Skocz do zawartości
Gorbaczow

Bizon Z058 Rekord vs Fortschritt/MDW 514

Polecane posty

zbych    4

a ja wam powiem wszystko lepsze od bizona najlepiej to claas oczywiście ale zależy ile ma się pieniędzy i czy się chce słuchać ryku silnika czy bezstresowo kosić.. jedyne wasze argumenty za bizonem to dostepność częsci ładny wygląd piękna praca.. nikt mi nie wmówi ze polski silnik z lat 60-tych może się równać z powiedzmy zachodnim silnikiem z tych lat.. u nas wtedy było nie wazne ile to bedzie palić i jak często się psuć.. były potrzebne kombajny i koniec. każdy z was klepie pewnie po tajemnie swoje bizony a na forum to jakie to one dobre..wiem bo najpierw moj ojciec klepał pózniej ja troche aż się w końcu pozbyliśmy a co najśmieśniejsze zamieniliśmy na starszego ale niesty nie było więcej kasy na nowego cllasa.

 

Kolego chciałbym, aby wszystkie silniki tak chodziły jak ten co to Ty napisałeś "z lat 60-tych" W Bizonie to właśnie z nim nie ma praktycznie żadnych problemów - a poza tym, uważam, że jest to oszczędny silnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

SW 400 to konstrukcja Leylanda, która z pewnością nie odstawała od Perkinsa czy Mercedesa z podobnych lat.

Spalanie ok 10-12 litrów na godzinę na górzystych polach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarciu11    21

czyli wychodzi na to ze tylko nasz był zajezdzony i niedbany bo bez przerwy sie coś psuło.. nie chce się tu kłucić i mądrować ale jesli jest inna opcja niż bizon to warto wziąć ją pod uwage.. w zyciu nie uwierze że bizon jest ekonomiczny i mało awaryjny... prosty przykład jezdzisz fso rok 90 po czym zmieniasz na powiedzmy mercedesa albo nawet golfa z 85 roku.. i jestem ciekaw przy czym byś został. my juz mieliśmy dosyć tej maszyny i moze dlatego takie nastawienie..claas i tylko claas. mozliwe ze też się popsuje.. ale jest starszy od bizona i 2 sezon się rozpoczyna prucz smarowania narazie cisza.. biore pod uwage ze jak cos siądzie to zaplace 3 razy tyle co za częsci do bizona.. tylko co tam moze siąść chyba tylko opona.. pozdrawiam użytkownikow wszystkich maszyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maqlek    6

o ile pamiętam, to sąsiad mówi, że 12 l oleju na godzinę pracy to norma w bizonie zo-56, a jego kombajn jest w stanie idealnym, rekord, mając turbo, na pewno spala co najmniej litr więcej... Wiec ktoś chyba coś pokręcił:D

Co do 514 pytałem kilku rolników (w okolicy prawie wszyscy wymienili bizony na coś zachodniego, przeważają 512-514) to normalne spalanie w 514 to 10 litrów, z sieczkarnią dochodzi do 12 litrów, co do części, jakieś 100 km na północ od wawy, możesz nie dostać jakiejś pompy do rekorda, ale wszystko co do forszaja dostaniesz od reki, od całych motowideł, do pojedynczych węży;p

 

nie rozumiem waszego gadani, "bizon to jest ten sentyment, to jest ten dźwięk" itp. Zapewne większość z tych głosów, to dzieci 10-16 lat, które właściwie nie maja bladego pojęcia odnośnie obu marek, poza właśnie takim sentymentem;p Sąsiedzi, po przesiadkach na forszaje nie narzekaja, ogólnie, części przeważnie są tańsze, jak też zakup samej maszyny, średnio forszaja od rekorda można kupić za 5-10 tys PLN taniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
astrzak    16

Co do wygladu to jeden woli mercedesa drugi woli malucha. Wiec wyglad to zaden argument.

