Skocz do zawartości
klaas111

Jakie znacie sposoby okiełznania jałówek podczas doju?

Polecane posty

sebe1033    62

ja mam jeszcze inną metodę może brutalną jak już wiazenie i trzymanie nie pomaga to jak jałówka kopnie mnie to ja ją w podbrzusze niech też poczuje że to boli :P :unsure:

 

A raz trafiła się cwana jałówka kopac nie kopała ale z każdym założeniem strzyków plać i leży :blink: to dopiero było męczące ale walneła się bokiem że można było podłączyć na leżąco i od wtedy już sama wstała i stała :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Ja tak samo wszystkim krowom zakładam poskromy, oprócz jednej kupionej od wujka ale ona nigdy nie miała zakładanego i co założyłem to się kładła ale nie kopie to jest spokój.

 

Na jałówki to patent jak wyżej co niektórzy piszą, wiązanie za rogi do słupka od stanowiska i poskrom. Jedna jałówka była była taka, że nie dawała się nawet dotknąć zanim się ocieliła, ale jak przyszło ją doić to jakby była dojona od lat taka spokojna, więc reguły na to nie ma. Mieliśmy też taką co jak się jej założyło poskrom to kładła się na jeden dój to nawet 3 razy, a bez niego kopała, trzeba było czuwać tzn. jedną ręką trzymać konew w powietrzu a drugą ręką ściągać strzyki i rozpinać poskrom jak się kładła, kilka razy się pomęczyć opłacało bo teraz stoi na baczność, a do tych ceregieli wystarczyła jedna osoba :)

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

jarzmo (poskrom) taki metalowy pod pachwinę i na grzbiet zakładany bardzo dobra rzecz ja mam dwa jak jeden nie pomaga drugi zakładam po pewnym czasie zdejmuje systematycznie, jak bardzo płocha i kopiąca wtedy oprocz poskromy jedna osoba staje koło przednich nóg i łapie ręką na środku grzbiet ściskając za kręgosłup tylko z wyczuciem wtedy się uspakaja jałówka jak chce zrobić krok do przodu wtedy łapiemy mocniej kwestia czasu i złagodnieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lszczepa1    3

sposób z ogonem zadartym do góry jest najlepszy, W irlandii wszyscy farmerzy tak robią nikt nie wiąze jałówek.

po kilku dniach dojenia z zadartym ogonem krowa nie myśli nawet o podniesieniu nogi.

nie przekonuje, spróbujcie sami się przekonacie. (i nie ma sie co bać ze ogon złamiecie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrowiktor    35

Mam ten sam problem. Czy poskrom i ogon w górze i jeszcze linka i deska zawiązana za przednimi nogami pomoże ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Na hali udojowej u nas standardowa procedura to poskrom laskowy jak się to fachowo nazywa, i kleszcze na nos. Kiedyś jedną bardzo złośliwą, pamiętam rodzice jeszcze opanowali, przewiązując linkę pod przednimi nogami, na klatce piersiowej i skręcanie jej trzonkiem na grzbiecie. Stała i nawet nie wiedziała co się z nią dzieje.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witold19861    6

Ocieliła mi się ostatnio jałówka która kopie niemiłosiernie wszelkie poskromy nie dają rady bo gdy je stosuje to od razu ta jałówka się przewraca i kładzie. Przywiązywałem też jej przednią nogę do rogów aby w ten sposób miała uniesioną nogę w górze ale to też nie skutkuje. Mam więc do was prośbę może znacie jakieś skuteczne techniki które w jakimś tam stopniu ograniczą mi tą katorgę i mękę podczas doju tej niesfornej jałówki?

 

witaj kolego ja zakladam stabilizator wiaze do barierki i doje troche strachu i krowa wydojona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oktawia1988    8

U nas kiedyś wiazalismy jalowke za przednia noge i jedna osoba trzymala jej to noge do góry, a druga doila, jalowka początkowo się przewracala,  i zanim ja wydoilismy, to z pol godziny minelo, no ale po kilku dniach, się nauczyla. Pozniej jeszcze ze 2 tygodnie  sama podczas dojenia, podnosila noge do góry :D

Edytowano przez oktawia1988

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podjadacz    12

u mnie aktualnie żadna sztuka nie potrzebuje poskromu. Wszystkie krowy i jałówki które mam to tak jakoś są spokojne może przez to, że zbyt mocno sie nimi troszczę :) buziaczki głaskanie po głowie itp. oswojone mam wszystko w oborze :)

 

edit jedna która była kupiona w tamtym roku jest wariatką że nawet w 4 nei dało się jej wydoić trzeba było dać trochęzastrzyku na spanie i oxytocyny

jak będzie teraz to nie wiem lada moment ma się cielić

Edytowano przez podjadacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez KARGO
      Chyba każdy kto hoduje bydło mleczne i jest pod oceną powinien zainteresować ten temat. Ostatnio w prasie rolniczej pojawiła się seria artykułów o chorej sytuacji w strukturach PFHBIPM.
      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/potrzebne-zmiany-personalne-w-zarzadzie-pfhbipm/

      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/odwolac-banacha-z-zarzadu/

      Co myślicie o tej sytuacji i jakie macie pomysły aby to uzdrowić???


