Skocz do zawartości

Polecane posty

dzarjan8111    5

W ursusie 902 podnosi szybko tylko ok 10cm, potem powoli bardzo. Pompa jest ok. Mysle zeproblem tkwi w mechanizmie dzwigienek sterowania ktor domyka przeplyw. Czy ktos sie spotkal z takim problemem? Jakies sugestie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marcin2057    20

a może jest zbyt mały poziom oleju i zobacz jak odkręcisz przewód od pompy i odpal na chwile czy olej pryśnie.

Ja zapytam o wspomaganie bo mam problem ciężko się kręci tylko chwilami lekko tak jakby coś się przycinało olej i filtr wymieniony. Momentami jak się zatnie to dwoma rękami nie można ukręcić i po chwili puszcza i jak zaczyna kręcić w drugą stronę to znów się zatnie czy to może być wina serwa czy tego zaworku co jest w zbiorniczku dodam, że jest to 902 z 84r. Pilne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus3850    0

mam jedno pytanko . na temat pobierania oleju przez pompe z podnosnika . Skad pompa pobiera olej w ursusie 385 z skrzyni czy z tylniego mostu ????????????????

Edytowano przez ursus3850

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus3850    0

u mnie jak podniose to takie ciśnienie w przewodach jest że tego zaworu w kabinie nie można pokręcić,do tego na podniesionym podnośniku nie działa hydraulika zewnętrzna(kiper),a jak opuszcze wszystko jest ok.Czy jest gdzieś jakiś zawór który można wymienić czy czeka mnie regeneracja? dry.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam , mam problem z ppodnośnikiem w ursusie 902. Przyjechałem z pola, opuscilem plug i już nie chcial podniesc, pompa dziala , kiper też .Pomocy, z góry dzieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba063    0

Witam. Mam znowu problem z podnosnikiem w Ursusie C385. Mianowicie cos go rabneło i pewnego dnia kiedy chciałem podpiąć pług i jecać na pole po prostu odmówił posłuszeństwa ;/ Odkręciłem wąż który idzie z pompy do dekla i jakoś słabo leci, prycha i kicha z węza jakby dmuchał powietrzem. W filtrach przed pompa z boku korpusu jest niski stan oleju. Po zdjęciu tej obudowy tychże filtrów olej leci dosć wolno, wiadro 10l naleciało w jakies 15min. Prosze o podpowiedzi. Od razu uprzedzam że stan oleju w skrzyni jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris7    0

to moze byc nieszczelny uklad sprawdz uszczelki filtra i uwazaj przy dokrecaniu albo przewody ,kiedys mialem malo oleju i sie zapowietrzyl podnosil sie tylko bez ciezaru a pompe kiedys robiles!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Witam. Mam znowu problem z podnosnikiem w Ursusie C385. Mianowicie cos go rabneło i pewnego dnia kiedy chciałem podpiąć pług i jecać na pole po prostu odmówił posłuszeństwa ;/ Odkręciłem wąż który idzie z pompy do dekla i jakoś słabo leci, prycha i kicha z węza jakby dmuchał powietrzem. W filtrach przed pompa z boku korpusu jest niski stan oleju. Po zdjęciu tej obudowy tychże filtrów olej leci dosć wolno, wiadro 10l naleciało w jakies 15min. Prosze o podpowiedzi. Od razu uprzedzam że stan oleju w skrzyni jest.

 

 

Może pompa ciągnie powietrze na króćcu ssącym? Ale jest to mało prawdopodobne, skoro pompa tak niemrawo olej podaje. Wyjmij ją i sprawdź frezy na napędzie pompy, bo wygląda to z opisu tak, jakby się "skończyły".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wpsowa692    1

Jak ma dwa to stary typ trza rozpakietować wkłady szczota drucianka ropa i do przodu , jak ma jeden wtykany od dółu do góry z ukosa to może wymienic wkład są dostępne .

Może ssać powietrze na tulejce łączącej skrzynię pośrednią z pompą zwłaszcza jak się pompa poluzuje , trzeba pompę wyjąc zobaczyc jak oringi na tej tulejce etc.