Jak sie niema co sie lubi to sie lubi co sie ma. U nas gosciu we wsi ma rekorda czerwonego. Kosi nim rocznie 100-130 ha i praktycznie zero awarii. W tamtym sezonie tylko miał wystrzał opony. Wiec nie mowcie ze Bizon bardziej awaryjny bo to zalezy od stanu i przebiegu maszyny. Bierz bizona bo czesci lepiej dostepne. Tylko nie napalaj sie na kombajn pojezdzij obejrzyj kilkanascie i dopiero wybier


Wiesz co sie liczy?????
Szacunek ludzi kierownicy!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maqlek    6

@astrzak, ty chyba masz jakieś zaślepki na oczach, że widzisz tylko części do bizona ;D

tak z reszta każdy 10-11 letni fan bizona... Jak dobrze widzę, każdy kto tu się wypowiada ma internet, no chyba ze jesteś na tyle ciemny że nie potrafisz korzystać z wyszukiwarki.

Bez obrazy, ale dziś dostępność części do obu kombajnów jest właściwie taka sama, ceny też.

 

Teraz tylko wystarczy podjąć dobra decyzje, czy kupisz za te 30k E-514 i z powodzeniem będziesz robił te 12 ha i więcej dziennie, no i dochodzi do tego niższe spalanie o jakiś litr dwa na hektarze, czy wolisz kupić za 40 bizona Rekorda i nie jestem pewien czy tez będziesz miał taką wydajność. kalkulujcie trochę, chyba, że zawsze chcecie się kurzyć brudzić w smarach i narzekać na niskie ceny, bo nie potraficie obniżać kosztów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenon385    14

Z tymi częściami to się kolego nie zgodze z grubsza są ale coś porządnego to na zamówienie a w żniwa masz czas cekać jeśli pogoda zdarza się jak teraz rzadko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maqlek    6

Dokładnie, części dostaniesz wszędzie, na pewno w rejonie 100km masz kilka sklepów. na północy Mazowsza tez ich nie brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenekbizon    6

Ja bym ci polecił rekorda bo jeśli dbasz to maszyna chodzi a co do silnika 4 w forszaju może i wystarczy ale 6-tka to 6-tka jednak jest ten ryk w rekordzie + turbo 4 garni szybciej udusisz niż 6

jak kosiłem bizon super z056\5 to jeśli masz dobre pasy bęben chwyci staniesz to jeśli jest dobrze czyste to tez żadkosć ze chwyci ale jak chwyci to samo pójdzie a nie jak mówią ze hu.... bo chwyta co chwile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

buaha a kosiłem 514? I nie pieprz że go zadusisz bo tegosilnika sie nie zadusi, prędzej kopyto wystawi. a 4 gary spaląjednak mniej niż 6 bo przecież te 2 wiecej na powietrzu nie chodzą. I podniecasz się rykiem. Ryk to miał SW400 w suprze a w rekordzie to denerwujacy gwizd. IFA jak masz cały układ wydechowy szczelny to baardzo cihutko pracuje :D W kabinie słyszysz praktycznie tylko szum młocarni a nie silnika. Te 4 ify chodziły z 5.7m hederami Chce widzieć rekorda albo supra w tym hederze. Sam jestem ciekaw który sobie lepiej poradzi


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    450

Ja bym ci polecił rekorda bo jeśli dbasz to maszyna chodzi a co do silnika 4 w forszaju może i wystarczy ale 6-tka to 6-tka jednak jest ten ryk w rekordzie + turbo 4 garni szybciej udusisz niż 6

jak kosiłem bizon super z056\5 to jeśli masz dobre pasy bęben chwyci staniesz to jeśli jest dobrze czyste to tez żadkosć ze chwyci ale jak chwyci to samo pójdzie a nie jak mówią ze hu.... bo chwyta co chwile

 

Jeśli to są dla ciebie przeważające argumenty dla zakupu kombajnu to gratuluję. Komfort pracy czy spalanie zostają w tyle, bo przecież szóstka to szóstka..


KS Falubaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Ale "pieprzą" co niektórzy tutaj...

 

UrsusCzesio Ty kosiłes kiedykolwiek Postępem 514, albo Rekordem? Z tego co piszesz wnioskuje, że nie.

