Skocz do zawartości
Brukarz

KOZŁEK LEKARSKI-kto uprawia?

Polecane posty

Wiadomość z agroFakt.pl

LUBCZYK    0

Jak po 6 jest normalnie to gratuluję podejścia a po 2 to chyba w Etiopi sprzedają.Po za tym to szczęśliwego nowego roku 2015!!! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anetta0909    0

W takim razie "LUBCZYK" naprawdę warto przeczekać ten bum po zbiorze? I czekać na lepszą chwile?Tak szczerze bez ogródek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LUBCZYK    0

Liczyć liczyć i jeszce raz liczyć koszty i uzyskujemy pewną cenę,dolną granicę przy której mamy zero dochodu z naszej pracy a nawet jeśli mamy dochód to też radzę policzyć podzielić to na miesiące,od momentu wysiania nasion na rozsadnik do momentu sprzedaży czas jaki poświeciliśmy na pracę itd,i może się okazać że ów dochód mamy dość mizerny.Oczywiście każdy musi to sam sobie na własny sposób obliczyć i ustalić swoją dolną granicę opłacalności indywidualnie według własnych kryterjów.Więc nie wiem czy sprzedawać czy czekać,trzeba sobie to policzyć.Ktoś ma kredyt,ratę itp. i po ile by nie było opchnie bo ma nóż na gardle,a jak ktoś ma kasę i mu nie zależy to zmagazynuje i już ot i cała filozofja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anetta0909    0

:Lubczyk" dobrze gadasz polać mu ;) Wszystkiego co najlepsze w nowym roku niech plony będą ogromne i ceny przyzwoite tego sobie i Wam życzę !Piona ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mynko    0

Panowie co do kosztów to jak wam wychodzą piszcie na prv jak chcecie się podzielić wiadomościami to może wam coś doradzę jak zejść z kosztów produkcji bo jest to możliwe. pozdrawiam i życzę szczęśliwego nowego roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anetta0909    0

Oby był szczęśliwy i dobry dla każdego ;) Takie pytanie,czym najlepiej posypać na wiosnę kozłek? Jakieś konkretne nawozy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LUBCZYK    0

Popieram przytakich cenach to ratuje jedynie Obornik najlepiej z własnego gospodarstwa i można niczym nie sypać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mynko    0

można posypać saletrzakiem, saletrą, mocznikiem lub innym azotowym zawozem pod warunkiem że na jesień przed sadzeniem był dany nawóz fosforowo-potasdowy. ja dla oszczędności dwa razy  sypię siewnikiem rzędowym tylko po rządkach a raz zwykłym rozsiewaczem i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anetta0909    0

Nie sypałem jesienią z tego względu, że po posadzeniu zbadałem glebę i wyszło ze jest kwaśna i wapniowałem tylko.Teraz na wiosnę od razu ruszyć z fosforem i potasem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mynko    0

tak zasjak tosuj polifoskę 6 lub 8 i domieszaj np. saletry dla zwiększenia azotu i ona szybko działa a polifoska wolno a dawkę jaką dać to w zależności jak będziesz siał czy rzędowo czy rzutowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edin    24

Mam takie pytanko,czy mimo tas słabej zimy wpłynie to negatywnie na ukorzenienie i wegetację kozłka?

 

 

Jak posadziłeś na dobrą głębokość tak jak Ci mówiłem to nic mu będzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LUBCZYK    0

ja miałem zakontraktowany to problemu z pogonieniem nie miałem :P

 

W jakiej cenie na kontrakcie miałeś bo już 3 wersje słysze,od dawna kontraktujesz czy świerzak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez irzi
      Czy ktoś posiada plantację choinek, szukam osób do wymiany doświadczeń w tej dziedzinie.
       
      http://folwarczek.pl
    • Przez Dajmiżyć
      Witam,
       
      Planuję otworzyć na początek skup ziół oraz własną suszarnię.Potem rozszerzyć może jeszcze ofertę na owoce,grzyby,warzywa.Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
      Środki chciałbym pozyskać z dotacji Młodego rolnika.Myślę też o wykorzystaniu części własnej ziemi(posiadam 8h łąki i pastwiska) pod uprawę ziół tylko gleba jest dosyć ciężka i gliniasta więc może coś innego?
      Kolejne pytanie to czy mogę tego typu biznes prowadzić jako rolnik czy muszę założyć działalność gospodarczą?
       
      Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuję.
    • Przez przemek704
      Witam!
      Nie znalazłem na forum za dużo informacji na temat tej uprawy a chciałbym zasiać tego z 2 ha w tym roku.
      Znalazłem już firmę kontraktującą ale chętnie dowiedziałbym się na co zwrócić uwagę w tej uprawie. Interesuje mnie zwłaszcza kwestia roznoszenia nasion przez wiatr w trakcie dojrzewania. Czy można sobie w ten sposób zachwaścić działkę i sąsiednie działki, chce to posiać od miedzy i nie chce toczyć wojny z sąsiadem :-). Jak rozmnaża się ta roślina? tylko z nasion? i zabieg agrotechniczny gdy roślina jest jeszcze mała wystarczy aby się jej pozbyć raz na zawsze?
      Na jakiejś stronie internetowej znalazłem informacje, że jeśli w tym samym miejscu przez dwa lata z rzędu posiejemy ostropest to już w 3 roku nie trzeba siać sam wyrośnie.
       
      Jest to trudno zwalczalny chwast czy nie ma z tym problemu?
    • Przez Pawel330
      Planuje zasiać seradele na areale 1 ha. Kiedyś to dziadek siał ale już nie pamięta ile się to dawało na 1ha/kg. Może ktoś z was wie ile tego się sieje i w jakim przedziale cenowym.
    • Przez vailus
      Witam.
      Mam takie pytanie odnośnie wywozu obornika. Jak powszechnie wiadomo jest sztywna reguła że do 30 listopada trzeba to zrobić. A co w przypadku gdy wcześniej naprawdę nie da się wjechać na pole? Połowę już wyziozłem i zaorałem. A co z resztą? Czekać do wiosny czy jest możliwość po 30 listopada to zrobić? Po ostrych opadach, ciężkiej ziemi i już rozleciałej melioracji w wielu miejscach które mi pozostały do zawiezenia po prostu nie da się wjechać na pole.. Co w takim wypadku robić?
×