Skocz do zawartości
bartus16

Przedni TUZ Ursus 360

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wydaje mi sie jesli zakladac tuz przedni do c360 to najpier zrobic trzeba 4x4 jak to ma lukash0:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem to dobry pomysł przedni tuz do c-360 ale podobniez slabe przodki sa wiec trzeba uważać zeby nie puscil bo troche bigosu sie narobi pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam moim zdaniem c360 niema juz takiego słabego przodu ja miałem do c4011 dołozonego tura i się podnosiło po 800kg i się jeżdziło i nic się niedziało i to była okrągła oś a 60 myślę ze ma mocniejszą oś i wspornik od40

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dante    7

Przedni tuz to dobry pomysł , sam będę robił do 60 albo do 904 .

 

Można na nim bele do obory wozić , zamiast podczepiać igłę czy tura , przecież z belą na tuz miał by lżej kierownicą kręcić i ciągnik by mniej odczuwał niż na turze .

 

Nawet do śniegu , czemu by nie bo nie ma 4/4 , jest za słaby w komunalce tylko 60 odgarniają ! wiadro piachu do kabiny i jedziemy .

Można by było też wykorzystać do równania pryzmy kuku , zamiast turem .

 

Kiedyś w top agrar polska był opublikowany przedni tuz w 80 z zastosowaniem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarko12    1
Jakbyś mu założył łańcuchy to też na pewno lepiej by szedł ale na pewno nie da rady przepchnąć jak duża zaspa będzie.

 

Witam ja mam c-360 z pługiem nawet sobie radzi w tym roku odpychałem nawet 90cm zaspy i 60-tka dawała radę (z łańcuchami bo bez to nie jest robota). W moim przypadku jak nie chce iść c-360 to pcham zetorem z tyłu przez sztywny hol :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie tuz w C 360 czy w Mf 255 to dobra sprawa,ale ciagnik musiałby mieć napęd 4x4 a za razem wspomaganie(przedna os nie wytrzymie i krecić się kierownicą będzie cieżko...)koszty będą znaczne...

Sądze ,że to gra niewarta świeczki chyba ,że ktoś chce sie bawić...róbcie jak chcecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal191    1

Ja właśnie jestem na etapie kończenie konstrukcji przedniego tuza do mojej c-355. Pozostało mi wyczyścić i pomalować.

Będę go używał do transportu przetrząsacza do siana, gdy będę jechał kosić łąki (mam jakieś 7 km od domu i chcę oszczędzić na paliwie) i do podnoszenia obciążnika (będzie zrobiony z betonu) bo mi przód zrywa przy sianiu (sieję poznaniakiem z podwójnymi wałkami od agregatu zaczepionymi za siewnikiem).

Może jeszcze będzie służył do przenoszenia zgrabiarki czterogwazdowej (jak uda mi się taką załatwić) i grabienia siana za jednym przejazdem przed prasą.

W plamach mam jeszcze dorobienie do tego skrzynki, żeby można było wrzucić w nią np. zborze do siania lub nawóz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
junior123    0

Ja właśnie jestem na etapie kończenie konstrukcji przedniego tuza do mojej c-355. Pozostało mi wyczyścić i pomalować.

Będę go używał do transportu przetrząsacza do siana, gdy będę jechał kosić łąki (mam jakieś 7 km od domu i chcę oszczędzić na paliwie) i do podnoszenia obciążnika (będzie zrobiony z betonu) bo mi przód zrywa przy sianiu (sieję poznaniakiem z podwójnymi wałkami od agregatu zaczepionymi za siewnikiem).

Może jeszcze będzie służył do przenoszenia zgrabiarki czterogwazdowej (jak uda mi się taką załatwić) i grabienia siana za jednym przejazdem przed prasą.

W plamach mam jeszcze dorobienie do tego skrzynki, żeby można było wrzucić w nią np. zborze do siania lub nawóz.

 

wstaw jakieś fotki najlepiej ze szczegółami . Ja chciałbym wykorzystać przedni TUZ do opielacza w uprawie warzyw , myślę że mniej bym zniszczył sadzonek patrząc do przodu a nie do tyłu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrrek    0

mam podnośnik w przodzie w mojej 60 , niewiem jakim cudem wąż ciśnieniowy z dnia na dzień się rozwalił , jak by ktoś go przecioł nożem ,

moje pytanie takie :

da rade go naprawić czy muszę kupić nowy ?

słyszałem że takie węże są w niezłej cenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hmmm, z naprawą to nie wiem czy by dało rade, ale jakby dało to i tak ciśnienie prędzej czy późnie go rozwali. Nie wiem jak ty, ale ja zawsze probuje naprawiać porządnie. Lepiej troche więcej wydać na nowy wąż i mieć już spokuj. To jest tylko moja sugestia, a ty rób jak ci sie podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SZYMANOX    376

poszukaj zakładu który się zajmuje produkcją/dorabianiem węży to ci zrobią/naprawią B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrin6231    13

naprawic się da są firmy które okówają takie rzeczy i jest 100% gwarancji. morzesz też dac zrobić sobie gwinty i skręcić w pękniętym miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damix    1

Wymień na nowy będziesz miał spokój na dłuższy bezawaryjny czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sawo10    1

Skoro tak niespodziewanie pękł to nie wiadomo kiedy i gdzie znowu tak mu się zrobi.

Cena zależna jest od jego średnicy więc pomyśl czy potrzebny ci jest gruby przewód.

Co do załatania go to np. każ go przeciąć w tym miejscu i założyć dwie końcówki z gwintem i go tak skręcić.

Może się okazać, że będzie jeszcze długo służyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrrek    0

dzięki za rady , w tym miejscu troche płynu mi wyciekło , około 1 litra , czy jak go odkręce (on ma długość około 0.5 m bo łączy dwa siłowniki)to czy nie wyleje mi się cały płyn który był w nim ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid18    1

Mi jak kiedyś pękł wąż u tura. To pojechałem do firmy z hydrauliką i mi zakuli i taką mówkę dali i zakręciłem i chodzi.

 

Ten płyn z siłownika raczej nie wyleci, ale ten z węża to wyleci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sawo10    1

Tylko nie ruszaj siłownikiem, albo go podeprzyj żeby się tłoczysko nie cofnęło bo w tedy olej z siłownika wyleci.

A po odkręceniu zabezpiecz końcówkę w siłowniku np. woreczkiem żeby woda się nie dostała.

A jak przewód ma tylko 0,5m to weź go ze sobą do sklepu i powiedzą ci jaka cena załatania a jaka zrobienia nowego, bo sam przewód nie jest drogi, droższe są końcówki i zakuwanie więc wyjdzie to samo, a będzie nowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×