Skocz do zawartości
wojtii

Wapnowanie pola

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pola
major_89    35

Najlepiej gdy wapno jest zmieszane z ziemią to powoli zaczyna działać. Można tak zrobić w twoim przypadku żeby wysiać wapno na orkę i przejechać lekką broną by wygładzić skibę. Chyba że masz taką ziemię która słabo przesycha i długą na nią wiosną w nią nie wiedziesz,to lepiej sobie na jesieni ten zabieg daruj. A jakie to jest wapno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
colorado    3

No, wiadomo, ze najlepiej, ale tak wyszło z tą orką, że się nie zdążyło rozsiać. To jest naprawdę malutki kawałeczek, taki, ze to wapno ręcznie można wysiac. Zbronowanie tego teraz nie wchodzi w grę, bo więcej czasu zajmie przypinanie brony niż bronowanie. A wiosną nie będzie za późno dla tej lucerny?

 

Te zasadnicze areały, pod zboża i rzepak zostały zwapnowane jak należy, po uprzednim zbadaniu próbek, a tu była odrobina ziemniaków i warzyw i tak wyszło, jak wyszło.

Wapno granulowane z magnezem.

Edytowano przez colorado

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

To czym ty sie przejmujesz. Zwapniuj i tyle przecierz ci do nieba CaO nie ucieknie.Deszcze i śniegi pszyjdą co ci się wszystko rozpuści i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bobi70    0

Witam,

A jak zapatrujecie się na zwapnowanie pola pogłównie na już rosnące pszenżyto.

Myślę by rozsypać wapno w okresie zimowym na śnieg, po zamarzniętym polu i będzie to wapno magnezowe.

Czy jakkolwiek może zaszkodzić to roślinie głównej lub jakkolwiek mogą nastąpić straty samego wapna?

Pole jest równinne, więc spływy raczej mi nie grożą.

Edytowano przez bobi70

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ja tam bym się nie bawił w takie eksperymenty, najlepiej takie zabiegi zawsze przeprowadzać po żniwach na ścierń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobi70    0

To oczywiście wiem.

Mnie nie chodzi o to by teraz na śnieg sypać wapno. Bardziej bliżej wiosny.

Teraz chce je kupić.

Pole jest dość niskie i bywa że jest grząsko. Czasu nawet p żniwach mam strasznie mało. Chciałem dać pogłównie wapno magnezowe. Niech sobie leży na polu. Coś tam się wmyje z deszczem. Raczej nie ulotni się przecież, a działać zacznie po przemieszaniu ścierniska po żniwach. Zimą mam luz czasowy i spokojnie mogę sobie je rozwalić. Mało tego. Bez problemu dopcham się do rozsiewacza, który w pożniwnym okresie jest oblegany.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Przeczytałem wszystkie posty w tym temacie i można się za głowę złapać jeśli chodzi o wasze pytania i odpowiedzi. Szczególnie jeśli chodzi o używanie określeń na wapno .Wapno wapnu nie równe!

Przykład; jeden rolnik pyta drugiego mam takie i takie parametry pola jakie wapno mam rozsiać ? Drugi mu odpowiada ; wysiej tyle i tyle wapna.

I teraz zastanawiam się jaki rodzaj wapna mieli obaj na myśli ??? heh :) Jeden mógł mówić o wapnie tlenkowym , wtedy polecona dawka zniszczy uprawę i wszystkie organizmy żywe w humusie. Jeżeli zastosuje dawkę dolomitu to nie uzyska żadnego efektu. Jeżeli zakupi dawkę nawozu granulowanego to 5 razy przepłaci bo wystarczyło by posiać załóżmy 500kg granulatu na tonę w systemie corocznym. Jeżeli kupi wapno pyliste to pytanie skąd będzie to wapno bo różnice są olbrzymie.

Żeby dobrze się rozumieć należy bezwzględnie przestrzegać poprawnej terminologii.