 

Skąd ma mieć większą "siłę" jeśli ma tylko 100KM i skąd ma wziąć niższe spalanie, skoro jego pojemność skokowa jest praktycznie taka sama? To że mam mniej cylindrów spowoduje oszczędności paliwa co najwyżej podczas pracy bez nominalnego obciążenia, jak np. przejazdy po drogach, gdy będzie cały czas na obrotach, to różnice w spalaniu będą praktycznie niezauważalne z pozycji operatora dolewającego paliwo z kanistrów do zbiornika przed wyjazdem w pole...

 

Fortschritty 512/514 faktycznie miały hedery maksymalnie coś pod 6 metrów, ale zamiast p1erd0l1ć farmazony, że dlatego na pewno są mocarne zapodaj sobie gdzieś w sieci stare kroniki filmowe z NRD i zobacz jakie tam mieli zboża. Niskopienne to mało powiedziane...

 

Z takim hederem to E514 w życie takim, jakie w tym roku miałem r0zp1erd0l1łbyś bęben i klepisko przy próbie pojechania "pod włos"...

 

A dźwięk silnika 4VD w kombajnie to po prostu szkoda gadać, mniej więcej to samo co w MTZ-cie po wciśnięciu pedału do podłogi :D

 

 

maqlek 12ha dziennie i dwa litry mniej niż w Bizonie... Pomyśl dwa razy zanim znowu coś takiego dowalisz, bo to chyba Ty masz 12 lat i zero pojęcia o tym co głosisz...

Taki wynik faktycznie jest możliwy do osiągnięcia, tyle, że w tak słabym zbożu, że raczej nie należy się tym chwalić i często po prostu takiego badziewia nie opłaca się kosić.

 

 

Jako ciekawostkę podam tu swoje wyniki z tegorocznych żniw, rzecz jasna chodzi tu o mojego "dychawicznego" Rekorda rocznik 1987:

 

- spalanie minimalne jakie osiągnąłem to około 10,5l na ha w "ekologicznym" owsie, średnio 2,5t/ha, bo po tegorocznych deszczach około 1/3 ziarna zostało w polu bo się pozałamywał. Kosiłem 2-ką z przyśpieszaczem "na maxa" bo na trójce za dużo już wypadało do tyłu. Pole to był 10-cio hektarowy kawałek w kształcie prostokąta. Długiego, więc kosiło się szybko i sprawnie nie tracąc dużo czasu na nawroty.

 

-spalanie maksymalne to było w tym roku około 14,5-15 litrów na hektar w wysokim, pochylonym życie, takim ponad 3 tony z hektara, o ile ponad to jeszcze nie wiem bo dopiero w tym tygodniu będziemy to sprzedawać, jak się zważy ciężarówkę, to będzie dopiero wiadomo. Kosiłem dwójką bez 'przyśpieszacza' pod górę i z lekkim przyśpieszeniem z góry. Pole co prawda 12ha w jednym kawałku, ale już nie tak regularne i przez około 1/3 czasu pracy było ostro pod górę...

 

Spalanie liczę na podstawie dolewania paliwa: kombajn zalany pod samiutki korek przed koszeniem i potem dolewki na koniec koszenia ze zbiornika na ON z podziałką, więc wyniki nie są laboratoryjne, ale do takich "gospodarskich" pomiarów wystarczająco dokładne.

 

A jako drugą ciekawostkę powiem, że wciąż jeszcze nie jestem po żniwach :), mam do skoszenia jeszcze 5ha żyta jarego i co nieco do poprasowania. Jak dobrze pójdzie i prognozy się sprawdzą to jutro powinienem wykosić, a w przyszłym tygodniu sprasować resztę słomy i tradycyjne późne siano...


good God damn and other such phrases...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    450

Tutaj nie chodzi o pojemnosc tylko raczej o moment obrotowy, ale liczb nie znam, wiec nie będę sie na ten temat za bardzo rozpisywał. Eh, teraz żałuję, że nie zmierzyłem spalania u siebie, bo dzisiaj byłbym mądrzejszy o fakty, a tak mogę tylko teoretyzowac :D

 

Wszystkie wyniki które podałeś dotyczą pracy bez sieczkarni tak?

