Skocz do zawartości
Wojtek

u1614 problem z podnosnikiem

Polecane posty


Wojtek    3

od pewnego czasu mam problem z podnosnikiem, otóż co chwila mi opuszcza sie (dzwignia od podnoszenia nie przesuwa sie) czasem nawet nie moge z agregatem zawrócic bo podniose, zaczne cofac a agregat juz na ziemi, z dalszych pól wrócić czy dojechac to już tragedia, czasem podniesie sie do polowy i wtedy ani nie chce sie opuscic ani wyzej podniesc

co moze bys przyczyną tego?? już wymienilismy rozdzielacz po kilka razy te wszystkie zawory, pompke wspomagającą (obecnie jest zaslepiona bo mówili ze ona moze to powodowa c i nic to nie dało) :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cygi    1

wg mnie przydalo by sie skontrolowac stan cylindra, tloku i pierscieni - teraz prywaciaze robia niezly bubel... jest tez (nie potrafie tego fachowo nazwac) zaworek do ktorego sa przykrecone weze od powrotu oleju z silownikow wspomagajacych podnosnik. jak odkrecisz te weze (jedna sruba) to weź dluga srubke m8 i wlóż ja do otworu a nastepnie stuknij delikatni mlotkiem.. w mojej 1614 i w 1604 takie rzeczy sie zdarzaja, tyle ze objawami jest to ze traktor nie podnosi lub nie opuszcza... ale sprawdz bo to nic nie kosztuje a moze pomoze - nie daje sobie glowy uciac ze pomoze, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl




katator    115
od pewnego czasu mam problem z podnosiniek, otóż co chwila mi opuszcza sie ( dzwignia od podnoszenia nie przesuwa sie)czasem nawet niemoge z agregatem zawrucic bo podniose zaczne cofac a agregat juz na ziemi, z dalszych pól wrucić czy dojechac to już tragedia, czasem podniesie sie do polowy i wtedy ani niechce sie opuscic ani wyzej podniesc

co moze bys przyczyną tego?? już wymienilismy rozdzielacz po kilka razy te wsyztskie zawory, pompke wspomagającą ( obecnie jest zaslepiona bo mwóili ze ona moze to powodac i nic to nie dało)

mieliśmy kiedyś podobny problem z naszy 914. nie wiem jak to się fachowo nazywa ale powodem takiego stanu rzeczy była ułamana dzwigienka w mechanizmie sterującym która ma zadanie spószczać olej z cylindra podnośnika i ma jeszcze jakieś funkcje. ona sie znajduje w pobliżu wejścia przewodu spływowego oleju z hydrauliki zewnętrznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wojtek    3

a było tak ze nagle jakby olej znajdywał ujscie i podnosnik opadał, to gdzies w okolicy tego zaworu cosie zakreca zeby np podnosnik nie opadł??

bo mi nawet jak zakrece to jak stoi to nie opadnie, jak gdzie podskoczy czy cos to odrazu słychac, ze gdzies olej puscił i opada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zts    1

Tam za tym zaworem dławiącym jest zawór bezpieczeństwa cylindra, najlepiej wymień go i będzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

benek79    13
Tam za tym zaworem dławiącym jest zawór bezpieczeństwa cylindra, najlepiej wymień go i będzie ok.

witam. jestem tutaj pierwszy raz ale stronka mi sie podoba! mam ten sam problem co Wojtek pompa nowa rozdzielacz nowy zawory nowe tłoczysko tez i nie moze podniesc 1,5 tony.podniesie i zaraz opusci,słychac jak olej gdzies przeleci. z mniejszymi ciezarami sobie radzi!!!!! pomocy!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wojtek    3

u mnie wszytskie zawory sa nowe, a jak miejszy cieżar jest to wystarczy ze maszyna podskoczy i tez slychac jak olej gdzies przepusci i na ziemi maszyna, i jest jesczcze cos dziwnego a otóż np pług waży tone a agregat z pelnym sienwikiem zboza około 1800kg i jak mi sie na jakim dołku gdzie nie było koszone bo wymokło pług zapcha nawet tyko na jednym korpusie troche to już nawet go nie ruszy do góry bo mu za ciezko a ziemi jest najwyzej tam 200kg jak sie zapcha a agregat podnosi no czasem mu odwali to nie podsniesie albo podniesie do konca i wszystko jeczy bo dalej chce jeszcze wyzej podnosic, teraz chyba dam plecak na wymiane i jak to nie pomoze to ciagnik sprzedaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

leszekd    80

Ja w swojej 16 tce mam taki problem z bardzo wolno opadającymi ramionami podnośnika nawet jak jest uczepiny spory ciężar to opada dość wolno. Kręcenie tą śrubą pod siedzeniem nic nie daje zaglądałem do tego zaworu nie jest zapiaszczony ani zacięty śrut zamykający na swoim miejscu. Może ktoś miał taki przypadek jak się domyślam bez zdejmowania podnośnika się nie obejdzie ale warto by było wiedzieć czego się szuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

massey12    0

wojtek po co tą 16-stke trzymac oddaj ją do chomeja i po sprawie ja na twoim miejscu już dawno bym sie pozbył tego szmelcu kup se np jd lub inny zachodni a tak cały rok siedzisz pod 16-stka i silikonem ją kleisz :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtek po co tą 16-stke trzymac oddaj ją do chomeja i po sprawie ja na twoim miejscu już dawno bym sie pozbył tego szmelcu kup se np jd lub inny zachodni a tak cały rok siedzisz pod 16-stka i silikonem ją kleisz :):):)

