Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
KlimekPL    123

A napisałem do gościa, tylko po to aby zobaczyć jakie próbują chwyty robić na naiwnych ludziach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

@black_shadow

Człowiek od MFa 3050 z Mieronic to znany w promieniu kilkudziesięciu kilometrów handlarz-magik. Kupuje trupy picuje w pobliskiej szopie i wystawia po zawyżonych cenach. Byłem u niego szukać ciągnika. Ogólnie większość jego maszyn to składaki. Na kilku ursusach opony znalezione chyba w rowie. Całkowicie łyse a jakimś cudem ledwo mieściły się w błotnikach. Widać, że lepione z byle czego i picowane byle tylko sprzedać. Gdy jechałem sam pan był bardzo pomocny wszystko wyjaśniał, wciskał kity. Gdy pojechałem drugi raz z mechanikiem a pan zobaczył że facet zna sie na rzeczy ulotnił się żeby nie robić sobie wstydu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pepe2    2

Potwierdzam , byłem , widziałem , kupa złomu i tyle , na zdjęciach wszystko wygląda jako tako a w rzeczywistości większość to szrot za ciężkie pieniądze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leon70    0

Witam piszę pierwszy raz więc przepraszam jeżeli nie w tym temacie. Planuję na jesień zmienić ciągnik posiadam obecnie c-4011 ,interesuje mnie coś z zetora typu 5211, 7211,6748 kwota to ok.220000-25000 tyś i przeglądając ogłoszenia znalazłem trzech handlarzy w mojej okolicy  a mianowicie  Ryżki pow. Ryki ,Wojsławice w lubelskim i w Leżajsku woj. podkarpackie. proszę o opinie na Ich temat z góry dziękuję, ja mieszkam na pograniczu lubelskiego i Podkarpacia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2006

W Ryżkach ciągniki głównie z Irlandii. Sprowadzają i poprawiają tanimi sposobami . Ceny mogli by mieć niższe . Czasami trafia się fajny egzemplarz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knox777    4

Już kiedyś był w tym temacie. Z tego co widzę to malowany i jak zwykle zawyżona moc bo powinna być raczej 58 KM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cheesburger    1

Już kiedyś był w tym temacie. Z tego co widzę to malowany i jak zwykle zawyżona moc bo powinna być raczej 58 KM.

no ok - ale to zle ze malowany?

tzn ze zniszczony i zanidbany i na szybko reanimowany przez handlarza tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2006

Ja bym się zainteresował . Ciekawe tylko jak mechanicznie . Patrząc na tapicerkę to trochę już przeszedł .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×