Skocz do zawartości
Madzia20

Jaki kombajn za kwotę 100-150 tys. zł (70ha)

Polecane posty

Madzia20    16

Tak jak w temacie, mamy tak do koszenia 70ha, na razie jeszcze lecimy Bizonem Z056 który no ma już dobre30 lat.

Cały czas się kręcimy i myślimy co by tu kupić lepszego, były pomysły aby kupic coś nowego ale po dłuższym zastanowieniu i wybiciu tego pomysłu tacie stwierdzilismy że na taki aareał szkoda bulić 300-400tys.

 

Dlatego tez chcielibyśmy wydac coś ok 100-130tys tylko co kupić?

\Nowszego bizona np.BSZ110

Massey Ferguson czy może coś z Cllasa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebau1212    19

Jeśli chodzi o kombajn to już na twoim miejscy nie kupował bym żadnego bizona.;) Jeżeli już to zagraniczne marki części jest pełno co claasa no do MFa jest mniej. :P Dlatego ja polecam ci john deere 1170 lub też 1075 Na taki areał to spokojnie da sobie radę i z częściami też nie ma kłopotu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PaWeL1995    1

a może John Deere :P Takiego np. 1188 ? :) Chodzą poniżej 100tys akurat na ten areał B) Albo jakiegoś Claasa dominatora 98 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Szuma    12

Jeżeli była możliwość to było wniosek złożyć i po zwrotach jeżeli jeszcze jesteś VATowcem nie wiele byś przekroczył zakładaną kwotę. a wiesz nowa maszyną pojeździsz wiele dłużej niż używanym za 130tyś, przy 70ha koszenia. A jeżeli już zdecydujesz się na coś używanego to napewno Bizon za 130 były w fajnym stanie dostęp do części bardzo dobry, Claas maszyna powszechna w Polsce droższe części ale komfort pracy napewno fajny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

Koleżanko ja na swoich 70ha mam BS'a Z110 i nawet nie chce widziec stare Claasy, JD czy inne. Jak sie taki rozsypie to pozniej ceny lecą kosmiczne. W dodatku zagraniczne kombajny w tej cenie co podalaś to sa roczniki z lat 80 lub 90 a BS juz pod 2000r a nawet przeszło 2000r. Co do komfortu to jest bdb, swobodnie porozmawiasz przez tel czy cos. Silnik jest za zbiornikiem a nie jak w starych modelach Claasa za kabina i pozniej huk w srodku. BS co do wydajnosci to jest odpowiednikiem Claasa Mega 204. Klima bardzo wydajna. Co do spraw komputera pokladowego albo dżojstika (hydrostat) to nie mam zastrzezen ;)

Edytowano przez BSZ110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JEDREK    16

Szuma dokladnie tak ;) decyzja nalezy do was ale ja na waszym miejscu postawil bym na MDW kolo 100tys zl ma sie maszynke w eleganckim stanie i mlodym roczniku 1997 np a o tych kombajnach raczej pochlebne opinie sa wkoncu to kontynuacja fortschritta a ja mam o nich bardzo dobre zdanie wydajne proste w naprawie i sporo tansze od MF czy claasa wiec polecam sledzic allego czy inne gieldy jak cos w dobrym stanie warto kupic pozdr ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hadler    0

Ja bym proponował MDW, tak jak kolega wcześniej pisał bardzo wydajny sprzęt da radę nim skosić ok 15-20ha dziennie.Jak dobrze poszukasz to myślę, że znajdziesz rok 97 w granicach 100tys.zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marczowiak    0

Witaj ja na twoim miejscu bym kupił 2 kombajny po 65tyś,u nas każdy patrzy się ,aby do 150hektarów mieć jeden niby dobry ale zazwyczaj są to używki u mnie jeden kupił sobie medione nową i stał w żniwa bo serwis ściągał paski kilka dni,ale np znam niemców że mają ok 40hektarów i mają 2 kombajny dominatory 108classica i starą 96 -mówie do szwaba sprzedaj mi jednego-on nie bo w żniwa rózne zdarzają się przypadki i lepiej aby jeden stał w stodole 3 sezony nieużywany bo jak zepsuje to siada na zapasówke i kosi http://www.agrofoto.pl/forum/public/style_emoticons/default/rolleyes.gif ja mam claasa i w tym roku chce dokupić drugiego na zapas być może case axial/a tak na marginesie do claasa można kupić części zamienniki(http://www.gaska.com.pl/) jakość podobna i znacznie tańsze niż do bizonka(dzisiaj zamawiasz jutro jest kurier),a bizona jeszcze w życiu nie widziałem aby za dzień wykosił bezawaryjnie 10hektarków zawsze coś sie zepsuje to taki polski psujak/John Deere niby solidny ale ważny jest tam silnik aby nikt tam nie grzebał bo np w tych starych do 94r wtryskiwacz nie jest rozbieralny i trzeba kupywać cały element ,potem nominalonie w silnikach niektórych niema tuleji aby zrobić kapitalke trzeba więść cały silnik na rozwiertak i wtedy sie wsadza zestaw naprawczy tak miał mój kolega w 1188 S II,również z głowicą i zaworami są niezłe jaja musi zakład naprawczy mieć niezły sprzęt bo zawory idą pod lekkim kątem podobnie jak w ścigaczach na starych maszynach nikt tego nie zrobi dokładnie,łańcuch do jd produkują w chojnowie koło legnicyhttp://www.agrofoto.pl/forum/public/style_emoticons/default/ohmy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik122    0

Ja polecam jakiegoś cllasa dominatora albo jak ci nie pasuje to polecam także bizona Bs`a.Jak nie to juz sam decyduj co chcesz kupić a za jakims nowym kombajnem sie nie rozglądałeś? Gybys kupił nowy to i na zarobek by był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja popieram kupno Bizona BS Z-110 na ten areał Ci starczy jak byś kupił dwa kombajny jak kolego wyżej proponuje to będą starsze i bardziej zużyte. Szkoda sobie placu zagradzać żeby jeden cały czas stał na zapas a ten bizon zmłóci bez obaw.