 

Za rok już muszę zmierzyc spalanie u siebie i wtedy powrócimy do tego tematu :)

 

A żyto jak się trzyma? Do gorzelni pewnie pójdzie? U mnie w okolicy jeszcze dużo zboża jest, a przy tej pogodzie to naprawde nie wiem czy uda się to zebrac, mam nadzieje ze Tobie się jutro uda :D


KS Falubaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Widze że kolega baardzo się podnieca swoim Bizonem i lubi obrażać innych bo ma ,,ję**i*cie na punkcie polskiej pięknej mysli technicznej. Mylisz się. Kosiłem 514, a u mnie kosiły już 3 różne 514. I nie wciskaj mi gupot bo kombajnu na oczy pewnie nie widziałeś a wielce madry jesteś. Silnik nie ma 100 km tylko 115-125 to po

To u nas 514 spaliła 10 litrów w owsie przy plonie 4,5 tony/ha. kosił 1:15 godziny 1,5 ha bez słupów prostokąt. W życiej uz mu nie patrzyłem.

 

Ty to już wogóle pieprzysz :D:)

Co za osioł kosi pod włos. Z włosem sie kosi bo najpierw ma uciąć, potem wciagać nei na odwrót. Miejscami gdzie nie było kamieni to wygolił jak kosiarka ściernisko na 2 cm. I heder nic nie zarżnął w ziemi. Każdy kto osobiście przesiadł się z bizona na 514 nie chce tego szrota nap odwórku. Alep odkreślam OSOBIŚCIE. A nie jakiś zakochany w bizonie który jest lepszy od claasa i JD napsisze ,,somsiad kupił forszmita zamiast bizona ale sprzedał bo mu się psół i kópił se regorda" Takich osłow jest wiele. U mnie Nie będę ukrywał. są Bizony ale w sąsiednich wsiach bo wm ojej jedna 514, zaraz za miedzą następna. i jeżeli miał bym od kilkunastu bizona lat to dobra jest niech jest idzie kosić. Ale jak bym miał kupować. To nigdy w zyciu tylep ieniędzy bym nie dał za to


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wartość używanych towarów odzwierciedla cena.Niezależnie od tego czy jest to motorower,ciągnik,samochód,kombajn bądz łódz podwodna, to uzyskiwana cena na rynku wtórym jest wyznacznikiem jakości i uznania przez konsumenta.Często towar który jako nowy kosztował więcej,po kilkuletnim okresie użytkowania kosztuje mniej od tańszego jako nowy,jednak dobrze zweryfikowanego przez wieloletnią eksploatację.

Dlatego kupując używany sprzęt warto prześledzić jego ceny,utratę wartości,o czymś to świadczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Matey, dokładnie nie pamiętam i nie chce mi się akurat teraz grzebać, ale 4VD to akurat nie ma większego momentu niż SW400, a tym bardziej niż 6CT107, bo o Rekordzie jest ten temat. Nie na darmo w wersjach eksportowych montowali do 514 różne inne silniki, często chyba nawet pod 150KM i z turbo.

 

Tak, spalanie bez sieczkarni, mój nigdy szarpacza nie miał i nie zanosi się żeby kiedykolwiek miał mieć, ze względu na to, że praktycznie każdą ilość słomy nawet jeśli sam akurat nie potrzebuję, to mogę "wepchnąć" okolicznym hodowcom np. koni.

 

Co do żyta, to 'padaka' jednym słowem, pochyliło się, przerosło chwastem, wydajność tragiczna, ale co poradzić, ono nadawało się do koszenia już wtedy gdy zalewało Bogatynię.

Co ciekawe tylko jest to, że ziarno nie porosło, ale jare żyto akurat u nas dość późno dojrzewa i pewnie dlatego.

To jare zjedzą świnki ojca, sprzedaje tylko ozime, ono niestety trochę porosło, ale po 420 nie będzie źle, a tyle mają dać, i sprzedaję nie do gorzelni, tylko do takiego większego gospodarza 300+, który też trochę handluje zbożem.

