Skocz do zawartości

Polecane posty

ja miałem tak w 385 i była to wina pompy

oringi były zużyte i pompa dawała ciśnienie ale nie miała siły zassać oleju ze skrzyni, jak poluzujesz przewód którym idzie olej i zakręcisz jeszcze raz to bedzie działać ale jest to uciążliwe więc lepiej pompe do regeneracji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robertsuw    0

u mnie jak ciagle pompa chodziła to wina była usccelniacza na tłoku i nic sie nnie dzieje juz cczwarty rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

pompy nie radze regenerować bo to jest gówno warte a kosztuje tyle co pół nowej ale ta inwestycja się opłaci bo oryginał z tucholi kosztuje coś koło 4 stówek

 

kolego ty możesz mieć problem z zaworem na rożdzielaczu koszt nie duży ale rozbierania sporo do mnie jak przywiózł gościu pokrywę po regeneracji założyliśmy a on nie chciał 200 kilo podnieść a cała reszta jest nowa ale rozebraliśmy nowy zaworek (koszt 50zł plus uszczelka) to teraz jest super a w tym starym zaworze tłoczek się zapiekł i sprężyna go nie mogła wysuwać ja bym stawiał na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

markus02mb    1

witam mam taki problem w u912 wymieniałem pompę i uszczelniacze na siłowniku bo strasznie opuszczał i słabo podnosił a

teraz gdy to złożyłem to podnosi dobrze ale opuszcza gdy sie ciągnik zgasi a nie powinno ...?!

czego to może być przyczyna ...? dodam też ze ten zawór pod siedzeniem gdy przekręcam to też tak samo opuszcza.

co może być nie tak .....??? :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markus02mb    1

ciągnik jest 1988r podnośnik to raczej nowszy typ jest pompa wspomagająca .. no niewiem gdzie szukać przyczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1    0

Jednym słowem jeśli nie naprawiałeś rozdzielacza to się szybko nim zajmij zanim ruszysz w pole!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

odkrec srubke fi 10 ta co jest splyw oleju z szybkozlacza i zaworu bezpieczenstwa podnosnika i tam w pewnej odleglosci bedzie srubka z nacieciem na srubokret stuknij w nia delikatnie i opwinien opasc ,mogles przy zakladaniu pokrywy zle zalozyc tzn. to co jest w moscie od regulacji silowej ze sruba 10 a w pokrywie jest rolka ktora powinna sie znajdowac przy nim a czasem jak sie zalozy zle wejdzie na srube ta .napewno to nie jest wina rozdzielacza jedynie mechanizm sterujacy nim moze sie gdzies przycinac kiedys tez tak mialem w swoim, prowadnic ta co jest na niej sprezyna zacinala sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1    0

Z reguły to nowe typy podnośnika mają to do siebie że nie trzymają. Jeśli nawet nie jest to wina rozdzielacza to tym bardziej to nie wina tej śrubki bo ona odpowiada za przepływ oleju a nie za opuszczanie. To jest raczej nie do naprawienia jeśli to naprawdę jest nowy typ podnośnika. Takie rozwiązanie teraz mamy. Mam starą c-385 i z pługiem przez tydzień nie opuści a nowsza 1214 w 5 min posadzi pług na ziemi i mimo tego były zmieniane uszczelniacze i nic nie pomogło.(to dzięki "fachowej" produkcji części w stodołach :angry: a nie w profesjonalnych zakładach!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NFS    1

Podepne się pod temat W moim przypadku do pewnego momentu podnośnik działał bez zarzutu,jednak z dnia na dzień coś mu sie poj... i teraz ani nie drgnie.

Z początku myślałem ze pompa ale podpiąłem przyczepe i kiper działa. Miał już ktoś podobny przypadek?? A i stało się to w Ursucie c-385

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1    0

Sprawdź ten korek co w pokrywie z tyłu jest wkręcony. Za nim jest śrubka na śrubokręt i puknij w nią kilka razy. Jak nie przyniesie rezultatów to jakiś inny zaworek się przyciął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markus02mb    1

no i doszedłem do tego dlaczego opuszczał .. to nie była wina rozdzielacza lecz zaworu przeciążeniowego cylindra olej ciągle szedł przez zawór na przelew i dlatego tak się działo .. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fendt611lsa    0

Ponawiam temat :D Bo u mnie w 80 jest zupełnie odwrotnie,bo podnosnik podnosi maszyne bez problemu, a przyczepy nie mozna wykiprowac ;) co moze byc winne??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

może być uszkodzona sekcja roździelacz odpowiadająca za tą funkcję lub coś z cięgłami między na roździelaczu, powiedz jeszcze jak to się stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ssman860    2

Witam!

