Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MichalP    12

Panowie POMOCY

 

Robię remont hydrauliki w  902. Jestem na etapie wymiany rozdzielacza i zauważyłem że dźwignia hydrauliki zewnętrznej zacina się.

Firma która sprzedawała mi rozdzielacz mówi mi że tak ma być, jak pujdzie olej  będzie wszystko w normie. Ja jakoś nie jestem przekonany, bo w starym  rozdzielaczu tak nie jest ale  stary rozdzielacz ma  25 lat.  

 

 

Ktoś  może  tak miał ? 

post-2533-0-74452200-1487182236_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SAUTER    4
Napisano (edytowany)

A co może być przyczyną brak możliwości ustawienia podnośnika na danej wysokości ? Jak chce lekko opuścić rozsiewacz żeby nawóz nie leciał na drogę albo do rowu to leci mi prawie całkiem w dół jak chce lekko podnieść to podnosi mi do samej góry. To może być rozdzielacz? Gdy podniosę rozsiewacz do góry to pompa lekko opada i podnosi.Po zgaszeniu ciągnika pompa szybko opada.

Edytowano przez SAUTER

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Przyczyna opadania to może być przyczyna uszczelnienia na cylindrze a co podnoszenia po lekkim przesunięciu to przestaw dźwignię tą małą w położenie pozycyjne czyli do tylu bo masz na siłowej czyli do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

przemo8126    1
Napisano (edytowany)

balcerek1   pytałem o coś podobnego w tym temacie http://www.agrofoto.pl/forum/topic/13609-trzecia-wajcha-przy-r%C4%85czkach-od-podnosnika/page-2

dźwignia reaguje w bardzo krótkim zakresie, lekko przesunę dźwignie i ramiona też się lekko uniosą , 2 raz podobnie, a za którymś kolejnym ramiona idą max w górę a na dzwigni mam jeszcze jakieś 4 - 5cm zakresu, w dół jest podobnie.

Możesz jakoś sprecyzować jak to jest z tą dźwignią, jak zrobić żeby żeby ramiona stały w ustawionym położeniu.

Piszesz żeby SAUTER ustawił dzwignię w tył, ja mam dzwignie ustawioną w tył i właśnie bardzo podobne zachowanie podnośnika.

Edytowano przez przemo8126

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Przesuń do przodu i cofnij do tyłu i jeden punkt w położenie B 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ssman860    2

Witam wszystkich. Podpinam się pod temat. W moim c-385 wczoraj zauwayłem następujący problem: podnosi bardzo ładnie, aale gdy podniesie na max wysokość, to sam opuści ok 5 cm (na wysokości ramion plecaka) i potem już trzyma. Uciążliwe to jest przy pracy z pługiem obrotowym, bo koło przy obrocie haczy o ziemię wtedy. Wcześniej tego nie było. Zauważyłem też, że ten problem występuje n regulacji pozycyjnej. gdy przełącze na pozycujno - siłową wydaje się być ok. Mam założony siłownik wspomagający, sam zakładałem i jego zasilanie wpinałem równolegle poprzez kostkę za siedzeniem (strumień wejściowy do kostki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
debrzyna    11

Przesuń do przodu i cofnij do tyłu i jeden punkt w położenie B 

Gdzie ta dźwignia jest dokładnie, może jakieś foto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Masz dźwignie od regulacji podnośnika druga od wywrotu a trzecia niżej od ustawiania regulacji siłowej  mieszanej i siłowej.Zdjęcia ci nie zrobię bo obecnie nie mam ursusa czy zetora na garażu w każdym razie jak przesuniesz tą dolną dźwignie do przodu to jest regulacja ciśnieniowa o ile posiadasz albo pozycyjna a jak masz ciśnieniową to 1/4 w tył i jest pozycyjna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
debrzyna    11

Dźwignia się znalazła ale mojego problemu nie rozwiązała. A problem w tym ze jak ustawie ramiona na jakiejś wysokości to nie stoją w miejscu tylko falują ,lekko w głóre potem troszkę w duł i tak tam i z powrotem Przez lata tego nie było a teraz jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jack80    16