 

 

UrsusCzesio, jeżeli masz przez całą długość pola pod włos, to co zrobisz? Będziesz gonił na pusto i tylko w jedną stronę 'z włosem' jeździł? Powodzenia...

 

Tak poza tym widziałem już niejeden kombajn, swojego Rekorda mam od 13 lat, widziałem też w akcji wiele Fortschrittów, bo i do Czech i do Niemiec mam godzinę jazdy autem więc u nas tego sprzetu jest pod dostatkiem, a nie "dwie sztuki w całej gminie". I z wieloletnich obserwacji wyciągnąłem jeden wniosek: dobry Fortschritt prawie zawsze jest gorszy od dobrego Bizona: E512 od Supera, a E514 od Rekorda, jedyny wyjątek od tej reguły to E516/517, które daleko w tyle zostawiają Bizona Giganta, bo nie grzeje się w nich silnik, hydrostat ciągnie nawet pod największą górę i nie brakuje im mocy nawet z pełnym zbiornikiem ziarna. Ale czterocylindrowe Fortschritty są gorsze pod większością względów, no może jakość wykonania i materiały używane do ich budowy były jednak lepsze.

 

I jeśli chcesz możesz wierzyć bezgranicznie w swoje E 514, ale nie pisz głupot, bo w E512/514 montowano silnik typu 4VD i on jeśli jest bez doładowania ma tylko 105KM. To są dane z katalogów, nie z powietrza.

 

Mów co chcesz, ale stawiam mojego Mercedesa 300 SD z '86 roku przeciwko Maluchowi z tego samego rocznika, że moim Rekordem objechałbym Twoje E514 chyba w każdym zbożu.

 

xemit, ma rację, jeśli Fortschritty są takie mega zajeb!ste to dlaczego są tak tanie w ogłoszeniach? Chyba po prostu nikt nie zdaje sobie sprawy jakie złoto posiada na sprzedaż...


good God damn and other such phrases...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

buaha a kosiłem 514? I nie pieprz że go zadusisz bo tegosilnika sie nie zadusi, prędzej kopyto wystawi. a 4 gary spaląjednak mniej niż 6 bo przecież te 2 wiecej na powietrzu nie chodzą. I podniecasz się rykiem. Ryk to miał SW400 w suprze a w rekordzie to denerwujacy gwizd. IFA jak masz cały układ wydechowy szczelny to baardzo cihutko pracuje ;) W kabinie słyszysz praktycznie tylko szum młocarni a nie silnika. Te 4 ify chodziły z 5.7m hederami Chce widzieć rekorda albo supra w tym hederze. Sam jestem ciekaw który sobie lepiej poradzi

Znane są przypadki adopcji silnika SW 400 do ciągnika rodem z DDR i Ci co to zrobili uważają ze ciągnik dopiero po tym zabiegu "złapał oddech".Czemu więc ten silnik jest tak dobry w DDR-skim kombajnie i czym przewyższa wyrób z Andrychowa?

Jeśli liczba cylindrów świadczy o wielkości spalania,jednocylindrowy Lanz Buldock powinien być mistrzem oszczędności ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    450

Szkoda że nie mam gdzie porównac momentów obrotowych... Ty wytykasz "za słaby" silnik który daje rade, to ja mogę wytknąc chłodzenie w rekordzie, przynajmniej w tych starszych wersjach. Co prawda 514 nie mamy, ale mamy 512 i silnik daje rade, a pracuje z sieczkarnią i ekologicznych zbóż nie kosimy, ale za rok pomierze dokładnie spalanie ;)

 

Co do cen, przy takich starych maszynach wiele osób patrzy na dostęp częsci zamiennych, bo te maszyny bezawaryjne nie będą, a jak jest z dostępem do częsci chociażby na wschodzie Polski do forszajów to wiemy... Osobiście, wydaje mi się, że ceny bizona są troche zawyżane...

 

K1ROVEZ, najważniejsze, ze udało ci się zebrac te żytko, ciekaw jestem ile zboża zostanie na polach...

 

Fortschritt 514 ma 115KM, nie 105.


KS Falubaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Mam trochę starych książek, to poszukam w wolnej chwili tych momentów...