Jak zwiększyć prędkośc podnoszenia narzędzi na tylnym TUZie w ursusie c385??? Po rozgrzaniu prędkość podnoszenia pługa 4 x 35 cm o wadze ok 370kg oscyluje w granicach5 sekund przy obrotach 1500

Ciągnik pracuje na regulacji siłowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

może masz pompę już pod tyraną ? u mnie podnosi tez w tych granicach podobny ciezar ale na wolnych obr. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ssman860    2

pompa mogła jedynie dostać w kość przez to że poprzedni własciciel w Szwecji ustawił zbyt krótkie te cięgła co sie nimi zatrzaskuje hak dolny gdu sie podniesie ramiona podnośnika. Przez to podnośnik nie dociągał do max wysokości podnoszenia....

Teraz to przestawiłem dopiero...

Ale pompa raczej jest ok, bo jak podpiąłem go pierwszy raz w tym roku do przyczepy i jako niedoświadczony w użytkowaniu osiemdziesiątki do wywrotki to dodałem gazu troche no i pozamiatane było... rozerwało jeden siłownik, tzn wyrwało z gwintu tą tuleje co sie skręca pojedyńcze stopnie cylindra ;[ dodam, że ten incydent miał miejsce na pustej wywrotce :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markpp    1

A po podniesieniu trzyma maszynę w górze czy opuszcza sam?? Jeśli opuszcza to może być walnięty rozdzielacz co spowalnia podnoszenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ssman860    2

dawniej mógł stać nawet tydzień i może z 5 cm by opadł, a teraz w godzine opaduje gdzieś 10 cm na końcu ramion :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

Rozbierz rozdzielacz, wyczyść go najlepiej w ropie i złóż ponownie - tak było u nas w zetorze 7211 po pożyczeniu przyczepy i wykipowaniu jej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akaku    69

Udkręć filtr od podnośnika i przemyj go w ropie jeśli filtr będzie ztyrany to kup nowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bigos123456    0

Czy ktoś wie co może być przyczyną "podskakiwania" pługa gdy go się podnosi. Szczególnie widoczne to jest to to po odpaleniu ciągnika. Podobne podskakiwanie jest też na zewnętrznej hydraulice np. jak podnosi się siewnik hydropakiem w agregacie. Czy moze to wynikać z zapoowietrzenia układu czy coś innego? Ostatnio wymieniona była pompa i dość długo po uruchonieniu nie chciała zaciągnąc oleju. Poziom oleju w skrzyni jest prawidłowy, filtry nowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaskurp    7

dopnę się do tematu. Mianowicie mam c385 z turm i i ogólnie słabo podnosi i tur tez aby bele podniósł trzeba mocno gazować. wydaje mi się że to pompa bo kiedyś miałem tur podłączony równolegle do podnośnika tzn aby działał tur trzeba było zablokować ramiona podnośnika a dźwignie dać na podnoszenie (wydaje mi się ze to ją mogło zarżnąć), było to uciążliwe więc zasilanie wziołem z szybko-złącza i nie zaobserwowałem wzrostu wydajności.

Jakie jest wasze zdanie i jaką tą pompę kupić bo już sam nie wiem, mówią że wzmacniana potrafi frez ściąć.

A ja robię nim na kilkunastu ha więc przeciążony to on nie jest

 

A jeszcze o co chodzi z tą pompką wspomagającą, dodam że mój jest z lat siedemdziesiątych więc jest ona obecna czy nie?

pozdrawiam i dzięki za odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bertold13    0

witam wszystkich . Mam wlasnie problem z moim ursusem c385...:P nie wiem co jest ale nie dziala w nim podnosnik....kiedy reguluje wajchom od podnoszenia nic nie reaguje... ostatnio dla proby wlaczalismy i wylaczalismy pompe hydrauliczna... kiedys nawet zmieniana byla ale to nie jest chyba przyczyna... z poziomem oleju jest jak najbardziej wporzadku(jest poziom). nie wiem co jest przyczyna... w jakim katalogu czytalem ze jest zapowietrzony uklad... ale nie wiem...jak by ktos wiedzial co sie moze dziac to prosze pisac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PrzemekM    0

A te problemy kiedy się pojawiły? Czyżby jak była ujemna temperatura? Olej w skrzyni był rozgrzany? Bo jeśli był zimny to może dlatego nie chcę podnosić, kiedyś jak w moim gospodarstwie był jeszcze ursus 902 to właśnie w zimnie podnośnik i wałek nie chciały działać ale po rozgrzaniu oleju wszystko wracało do normy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×