Ten kanał ssący idzie aż do obudowy mostu sprawdzić moze przypchany co się rzadko zdaża ale wszystko możliwe dziś w erze silikonu ten silikon wiadomo gdzie sie znajduje na wkładach filtrów oleju :)

Ktoś tu tez pisał , wszystkie 3 pompy są napędzane z tulei WOM jak się krzyżak na sprzęgle opierdzieli czy "frezy" się posypią też cuda bedą robić .

Tak jak pisze STEFANO freziki na napędzie , cała ta przystaweczka z tym sprzągiełkiem kłowym wszystko trza sprawdzić nawet może być głupota koło zębate na tej przystawce pompy nie jest napędzane bezposrednio z tulei WOM tylko jest taki mały trybik łożyskowany na złożeniach igiełkowych mogło to się rozpierdzielić niedawno widziałem w 912 ten trybik się wyrobił złożenie rozleciało ośka wytarła aż obudowę skrzyni pośredniej wytarło na szczęście dalo się to zaspawać widać nie jest to jakis badziewny żeliw tylko może staliwo :0

Edytowano przez wpsowa692

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Witam wszystkich jestem szczesliwym posiadaczem 385 2wd stary typ mam problem z podnosnikiem ze nie chce skubany podnosic do konca dzwignia z tylu siedzenia zawsze byla w podlodze i wszystko dzialalo jak chyba powinno a od zeszlego roku szaleje jak chce ciagnik ma tura od kilku lat jak podnosze ramiona z ta dzwignia w podlodze to podnosi tylko do polowy jak ja dam na maksa do gury to podniesie wyzej a zeby podniesc na maksa to jeszcze musze wlaczyc kipowanie do dolu co jest grane czy to rozdzielacz a moze jakies sprezynki tam mogly peknac i przezto glupieje pozatym wszystko oki nie opada przez cala noc z 4obrotowa ( ja tez bym tak chcial jak on cala noc ) z gory dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy07    0

Witam mam tki problem z moim ursusem po przesunięci dzwigni od podnoszenia maxymalnie do góry to podnośnik nie zatrzymuje sie tylko cały czas podnosi i słychać jak na wolnych obrotzch zaczyna sie dusić. Czy istnieje jakaś regulacja

wysokości maxymalnego podnoszenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CIAPEK1981    7

Jak na moje to trzeba ściągać podnośnik i napewno jakaś dźwigienka sie wygieła albo rolka odleciała bo spaw puścił lub coś w tym stylu. Ja miałem podobny przypadek w 912. Tylko jest problem bo ten podnośnik waży ponad 120 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy07    0
Napisano (edytowany)

Jak na moje to trzeba ściągać podnośnik i napewno jakaś dźwigienka sie wygieła albo rolka odleciała bo spaw puścił lub coś w tym stylu. Ja miałem podobny przypadek w 912. Tylko jest problem bo ten podnośnik waży ponad 120 kg.

a wiesz może jest ta śrubka z tyłu podnosnika pod rurka od gniazda spływu oleju, bo tam jest coś do regulacji tylko nie wiem od czego?

Edytowano przez nowy07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
torra    0

a wiesz może jest ta śrubka z tyłu podnosnika pod rurka od gniazda spływu oleju, bo tam jest cś do regulacji tylko nie wiem od czeg?

wykręcarz tą śrubę i w środku masz regulacje wysokości podnoszenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy07    0

wykręcarz tą śrubę i w środku masz regulacje wysokości podnoszenia ;)

a żeby podnosił niżej to sie ja wkręca czy wykręca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztofer    0

jak ją wykrencisz to ci podniesie wyżj, po wkrenceniu powinnien podnieś niżej, jeśli to nic nie pomoże to musisz sciągnąć podnośnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Moze ktos jeszcze to czyta ratunku ludziska bo zaraz rozwale swoja babcie pogryze albo spale dzis mi puscily nerwy 385 stary typ robilem wzmacniacz regenerowalem rozdzielacz podnosnika no i kilka lozysk w paczce z biegami a teraz problem jest taki ze jak pracowalem podnosnikiem w ladowaczu tur 4 dni i nawet nie wylanczalem kipowania skrzynia sie zagrzala ale nic sie nie dzialo jak zabralem sie za orke no to zaczely sie problemy olej w skrzyni rozgrzal sie do takiej temperatury ze rozpuscily sie oringi w pompie i co hektar musze je zmieniac oczywiscie czekajac zeby ostygnol olej co by lapek nie poparzyc plug 4 obrotowa lekmana obrot podpiery od tura dla wygody ratujcie bo 8045 pokazal kolano w bloku a 330 to nie mam zamiaru orac bo nawet nie wiem czy bym zlokalizowal plug na podworku do tego skrzeta a wiem ze jest tylko nie bardzo wiem gdzie ;-) no oczywiscie zmienilem oringi i ladowacz pracuje bez problemu a podnosnik podnosi tylko na wysokich obrotach i zapomnial ze plug to najlepiej pracuje w ziemi bo w powietrzu to nie spelnia swojej roli czyli nie chce opuscic ratojcie bo dzis normalnie sie nachlam z tego wszystkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odkopuję.