Na początek proponuje zapoznać się z tekstem poniżej :

 

 

TYPY WAPNA UŻYWANEGO W ROLNICTWIE:

 

 

-Wapno tlenkowe (inaczej: wapno palone lub wapno budowlane) o wzorze chemicznym CaO uzyskiwane sztucznie w wyniku prażenia kamienia wapiennego. Jest to wapno wysoko reaktywne. Istnieje w tym przypadku realna groźba przewapnowania gleby, gdyż w reakcji z wodą powstaje wodorotlenek wapnia o wzorze chemicznym Ca(OH)2, który jest substancją silnie żrącą. Tego typu wapno ma zawsze postać pylistą suchą w smaku gorzkie , nigdy nie granulowaną gdyż jest to związek chemiczny którego nie da się granulować. Należy też uważać jakie wapno tlenkowe kupujemy ,gdyż może ono zawierać dodatki potrzebne w budownictwie a szkodliwe dla rolnictwa. Jeżeli już stosujemy wapno tlenkowe to mozliwie małe dawki i koniecznie bez domieszek. Cena około 500-600zł tona

-Wapno węglanowe kredowe (inaczej: kreda pylista, kreda pastewna, mączka wapienna , kreda jeziorna, kreda granulowana , wapno granulowane ) o wzorze chemicznym CaCO3 uzyskiwane poprzez kruszenie i mielenie skał wapiennych lub jako kopalina w kopalniach odkrywkowych. Wapno węglanowe występuje w przyrodzie naturalnie w postaci skał wapiennych. Podstawowym problemem jest w tym przypadku różny stopień czystości składu chemicznego oraz stopień rozdrobnienia. Nie każde wapno węglanowe daje dobre efekty jako nawóz! Najlepsze nawozy węglanowe to takie, które są najdrobniej zmielone i nie zawierają zanieczyszczeń ani wody. Łatwo sobie wyobrazić, iż kupując produkt który posiada 70 % czystego składnika, a reszta to zanieczyszczenia takie jak glina i woda, to tak samo jak kupić 100 worków z których 70 to wapno, a 30 woda i glina. Wapna węglanowego CaCO3 nie da się przedawkować wbrew różnym opinią które dotyczą przeważnie wapna tlenkowego CaO. Dobre wapno węglanowe jest białe, suche, pyliste lub granulowane, w smaku miałkie i obojętne, po wsypaniu do wody natychmiast się rozpuszcza tworząc "mleko". (Wapno magnezowe może mieć kolor brunatny). Im większa zawartość węglanów tym lepiej. Najlepsze parametry mają odmiany o zawartości CaCO3 powyżej 90% czyli w przeliczeniu na tlenek około 52-55% CaO. Cena od 30 do 2400zł tona

-Wapno dolomitowe (wapno kopalniane, wapno drobno kruszone) to najgorszy i najmniej reaktywny rodzaj wapna stosowanego w rolnictwie. Jego skuteczność w odkwaszaniu gleby jest często bliska zeru. Niestety rolnicy dają się oszukiwać i często płacą za tego typu produkt duże sumy . Zabieg wapnowania dolomitem jest równie efektywny co wysypanie zwykłego piasku lub kruszonego granitu ,ponieważ struktura dolomitu jest bardzo zbliżona do struktury kwarcu, a więc jest to produkt o strukturze krystalicznej i zupełnie nie rozpuszczalnej w wodzie. Wszystkie doświadczenia i eksperymenty naukowe potwierdzają że dolomit nie podnosi pH i w żaden sposób nie wpływa na przyrost biomasy ani też na żadne inne parametry rośliny!!!! Do tego typu nawozów wapniowych należy Wap-Mag który ma postać granulowaną i rzekomo zawiera magnez. Samemu można ocenić jakość tego typu nawozu, wystarczy wrzucić do szklanki z wodą garść granulek i zamieszać. Jako ciekawostkę dodam że dolomitu używa się prawie wyłącznie w krajach postkomunistycznych , na zachodzie od wielu lat nikt tego typu "kruszywa" nie wysiewa. Cena od 30 do 450zł tona

-Wapno odpadowe (wapno z cukrowni) W zasadzie nie wiadomo co jest za produkt, gdyż w tego typu wapnie zawartość składników może różnić się w zależności od cukrowni i czasu zalegania w magazynie lub na polu. Innymi słowy jest to produkt w którym ciągle zachodzą reakcje chemiczne pomiędzy składnikami, powietrzem i wodą. Cena od 1zł tona mówi sama za siebie.