 

Silikon to gówno ja mam 2 km do stagrolu warmia i po byle jaką uszczelkę sobie jade i biore :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



wojtus    1

Panowie ja proponuje wymontowac podnośnik,zapakować w samochód i do porządnego warsztatu zajmującego sie profesjonalna naprawą.Ja tak zrobiłem jak mi się podnośnik knocił.DO dzi s chodzi bez zażutów!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

benek79    13

ja tak wczoraj zrobiłem i sprawdzili.oki tylko ze dzis po godzinie jak poszedł w pole to znów to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtus    1

Tzn.gdzie sprawdzili bo wiesz są fachowcy i "fachowcy"Ja znam takich dobrych w moich stronach to jest dokładnie w Gnieżnie,dają gwarancje i podnośnik nie ma prawa nie chodzić.Polecam. <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

benek79    13
Tzn.gdzie sprawdzili bo wiesz są fachowcy i "fachowcy"Ja znam takich dobrych w moich stronach to jest dokładnie w Gnieżnie,dają gwarancje i podnośnik nie ma prawa nie chodzić.Polecam. <_<

daj jakies namiary i jak długo robia?????? maja jakies czesci na wymiane w razie czgo??? do Gniezna mam tylko 100km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wojtus    1
daj jakies namiary i jak długo robia?????? maja jakies czesci na wymiane w razie czgo??? do Gniezna mam tylko 100km

To nad czym się zastanawiasz,100 kilasów. Ja mam 50.Ale do rzeczy.

Zawozisz i jeśli chcesz to możesz zostawić na wymiane a jeśli nie to jedziesz na miasto na piwo i w ciągu ok. dwóch godzin masz podnośnik zrobiony.

Mówisz obiawy,co mu dolega i oni sami proponują co robic.Zresztą są naprawde fachowcami.

Jeszcze o wszystko się wypytaj czemu i dlaczego ciągnik nie chodzi z tym podnośnikiem niby po remoncie.Weż jeszcze ze sobą pompe to ci sprawdzą cisnienie.

Adres:

Gniezno

ul.Pomowska12

tel.0-61/426-84-08

Najpierw zadzwoń i się umów.Pozdrawiam <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

benek79    13
To nad czym się zastanawiasz,100 kilasów. Ja mam 50.Ale do rzeczy.

Zawozisz i jeśli chcesz to możesz zostawić na wymiane a jeśli nie to jedziesz na miasto na piwo i w ciągu ok. dwóch godzin masz podnośnik zrobiony.

Mówisz obiawy,co mu dolega i oni sami proponują co robic.Zresztą są naprawde fachowcami.

Jeszcze o wszystko się wypytaj czemu i dlaczego ciągnik nie chodzi z tym podnośnikiem niby po remoncie.Weż jeszcze ze sobą pompe to ci sprawdzą cisnienie.

Adres:

Gniezno

ul.Pomowska12

tel.0-61/426-84-08

Najpierw zadzwoń i się umów.Pozdrawiam <_<

dzieki kolego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wojtek    3

niemoglem dojsc bo miałem rozwalony rozdzielacz a wymieniłem ten zawur pod podłogą co sie go przy siedzeniu zakreca, a to wtedy rodzielacz sie chrzanił, to wyieniłem rozdzielacz i chyba w tym czasie po wymianie zaworu przed wymianą rozdzielacza wpadł paproch do tego zaworu i co chwila przepuszczał olej a nie podejzewałem zaworu bo owy byl a teraz go rozkreciłem przeczysciłęm i jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

benek79    13

ja dzis wymieniłem kolejny rozdzielacz i jest ok. tylko wolno mi podnosi ale zaznaczam ze mam tylko jeden siłownik pomocniczy. czy to moze miec wpływ na szybkosc podnoszenia ciezkich maszym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zts    1

dodatkowe siłowniki spowalniają czas podnoszenia, chyba że ma się wydajniejszą pompę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez dawid12
      Witam mam problem z podnosnikiem w T-25.Ciągnik podnosi tylko lekkie maszyny(pajak,obsypnik).A ciezejszych niepodnosi wcale albo podniesie i nietrzyma.Pompa została wymieniona uszczelki na siłowniku tez.I tu jest problem bo juz niewemy co to moze byc.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez Ares1x
      Witam jak użytkownicy Ursusa 1634 go oceniają? Jak z awaryjnością? 
    • Przez newholland28
      witam mam problem ze sprzęgłem w ursusie 5714 czesto ździera sie tarcza 1 stopnia ciągnik posiada tura słyszałem o tarczach porcelanowych czy warto w nią inwestować i co przy tym jeszcze  warto wymienic  zeby w miarę długo pochodziło 
      proszę o dobre rady z góry dziękuje
×