Skocz do zawartości
wojtii

Wapnowanie pola

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Panowie wapno weglanowe odmiana 04 na gleby srednie sie nadaje? dlugo bedzie ono sie rozpuszczac zeby podniesc pH?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Dlatego tak jak piszesz kolego milanreal1 to założę się że własnie taką kruszonką węglanową kolega twój wapnuje bo się dobrze wysiewa i nie kurzy za bardzo,

Czy kolega urodził się w USA? Pytam bo tylko amerykanie wykazują się taka ignorancją. Alfa i omega nie jestem ale akurat z Twojej strony zawsze płyną słowa że Ty jesteś najmądrzejszy i wszystkowiedzący. Zdziwiłbyś się jakie to wapno... Czy uważasz że każdy rolnik jest takim idiotą że wali jakieś kamienie na pole?

 

I napisze teraz jako moderator. Kłótnia tu jest, ale na temat. Wyzwisk jeszcze nie ma więc nie reaguje.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

BizonFan321    374

Mam takie pytanie do wszechobecnych tu specjalistów :P

Jesienią zastosowałem pod orkę Dolomit 3t/ha , kawałek przeznaczony pod ziemniaki . Tak wiem lubią niskie Ph ale to już przesada :lol:

Wiosną mam zamiar odwrócic glebę z powrotem by to wapno było w wierzchnej warstwie gleby . Dobrze robię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Chcesz to przeorać 2 raz? Po co? No i wapno przed ziemniakiem to nie najlepszy wybór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Obornik pod agregat sadzarka go przykryje a wapno trochę się wydostanie na wierzch

Ziemniakom nic nie będzie bo to wapno reaguje z kwasami iph wzrasta powoli ,ale tylko do pewnej granicy i nie ma możliwości przewapnowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BizonFan321    374

Sadzarka może się pchać a jak bedzie obornik na wierzchu to jesienia podczas zbioru będę się grzebał w oborniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszek8201    22

obornik wiosną zbyt wiele nie da , a z sadzeniem i kopaniem nie koniecznie lecz możesz mieć troszkę problem, ja bym odpuścił ten obornik,orać 2 razy,szkoda paliwa i pole przesuszysz,no ale jak zechcesz tak zrobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BizonFan321    374

W tym roku nie da , rozłoży się tylko 25% ale w tej glebie jest strasznie mało prochnicy bo jeszcze niedawno tam ugór był ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Tego sie nie spodziewałem w kujawsko pomorskim polecają dolomit

Co nato nasz kolega

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Sadzarka może się pchać a jak bedzie obornik na wierzchu to jesienia podczas zbioru będę się grzebał w oborniku

Dałem obornik na wiosnę, wymieszałem gruberem na około 30 cm, sadzenie odbyło się bez większych problemów, podczas kopania czasami pojawiały się większe kawałki obornika ale to też winna rozrzutnika (tylko jeden wał), nie rozrzucał zbyt drobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesio    10

Zrobiłem tak głęboko by pokaleczyć podeszwę płużną (było zwykle orane na około 25 cm), no i zauważyłem że prawdopodobnie tam gdzie to się udało, ziemniaki były naprawdę ładne (całym rządkiem), natomiast było też tak że rządek obok był o połowę gorszy.

Edytowano przez wiesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mate2003    4

Witam,

 

przeczytalem ostatnie posty kolegow i mam takie male sprostowanie odnosnie kredy nawozowej ( i nie tylko)

 

1. W Polsce rzeczywiscie istnieja tylko dwie, duze i czynne kopalnie kredy, w Koszelówce ( Wapniak Koszelowski) i Mielniku ( glownie kreda pylista badz surowa). Sa takze małe kopalenki w ich otoczeniu, bez naczenia rynkowego. Wiecej kopaln nie ma i nie bedzie, po prstu nie ma wiecej złoz. Reszta zakladów czy kopalni nie produkuje kredy nawozowej ( mimo reklamy) , co latwo zweryfikowac prosza o certyfikat IUNG z okresleniem odmiany wapna ( dla kredy oznaczenie od 06A do 09A).

 

2. Kreda nawozowa i kreda pastewna to dwa rózne produkty. Krede pastewna mozna uzyskac z dolomitu, ale nigdy nie bedzie ona kreda nawozowa. Kreda nawozowa moze natomiast byc stosowana jako kreda pastewna.