 

Co do chłodzenia to jest to fakt powszechnie znany, że Rekord w "małej" chłodnicy ma z tym problemy mniejsze lub czasem większe. Ja w swoim cztery lata temu założyłem nową i przymierzam się cały czas do montażu drugiej, żeby tą sprawę definitywnie zakończyć.

Ja nie twierdzę, że Fortschritty są totalnie złe, lecz że są generalnie gorsze od Bizona i tyle. Ten temat jest tematem "porównawczym" i dlatego pisze tu swoją opinię, która niestety jest taka a nie inna...

 

Jeśli chodzi o dostęp do części to najbliżej mnie takie, większe "centrum" z częściami nowymi i używanymi do F-ritta jest dopiero w okolicach Świdnicy, a jeśli chodzi o Bizona to podstawowy sklep mam 6 km od siebie i 4 km od najbardziej oddalonego pola, do tego sklepu to niektórzy dosłownie ciągnikami i nawet kombajnami podjeżdżają po części prosto z pola jak im się coś zepsuje. Nie liczę tutaj lokalnych handlarzy, bo w żniwa jeżdżenie po składowiskach "żywych trupów" i patrzenie co da się jeszcze z nich wymontować nie wchodzi raczej w grę, bo liczy się czas.

 

A jeśli chodzi o ceny, to fakt, generalnie są dość wysokie, ale wydumane mniemanie sprzedających z Alledrogo odnosi się zarówno do jednego jak i drugiego typu. Dla przykładu w mojej okolicy przed tymi żniwami żeby nabyć, powiedzmy 'rokujące nadzieje' E512 trzeba było mieć tak z 10-11 tysięcy, a na E514 to tak powiedzmy 13-14, zależnie od Twoich umiejętności negocjacyjnych. Nikt nie wali cen typu 30 tysięcy za 514, bo w tych pieniądzach to jak dołożę jeszcze dwa lub trzy to sobie mogę znaleźć Rekorda i handlarze o tym wiedzą...

 

A w temacie zboża, to fakt, wczoraj skończyłem żniwa, i dziś sprasowałem już część słomy, jutro sprasuję jeszcze tą po tym życie jarym i już tylko ewentualne siano zostanie na prasę.

 

Jeśli chodzi o podsumowanie żniw to na moich 36ha zboża bo tylko tyle już mamy ornego złapałem w tym roku dwie awarie: pierwsza to rozerwanie szerokiej opony z prawej strony, (no ale miała tyle lat co kombajn, czyli 23, powinienem był to przewidzieć, na szczęście miałem jakiś zapas, nomen omen od Fortschritta ZT303), oraz właśnie wczoraj pęknięcie cięgna w mechanizmie włączania młocarni, czyli duperelka, szybko zespawaliśmy i dokończyliśmy. Akurat wczoraj nasz koniec żniw złożył się z organizowanymi niedaleko gminnymi dożynkami...

 

A co do zboża, to dziś jeszcze kosili w okolicy, choć w zasadzie kto na poważnie do tego podchodzi to już raczej skończył, co prawda jak prasowałem to widziałem te zmagania z chwastami, w wykonaniu zarówno Bizonów jak i Fortschrittów, a dosłownie kwadrans temu pod moimi oknami przejechał jeden E512 (choć akurat ten do dziś więcej stał niż kosił), ale generalnie w mojej najbliższej okolicy można "już" odtrąbić koniec żniw, chyba, że ktoś ma grykę, to w zasadzie już powinien się na nią szykować powoli...


good God damn and other such phrases...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    450

Nie no nie przesadzaj, w to że dobre 514 kosztują 14 tysięcy to ja nie uwierzę, a jak znajdziesz to daj mi znac, chętnie wymienie swoją 512 na lepszą 514 ;)

 

Co do trupowisk to fakt, te części które można wykręcic z używanego to wykrecamy z używanego, ale to co pracuje to wkładamy nowe.