Mam nadzieję że moje zestawienie okaże się pomocne , zastrzegam, że nikomu nie chce zaszkodzić a moje informację wynikają z mojej najlepszej chęci pomocy w orientacji się we wszechobecnym chaosie i dezinformacji jaka dotyczy tematu wapna i nawożenia wapnem. Proszę o pytania, postaram się rzetelnie odpowiedzieć. :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Po pierwsze skąd masz taką wiedzę i tak się udzielasz?

Czym handlujesz?

Co do tych porównań to się zgodzę z tobą, zwłaszcza z tym niby wapnem z cukrowni.

Mam pytanie o tlenkowe. Pamiętam że kiedyś mówili żeby dawać go 3-4 tony na 1hektar, a teraz nie więcej niż 1,5t.

Dlaczego?

Nawet tu na forum jeden napisał że dał z 6 ton i efekt był super.

Ja myślę o 2-3 t/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze skąd masz taką wiedzę i tak się udzielasz?

Czym handlujesz?

Co do tych porównań to się zgodzę z tobą, zwłaszcza z tym niby wapnem z cukrowni.

Mam pytanie o tlenkowe. Pamiętam że kiedyś mówili żeby dawać go 3-4 tony na 1hektar, a teraz nie więcej niż 1,5t.

Dlaczego?

Nawet tu na forum jeden napisał że dał z 6 ton i efekt był super.

Ja myślę o 2-3 t/ha

 

 

Po pierwsze niczym nie handluje, zajmuje się pisaniem książki na temat wapnowania , ma to być praktyczny poradnik dla rolników :) , potrzebuje wiedzy praktycznej, dlatego interesują mnie wasze opinie i posty, mogą być też opinie krytyczne ale w takich sytuacjach proszę o konkrety żebym mógł się do nich odnieść.

Co do wiedzy naukowej to niestety sytuacja wygląda podobnie jak tutaj na forum, pojawia się wiele pokutujących opinii , nawet profesorowie często sobie przeczą. Ja staram się poszerzać horyzont, dlatego przestudiowałem wszystkie możliwe publikacje naukowe , rozmawiałem z wieloma rolnikami . Mam kontakt z podobnymi osobami z Niemiec i Francji . Dalej jednak nie jestem pewny niektórych obserwacji, tymbardziej jeśli ktoś pisze żę dał 6 ton wapna tlenkowego na hektar i efekt był super :wacko: Z mojej wiedzy wynika że nawet jeżeli była by to gleba o pH 3,5 , pierwszej klasy humus miąższości 1m , bardzo tłusta i ciężka , a wapnowanie odbywało by się w czasie lub po intensywnych opadach deszczu, pół roku przed uprawą to maksymalną dawką jednorazową mogło by tu być około 5 ton (to max). Większa dawka mogła by spowodować spalenie humusu , czyli zdechły by wszystkie dobroczynne organizmy żywe.

Lepiej dać mniejsze dawki a częściej , Ja osobiście polecam dobrej jakości nawóz węglanowy , jest bezpieczny i ma dużo korzyści których nie ma tlenek wapnia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    183

to prawda... nie da się jednorazowo odkwasić gleby jezeli ma bardzo kwaśny odczyn... miałem 30a takiego nieużytku i zrobiłrm próbe z tlenkowym...w pierwszym roku nawet zielsko nie urosło :-P

często widzę że ludzie czasami nie mają bladego pojęcia o wapnowaniu, znam też takich którzy uważali że jest ono zbyteczne i po kilku latach gospodarowania mają 2t żyta na 4klasie z ha :)

osobiscie stosuję kredę z mielnika i jestem raczej zadowolony z efektów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seat    1

Kolego Agronom, to jakie polecasz dobrej jakości wapno węglanowe, czy wapno z kopalni Morawice dobre jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, kopalnia Morawice to ma dolomit ,czy kredę?

