Skocz do zawartości
wojtii

Wapnowanie pola

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pola
TheBociek1996    515

wilchelm z całym szacunkiem do nich, nie o to mi chodziło akurat. Co do finansowania, teraz raczej pisaliśmy o oszczędnościach albo raczej uniknięciu strat fosforu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomal_one    17

Nic po roślinach nie było widać żeby im brakowało fosforu, nie było żadnych fioletowych przebarwień 

 

Co świadczy o tym, że nie było zaburzeń w pobieraniu fosforu przez korzenie, a nie jakoby nie miało miejsca uwstecznianie fosforu z nawozu. 

To było bardziej pytanie retoryczne. Kolega chciał zasygnalizować, że nie wszystko można zaobserwować "gołym okiem". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1990    27

Tylko jaka część rolników sieje w sztukach na m2 ? zacznijmy od tego.

Większość rolników jeszcze na pewno o tym nie słyszała.

Duzo czasu na pewno jeszcze upłynie by ktoś o tym usłyszał na PROSTEJ Polskiej wsi by to zastosował , bo większość rolników sieje stara Polską metodą typu kg/ha nie uwzględniając MTZ i innych czynników.I jeszcze długo tak pozostanie.

 W obecnych czasach tylko kompletny ignorant sieje w kg nie uwzglądniając podstawowych czynników warunkujących obsade w szt na metr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

soltys48    315

Tak?

To powiedz mi czemu na polu na którym nic nie chciało rosnąć , dawałem obornik , NPK i roślina urosła na 20cm i potem bardzo powoli rosła i widać było że była słaba, a jak na orkę dałem wapno wymieszałem z ziemią i zasiałem zboże to różnica była natychmiastowa, zasiałem pszenice na takim polu gdzie wcześniej nie było szans by coś urosło , a po wapnie pszenica była piękna aż radość było spojrzeć.

 

tzn?

Przykład;

-dziś zaorane , a jutro sieje wapno , od razu mieszam z ziemią i w następny dzień sieje.

 

a robiłeś tak że się wypowiadasz?

zrób tak to zobaczysz kto ma racje.

 

 

Większość tutaj opiera się na tym co pisze w książkach i czasopismach i tego się trzyma.Dla mnie ważniejsza jest praktyka, i jakoś na tym żle nie wychodzę :) bo efekty są .

Mzlisz się sam tak zrobiłem dwa lata temu jak za późno wapno dowieźli i nigdy więcej 

po pierwsze problem z rozsianiem

po drugie żadnych przyśpieszonych efektów

Może i u Ciebie było widać efekty ale zapewne od x czasu pole wapna nie widziało

Ciekaw jestem  jednego czym to wapno rozsiewałeś-w innym temacie czytałem że posiadasz mocarnego ciapeczka i cieekawe jak on ciągnął rcw/piasta po orce......

 

Tylko jaka część rolników sieje w sztukach na m2 ? zacznijmy od tego.

Większość rolników jeszcze na pewno o tym nie słyszała.

Duzo czasu na pewno jeszcze upłynie by ktoś o tym usłyszał na PROSTEJ Polskiej wsi by to zastosował , bo większość rolników sieje stara Polską metodą typu kg/ha nie uwzględniając MTZ i innych czynników.I jeszcze długo tak pozostanie.

Może i w Twoich stronach niewiele osób na to zwraca uwagę!U mnie we wsi i najbliższej okolicy to wręcz przeciwnie mało kto tak nie robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

To jest artykuł producenta wapna. Ale to jeszcze nic nie mówi. Prawdziwa wisienka na torcie - producenta wapna granulowanego.

Każdy teraz wszelkie teorie urabia na swoje potrzeby. Siejąc wapno sypkie, zgodnie z dobrą praktyką rolną trzeba go przykryć podorywką. Obecnie robi się to broną talerzową lub gruberem. A następnie przeprowadzić zabieg orania.

Czyli tak, pierwszy zabieg siew wapna, głębokość umieszczenia  - 0,1cm

Drugi zabieg, podorywka w której mieszamy wapno z glebą na głębokość do 12cm.

Trzeci zabieg, orka na 22 cm. Czyli górne 12 cm w którym znajduje się wapno ląduje na dole, a 10 cm w którym wapna nie ma znajduje się u góry.

 

Czynić tak systematycznie co 4 lata dojdziemy za jakiś czas do pożądanego efektu.