 

Nie wiesz czemu więcej stał jak kosił? Fortschritty wydaje mi się, że są troche zbyt wrażliwe na zielsko, w rzepaku nie da się pogonic bo jak łyknie większą kupkę to może młocarnie zabic, a wyciągac to ja dziękuje, ale takie przygody z rzepakiem ma nawet sąsiad john deerem ;)

 

Najpierw pozbieraj słome, a momenty mogą poczekac do zimy :D


KS Falubaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bombay    0

nikt mi ni epowei ze bizony sa;epsze od fortschrittow. bizon to gowno . ceny fortschrittow sa takie niskie nie ze wzgledu na jaksc le ze wzgledu na upadek tej firmy skonczyl sie ddr skonczyl sie fortschritt. ja mialem 512 teraz mm 514 mialem 300 303 mam 323 mam plug b201 agregat b231 to sa maszyny ktore sa dobra malo awaryjne i goniace robote. matey trzymaj za fortschritem ktos musi ja tez sienie dam. wkoncuuuuu to przeciez postep a nie tylko bizon :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PAWKUB    1

Co niektórzy piszą tu o silnikach, zdaje się że 4 jest słabsza czy coś ale nie czytałem dokładnie, w każdym bądź razie 4 ma się gorzej zebrać na obroty w ciężkiej pracy niż 6, w przypadku ciągników ma to duże znaczenie, bo ciągnikiem pracuje się na różnych obrotach i pod różnym obciążeniem i dlatego czasem potrzebne są te dwa gary więcej, jednak w przypadku kombajnu który pracuje stale na tych samych i praktycznie tym samym obciążeniem nie ma to wielkiego znaczenia. Sumując fortschritt 120km(4c) będzie pracował tak samo jak bizon 120km(6c), jedyne co to może forszaj trochę mniej spali, wiem to bo posiadaliśmy oba kombajny. To tyle co do wcześniejszych wypowiedzi, a jeśli chodzi o wybór to radziłbym ci forszaja, mój ojciec też podejmował taką decyzję i wybierając forszaja nie pożałował, ogólnie kombajn pracuje bezawaryjnie, w razie potrzeby części można łatwo zamówić i wcale nie są wiele droższe od tych do bizona, jedyny mankament to lubiące się rozcieknąć przyspieszenie(co dwa sezony trzeba wymieniać oringi). Odbiegając trochę od tematu denerwuje mnie mówienie żeby kupować bizony, bo każdy ma, są polskie, łatwo dostać części itp. Z polskimi autami było podobnie, ciekawe tylko czemu praktycznie nie ma ich na drogach <_<


Steyr 6140, Zetor 12045 i 10145 oraz Ursus C-360 to moja ekipa do pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Polskich aut jak słusznie zauważyłeś jest coraz mniej na drogach,dlaczego- wszystkim wiadomo.Jednak zaręczam Ci że podróż autem rodem z PRL jest sielanką i rozkoszą dla słuchu i siedziska w porównaniu do poruszania się produktami motoryzacji rodem z DDR.

Myślę że te auta to słaby argument by przekonać do Forschritta. <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek    27

i ja dorzucę trochę do tego tematu.ponieważ sam myślę się uzbroić w kombajn zbożowy

1.Waga żelastwa 514 sporo lżejszy od zo-58 w kombajnie duże znaczenie w mokre żniwa zwłaszcza

514 na balonie pojedziesz tam gdzie rekord utonie dawno.

2.Stylistyka polski produkt jednak ładniejszy,widok starego 514 w tym ohydnym kolorze jest okropny.

3.Trwałość tutaj plus dla silnika ifa jak i całego kombajnu lepszy skład i obróbka materiału

u okolicy na provimi kula się jeszcze ifa i kierowcy twierdzą że zrobić tym 400-600 tys km nie jest wielkim wyczynem,silniki stara lubią padnąć po przebiegu 200tys ,transport mleka w okolicy odbywa się

przy pomocy stara(sąsiad nawet jeździ i płacze)Korzystam z usługowego zbioru rekordami i musi coś nawalić każdego sezonu.