 

 

Kielecka kopalnia Morawice oferuje produkt który jest węglanem wapnia kredowym o zawartości CaCO3 około 90%

TUTAJ BADANIE z OSCHR :

http://www.kwmorawic...eferenc/12d.jpg

 

Z tego wynika że jest to całkiem dobry nawóz wapniowy węglanowy odmiana 04 w dobrej cenie .

Powinien dawać dobre efekty odkwaszające .

Co do ekonomiczności zakupu i odkwaszenia gleby - pytanie czy jest to nawóz suchy ? Pylisty czy granulowany? Jaka jest jego cena?

 

 

Witam ponownie ,

W końcu musiałem do nich zadzwonić i wybadać sprawę tego ich wapna :)

 

A sprawa ma się następująco :

Oferowanym produktem nawozowym rzeczywiście jest węglan wapnia pochodzenia kredowego (jurajskiego) odmiana 04.( nie dolomit ! )

Parametry przedstawione są w linku , który wcześniej opublikowałem.

I teraz najważniejsze - czyli skuteczność tego nawozu, a mianowicie jego struktura fizyko-chemiczna.

Z tego co podali mi w ich laboratorium, to jest to kreda nie mielona ale kruszona :(, i to może być problem jeżeli chodzi o efektywność w podnoszeniu pH Frakcje tego nawozu to ;

od 0 do 0,75mm 50% suchej masy

 

od 0,75 do 2mm 45% suchej masy

od 2 i większe 5% suchej masy

 

Wynika z tego że ten nawóz będzie słabo efektywny, pomimo że jego składem nie jest dolomit!

Głównym jego minusem jest właśnie stopień rozdrobnienia. W porównaniu na przykład do kredy jeziornej która ma frakcje od ok 50-500 mikronów to ten nawóz jest w 50% swojej masy 10krotnie mniej rozdrobniony.

​Ma to znaczenie w ilości powierzchni pojedynczych cząstek ,które podlegają kontaktowi z glebą ( w skrócie) .

I teraz: im większa powierzchnia wymiany, i im drobniejsze cząstki wapna tym proces jest efektywniejszy. ( uwalnianie H+ i podnoszenie pH)

Dlatego rolnicy po zastosowaniu kredy widzą taką różnicę w plonowaniu a po innych podobnych nawozach nic nie widać :ph34r:

Co do ceny tego nawozu to rzeczywiście jest to adekwatne do jakości czyli 25 zł tona w Morawicy.

 

Innymi słowy- jest to dobry nawóz kredowy węglanowy, za odpowiednią kasę, za 250zł można nabyć aż 10 ton , które będą odpowiadały parametrom około 2 ton kredy o rozdrobnieniu 50-500 mikronów.

 

Przy okazji przypominam czym różni się węglan wapnia jako dolomit od wapna węglanowego kredowego:

 

 

 

- Po pierwsze dolomit jest skałą starszą, powstaje w wyniku dolomityzacji, tj. procesu przekształcania się skał wapiennych w dolomity. Proces dolomityzacji zachodzi pod wpływem działania wód bogatych w węglan magnezu. ( jest to proces w którym wapień się krystalizuje)

- Po drugie Dolomit krystalizuje w układzie trygonalnym, kolor bezbarwny, biały lub szarawy, połysk szklisty, struktura ziarnista, zbita.

- Dolomit ze względu na swoja krystaliczną strukturę nie w chodzi w żadne reakcje pod wpływem wody. ( tak jak marmur który też jest CaCo3)

- Dolomitu nie używa się do karmienia zwierząt, jako dodatek paszowy gdyż jest w pokarmie bezwartościowy.

- Dolomit w przeciwieństwie do kredy posiada naturalną domieszkę magnezu w formie węglanowej. (od 5 do 25% suchej masy)

Edytowano przez Agronom_kujawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

 

Nawet tu na forum jeden napisał że dał z 6 ton i efekt był super.

Ja myślę o 2-3 t/ha

Tak. B) Tym smiałkiem byłem ja.

Jakieś pytania?

Chętnie odpowiem. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kreda z Minerału jest mi akurat znana , wielu warzywników ją stosuje bo mają wygodne worki 25kg i daje bardzo dobre efekty.

Jest to produkt o bardzo dobrych właściwościach odkwaszających, do tego jest suchy i pylisty a więc w cenie nie ma już wody i zanieczyszczeń.

