Skocz do zawartości
kpiotr

Dochody rolników wzrosły o ponad połowę

Polecane posty

Indiana    7

Autor artykułu wykazał się wyjątkowym brakiem rzetelności dziennikarskiej, i jakiegokolwiek pojęcia na temat mechanizmów rynku produktów rolnych.

Edytowano przez Indiana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szczewko    31

Proponuje wyslac do tego portalu kilkaset e-mail potwierdzajacych "fachowosc" w/w artykułu i nawiazanie do wzrostu kosztow produkcji. Ja juz zaczynam pisac do portalu na adres donosy@hotmoney.pl.

Edytowano przez szczewko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    803

Do portalu czy autora artykułu piszesz? Do tego drugiego pisałem już 2 tygodnie temu ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dali głupie dopłaty a wszystkie potrzebne środki do produkcji rolnej poszły w górę nikt nie może zrozumieć że dopłaty to wyrównanie strat dla rolników. Jakiś poje...y gość to musi pisać co wzrosło niech wypisze jakie są ceny nawozów, środków ochrony roślin, itp. Może dochody się podwoiły ale tym co 2 razy tyle mają do pracy o tym też mógł wspomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

No tak przecież u wszystkich musiały spaść bo część tak uważa. Owszem nawozy podroząły ale ja w durzej mierze stsouje osady z oczyszczalni. I to jest główne źródło wzrostu dochodów z produkcji zbóż. Jeśli chodzi o środki ochrony roslin niektóre opryski staramn się wykonywać zmniejszoną dawką tam gdzie jest to mozliwe. Zmieniłem tez świadczącego suługi kombajnem jestem bardziej zadowlony z czasu pracy i jakości/czystości pracy kombajnu. Wybaczcie panowie rachunków pokazywał wam nie będe choć wiem, że tu panuje moda na nażekania i biadolenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

Nie chodzi o biadolenie. Gdyby autor/ka artykułu była obiektywna i rzetelnie podeszła do tematu, to poza wzmianką o wzroście dochodów, napisałaby także między innymi o wzroście cen środków produkcji, i tym, że cena na półce w sklepie nie jest równoznaczna z tym, co rolnik otrzymuje- czyli rola pośredników.

 

Poza tym, tekst jest wg mnie merytorycznie zły. Rolnikom wzrosły przychody- pomiędzy przychodem, a dochodem jest wielka różnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

zawsze tak było i będzie że rolnikowi samo rośnie,zawsze nie wiedział ile to brać od tych biednych ludzi w mieście,że każdy ma własną willę,ubezpieczenia płaci grosze-czego on jeszcze chce-protestować -bezczelny.jeszcze dopłaty ma ;[ .

a oni w mieście tak ciężko muszą pracować,nawet nie mają czasu do teatru iść.

ulgi budowlane,od internetu,na sprzęt sportowy dla dzieci,dotowany kredyt "rodzina na swoim",i wiele innych jeszcze się ulg przewijało w ostatnich latach.

ciekawe ilu rolników z tego skorzystało?

na rosnących cenach rolnik najwięcej skorzystał-ciekawe?

na dopłaty to bardziej od samych rolników czekają producenci środków do produkcji rolnej.

zapominają że rolnictwo jest największym motorem gospodarki,rolnictwo to największy rynek zbytu dla przemysłu wszelkiego(od przemysłu ciężkiego poprzez lekki,chemiczny,elektroniczny)-już kiedyś to wiedzieli: "Od myszy po cesarza,każdy żyje z gospodarza",przysłowie przysłowiem ale najlepiej odzwierciedla dlaczego są dopłaty,i dlaczego na calutkim świecie(nawet w chinach)rolnikom się pomaga.

artykuł jak teraz się modnie mówi"wyjęty z kontekstu"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Ja przeczytałem ten propagandowy artykuł i powiem tylko tyle ze zarówno autor jak i wszyscy miastowi co się wpisali pod artykułem to na oczy wsi nie widzieli i jednym słowem to mi ich tylko szkoda bo już raczej leczenie nie pomoże. Przynajmniej w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki21l    5

Do portalu czy autora artykułu piszesz? Do tego drugiego pisałem już 2 tygodnie temu ;[

mógłbyś podać mail do tego autora bo do portalu już pisałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro8540    0

Ja bym proponował wszystkim którzy uważają,że rolnicy maja takie super dochody przenieść sie na wieś, kupić kawał pola do tego odpowiednie maszyny i tylko kase młócić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Każdy miastowy przywala się do krusu i to pod kazdym artykułem tego typu. Ja mogę płacić zus ale chcę takie same przywileje jak miastowy. Skręciłem nogę w kostce i przez 40 dni byłem w gipsie i na zwolnieniu za co łaskawie dostałem z krusu 400zł. Jak chory leże 29 dni na zwolnieniu to nie dostaje ani zł. i to jest korzyść z krusu? Niestety większość autorów takich artykułów to myśli że mleko w sklepie samo się zrobiło a krowy rolnik to trzyma żeby mieć co do roboty. Jestem bardzo szczęśliwy że nie muszę z takimi ludzmi mieć styczności na żywo. Pozdrawiam rolników. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

hehe ten artykuł nic nowego i ciekawego nie przedstawia, bo na przykład dochody z naszego gospodarstwa dużo więcej wzrosły w ciągu ostatnich 5 lat niż o te marne 53%,

