozładunku... Jedna różnica to moc silnika gdyż jak wiesz w Tucano 480 jest większa o około 50 KM ale pewnie tylko ze względu na rotor... Tak jak kolega brzozak2 pisał zależy tylko od zasobności twojego portfela i czy potrzebujesz wydajnego kombajnu... Z tego co mówiłeś według mnie opłaca się dla ciebie Tucano 480 gdyż masz sporo kukurydzy, którą trzeba zbierać w trudnych warunkach więc rotor pewnie lepiej się spisze a w dodatku będziesz wydajniejszy co ma wpływ na szybkość zbiorów a to jest kolejna korzyść gdyż pogoda na jesień jest różna... Natomiast też prowadzisz usługi więc rotor będzie bardziej niszczył słomę więc usługodawcy jeśli ją zbierają mogą być niezadowoleni natomiast jak ścinają to jest to bez różnicy... Ogólnie ciężki wybór gdyż lepiej byłoby wybierać między serią Tucano 430-450 i Lexion 620-670 lub też serią Tucano 470-480 i Lexion 740-770... Pozdrawiam i życzę udanego wyboru... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

przepraszam ze nie daje Forumowiczom spokoju ale pojawila sie mala zmiana. mam nadzieje ze ostatnia. tucano 480 fajna, rotorek, niemala wydajnosc ale pojawiaja sie glosy ze faktycznie tucany (klawiszowe) sie pala i okazaly sie najbardziej nieudana seria maszyn claasa, natomiast rotorowe tucany sa jeszcze niesprawdzone. dlatego jest jeszcze mozliwosc wziecia w podobnych pieniadzach lexiona 550ki ze stolem vario 6,6m. wyposazenie podobne do tucana.

 

i co powiecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

na forum jest paru uzytkownikow tukana, sam znam paru osobiscie i nikomu nic sie nie zapalilo - nie wierz w plotki, ktore puszcza niezadowolony posiadacz jd!!! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lewar16    0

Również uważam, że co do palenia się Tucano to bzdura, bo znam ok. 10 Tucano i nikomu się nie zapalił. W pierwszych seriach było małe niedociągnięcie, mianowicie była niezgodność numerów seryjnych sterowników zamontowanych w kombajnach z ich numerami wpisanymi do komputera kombajnu. Seria ta była krótka i usuniętą te wadę we wszystkich wypuszczonych kombajnach. Oprócz tej choroby wieku młodzieńczego to bardzo dobre kombajny. Przy wyborze kombajnu na usługi powinno się kierować trochę innymi kategoriami. Bardzo ważne jest spalanie. Rozmawiając z wieloma rolnikami, praktycznie wszyscy który mają w swojej stajni różne maszyny, mówią że Claas jest najoszczędniejszy ( szczególnie z mercedesem). Wiadomo też że rotor będzie miał większe spalanie na tonę obrobionego materiału niż kombajn wytrząsaczowy. W Lexionie dochodzi Ci to, że siekacz masz załączany hydraulicznie - czyli szybciej i wygodniej. Również jest różnica na młocarni. W Tucano masz szczelinę ustawianą mechanicznie, a w Lexionie elektrohydrauliczne, przy czym ma dodatkową funkcję, która zwiększa szczelinę omłotu, gdy pójdzie za dużo materiału naraz. Jest jeszcze kilka drobniejszych różnic, ale bym musiał poszukać. Kombajnu JD nie bierz w ogóle pod uwagę, wystarczy podejść do kombajnu z tyłu, zobaczyć jak są skonstruowane i umieszczone sita i wytrzasacze, żeby zobaczyć że to wynalazek - nawet NH biję go na głowę.

Co do kierowania GPS, musisz się liczyć że bez stacji referencyjnej nie nadaję się to w ogóle do prowadzenia kombajnu a jedynie do mapowania plonu. Byłem kiedyś na gospodarstwie w którym gość miał GPS z JD ( w ciągnikach) i bez stacji omijaki w uprawie sięgały 0,5m ze stacją 20cm - tylko że było to na nierównym terenie. Także jedynie system kierowania laserowego jak w Claas czy NH nadaje się do prowadzenia kombajnu w łanie, przy czym ten w NH, też ma kilka wad, ale powiedzmy ze zasada działania jest podobna.