4.Wydajność wiadomo że wąskim gardłem kombajnu są sita 3,45m2 dla 514 i 2,9 m dla bizona

5.Komfort pracy w bizonie na stojąco w fortszricie na siedząco z nawiewem

6.Dostępność części nawet do 58 jest słaba pierdoły są w sklepach ale zakup orginalnej półośki to było niemożliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez marian20
      Nie moge nigdzie znaleśc informacji o skrzyniach speedshift w MF 61XX. Czy ktoś posiada taką w swoim ciągniku? Jak się sprawuje? Czy to prawda że jest mocniejsza od Dyna?
    • Przez kermit154
      Witam.
       
      Jestem w trakcie naprawy ciągnika fendt favorit 514c turboshift rok 95.
       
      Zaczne może od tego jak dosżło do usterki.
       
      Znajomy wybierał się po nowy rozrzutnik ale zauważył wyciek oleju od hydrauliki ze skrzyni biegów.
       
      Dolał do skrzyni 30L ponieważ nie wie jaki ma stan oleju bo mu wskaźnik nie działa na wyświetlaczu.
       
      Pojechał po rozrzutnik, przyjechał ( w drodze ciągnik zachowywał się normalnie) zaparkował.
       
      Zgasił ciągnik i poszedł na obiad po obiedzie odpala a ciągnik ani do przodu ani do tyłu.
       
      Na pupicie na przemian miga kontrolka ostrzegawcza (czerwony trójkąt) i kontrolka od kierunku jazy w przód.
       
      Zmiana kierunku jazdy po przycisku nic nie daje nadal mrugają kontroli te co opisałem wyżej.
       
      Dodatkowo na wyświetlaczu tym centralnym pokazuje się błąd:
       
       
      4.1.10 na przemian z symbolem kontrolki smarowania przekładni.
       
      oraz
       
      5,1,72 na przemian z kontrolką reduktora
       
      Znalazłem pewne objaśnienie tych błedów w instrukcji od fenda 814.
       
      Odpowiednio:
       
      4.1.10 Oznacza cytuję: Zdefektowany zawór neutralny. Przełącznik w pozycję neutralną. nie jest możliwe uruchomienie.
       
      Gdzie szukac tego zawóru? Dodam jeszcze, że ten błąd występuje po uruchomieniu silnika.
       
      5,1,72 Oznacza cytuję:Zdefektowany wodzik. Nie ma możliwości redukowania biegów ( polowe/szosowe)
       
      Błąd ten występuje i na zapłonie i na uruchomionym silniku.
       
      Nie kasowałem jeszcze błędów bo nie wiedziałem jak. W jaki sposób przeprowadzić kasację błędów?
       
      Czy wykonuję się to tak jak gdzies znalazłem w poście instrukcję ( strzałki w góre i w dół i enter i esc)?
       
      Wczoraj znalazłem uszkodzone przewody od jakiegoś czujnika po stronie prawej ciągnika (strona od "pasażera") czujnik z trzema przewodami gdzieś na wysokości sprzęgła, przewody kolorów (brąż, biały, biało-brązowy). Naprawiłem ta wtyczke ale nic to nie dało.
       
      Bardzo proszę o pomoc.
       
      Dziękuję.
    • Przez mrursus360
      Zaciekawił mnie temat dlaczego niektóre modele np.: New Holland Bizon TC59 miał w nazwie dwie firmy "Bizon" i "New Holland". Domyślam się o co chodzi, ale chciałbym wiedzieć dla pewności i zaspokojenia moich myśli.
      Z góry dzięki za odpowiedzi
    • Przez misz123
      Ile oleju wlewacie do pompy wtryskowej  do Fortschritta E512 ?
      Prosiłbym o odpowiedź
    • Przez rabit500
      Witam kolegów. Z racji ze mimo tego że lubię gdy są upały ale ostatnie dni dały mi mocno w kość. Mam pytanie czy ktoś montowal i siebie w kombajnów lub innym sprzęcie klimatyzator dachowy. I moje pytanie bo mam do wyboru klimatyzator wodny i klimatyzator napełniamy czynnikiem jak w normalnej klimie. Jak sprawują się wam te urządzenia w tegoroczne upały. A przedewstkim który wybrać. Jeśli temat już był proszę o połączenie. Wyszukiwarka na tel nic sensownego nie pokazała.
×