 

Jeśli natomiast zrobił byś tak z wapnem granulowanym, gdzie producent zaleca go stosować 500kg/ha to po pierwsze w takiej warstwie gleby jak 12 cm wapno w takiej ilości nie będzie miało wystarczającej siły zobojętniania, po drugie wapno granulowane będzie działało tylko punktowo. Więc dla przykładu 100granulek na 1m2 wymieszane w 12 cm x 1ha gorzej działa niż te same 100granulek zmielone w pył wymieszane na 12cm x 1ha. Powierzchnia styku jest inna. Ta sama masa ale mniej powierzchni styku.

 

Jak nie pojmujesz to weź zważ cegłę, połóż na ziemi odrysuj, policz powierzchnię styku z glebą, weź młot stłucz cegłę w drobny mak, jeszcze raz rozłóż na tej samej ziemi i jeszcze raz policz pole powierzchni styku, a na koniec zważ gruz i zobacz które wartości się zmieniły a które zostały bez zmienne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Mzlisz się sam tak zrobiłem dwa lata temu jak za późno wapno dowieźli i nigdy więcej 

po pierwsze problem z rozsianiem

po drugie żadnych przyśpieszonych efektów

Może i u Ciebie było widać efekty ale zapewne od x czasu pole wapna nie widziało

Ciekaw jestem  jednego czym to wapno rozsiewałeś-w innym temacie czytałem że posiadasz mocarnego ciapeczka i cieekawe jak on ciągnął rcw/piasta po orce......

 

To moje pytanie jest takie jakie wapno dawałeś że miałeś problem z rozsianiem i że nie było efektów?

sam sobie odpowiedz na pytanie B)

Miałeś gówniane wapno .Tyle w temacie.-To raz a dwa to zawsze daje wapno 90% TRZUSKAWICA, kupuje je w wapienniku Olkusz .

Robiłem próbkę na ziemi jak nic nie chciało rosnąć i ph było 4.2 po daniu wapna na drugi rok w tym samym miejscu ph podskoczyło do ponad 6.

Czyli sam widzisz gdzie masz problem .

Nie posiadam RCW tylko przyjeżdża mi sąsiad i swoim Case80km bez zadnego problemu sobie radzi , dodam ze i on tak samo robi jak i ja i jest zadowolony z efektów.

panowie a co wy na taki artykuł??

http://polcalc.pl/zasady-skutecznego-odkwaszania-gleby/

 

 

 

Po pierwsze metoda czyli wapnowanie po wierzchu 

Najczęstszym błędem popełnianym obecnie nagminnie przez rolników jest metoda zastosowania wapna. Przestarzałe i nieefektywne jest wysiewanie wapna pod orkę . Zabieg taki skutkuje radykalnym obniżeniem potencjału zobojętnienia gleby przez wapń. Bez znaczenia z jakim rodzajem wapna mamy do czynienia wysiew wapna pod orkę to poważny błąd. Niestety wiele firm , doradców rolniczych i naukowców zdaje się nie zauważać problemu powielając utrwalone wzorce – wzorce całkowicie sprzeczne z naturą procesu odkwaszenia. Często drodzy rolnicy spotykacie się z poradami osób ,które sprzedają wapno czy to luzem czy też w formach granulowanych że wapnowanie najlepiej przeprowadzić po żniwach a ziemię wymieszać – nic bardziej błędnego. Osoby ,które doradzają tego typu zabiegi są zwyczajnie ignorantami którym nie zależy na waszych korzyściach a jedynie na swoich . Jedyną słuszną i efektywną metodą odkwaszania gleby jest wysiew nawozu wapniowego na wierzch na wyrównaną powierzchnię pola tak aby wapń zawarty w nawozie miał czas na powolne przeniknięcie wgłąb warstwy ornej. Przypomnijmy że wapno to nawóz mineralny który do przemieszczania się potrzebuje wody i tylko dzięki wodzie działa choć się w niej nie rozpuszcza . Każda cząstka nawozu wapniowego równomiernie rozsianego po powierzchni pola wraz z wodą opadową przenika w sposób grawitacyjny w głąb humusu i łączy się z kwasami zawartymi w glebie – tak własnie powinien wyglądać właściwy proces odkwaszania. Mieszając wapno z glebą powodujecie że wapń w sposób grawitacyjny szybko opuszcza wasz najcenniejszy kawałek pola czyi warstwę orną . Wapń nigdy nie działa w przeciwnym kierunku niż grawitacyjnie – zawsze idzie w dół i szybko ulega wymywaniu gdyż jest ciężkim nawozem mineralnym. Należy zaznaczyć że wapń nie jest nawozem dla rośliny ale dla gleby. I najważniejszym działaniem wapnia jest oddziaływanie na glebę a dopiero po zakończeniu procesów glebowych, które zainicjuje wapń korzystają z tego rośliny . Korzyści z wapnowania jest cała lista ,która aktywuje się lawinowo . Odkwaszając glebę powodujemy że słabsze pierwiastki są uwalniane przez kwasy które wcześniej je związały – tak jest na przykład z magnezem . Dla tego w pierwszej kolejności należy zadbać o pH gleby a dopiero później zająć się odżywianiem roślin. Zabieg wapnowania jest więc zabiegiem fundamentalnym.