Dźwignia się znalazła ale mojego problemu nie rozwiązała. A problem w tym ze jak ustawie ramiona na jakiejś wysokości to nie stoją w miejscu tylko falują ,lekko w głóre potem troszkę w duł i tak tam i z powrotem Przez lata tego nie było a teraz jest

sprawdż cylinder podnośnika ,być może zużyte są uszczelniacze na tłoku cylindra i to powoduje falowanie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
debrzyna    11

"sprawdż cylinder podnośnika" proste  Tylko ze  mnie to chyba dwa dni by zajeło , a nawet nie wiem jak sie za to zabrać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF675ursus    75

W takim razie zaprowadź ciągnik do mechanika. Wymieni Ci uszczelnienia siłownika lub cały zestaw tłok- cylinder i problem ustąpi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
viperwlkp    14

koledzy a jesli podnosnik opada to pewnie mozna wybierac sie do mechanika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WladyslawO    0
Napisano (edytowany)

Postanowiłem sam naprawiać podnośnik w moim ursusie 912 i zweryfikować
koszty naprawy, ponieważ na forum jest dużo na ten temat i kosztów naprawy podnośnia
przeważnie na wymianę .
I teraz tak w moim przypadku weryfikacja części zużytych po zdemontowaniu podnośnika.
Cylinder porysowany  nowy 300 zł
Tłok porysowany        Nowy 90 zł
Uszczelki do wymiany          30  zł
Rozdzielacz do regeneracji  od 400zł do 550 zł zależy gdzie?
Ramie mam luźne więc ramie i wał do wymiany  300+ 250zł
Tulejki na wał 90zł
Szacowany koszt naprawy 1510zł

C.D.N

 

Jestem po pierwszych próbach z podnośnikiem i talerzówka .

Talerzówkę trzyma na zgaszonym ciągniku ponad 1h więcej nie miałem czasu.

W polu z talerzowałem z 10ha wszystko ok.

Rozdzielacz regenerowany w Hydrotorze nie na wymianę.

Miałem problem z wyborem manszet na tłok, są trzy rodzaje, białe,niebieskie i czarne

wybrałem czarne gumowe.

pozdrawiam

Edytowano przez WladyslawO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ssman860    2

Witam, a ja mam problem następujący: w moim ursusie 385 jest podnośnmik starego typu i podczas podnoszenia ciężkich rzeczy, np gruber czy pług obrotowy, występuje szarpanie w końcowej fazie podnoszenia. Jest ono dość silne, aż się buda trzęsie. Olej świeży, stan max, pompa podnosi żwawo, kopruje tak samo. Zauważyłem też, że objaw ten występuje na regulacji mieszanej, gdy przełącze na pozycyjną to nie ma tego, lecz nie podnosi tak wysoko ( ramiona zatrzymują się 10-12 cm przed max położeniem). Bardzo proszę o poradę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ssman860    2

Nie mam pompy wspomagającej, to stary typ podnośnika, a siłownik wspomagający sam montowałem i wpinałem się z nim w kostke za siedzeniem równolegle z zasilaniem siłownika wewnętrznego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal666    0
Napisano (edytowany)

Witam mam taki problem, pompa w 1212 strasznie wyje i słabo podnosi, raz że nie do końca, dwa że powoli opuszcza w czasie jazdy, dopiero gdy dam dużo gazu trochę podniesie.Oleju jest dosyć, nigdzie przecieków nie ma, filtry  wymienione rok temu.

Edytowano przez michal666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grabcio    23

To, że opuszcza w czasie jazdy to nie wina pompy tylko najprędzej pierścieni na tłoku. Na początek sprawdź ciśnienie na złączach hydraulicznych po rozgrzaniu oleju, powinno być mniej więcej 160-180 bar. Jeżeli jest dużo mniej to pompa do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal666    0

Pompę nową zamówiłem, pytanie z tego co widzę wymiana jest dość prosta, czy po odkręceniu tej rurki dużo oleju wyleci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samtech84    5

Mam takie zapytanie:

 

W 914 jak podniosę coś ciężkiego np. agregat siewny i przejeżdżam przez bruzdę gdzie ciągnik się bujnie wówczas podnośnik opuści agregat na ziemię i ponownie podniesie. Myślicie, że to problem z zaworem bezpieczeństwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tata1    0

Mam takie zapytanie:

 

W 914 jak podniosę coś ciężkiego np. agregat siewny i przejeżdżam przez bruzdę gdzie ciągnik się bujnie wówczas podnośnik opuści agregat na ziemię i ponownie podniesie. Myślicie, że to problem z zaworem bezpieczeństwa?