Jedyną uwagę z jaką spotkałem się odnośnie tego zakładu to wapno gruboziarniste , które jest w ich ofercie, a które często myli się z granulatem.

I tu trochę skomplikuje żeby wyjaśnić temat:

Zakład kredowy minerał korzysta ze złóż kredy, która występuje jako kamień wapienny w okolicach północnej jury kra.-cze. Nie jest to dolomit !, dlatego po zmieleniu osiąga się te same parametry co u kredy jeziornej . Czyli miałki i rozpuszczalny wapień a do tego suchy! . Taki produkt idealnie nadaje się do pasz i premiksów dlatego w Zakładzie minerał , głównym rynkiem zbytu są firmy produkujące pasze: Sano, LNG, Cargill i inne, Firmy te biorą najczęściej kredę nie pylistą ale drobnoziarnistą i kruszoną o frakcjach zbliżonych do manny, piasku i grysiku.

W zakładzie tym, produkują też specjalną kredę nawozową , która jest pylista. jednak dużo rolników nie chce stosować pylistych form węglanowych suchych bo się kurzą że pół wsi jest białe. :)

Dlatego kupują ta samą kredę ale gruboziarnistą (taką jak dla kur), która dobrze się wysiewa, ale rozkłada się kilkanaście a może i kilkadziesiąt lat.

I po której nie ma żadnego efektu w podniesieniu pH.

I stąd te skrajne opinie.

 

Mam nadzieję że pomogłem

Na dzisiaj już kończę bo jutro do roboty.

Jak macie pytania to piszczcie postaram się odpowiedzieć w następny weekend

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Agronom piszesz, że wapno -Wapno dolomitowe (wapno kopalniane, wapno drobno kruszone) to najgorszy i najmniej reaktywny rodzaj wapna stosowanego w rolnictwie. Jego skuteczność w odkwaszaniu gleby jest często bliska zeru. Niestety rolnicy dają się oszukiwać i często płacą za tego typu produkt duże sumy. Zabieg wapnowania dolomitem jest równie efektywny, co wysypanie zwykłego piasku lub kruszonego granitu, ponieważ struktura dolomitu jest bardzo zbliżona do struktury kwarcu, a więc jest to produkt o strukturze krystalicznej i zupełnie nie rozpuszczalnej w wodzie. Wszystkie doświadczenia i eksperymenty naukowe potwierdzają, że dolomit nie podnosi pH i w żaden sposób nie wpływa na przyrost biomasy ani też na żadne inne parametry rośliny!!!! Do tego typu nawozów wapniowych należy Wap-Mag, który ma postać granulowaną i rzekomo zawiera magnez. Samemu można ocenić, jakość tego typu nawozu, wystarczy wrzucić do szklanki z wodą garść granulek i zamieszać. Jako ciekawostkę dodam, że dolomitu używa się prawie wyłącznie w krajach postkomunistycznych, na zachodzie od wielu lat nikt tego typu "kruszywa" nie wysiewa. Cena od 30 do 450zł tona.

Czyli instytuty, które potwierdzają jego przydatność w odkwaszaniu i firmy, które sprzedają go, jako wapno nawozowe odkwaszające glebę oszukują nas rolników a wiec czy nie zająłbyś się tym tematem i nie skierował sprawę na drogę sądową poprostu pozew zbiorowy ja chętnie się przyłącze :) jednocześnie informuję, że stosuje to wapno, od co najmniej 30lat i nie narzekam, jednocześnie, co 8-10 lat stosuje wapno tlenkowe i wszystko jest OK a co do tego że dolomit stosuje się tylko w krajach postkomunistycznych to tutaj możesz się zapoznać z takim produktem jak DOLOKORN http://dolokorn.pl/index.php który uzyskiwany jest ze skały dolomitowej i nie jest produkowany w Polsce jednocześnie podaje jeden z dobrych zakładów które sprzedają dobrze zmielony dolomit tutaj adresik do tej firmy http://www.zelatowa..../wapno-nawozowe

Pozdrawiam wszystkich nawiedzonych :)

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za określenie mnie mianem nawiedzonego :) rzeczywiście jest w tym wiele prawdy .