i dalej ktoś się spiera ze najbardziej efektywne jest wapnowanie na jesień pod orkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Buczek. Ok działa, ale czy proces granulacji w tym pomaga? 50 a 400zł za tonę to różnica ?Dla mnie tak , to tak jak wrzucić belę słomy do pieca a pellet ze słomy tą samą masę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Te koza z przetrąconą nogą ;) ignorant jesteś czy jak? Przeczytaj mój wcześniejszy post, jasno z niego wynika że artykuł nie naukowy, lecz broszurka reklamująca towar producenta.

Jeśli otworzę fabrykę i pakowalnię tłuczonej cegły, też zamieszczę na swojej str. www artykuł opisujący mój produkt w samych superlatywach. I napiszę że najlepsze efekty daje rozrzucanie wapna łopatą po polu. Wiadoma sprawa, bo mojego towaru RCW nie rozsiejesz, więc będę zachwalał metodę łopatowania.

 

I wtedy też na podstawie takiego przygłupiego artykułu będziesz sądził że masz podstawy do obalenia słusznych racji które dotychczas twierdziły że wapna to się taśmowymi rozsiewa a nie łopatami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    400

babka jakieś technikum marketingowe skończyła a kulawa koza od razu wszystko łyka... muszę znajomym na Wysrolu powiedzieć że ich profesor w kule robi bo jakaś babka... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Te koza z przetrąconą nogą ;) ignorant jesteś czy jak? Przeczytaj mój wcześniejszy post, jasno z niego wynika że artykuł nie naukowy, lecz broszurka reklamująca towar producenta.

Jeśli otworzę fabrykę i pakowalnię tłuczonej cegły, też zamieszczę na swojej str. www artykuł opisujący mój produkt w samych superlatywach. I napiszę że najlepsze efekty daje rozrzucanie wapna łopatą po polu. Wiadoma sprawa, bo mojego towaru RCW nie rozsiejesz, więc będę zachwalał metodę łopatowania.

 

I wtedy też na podstawie takiego przygłupiego artykułu będziesz sądził że masz podstawy do obalenia słusznych racji które dotychczas twierdziły że wapna to się taśmowymi rozsiewa a nie łopatami?

 

a siej nawet cegły po polu mnie tam to zwisa.

ja mam swoje doświadczenia i na nich się opieram i jestem zadowolony, a ty siej pod orke i jak ci tam pasuje skoroś zadowolony :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

Wapno = mieszanie, mieszanie i jeszcze raz mieszanie z glebą.. jak najintensywniejsze! Granulki stosowane pogłównie powinny być zakazane, bo to rozbój w biały dzień za 4 stówy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobiasz212    0

dwa lata temu wysiałem wapno magnezowe granulowane 1t na hektar i żadnych zmian ph 4,7 jak było tak jest nadal, a wiec na podniesienie ph odradzam magnezowe

teraz wysiałem 1,5 t wapniaka koszelewskiego na 1 ha

za rok :) napisze jaki będzie rezultat 

 

tak jak obiecałem piszę, zmierzyłem w tamtym roku było 4,6 ph  teraz po 1,5t wapniaku koszelewskim skoczyło ph na 5,4

 

teraz chce ta działkę poprawić i jeszcze zwapnować inną działkę (6ha) na której ph 6 i zastanawiam sie co dac ?

czy Polcalc to mniej więcej to samo co wapniak koszelewski ? bo ciężko mam go dostać 

w okolicznej hurtowni mają po 70 zł/t (25t) wapno weglanowe Kujawit z trasportem, co o nim sądzicie ? warto to sypnąć ?

czy lepiej pozostać przy wapniaku ?

