Skocz do zawartości
mix

Claas Tucano

Polecane posty

darolee    3

Jak już się zdecydowałeś na Tucano, to ja bym proponował tak:

-Koła opcjonalnie największe

-sit elektrycznych bym nie brał, bo podobno łatwo się rozkalibrują (tak powiedział mi kumpel, który pracuje w servisie Case, a to wioskowy chłopak - ojciec jego ma sporo ziemi). Ja tam nie przestawiam co chwilę sit bo nie ma po co. Jak na moje to trochę @TC56 herezje prawisz. Myślę, że większość z nas ma ręczną regulację sit i nikt się nimi co chwile nie bawi.

-wziąłbym za to Contour-y. JA nie mam i do dziś żałuję. Ten podstawowy regulator wysokości na niskim pułapie (na podstawie siły dociążenia hedera) to jakieś nieporozumienie.

-klimatronik przydatny, bo bardzo wydajna kilma, to sobie ustawisz temp. jaka pasuje a nie mniej więcej pokrętłem

-stół do rzepaku - rozejrzałbym się za naszą produkcją, bo claasa mi się nie podobają (wcześniej pisałem czemu)

-heder: nie zastanawiałeś się nad mniejszym (4,3m). Ja zapiąłem go po przyprowadzeniu i do dziś nie odpiąłem ani razu. Jak nie mieszkasz przy krajówkach, to odpinanie zbędne. A i niebawem mają zmienić prawo w tej kwestii na naszą kożyść, to i policja Ci g... zrobi. Kwestia wielkości pól. U mnie średnio wyjdzie 4ha. Czas samego koszenie nie ma znaczenia od hederu, nadrabiasz tylko mniejsza liczbą uwroci, a przy średniej 4ha nie nadrobisz uwrociami straconego czasu na zapinanie i podpinanie. Jak byłem na szkoleniu u korbanka, to 70% ludzi biorących T320 wybrało heder 4,3 właśnie z tego powodu.

Na dziś ja bym brał coś w takiej specyfikacji! :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tc56    3

"herezje"- dobre sformułowanie ;) .Mam porównanie odnosnie sit ponieważ w okolicy jest CX z ta regulacja elektryczna. Wyjedzie się za wcześnie w pole i już z tylu leci i trzeba wysiadac i przestawiać- ja przynajmniej mam tak w swoim kombajnie. Fakt nie zmienia się tego moze tak czesto jak obroty ale przy zmienie pól i odmian jakies korekty trzeba wykonać- mi się zdaza 2, 3 razy dziennie średnio, owszem sa dni że wogolę podczas mlocenia nie zagładam do sit. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Pomysł dopłaty do regulacji kierownic szarpacza tez jest dobry tylko to juz kolejny wydatek do i tak nie taniego kombajnu. Zauważyłem ze człowiek staje się coraz bardziej leniwy i wygodny - najlepiej jak by przez cały dzień nie wychodził z kabiny i wszystkim sterowal z centrum dowodzenia :) . Po tych żniwach powiedzialem ze nstępny kombajn będzie z regulacja elektryczna sit i kierownic szarpacza słomy bo mam dość biegania i brudzenia się podczas dnia, wystarczy mi ,że rano się umorusam przy smarowaniu i dmuchaniu filtrów i chłodnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

sita 3 i obroty wentylatora powinno sie razy dziennie przestawiac, wiadomo ze nikt przy zwyklych sitach tego nie robi, ale nie mow darek ze nie widzisz tego na czujnikach strat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maxiben    14

czy wy wierzycie w te czujniki strat bo ja na 100 % nie dobre oko operatora czasami wazniejsze ja czesto wychodze i sprawdzam ile lezy kosci rozprostowac tez trzeba TC 56 wez jeszcze za doplata ale bez obrazy lejek z wazykiem do sikana a straty beda zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

w takim razie czemu ich nie zdemontujesz? po co rozpraszaja twoja uwage?

co to jest wazyk? po co mi lejek? leje paliwo z dystrybutora.

 

nie widzisz w tym sensu to nie musisz brac, ale nie zniechecaj kogos tylko dlatego ze uwazasz, ze kosisz zawsze super i straty ziarna nie sa wazne.

nie wszyscy sa takimi swietnymi operatorami maszyn zniwnych, ja tam wole wierzyc elektronice i czujnikom niz sobie.

 

dla mnie 200 kg zbubionych wiecej z ha przedstawia wieksza wartosc niz ta w skupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

mialem napisac wezyk i to taki zart jak komus sie nie chce wychodzic z kabiny to sika przez lejek z wezykiem ale miejsza o to czujnikow nie zdemontuje bo tez na nie patrze i wierze choc nie na 100% straty tez dla mnie sa wazne bo po to uprawiam zeby jak najwiecej zebrac i zgodze sie z tym ze zboze zgubione boli kiedys urwal mi sie wieszak od sit w bizonie a jak grubo zboze lezalo oj bolalo ooooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

A no właśnie. Ja przestawiam sita i wiaterek góra 2 razy (zależy kiedy wyjadę itp.). Męczyłem się trochę w pierwszym sezonie, aby dopracować względem mnie w miarę optymalne nastawy. Teraz wiem jak mam mieć ustawione i robię to w 20 sek. i nie bardzo mi to przeszkadza. A nie kupiłbym z powodu, co pisałem (co prawda nie wiem jak z tą kalibracją jest w Tucano czy ogólnie w claasie), no i nie jest to inf z mojego doświadczenia, choć dla mnie dość wiarygodny.

