Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
pawel885    376

Ciekawe jak z gwarancją, importer po sprzedaży pewnie się wypnie.... No i czy spełnia normy

Edytowano przez pawel885

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

na pewno nic nie spełnia, gwarancji nie ma, wszyscy po zakupie się wypinają na kupującego a cała wieś się śmieje..

Tylko JD spełnia normy EURO II EURO III EURO IV EURO XIX oraz EURO XX

nasze produkty to chłam i lepiej omijać wszystko z daleka bo po co wspierać Polski rynek skoro hołduje zasada JD jest bogiem, jazda nałogiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
node3mer    12

jak ja nie lubię tych eko-terorystów którzy wymyślili sobie jakieś normy żeby kasę zarabiać

Taka ciekawostka: jeden wulkan potrafi wyrzucić do atmosfery więcej dwutlenku węgla niż wszystkie pojazdy spalinowe na ziemi przez rok

ciekawostka 2: w średniowieczu w Polsce było tak ciepło że uprawiano winogrona na dużą skalę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

na pewno nic nie spełnia, gwarancji nie ma, wszyscy po zakupie się wypinają na kupującego a cała wieś się śmieje..

Tylko JD spełnia normy EURO II EURO III EURO IV EURO XIX oraz EURO XX

nasze produkty to chłam i lepiej omijać wszystko z daleka bo po co wspierać Polski rynek skoro hołduje zasada JD jest bogiem, jazda nałogiem...

To wejdź na stronę Ursusa i zobacz czy ma te ciągniki w ofercie i dopiero mądraluj. Te ciągniki robione są w Pakistanie i importują je prywatne firmy. Norm i certyfikatów ja nie wymyśliłem i należy o nich myśleć przed kupnem ciągnika a nie po, z gwarancją tak samo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
node3mer    12

a do czego Ci te normy potrzebne, żeby za przegląd 5 tys płacić, bo filtry jakieś, bo adblue

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

A choćby po to żeby dostać dofinansowanie z ARiMR i żeby zarejestrować w urzędzie komunikacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
node3mer    12

wczoraj w agrobiznesie facet się wypowiadał: rok przed wejściem do unii ciągnik kosztował 120tyś, rok po wejściu ten sam 280tyś. to ja dziękuje za to dofinansowanie.

Ale to jest kwestia szerszego spojrzenia na świat i nie ma co dyskutować i zaśmiecać tego tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Ale czy to moja wina? Podziękujesz to zapłacisz 280 tys i nikt nie wymaga żebyś brał dofinansowanie. Dla mnie Ursus 4514/ 5314 ze skrzynią 12/4 i zmodernizowaną hydrauliką w cenie do 100tys był by super ciągnikiem i poważną konkurencją dla Farmtracka, Belarusa czy teraz Majora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utek    6

na pewno nic nie spełnia, gwarancji nie ma, wszyscy po zakupie się wypinają na kupującego a cała wieś się śmieje..

Tylko JD spełnia normy EURO II EURO III EURO IV EURO XIX oraz EURO XX

nasze produkty to chłam i lepiej omijać wszystko z daleka bo po co wspierać Polski rynek skoro hołduje zasada JD jest bogiem, jazda nałogiem...

 

Polecam rozszerzenie wiedzy:

 

http://www.farmalltechnology.com/4512.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalus8    46

kolego na 0,5 ha kup nową albo do ciągnika, jak ona pracowała 6-8 godzin dziennie to nie jest tak mało na taki sprzęt, miałem kiedyś podobną używkę i się silnik zatarł, używałem aż na 15 arach. A praca tym sprzętem do lekkich nie należy, ja w każdym razie nie wyobrażam sobie żebym miał przerobić tym sprzętem 0,5ha i wolałbym dołożyć i do ciągnika zakupić albo zrobić jak mało kasy.

Ktoś na forum zrobił sobie ciągnikową poszukaj w galerii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro86    5

tak przegladałem jeszcze troche tych ogloszeń i faktycznie dokładając troche grosza można kupić ciągnikowa glebogryzarkę, a gdybym odkręcił kilka noży w tej ciągnikowej dałoby rade w truskawce taką pracować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz b    21

A gdzie w tym ogłoszeniu pisze że pracował 6-8 godzin dziennie ? Ja widzę że przepracował 6-8 godzin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROLNIK9K    7

Jaro86 tak jeśli odkrecisz noże możesz pracować.

Edytowano przez ROLNIK9K

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arturooo    21

Mnie tez się wydaje że kilka tych bsów by wybrał, ale zastanawia mnie fakt czemu nikt jeszcze na to nie wpadł? Ludzie się obawiają tam jechać? Sam bym się trochę obawiał, a jak przywiozą do pl to trzeba pewnie braćw ciemno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalus8    46

kolego jaro86 ale szukaj glebogryzarki do międzyrzędzi a nie zwykłej skoro chcesz pracować w truskawce

tu masz przykładową http://tablica.pl/oferta/glebogryzarka-do-truskawek-CID757-ID3X8zT.html#9105c27602

pewnie Cie ta kategoria cenowa nie interesuje ale możesz poszukać samoróbek i coś podejrzeć

Edytowano przez rafalus8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vladoo1    9

czy nie za nisko sie belka unosi do rzepaku moze byc problem a tak spoko tylko czesci orginalne mega drogie do jego wartosci ale mozna podorabaiac jak sie chce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Pełna bida ten opryskiwacz, on nic nie ma, rozkładania ani elektrycznych sekcji, a jeszcze nisko podnosi.

U nas w truskawkach Polskimi glebogryarkami robią, część noży odkręcają na środku

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Tam widac trzy siłowniki. Dwa od poziomowania i jeden od podnoszenia więc to chyba nie jest jego maks.

Hardi niby drogi ale sa znani z mocnych zbiorników co jest ważną sprawą. Dodatkowo głowice trzy pozycyjne, hydrauliczne poziomowanie.

 

Zastanawiam sie też nad tym Pilmetem http://tablica.pl/oferta/opryskiwacz-pilmet-1600-litrow-CID757-ID4VT29.html#ac21525c67

 

ale to już dwukrotnie większa kasa za kilka lat młodszą maszynę. Poza tym to golas, zwykła belka, pojedyncze głowice. Rozwadniacz tak wysoko że i tak trzeba się wdrapywać na opryskiwacz więc co za róznica czy leje do rozwadniacza czy do zbiornika. Jakoś nie mam przekonania.

 

A wg Was, który lepszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro86    5

kolego jaro86 ale szukaj glebogryzarki do międzyrzędzi a nie zwykłej skoro chcesz pracować w truskawce

tu masz przykładową http://tablica.pl/of...html#9105c27602

pewnie Cie ta kategoria cenowa nie interesuje ale możesz poszukać samoróbek i coś podejrzeć

 

wiem o tym, że taka bylaby najlepsza, ale z funduszami wiadomo jak to bywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

co myślicie o tym opryskiwaczu? http://tablica.pl/of...57-ID32StP.html

Hardi identyczny jak mój. 18m, beczka 1500l, rozkładany ręcznie. Podnosi na 190 cm. Nie ma żadnego poziomowania, jak koledzy piszą. To widać przewody sekcji. Mógłbym dużo pisać o tym opryskiwaczu.

Swój kupiłem w stanie agonalnym. Ten wygląda jak lala w porównaniu do mojego:)

Ja remontowałem całe lance. Mam teraz 24m z własnego pomysłu poziomowaniem,wysokość podnoszenia po prostej przeróbce 2,5m, możliwość niesymetrycznego rozłożenia. Jestem bardzo zadowolony. Jak potrzeba więcej informacji mogę napisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×