Edytowano przez lamborghini105

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beret1990    24

ja bym polecał claasa sam mam i spisuje się świetnie, są to dopracowane maszyny, poszukaj na forum i dowiedz się więcej ale jakiś dominator 108 lub coś podobnego powinien wystarczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

ja polecałbym tak jak koledzy Bizona BSZ110, albo Rekorda w wersji milenijnej, w tej kwocie kupisz zadbanego, nie zużytego i z niskim przebiegiem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marczowiak    0

bizon jak wychodził z produkcji to był już zużyty

podobnie jak mtz za kare

miałem bizona,miałem mtz do tego trzeba mieć wujka w fabryce aby części dowoził no i w kuwejcie B)

wole 2oletnie zachodnie używane,chłopaki polecacie bizona rekorda-to co wiem to rekordowo pali a dobry mercator spokojnie więcej skosi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

Ale, ze mercator wiecej skosi niz Rekord? :blink: :lol:

 

Co do spalania to zadnych rekordow nie strzela ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marczowiak    0

zastanówcie się dlaczego PGRY padły,u mnie mieli 800hektarów i 12 bizonów - nigdy niezebrali wszystkiego w terminie a co zebrali to głównie poraśnięte,dzisiaj ma znajomy podobną powieszchnie i 2 lexiony i spokojnie skasza w terminie/dlatego nie mam zaufania do tego sprzętu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

Radze dokladnie poczytac pare tematów na forum dotyczącze PGR'ow i wtedy się wypowiadac na ich temat.

 

Jesli miałbym wybierac pomiedzy jakims Claasem z lat 80 czy 90 a Rekordem z 2000r albo powyzej to zdecydowanie biore Rekorda. Nowszy, niski przebieg i nie wytarty a w razie awarii czesci sa na kazdym zakrecie i za byle jakie pieniadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marczowiak    0

niemusze czytać o pgrach - co pgr to obyczaj różnica jest taka że ja to pamiętam doskonale a ciebie pewnie w planach nie było,może star też lepszy od volvo lub scani,chłopie zrozum jedno że claas jak ma 5000godzin to jest dotarty a bizon jak ma 1000godzin to .......tu masz 31letniego axiala

może twój bizon szybciej leci? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk141    0

Ja podzielę sie swoimi doświadczeniami w poprzednim roku w żniwa mieliśmy bizona 83r i domanatora 68 82r. Kosiłem clasikiem a tata bizonem i w mojej maszynie nie było przez 80 mth awari poza wymianą końcówki targańca, a w bizonie codziennie jakieś bolączki i problemy jak nie łożysko to pasek i tak w koło.. Ja bym wybierał claasa w ładnym stanie niż rekorda. Poszukaj na allegro a coś znajdziesz. Jeszcze ciekawe są deutz-fahry 35-80 spokojnie na taki areał i jeszcze zarobisz;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotras    2

Kolego kup sobie Claasa lub MDW miałem kiedyś Rekorda później MDW 514 to był dzień do nocy teraz lexiona 440 na jego temat na razie się nie wypowiadam ale jak robię mu przegląd to muszę przyznać że dopracowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

No więc zastanawialismy się nad kupnem nowego,tylko tato jest człowiekiem któremu się nie chce jeździć, nic załatwiać wiec tak nie bardzo chce, a zresztą na swojego jak się nie mylę to od razu też trzeba wydac swoją kasę, powiedzmy 400tys(takiej kasy nie mamy)..więc trzeba pozyczać, czy jakiś kredyt i średnio to wyjdzie.

A nawet i z dopłatą to kombajn wyjdzie też z 200tys a takiej kasy tez raczej nie mamy bo kupujemy teraz 10ha pola i może do przetargu na następne pole będziemy startować..

 

Na początku myslelismy o cllasie ale no za 100tys to będą roczniki coś 89-95(jak się nie mylę)..potem massey ferguson np.36 lub 38(ale często hedery mają pow.5m)

No i te Bizony..i coraz więcej jestesmy chyba za Bizonem.

W szczególności że wujek Bizony zna na wylot i zawsze nam naprawia i też części są wszędzie dostępne i tańsze niż do clasaa.

 

co do bezawaryjności np.classa(a że niby Bizon co sezon się psuje) to się nie zgadzam :) bo np.w ostatnie żniwa znajomemu zepsuł się classs(taki dość nowy) i za jakis tam pasek i naprawę dał ok 7tys..i do tego maszyna 3 dni stała na podwórku.

 

No cóż, każdy będzie chwalił swoje :) ale wydaje mi się że te Bizony rocznik 2000 i w góre tez już są porządne maszyny, z klimą itd., oczywiście w środku w estetyce daleko im np.do new hollanda ale nie jest z nimi tak źle.

 

A co naprawiania to pytanie do tych co mają te nowe Bizony, jak to wygląda? Bardzo dużo to się różni od naprawy starego Bizona?

Edytowano przez Madzia20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Na 70 ha przy tych cenach zboza to bym sie pokusil o zakup nowego.My kupilismy na podobny areal 1470 i jak patrze na rozklad rat oraz na wysokosc odesetek to nie wyglada to jakos strasznie i z 70 ha jest spokojnie do splacenia. Najlepiej jest kupic na jakies dofinansowanie z UE ale akurat my nie mielismy takiej mozliwosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×