Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER





Thomas2135    1210

Stary grat to byłby gdyby był z 84 jak mój 904 a ten jest o 10 lat młodszy. Robili je w ogóle aż do tego roku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



FROG1979    7

Izydor. Po twoim avatarze widzę że jesteś fanem żółtego koloru z francji.... Doradź w takim razie coś ze stajni jaką reklamujesz.... podobna cena, podobny rocznik, orginalne opony, pierwszy właściciel, garażowany, nie malowany. Dodam, że poszukuję taki jako ciągnik pomocniczy do średnich prac polowych. Szukam bez przedniego ze względu na zwrotność. Uważam też, że podzespoły w takim są mniej zjechane... A cena jest na pewno do negocjacji....

Czekam na twoje propozycje i argumenty.... :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



DUCH1986    3

Zgadzam się, ale jak ktoś szuka ursusa to pewnie trochę boi się zachodnich ciągników (ceny i dostęp do części). Stąd moja propozycja zetora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FROG1979    7

hmmm... renówki są dla mnie zlepy różnych producentów podzespoły.... np mają różne silniki... prekins lub john... skrzynia podobno massey.... Trwałości nie krytykuję jednak dostęp części i serwisu gorszy. Mam dealera Clasa w okolicy, ale wszystko na zamówienie i ceny nie małe. Miałem zachodni kombajn i zawsze to był stres z częsciami w żniwa. Kupiłem rekorda 

Do tego zakup też bardziej kłopotliwy ze względu na nieznajomość marki i nie znam słabych punktów przez co handlarz wciśnie ci jakiś ZŁOM...

Jeżeli znasz pewnego sprzedawce/rolnika to chętnie się przejadę. Chciałbym nowy na PROW ale kiedy to będzie....


Mam jeszcze 1224 i ten byłby w rezerwie i do lżejszej roboty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

izydor6280    482

Fendt też nie ma swojego silnika a i tak większość stawia te ciągniki na pierwszym miejscu

 

francuzi na początku lat 90 produkowali chyba najlepiej wyposażone ciągniki, EHR, rewers EH czy amortyzowane kabiny, do tego niezawodne silniki MWM i nie gorsze skrzynie

 

chcesz coś prostego do pomocy to taki ceres 85 czy 95 na MWM będzie idealny, roczniki 93-95, z młodszych już na JD

każdy kto otwierał swoją renię czy mechanik, który w życiu nie robił czegośz zachodu powie Ci że elementy skrzyni czy napędu wyglądają jak nowe, w "naszych" ulepach nawet na początku tak nie wyglądały

 

 

wygląda przyzwoicie, jeśli ktoś szuka warto się zainteresować http://olx.pl/oferta/renault-133-54-zadbany-CID757-ID8IQSf.html#e7afcb0b81

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


FROG1979    7

Dzięki Izydor. Trwałością i komfortem na pewno przewyższają polskie sprzęty, jednak przy zakupie łatwiej wtopić na "kosztowną" minę/ skarbonke... Cena przy zakupie to nie koniec wydatków, bo czeka cię wymiana fitrów, olej silnik/skrzynia, pompy jeżeli okażą się padnięte, sprzęgło i np. silnik bo miał wlanego DOKTORA :) Tu różnice w doprowadzeniu sprzętu do zadawalającej nowego własciciela formy będzą znacznie się różniły [zł]. 

W zachodnim sam za bardzo nie "pogrzebiesz" i to jest dodatkowy koszt serwisu... 

Na zachodni to bedę startował na PROW, żeby wymienić starą 1224

Jeżeli znasz pewniaka/zachodniaka to daj znać... :)


http://olx.pl/oferta/fendt-716-zamiana-zetor-ursus-CID757-ID86eTp.html#1d76dc7012 chętnie zamienię swojego Ursusa.... Dzwinił ktoś?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

izydor6280    482

dlaczego uważasz że zachodni ciągnik z lat 80-90 jest tak skomplikowany że potrzeba serwisu, większość z nich jest prostsza w budowie niż to co zrobili polacy z zetora  <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukbold    411

No bo takie jest po prostu przekonanie o skomplikowalnosci budowy. Ja to widze przy MF 3060.... kupiłem sobie bo robiłem swego czasu na 3080 i mi sie bardzo podobała obsługa, komfort no ale... Silnik spoko, zwykły perkins, nie ma czego sie bać ale przestaje działać EHR to poza sprawdzeniem zasilania nie wiem gdzie szukać usterki. padną biegi to owszem sterowanie komputera wg schematu sobie sprawdze (gdzie prąd ma być i takie tam), elektorzawory też, skrzynie otworze, popatrze ale jakoś bym tam łapek nie pchał tak jak w c360 czy tam MF255 :P A nie ma co zakładać że kupisz sprzet, w który nic nie bediesz musiał włożyc. Poczytasz forum to czasem na coś wpadniesz ale potem to już chyba serwis, płacz i płać ;) Troche mi się śmiać chce jak po moim zakupie ktoś we wsi szuka MF tylko, że chce tanio a w dodatku zapomniał kiedy w swojej zajeżdżonej 60tce olej zmieniał... Elektryki nie ogarnia nic a nic. Taki człowiek pakuje się na mine i tyle. A serwis zapewne za flaszke Ci kabelka nie polutuje, bo bywają takie usterki unieruchamiające traktor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal4610    54

tylko że w swoim MF masz niemal wszystko na elektryce, a w takiej Ceresce większość jest mechaniczna. Jeśli ktoś ogarnia mechanike, to nie będzie miał większego problemu z naprawą. Wiem po swoim Fordzie, że większość jest bardzo prosta w naprawie. Kiedyś w polu przestał działać podnośnik. Klucz 10, 2 śrubokręty, z 15 min roboty i podnośnik znowu działał :D PO prostu dźwigienka spadła :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FROG1979    7

Izydor. Na przykładzie kombajnu jaki miałem to potwierdzę, że jakość materiałów przewyższa nasze polskie. Jednak najczęściej sprzedawane sprzęty na aukcjach są w róznym stanie. Czekają je większe lub mniejsze remonty i tylko sprzedawca/ handlarz wie o co chodzi. Jeżeli handlarz jest "specem" w swoim fachu to dowiesz się dopiero w robocie jaki skab(onkę) kupiłeś Na forum masz mnustwo przykładów: - "kupiłem, wymieniłem oleje i nie działa/ awaria". Dlatego w obwodzie musisz mieć jeden polski sprzet. Słyszałem, że rolnicy awaryjnie kupują 360 na wypadek awari zachodniego :) ale to może kit...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jahooo    257

Jak zadbasz i zrobisz w czas, to użytkowanie zachodniego sprzętu nie jest takie straszne. Trzeba tylko opanować podstawy i nie zapuścić sprzętu, bo potem awarie się kumulują. Niestety, niektórych C-360 przerasta swoim zaawansowaniem technicznym, więc przesiadka na sprzęt 40 lat nowocześniejszy, to szok :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



jan34533    16

Słyszałem, że rolnicy awaryjnie kupują 360 na wypadek awari zachodniego :) ale to może kit...----------Dobrze słyszałeś. Problem z zachodnim sprzętem to nie mechanika  a elektronika. Moduły są  nienaprawialne, używanych nie ma,  a w serwisach  drogo, bardzo drogo bo wymiana na nowy. A mechanicy  z serwisu z moich obserwacji  na mechanice  mało  się  znają  a  na elektronice  to już zupełnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×