 

3. Kwestia "oszukiwania" rolnikow przez producentów czy dystrybutorów. To ciekawy temat. Wszystko zaczyna sie w stacji chem-rol skad płyna zalecenia dla rolnika o potrzebie wapnowania pola. Podawane przez stacje chem-rol wartosci zapotrzebowania odnosnie CaO dotycza czystego skladnika, ale stacja przyjmuje teoretycznie, ze dany nawóz wapniowy rozklada sie w 100%, niestety, nie kazdy rolnik wie, ze jeden nawóz wapniowy rozklada sie np. w 10% ( dolomit) a inny w 95%( kreda) a to wymaga modyfikowania dawki nawozu wapniowego. Producent nie ma obowiazku udostepniania badan dotyczacych rozkladu ( reaktywnosci) wapna i zwykle tego nie robi, bo przeciez trudno chwalic sie, ze nawóz rozklada sie w 10 czy 20%. Niektórzy producenci maja jednak takie badania i warto zawsze o to zapytac, to naprawde podstawowa wartosc.

 

4. Granulat to nie frakcja. Granulat powstaje po rozdrobnieniu materialu, przechodzi przez cykl produkcyjny, zeby na koncu uformowac w granule ( stad jego wyzsza cena). Frakcja natomiast to efekt mielenia czy innego rozdrobnienia, stad czesc nawozów ma 2, 3 czy wiecej mm, co niektórzy nazywaja "niedomialem" a inni po prostu "zmiotami".

 

5. Rozdrobnienie nawozu to sprawa podstawowa. W tej chwli trwaja prace nad dostosowaniem przepisów unijnych do polskich w zakresie rozdrobnienia nawozów wapniowych dla rolnictwa ( nie dotyczy kredy , ktora sama w sobie jest rozdrobniona, ma tzw amorficzna strukture). Sa ostre prostesty duzych zakladów prodykcyjnych, ktore nie chca tego rozwiazania, poniewaz musza inwestowac w nowe mlyny, a dzialanosc rolnicza nie jest ich podstawowa produkcja. Stosowane obecnie pzrepisy sa szkodliwe wrecz, bo pozwalaja sprzedawac rolnikowi nawozy wapniowe w takim rozdrobnieniu ( absurdalnie dyzym , kilkumilimetrowym) o którym z gory wiadomo, ze nie rozklada sie, albo nastepuje to w bardzo malym stopniu. Tak czy inaczej ew. zmiana moze byc tylko z pozytkiem dla rolnika.

 

Na zakonczenie. Warto naciskac producentów na badania wykonane w autoryzowanych laboratoriach ( np IUNG) a nie dac sie zbyc np. karta produktu, gdzie wartosci sa czesto zyczeniowe a nie realne.

 

To tyle na szybko:)

Jesli komus pomoglem, to sie ciesze:

 

Pozdrowienia

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem kolego czy komuś pomogłeś , bo większość osób przeczyta to co napisałeś i dalej zostaną przy swoim- ja już to przechodziłem. :wacko:

Ale na pewno to co napisałeś wynika z tego że na nawozie wapniowym się znasz i podoba mi się to podsumowanie :)

Mam tylko jedna wątpliwość a właściwie pytanie dotyczące twojego punktu nr 2, a mianowicie kreda pastewna uzyskiwana z dolomitu, ja dotychczas nie słyszałem o czymś takim?!

Możesz podać producenta ?

A w zasadzie to mam i drugą wątpliwość a mianowicie punkt pierwszy- bo co do kredy jeziornej to zdaje się że jest w Polsce co najmniej kilku producentów. Np w Lubiatowie, Szczecinku Inowrocławiu , Bełchatowie i parę jeszcze mniejszych.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mate2003    4

Witaj,

 

rzeczywiscie wymaga to doprecyzowania.

 

Kreda nawozowa ogólnie dzieli sie na tzw. "piszaca" ( choc z ta ze szkoły nie ma nic wspolnego) i jeziorną. Roznica miedzy nimi jest w pochodzeniu, zawartosci CaO, rozdrobnieniu etc. Kreda nawozowa piszaca ma ok. 50% , natomiast jeziorna znaczaco mniej. Roznica tez jest w zawartosci wody, jeziorna ma jej wiecej i stad problem z jej przetwarzaniem. W rolnictwie ( i nie tylko) lepsze notowania ma z uwagi na włsaciwosci kreda pisząca ( Koszelówka i Mielnik) i to miałem na mysli piszac o tych dwóch i jedynych kopalniach.

 

Jesli chodzi o krede paszowa z dolomitu to taki link na szybko http://www.bonarka.pl/oferta.html, rzecz jasna z kamienia wapiennego wytwarza sie takze krede paszowa.

 

Pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Rzeczywiście jest kilku producentów mączki dolomitowej z przeznaczeniem do pasz, pytanie tylko kto to kupuje ? Bo na pewno żaden znany mi wytwórca pasz nie dodał by dolomitu do paszy. Chyba że się mylę to proszę o sprostowanie :)

I kluczowa sprawa to cena takiej mączki, orientuje się ktoś ile to kosztuje?

Edytowano przez Agronom_kujawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Nord calc stosowałem standard. Jak przywieźli mi i od razu rozsiałem to super. Jak piesek żadnych problemów, ideał.Ja postał i był mokry to trochę gorzej, ale ni było co narzekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×