Skocz do zawartości
bocian13

Jak palą wasze R-ki i M-ki w te mrozy??

Polecane posty

bocian13    0

troche mrozy zelżaly i odpala...żebym miał taką świadomość ze mogę wziąć większy akumulator to bym wziął, handlowiec powinien to doradzić przy zmawianiu ciągnika wie w jakich warunkach klimatycznych będzie pracował i co powinien mieć taki ciągnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Na razie :D -jak znam życie to ma już całe 100 mth i jeszcze żadnych poważnych awarii :D .

Jaro, spokojnie - jak życie pokazuje JD nie są, aż tak niezawodne... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaro    163

Gdzieżby im tam panie do niezawodności ciągników z Sokółki :D -@zbychu ja tam zawsze podkreślam że 7211 to jest niezawodny-a JD to się zobaczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Jaro - nigdy nie śmiałbym porównać wyrobu z Sokółki do JD <_< ale wybacz, jeśli chodzi o palenie (o tym temat) to widzę, że ten wyśmiewany wyrób wcale nie jest taki zły, bo nawet w te największe mrozy pali od pierwszego strzała... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Tylko że ten "pierwszy strzał" to nie jest chyba "coup de grace" :D .

PS.U mnie odpala spoko-kiedyś już pisałem że odpalił przy -29 (faktem jest że nie na podwórku-ale w nieogrzewanym garażu )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Jaki jest taki jest, ale działa tak jak należy - widzę, że nie jeden chciałby, aby jego "sprzęt" tak palił... ;) Wiem, że ciężko to przyjąć do wiadomości... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Że tak powiem-niech mu ziemia lekką będzie :D -ja tam żadnych problemów czy to z zapalaniem czy z czymkolwiek nie mam-powiem więcej-nie miałem (a tu niech już każdy z posiadaczy Farmera zrobi sobie szybciutki rachunek sumienia...:D )

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Jak zwykle sprytnie zmieniasz temat - po pierwsze mowa jest o paleniu ciągników JD - po drugie nikt Twojemu sprzętowi nic nie zarzucił - po trzecie nikt nie napisał, że Farmery są lepsze od JD i zapewne długo nie napisze. Natomiast z opisu kolegów powyżej można jasno wywnioskować, że mają problemy z paleniem w zimie i widzę, że ciężko jest Ci przyjąć do wiadomości, że one z paleniem mogą mieć większe problemy niż Farmer lub jakiś inny Chiński sprzęt (@arko2255) i od razu atakujesz ogólną awaryjność Farmerów - gdy temat jest o paleniu. Jakby na to nie patrzeć sporo wyższa cena sprzętu moim zdaniem do czegoś zobowiązuje... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ani mi się śniło zmieniać temat-nie czuję się też odpowiedzialny za większość JD na tym globie (wali mnie to)-tak sobie a muzom pisałem :D -z drugiej strony widzę że kłopoty z tym paleniem wynikają jedynie z zastosowania zbyt słabego akumulatora .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Więc idąc Twoim tokiem myślenia - nie czuję się też odpowiedzialny za większość Farmerów na tym globie :D i nie zmienia to nadal faktu, że JD nie są jednak takie doskonałe bo :D i są Farmery, które lepiej palą niż co niektóre JD :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    802

"Idąc twoim tokiem myślenia" to i na pewno są i Belarusy które lepiej palą niż co niektóre Farmery ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Nie mówię, że nie bo na pewno się takie znajdą tym bardziej, że mają te same silniki MMZ D243 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Firek    2

JD 5M napewno lepiej będzie sobie radził z odpalaniem w duże mrozy bo posiada mechaniczny wtrysk paliwa, a np JD 5R lub seria 6030 i większe mają CommonRail i rozrusznik musi zakręcic trochę wiecje razy żeby ciągnik odpalił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamJD6230    2

Witam odnośnie palenia w mrozy to moj jd 5070 M w pierwszą zimę odpalał rewelacyjnie. a już w tą przy -27 miałem dziwną sytuację. Po przekręceniu kluczyka zapala się lampka z podobizną silnika oznaczająca załączenie świec gasnie i kręcę, kręci słabo i nie odpala i tak 3 razy i nić. zostawiam go na godzinę przychodzę przekęcam kluczyk lampka od silnika nie zapala się i odpala na dotyk. I powiedzcie mi gdzie tu jest cały "myk"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davido    28

Myk jest taki ze to jest zamulony układ paliwowy, przynajmniej tak było u mnie, przed pierwszym odpaleniem kontrolka 3 razy mignęła i się zapaliła, zakręciłem silnikiem 3 razy i odpalił po chwili znikła, wcześniej było podobnie tylko ze parafina się wytraciła w odstojniku, trzeba go było podgrzać i po przekręceniu na zapłon kontrolka znikła przy - 30 po prawie miesięcznym nie odpalaniu odpalił od strzała. W czasie jazdy było podobnie kontrolka po migała i silnik się zachłysnął i po chwili dalej jechałem normalnie. Winą było letnie paliwo które było wcześniej wlane do zbiornika

Edytowano przez Davido

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lipa12    0

Po przeczytaniu tego co jest tu napisane sam nie wierze w swoje słowa ale ja mojego 5070M przy -27 nawet nie podgrzewałem, zapalał od razu. Fakt, stał w garażu, ale nie ogrzewanym więc dużej różnicy temperatur nie było, a palił jak szalony co nie można powiedziec o jego bracie 6220 który sobie ledwo radził...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2257    108

A mój 5720 pali tak samo jak zwykle :blink: około 5 l na h szczególnie zadowolony jestem z odpalania B) nawet jak jest -30 to odpali B).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kryssr    50

serwisant zalecał mi zamontować grzałkę bo poweidział "mogą być problemy" koszt takowej ok 600 u dilera. (5100R)

Edytowano przez kryssr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tytan123    0

5100m w pierwszą zimę z bardzo małym przebiegiem nie pali w mrozy ,przepalony bezbiecznik .Wymiana bezpiecznika 70A ułatwiła rozruch ale akumulator za słaby ,nie daje rady kręcić .Cwany serwis przyjeżdża z akumulatorem od kombajnu podpina do aku ciągnika ,opalarką ogrzewa filtr paliwa przewody i pompe wtryskową odpala ciągnik i uśmiechnięty odjeżdża .

W tą zimę sytuacja podobna choć jeszcze większych mrozów nie było .bezpieczni już sobie wymieniłem bo był spalony i kolejny już przepalony .Akumulator jeszcze kręci ale boję się że jak temperatura jeszcze spadnie to nie da sobie rady .

Może ktoś wie dlaczego pali ten bezpiecznik od grzałki wspomagającej rozruch ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gajor24    1

to gdzie wy trzymacie traktory na dworze na gołym placu?? ja tam trzymam ładnie zamknietego. a powiedzcie bo stary ciagnik wystarczy ze zjedzie z gorki na najwyższym biegu i odpali na zapych. z nowymi nie mozna tak robic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×