Co do czujników to wiadomo, że nie można im wierzyć na słówo. Po to ustawia się ich czułość by uzyskać wiarygodny wynik. Nastawiam, jadę tak by uzyskać punkt krytyczny i wyskakuję by zobaczyć jakie wizualnie mam straty, czy mi to odpowiada. Robię to na początku sezonu i tyle. Co jakiś czas sobie wyskoczę podczas przestoju sprawdzę ściernisko i tyle. A czujnik musi być ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawcioken    0

Darolee-- dzięki kolego za te sugestie- nie wiem jak z tym hederem do końca-- w sumie to mieszkam w (na terenie pojezierza łęczynsko włowawskiego-) zagłębiu agroturystyki-- mase jezior wkoło--w czasie żniw nie brak tu gołodupców -- chodzą jak chcą i jeżdzą jak chcą-- odpiąć heder bedzie bezpieczniej. a czy nie jest tak skoro mniejszy heder to trzeb pogonić maszynę- po za tym wydaje mi się że ekonomiczny wynik nie jest lepszy od tego z hederem 4.9 -

przy szerszym zawsze mogę zwolnić--, a 4,3 czasem trzeba przyspieszyć ---a to nie sztuka kosić z dużą prędkością ( jakieś nierówności, kopce piachu, lisie nory itp) nie zawsze człowiek ogarnie wzrokiem cały heder

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz27    2

ja mam heder 5,4 m i uważam że jest to heder w sam raz do tego kombajnu. nie sztuką jest jeździć po polu 10km/h bo po co? lepiej wolniej i wtedy można ogarnąć bez problemu cały heder.ja wałuje wszystkie pola po siewie ale zawsze trafi się jakaś nierówność wtedy wjeżdżając w nią można coś urwać. prędkości jakie osiągam w koszeniu to w granicach 5-7 km/h i uważam że to odpowiednia prędkość a nawet czasami za szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

To tylko sugestia, w której stwierdziłem pewne fakty :) Co niektórzy piszą, żeby brać np. sita elektryczne, by nie wychodzić w ogóle z kombajnu. Ja wolę nastawić sita ręcznie, niż się szarpać z hederem :) No fakt faktem, że jak masz @slawcioken dużo turystów, to trochę strach, bo czasem jeżdżą jak po warszawie. Jak heder ma być odpinany to nie ma o czym gadać, większy lepszy. A jeśli chodzi o jazdę z hederem 4,3, to ja na polu nie mam z tym problemu. A na pewno nad większym hederem mniej się panuje jadąc wolniej, niż przy szybszej jeździe nad mniejszym, bo sie tak na boki nie musisz rozglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3

No nie wiem. Ja nie miałbym szans przejechać po drogach śródpolnych z hederem 4,9, a i po drodze publicznej nie bardzo by się jechało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CONDOR    9

Dokładnie, miałem JD z hedrem 4.80 Czasem były problemy z niektórymi przejazdami, na drodze często musiałem zwalniać do zera aby minąć się z ciężarówką itp. W bizonie jade sobie spokojnie. Niby pare cm, a różnice robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Avendrion    39

Panowie aktualnie w Tucanach zakładanie hederu ogranicza się do podczepieniu, założeniu szybko złącza i wałka i to wszystko, całość trwa jakieś 5 minut więc to chyba nie problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

jak musisz to zrobic raz na jakis czas to nie problem, ale jak 6 razy dziennie to juz zaczyna byc uciazliwe :) .

 

ja do polowy swoich pol zdejmuje heder i rzeczywiscie nie trwa to dlugo, ale najgorzej jest wieczorem, gdy komaty na naszych bagienkach sa aktywne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

trzeba sobie przygotowac ;)

a nawet jak nie ma to wjezdzam tylnymi kolami na przejazd i ugniatam tylko jeden slad pare metrow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacekbee    2

mam Tucano 430 z 2008 roku. nie mam spryskiwacza, tzn nie wiem gdzie jest zbiornik na płyn. spryskiwacze są zamontowane na osłonie nad szybą. czy koś z was wie gdzie jest zbiornik??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsysiek    3

Dołączam się do prośby kolegi. W moim Tucano 450 też nie wiem gdzie jest ten zbiornik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Husky    1

na dziś w claas przynajmniej seria awero i tucano spryskiwacze stanowią wyposażenie dodatkowe za które trzeba ekstra dopłacić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

a po co spryskiwacze a w instrukcji avero pisze ze szyby wyciera sie na sucho mi nigdy nie byl potrzebny chyba ze deszcz spotkal no moze wtedy odnosnie zakladania i odczepiania hederu moze nie problem ale czas w 5 minut tego sie nie da odlozyc a samemu jak cofnoc dokladnie i wlozyc bolec? wiec w moimm avero 4 .3m jest ok na krotkie odcinki nie odkadam bo pol mam sporo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

po co wycierac na sucho skoro mozna umyc?

 

jak kosze rzepak to zawsze musze po poludniu wytrzec szyba, bo nic nie widac. jakbym mial spryskiwacz to nie musialbym wysiadac i wycierac szyby w niewygodnej pozycji, gdzie zawsze mozna sie posliznac i spasc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tc56    3

Mi tam w rzepaku zależy od odmiany i jego suchości zdarza się dwa a czasem nawet trzy razy szyby przecierać, pierwszy raz kolo 15-16, a potem przed zapadnięcem zmroku. Co z tego ze bedzie spryskiwacz jak i tak lusterek nam nie spryśnie a je tez trzeba obmiatać- ale to tylko moje zdanie.Claas-owi w tym roku obroty trochę spadły ale przyznal sie i nie zataił tego. W samej Polsce pewnie sporo maszyn mniej sprzedał. Czy juz ktoś posiada dane dotyczące sprzedazy kombajnów w 2010 roku w naszym kraju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsysiek    3

Dobra, przyjmijmy że to jest wyposażenie dodatkowe. To wtedy po co montować dysze? Przecież koszt zbiorniczka jest niewielki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×