 

Padła hydraulika całkowicie. Olej jest, przy włączaniu pompy słychać zgrzyt, więc napęd jest. Na tym kolanku zarz za pompą nie ma ciśnienia. 2 dni wcześniej było to samo, pomogło dolanie oleju i wyczyszczenie filtrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

A ja po wielkich bulach i dwuch pompach doszedlem chyba ;-) nastepny rozdzielacz po regeneracji sie rozlecial ten znowu dawal 260 bar teraz kupilem nowy i narazie jest dobrze caly dzien w agregacie i dalej dziala az jestem w szoku

 

 

 

 

kolego sprawdz pompe na dekielku z tylu lubia sobie walnac oringi jesli pompa bedzie dobrze to moze sie frez wypierdzielil od napendu pompy

 

 

 

Jeszcze jedno pytanie jakie powinno byc cisnienie na hydraulice w 385

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez Dalas3345
      Witam wszystkich
      Posiadam ten ciągnik juz kilka lat kupilem go w 2011 roku zrobilem nim juz ponad 1100mtg i wszytko okej ale wciąż mnie nurtuje jedna kwestia. Dlaczego dymi jak mu sie da gazu? Z malych obrotow jak sie wkreca to kopci dopiero jak zlapie te 1500obr turbina jakby da mu dosyc powietrza i juz nie ma dymu i odrazu czuc sile. czy byla by to wina turbiny? ktos moze cos kombinowal w tej kwesti? dla mnie to jest dziwne powinien dostawac silnik dosyc powietrza juz na maych obrotach to by nie dymil tak mi sie wydaje moze ktos cos podpowie? moze jakis posiadacz takiego traktora cos z tym robil?
    • Przez wojtek8244
      Witam,
      Posiadam ciągnik Renault 551 (nowy zakup) i piszę na forum do posiadaczy tego ciągnika, bo mam problem. Gdzie jest w tym ciągniku włączanie świecy płomieniowej? Robi się zimno i przydałoby się trochę podgrzać, z tego co mi się wydaje to włączanie jej jest w stacyjce, ale nie jestem pewny dlatego pytam. Sprawdzone było multimetrem i nie ma napięcia na świecy, sprawdzenie świecy czy jest dobra to żaden problem bo na pewno jest dobra, tylko potrzebuje informacji gdzie jest włączanie jej?
    • Przez wladek_t25
      Witam
      Po odpaleniu na jałowym bietu gdybdodaje gazu to z 700 obr. na 1800 zbiera się elegancko, lecz sprawa się typie gdy chwilę pojeżdze. Pod lekkim oporem wejście z 900 obr. na 1500-1600 to zajmuje z 10 sekund!! Nie wiem w czym rzecz, od średnich do max obr. wkręca się tak jak powinien. Pompa po regeneracji, nowa sekcja. Próbowałem delikatnie podregulować dawkę paliwa na większą, i to też nic nie dało. Kąt wtrysku idealny, co do mm. Co robić Panowie? Mam drugą pompę Ale w niej trzeba by było ustawić poprawną dawkę paliwa na stole probierczym. Jest może ktoś z okolic Elbląga i mógł polecić dobrego pompiarza? Ja zawiozłem do niby specjalistycznego zakładu to zmienili sekcję i mi ją oddali, nawet na stole jej nie regulawali bo założyłem ją to musiałem obroty regulawać i ten wkręt stop od gaszenia bo wykręcili. Zawiozłem drugiego zakładu w okolicy to opowiedzieli że pomp od ruskich nie przyjmują...
×