 

za wannnę bym dał około 1700zł, na ten jeden hektar bym dał 6t, a na ta drugą działkę 6ha po 3 tony

przy wapniaku bym dał po 500 kg/ha na te 6ha (3t) i na ten jeden hektar znów 1,5 t czyli łącznie 4,5t za które pewnie bym musiał dać ponad 2000 zł

ph chcę osiągnąć 6,5

 

która opcja lepsza ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hollyblood    0

witam. To mój pierwszy post wiec proszę o wyrozumiałość. Bardzo proszę o poradę . Zrobiłem analizę gleby i wyszło mi w dwóch kawałkach ze mam kwasowość 5 i 5,41. Chciałbym zastosować wapno ale nie wiem jakie. Myślałem o wapniaku kornickim w ilości ok 1t/ha ale nie wiem czy to dobry wybór. Pierwszy rok gospodaruje i nie mam kogo sie poradzic.  pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Kolego przeczytaj, ten wykład. I jeśli zapamiętasz pobieżnie, ale minimum 70% tych słów, będziesz w ścisłej elicie najmądrzejszych rolników twojego powiatu z zakresu wapnowania gleby.

http://phavi.wapno-info.pl/at/attachments/2012/1206/121109-wapnowanie-gleb-w-polsce.pdf

 

Tam też znajdziesz niemal że bezpośrednią odpowiedź na twoje pytania, a na pewno obszerne uzasadnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
celtis    7

Robiłem właśnie badanie i na polu gdzie w tamtym roku ph wynosiło 4.3 zastosowałem 3 tony wapna z morawicy, teraz ph to 4.9 i na drugim polu skok z 4.8 na 5.5 także nie jest źle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kelton    1

Wziąłem pole w dzierżawę, posadziłem ziemniaki, sprawdziłem ph i wyszło 4,0 ... Kiedy najlepiej posiać wapno i jakie? od razu po wykopaniu?

Na tym polu będę sadzić ziemniaki pewnie przez pare lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    356

Idealnie byłoby posiać przed wykopkami. Lepszego wymieszania wapna z glebą chyba żadną inną maszyną nie osiągniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

jeśli pH 4 to najlepszym terminem stosowania wapna będzie ,,jak najszybciej,, minimum z 6t kredy w dwóch dawkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

ziemniak toleruje ph  od 4,5  , więc nie musi tak szaleć z wapnowaniem skoro będzie sadził tam ziemniaka przez parę lat 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol091193    85

Panowie jak zwiększyć zawartość mikroelementów w glebie??? Przyszły do mnie w tygodniu wyniki badań i o ile makroelementy są na plus, bo mam zawartości średnie do wysokich, to mikroelementy to aż samo dno. Bor(B<0,5) i miedź są niskie a mangan, cynk i żelazo średnie. Jak podnieść szczególnie bor i miedź. Samo nawożenie dolistne to moim zdaniem tylko środek doraźny ale chyba i najbardziej skuteczny, bo dostarczamy go bezpośrednio roślinie, ale jak zwiększyć go w glebie? Tutaj kłania się obornik. Ale czy są inne metody i m.in. jakieś nawozy sztuczne?

Jesienią po zbiorze kukurydzy będą pobrane próbki i także gleba będzie zbadana na mikroelementy. Na tym polu jest qq już chyba 3 czy 4 rok z rzędu i wiosną za każdym razem dawany jest obornik więc będę widział po wynikach czy tam jest to samo czy jednak zawartości tych mikroelementów są większe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomal_one    17
Po stwierdzeniu niskiej zawartości w glebie uzasadnione jest, a nawet konieczne nawożenie mikroelementem w dawce pokrywającej zapotrzebowanie roślin. Najlepiej służy do tego siarczan miedzi, wysokoskoncentrowana sól techniczna, którą można stosować przedsiewnie po rozpuszczeniu w wodzie w postaci oprysku na glebę, bądź chelat miedzi ADOB Cu IDHA (10%Cu) w postaci stałej. Miedź dobrze jest stosować "na zapas" raz na kilka lat w dawce 6-10 kg Cu/ha. 

https://nawozy.eu/wiedza/porady-ekspertow/zboza/zboza-czekaja-na-miedz.html

 

http://intermag.pl/nawozy/kategoria/chelaty-nawozowe

 

Uprawiasz rośliny wrażliwe na bor? Burak, rzepka? Na rynku dostępna jest Polifoska Petroplon (0,1 B )

Edytowano przez ziomal_one

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×