Edytowano przez Lewar16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    108

No kur** co to za bzdura że się pali ;) oczywiście że nie pali. kolega ma tucana 450 i jajco nic się nie pali ani psuje wszystko spox aby lać i jechać:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Jeśli boisz się zaryzykować kombajnu rotorowego to zastaje wybór Tucano 450... Jeśli chodzi o Lexiona 550 to jak chcesz używkę to będzie wydajniejszym kombajnem na pewno od Tucano 450... Natomiast jak nowy kombajn a zarazem wydajny jak Tucano 480 to przynajmniej Lexion 650-660... Model Lexion 660 jest następcą Lexiona 550 i odpowiada jego specyfikacji... Osobiście na twoje hektary bym nie oszczędzał na kombajnie w końcu to maszyna na lata a zawsze możesz powiększyć areał więc lepiej się wykosztować ale mieć lepszy sprzęt... Chyba, że jesteś ograniczony z wyborem kombajny bo korzystasz na niego z pomocy UE... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

stalo sie. po dlugich dniach poszukiwan i rozmyslan doszlo do podpisania umowy. wybor padl na lexiona 660 + vario 7,5m, laserpilot, telematics, quantimetr, rozrzutnik plew, zbiornik powiekszony do 10500litrow. realizacja na 15 czerwca. skonczyly sie zarty, teraz zaczyna sie prawdziwa praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

stara 550 to już kawał maszyny :) ha mu będą uciekać, jakiego conspeeda kupiłeś? 6 czy 8 rzędów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Myślę że wybór jak najbardziej trafny w końcu to następca Lexiona 550 ale pewnie cena zdecydowanie większa... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

wyszlo za niego 870tys netto. tucano 480 z analogicznym wyposazeniem byl... 1000zl tanszy:) kiedy to uslyszalem, spytalem jaki jest sens brania tucana, odpowiedz byla nastepujaca: "zaden". parametrami niczym sie nie rozni wlasciwie od 550tki, jednak hydraulika oraz elektryka jest nowa, znacznie poprawiona.

@lukasz1987 przstawki nowej do niego nie bralem, mam nagranego geringhoffa Rota-Disc`a 8 rzedow, skladany za 75 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Euro netto ?? tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

dexter nie wiem czy mu nie chodziło czasem o tą przystawkę do kukurydzy... Rozumiem, że 870 tys. to cena netto... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przepiorek    15

Witam! od pewnego czasu nosze sie z zamiarem zamienienia mojego 2266 na duzego claasa tucano. zastanawiam sie nad klawiszowa 450ka lub rotorowa 470ka jesli roznica w cenie bedzie niewielka. jak sie sprawuja obie konstrukcje? o ile wieksza jest wydajnosc 470ki? jako ze chce sie stac bardziej konkurencyjny na rynku uslug w okolicy chce zeby maszyna byla wyposazona w monitoring plonu i prowadzenie automatyczne za pomoca "laserpilota" lub nawigacji GPS. a moze forumowicze moga zaproponowac inna maszyne spelniajaca moje wymagania niz wyzej wymienione?

 

 

Jeżeli chcesz tani i dobry monitor plonu i dobrą nawigację nawigację to sprawdź tu Monitor plonu.

Cena o co najmniej 40% mniejsza od fabrycznych.

Wiem, że instalowali je fabrycznie w New Holland-ach.

 

Jeżeli chcesz tani i dobry monitor plonu i dobrą nawigację nawigację to sprawdź tu Monitor plonu.

Cena o co najmniej 40% mniejsza od fabrycznych.

Wiem, że instalowali je fabrycznie w New Holland-ach.

 

Przeczytałem wszystkie posty dotyczące tematu.

Jeżeli chodzi o laserpilot, który kosztuje niemałe pieniądze wolałbym kupić nawigację ze sterowaniem na kierownicy w opcji OmniStar - być może wyjdzie tak samo cenowo ewentualnie trochę więcej, ale nawigację zdejmujesz po żniwach robisz z nią uprawy, siewy , wałowanie i opryski. Do tego nawigację (dobrą) możesz zaprosić aby robiła zmienny wysiew nawozów, zamykała automatycznie sekcje opryskiwaczy (oczywiście przy odp. rozbudowie), ale ważna rzecz -ten sprzęt nie pracuje 3 tygodnie no może pięć ale prawie cały rok.

Dokładność między przejazdowa to około 5 -10 cm.

Laserem nie zrobisz przecięcia łanu o kilka przejazdów dalej (jedynie ścieżką, która przeważnie nie będzie prosta), tak więc zostanie Ci klin, który musisz skosić a silnik pracuje na maksymalnych obrotach i swoje musi zjeść. Dla usług to nie wskazane, ponieważ zwiększ koszty, zmniejsza efektywność.

Także przemyśl jeszcze sprawę LaserPilota, póki nie masz jej napodwórku. Bo uważam, że szkoda Twoich pieniędzy.

Udanego zakupu.

post-11859-0-32125200-1306590889_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeXXus44    3

Od siebie dodam, że laser pilot to fajna rzecz. Niestety ma swoje wady. Znajomy z serwisu mówił, że jeśli roślina nie stoi to komputer wariuje i pilot nie działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×