      LISTA ASÓW Z PFHBIPM KASUJACYCH KILKANAŚCIE TYSIECY ZŁOTYCH MIESIECZNIE ZA ZASIADAMIE..

      MAMY TU RÓWNIEŻ ASA Z NASZEGO POWIATU WYSOKIE MAZOWIECKIE PREZESA KOLA KRZYSZTOFA POGORZELSKIEGO KTORY NA KAZDYM SPOTKANIU PRZYPOMINA IŻ NIE OTRZYMUJE ŻADNEGO WYNAGRODZENIA.

      POLSKA FEDERACJA SP Z O O
      REGON: 141596839
      NIP: 7010149440
      KRS: 0000313969

      Członkowie reprezentacji:
      Nazwisko i imię Funkcja lub stanowisko

      Dymarski Ireneusz Członek Rady Nadzorczej

      Beneš, Edgar Członek Rady Nadzorczej

      Wyrębski Franciszek Stanisław Członek Rady Nadzorczej

      Pogorzelski Krzysztof Zdzisław Członek Rady Nadzorczej

      Burzyński Dariusz Członek Rady Nadzorczej

      Banach, Krzysztof Józef Członek Rady Nadzorczej

      Mierzejewski Sylwester Członek Rady Nadzorczej

      Kautz Stanisław Włodzimierz Prezes Zarządu

      Polska Federacja sp. z . została powołana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka w 2008 roku i jest jej właścicielem w 100%. Przede wszystkim trudne do racjonalnego uzasadnienia są wysokie koszty zarządu ogólnego, opiewające na sumę 1 759 281,55 zł. Po pierwsze, w przychodzie netto za rok 2015 o łącznej sumie 4 685 126,18 zł mamy jedynie 83 089,90 zysku (czyli około 1,8%) i 0 zł dywidendy. W tej sumie kosztów zarządu ogólnego jest utrzymanie biura i wynagrodzenie dla 8 pracowników i 8 osób zarządu Polskiej Federacji sp. z . Dodam, że z tej sumy 1 450 000 zł idzie na wynagrodzenia dla zarządu i pracowników. Niepokojący jest fakt, że ogólne koszty zarządu spółki w ciągu 4 lat wzrosły o około 250% z 566 685,23 zł w 2011 roku, do prawie 1 800 000 zł w roku 2015.
    • Przez klos
      witam.
      mam jalowke 18 mies. i nie wiem czy ja zacielac. Problem tkwi w tym, ze stoi ona w kojcu z jałoszkami 11-miesięcznymi, które powoli zaczynaja ja przerastac!! Jalowka juz od kilku miesiecy nie rosnie, jest w miare tlusta. Nie wiem czy ja zacielac teraz, czy czekac az sie zupelnie roztyje, a moze tez ja sprzedac?
    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez thomas015
      Witam, ile dziennie słomy dajecie na ścielenie dla jednej krowy (system uwięziowy) ? tak mniej więcej 
    • Przez wladek
      Dwa tygodnie temu ocieliła mi się krowa - Simental - doi się najlepiej spośród wszystkich jakie posiadam w swoim stadzie (to jej już 5 laktacja, do tej pory miała same byczki) i teraz ma jałóweczkę.
       
      I teraz mam pytanie: Jałóweczka na pierwszy rzut oka rasy SM - krowa zaskoczyła mi dopiero za 4 razem, nazwy byka po jakim została cielna nie mam bo inseminator daje tylko kwit za pierwszym razem a powtórki to pisze tylko datę długopisem na pierwszej kartce. Jakie jest prawdopodobieństwo, że jałóweczka jest rasy mlecznej? Jak sprawdzić czy opłaca mi się ją trzymać 24 miesiące.
       
      Kiedyś od innej krowy wychowałem sobie jałóweczkę z nadzieją, że też będę miał z niej pociechę a tu okazało się ze zupełnie nie poszła w ślady matki i dawała max 6-7 litrów na udój i nawet nic nie poprawiło się w drugiej laktacji.
×