Proponuje toczyć ta dyskusję w jednym wątku tego forum a nie w kilku co by się nie powtarzać.

Tak wiec zainteresowanych wątkiem dolomitu odsyłam do dyskusji w innym wątku tego forum : tutaj

 

Odnośnie Dolkornu to prawda jest taka że głównym rynkiem zbytu jest własnie Polska , poza tym Dolkorn jest bardzo podobny do Wap-Magii i również nie daje żadnych efektów. pozostałe zarzuty odpieram w wątku dotyczącym granulatów .

Co do sądzenia się to już kwestia tego kto zakupuje i daje się oszukiwać . Ja tylko informuje.

Edytowano przez Agronom_kujawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Po żniwach napisze ci czy widze rónice w stosowaniu kredy jeziornej ( Mielnik) w porównaniu do wapna weglanowego z Morawicy badz Lhiost Bukowa bo akurat kreda wapnowałem w ubiegłym roku w dawce 4t/ha (wysiałem około 75t) i juz w tym roku jest fajny efekt a w tym roku wapnowałem z tych 2 pozostałych kopalni wpanem jurajskim w dawce 4-6t (wysiałem w sumie około 150t) w tym roku wapnowałem wiekszosc pod agregat po orce i czesciowo pod pług. Działki miały różne pH. Dodam ze 3 lat temu tez stosowałem jurajskie z Bukowej w dawce 6t i efekt jest z tym ze było przyorane i dopiero w drugim roku widac było po zbozu ze zaczeło działac- plon zyta był zadowalajacy 5,5t populacji na IVkl przy nawozeniu 100N, a jak kupiłęm ta działke ph było około 4,0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Kreda z Mielnika kosztowała u mnie na mijscu czyli jakies 125km od Mielnika 92zł brutto w 2011. Koszt kredy w Mielniku to około 45-50zł netto tona. Głowny problem to równomierny wysiew bo jest to wilgotny towar ja to rozsiewałem rozrzutnikiem do obornika i szło łądnie choc napewno niezbyt równomiernie, znajomy rozsiewał rcw ale wtedy łopata i łopatowy raczej konieczny chyba ze wymontuje sie drabinke odciazajaca ze srodka skrzyni to jakos to pójdzie. Samo wapno to sa bryłki od 0,5cm do 4-5cm . Co do wilgotności to zalezy od pogody bo kopalnia to odkrywka a firma wydobywajaca OMYA nie ma dużego zaplecza magazynowego gdzie podsuszaja do okreslonej wilgotnosci juz nie pamietam ile maks moze miec. Miałem 3 auta i każde miało inna konsystencje. Suchsze wiadomo ze sie lepiej sieje itd ale i mokrzejsze tez poszło :) Ogólnie kreda jeziorna jest wilgotna troche strzelam ze go 15% wody Kolejny minus to to ze zawartosc CaO to około 40% wiec suma sumarum dosc drogo w porównaniu do jurajskiego które kupowałme w tym roku od 60-71 netto tona

Edytowano przez bialy2005

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Agronom_kujawy no cóż Pan Agronom tylko informuje rozumie, że swoich racji przed sądem by pan nie obronił może ja też poinformuje Pana i nie tylko, co to jest dolomit gdzie występuje i do czego można go wykorzystać, ponieważ proszę Pana są różne rodzaje dolomitów i o różnym przeznaczeniu miedzy innymi ma zastosowanie w rolnictwie i jeśli Pan sądzi, że ludzie, którzy to piszą nie maja racji to jest Pan prawdziwym hipokrytom może pan sobie Poczyta ten artykuł

 

http://www.min-pan.krakow.pl/Wydawnictwa/GSM271/bak-radwanek-wyszomirski.pdf

 

 

A tak z ciekawości jest Pan naukowcem czy też może raczej filozofem wiele rzeczy, które Pan pisze ma sens, ale to na temat dolomitu to czysta filozofia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego

Ten artykuł nie dotyczy dolomitu ale dolomitu prażonego. A to dwa różne związki chemiczne.

???????? :ph34r:

Edytowano przez Agronom_kujawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×