 

Co do przyczyn tak dużych wzrostów dochodów upatrywanych w dopłatach to też się zgodzę, bo jak trafnie w tym artykule przedstawiono dopłaty stanowią średnio ok 59% dochodu gospodarstw, i teraz małe wyliczenie: średnia powierzchnia gospodarstw w Polsce w 2010 roku wynosiła 10,23ha, a dopłaty do ha to średnio ok 900 zł/ha czyli takie gospodarstwo dostanie średnio ok 9000 zł co stanowi ok 59% dochodu więc cały dochód na gospodarstwo wynosi ok 15300 zł, a w takim średnim gosp. pracują przeważnie 2 osoby czyli na głowę wypada ok 7650 zł rocznie czyli ok 637 zł na osobe pracującą czyli sporo poniżej minimalnego wynagrodzenia które obowiązywało w 2010 r i ok tyle co wynosił zasiłek dla bezrobotnych tj 625 zł, czyli dochód ogromny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Widze, że tu narzekania przenoszą się z tematu na temat jak nie o cukrze to o strajku czy dochodach. Wiem łatwo nie jest ale zamiast narzekć można by pomyslec jak swój los poprawić. Z drugiej strony w innych tematach pisze się że dziewczyny za rolników nie chcą wychodzić dziwicie się hehe?

Co do krus i zus to akurat zły przykład. Jak prowadzisz działalność gosp i płacisz zus 850 zł miesięcznie to jak zachorujesz to ci kokosu nie nawalą. Innymi słowy jaki krus taki zasiłek. Zresztą dziwicie się, że wszystko drożeje w końcu na te emerytury z krusu tym bardziej z powodu śmiesznie niskiej składki trzeba z czegoś dołożyć. Rosnie więc vat akcyzy i inne podatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ludzie dajcie sobie spokój z tym pisaniem do autora. I tak was oleją. Zawsze jakis artykuł bedzie komuś sie nie podobał dla nich to normalka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Hubertuss-Ty po prostu zrób sobie tabelkę i wypisz sobie z jednej strony ceny paliw,ŚOR,nawozów,różnego typu opłat stałych,usług a z drugiej przychody ze sprzedanych płodów rolnych i dopłaty.Tabelkę taką wykonaj w dwóch egzemplarzach-jedną dla ubiegłego roku i drugą dla 2005-potem porównaj-jeżeli wyjdzie Tobie że zarabiasz o ponad 50% więcej niż wtedy to masz się z czego cieszyć :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szkoda czasu na te tabelki jak wiadomo że lepiej nie jest, może dochody są większe ale to efekt większej ilości pracy z powodu powiększania gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Co do 2005 to raczej trudno będzxie tak daleko pamięcią nie sięgam. Ale takie tam kalkulacje sobie robie pisze co i jak itd. Arytkułu nie czytałem ale pomijając nawet wzrost cen zbóż. Wystarczy wziąść pod uwagę, że wysokośc dopłat wzrosła. A jak by nie było co by nie mówić jest to dochód dla rolnika. Pozatym gospodarstwa są coraz większe coraz więcej gosp stosuje nowoczesne uprawy większy jest plon itd. Do tej kalkulacji brane są wszystkie i te duże rentowne te wskaźniki podnoszą. Juz pisałem nie raz znam takich co dobrze sobie radzą i niezłą kase na pszenicy i rzepaku robią od kilku lat. Nawet bioorąc 5 czy 6 lat pod uwagę jeśli przez 4 nic nie wzrośnie a w ostatnich 2 tak to jest wzrost tak czy tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

no wiesz bez pracy to nic nie będzie, albo lepiej "nie będzie niczego"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

NBajlepiej niech każdy w tej kwestii zostanie przy swoim. Komu spadły to spadły komu wzrosły to wzrosły i ok. To że ktoś się dziwi, że wzrost dochodów jest powiązany z nakładem pracy no cóż bez komentarza zostawiam. Moje dochody/plony wzrosły między innymi przez zwiększone nakłady np ochrona roślin, lustracja plantacji, zabiegi agrotechniczne, darmowe naworzenie. To wszystko wiąże się z pracą. Oczywiście wszystkie te nakłady były odpowiednio przemyslane i wywarzone do efektów jakie miał dać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

ja tam wzrostu dochodu nie widzę a wzrost obrotu w gospodarstwie pieniądza to fakt jest.Nie ma się z czego cieszyć że sprzedałem pszenice po 1050 jak nakosiłem jej 30% mniej jak zeszłorocznej którą sprzedałem po 500żł.Po sprzedaży pszenicy po 500zł kupiłem azot po 700zł, npk po 1230, a paliwo po 3.9. Po sprzedaży w tym roku pszenicy po 1050zł kupiłem azot po 1000zł, npk 1800zł a paliwo po 5zł. Podatek za rok zapłacę 100% większy. Ja tu nie widzę wcale zwiększenia dochodu. No chyba że na dopłatach 20zł więcej za hektar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×