 

Ten zawór (na górze, poziomy, wkręcony do kostki) jest do tego by właśnie w takich skrajnych sytuacjach puszczał. Gdy np. bujnie dużym, ciężkim agregatem to by nic nie pourywać agregat ma opaść na ziemię. Zawór 88413150 jest nastawiony na 19MPa. Oczywiście w normalnych warunkach ma nie puszczać. Najprościej go sprawdzić odkręcając z tył rurkę i podczas pracy, podnoszenia i opuszczania ma nie lać się olej z tej rurki. Jednak jak będzie puszczał ro zmarnuje się kilka litrów oleju. Ja sprawdziłem go tak: Zamiast tej rurki wkręconej w zawór i z tył do zlewu dałem wąż. Z jednej strony wkręcony do zaworu, a drugiem włożony do wiadra :-). Podczas normalnej jazdy z 2 tonowym agregatem w wiadrze brak oleju, jednak nawet lekkie zachwianie i oleju przybywało - w tym momencie podnośnik opadał. Tak że znalazłem winowajcę opadania podnośnika - nie rozdzielacz, nie cylinder z tłokiem a właśnie zawór "szokowy" był za "delikatny" i puszczał bez potrzeby.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez Dalas3345
      Witam wszystkich
      Posiadam ten ciągnik juz kilka lat kupilem go w 2011 roku zrobilem nim juz ponad 1100mtg i wszytko okej ale wciąż mnie nurtuje jedna kwestia. Dlaczego dymi jak mu sie da gazu? Z malych obrotow jak sie wkreca to kopci dopiero jak zlapie te 1500obr turbina jakby da mu dosyc powietrza i juz nie ma dymu i odrazu czuc sile. czy byla by to wina turbiny? ktos moze cos kombinowal w tej kwesti? dla mnie to jest dziwne powinien dostawac silnik dosyc powietrza juz na maych obrotach to by nie dymil tak mi sie wydaje moze ktos cos podpowie? moze jakis posiadacz takiego traktora cos z tym robil?
    • Przez wojtek8244
      Witam,
      Posiadam ciągnik Renault 551 (nowy zakup) i piszę na forum do posiadaczy tego ciągnika, bo mam problem. Gdzie jest w tym ciągniku włączanie świecy płomieniowej? Robi się zimno i przydałoby się trochę podgrzać, z tego co mi się wydaje to włączanie jej jest w stacyjce, ale nie jestem pewny dlatego pytam. Sprawdzone było multimetrem i nie ma napięcia na świecy, sprawdzenie świecy czy jest dobra to żaden problem bo na pewno jest dobra, tylko potrzebuje informacji gdzie jest włączanie jej?
    • Przez wladek_t25
      Witam
      Po odpaleniu na jałowym bietu gdybdodaje gazu to z 700 obr. na 1800 zbiera się elegancko, lecz sprawa się typie gdy chwilę pojeżdze. Pod lekkim oporem wejście z 900 obr. na 1500-1600 to zajmuje z 10 sekund!! Nie wiem w czym rzecz, od średnich do max obr. wkręca się tak jak powinien. Pompa po regeneracji, nowa sekcja. Próbowałem delikatnie podregulować dawkę paliwa na większą, i to też nic nie dało. Kąt wtrysku idealny, co do mm. Co robić Panowie? Mam drugą pompę Ale w niej trzeba by było ustawić poprawną dawkę paliwa na stole probierczym. Jest może ktoś z okolic Elbląga i mógł polecić dobrego pompiarza? Ja zawiozłem do niby specjalistycznego zakładu to zmienili sekcję i mi ją oddali, nawet na stole jej nie regulawali bo założyłem ją to musiałem obroty regulawać i ten wkręt stop od gaszenia bo wykręcili. Zawiozłem drugiego zakładu w okolicy to opowiedzieli że pomp od ruskich nie przyjmują...
×