Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
szaman1    38

Ten gość co ma do sprzedania tego zetora to jest handlarz który kupuje za grosze ciągniki remontuje je a później sprzedaje. Dobrze go znam i wiem że na pewno bym nie kupił od niego żadnej maszyny.

W naszej okolicy jest sporo takich handlarzy. Kiedyś jak zawoziłem wałek na tokarnie, majster spawał i szlifował tryby ze skrzyni od JD, mówił że ciągle mu coś dają jak nie do spawania to do toczenia. Później dobry mechanik, nowa maska, lakier i 40 tys do przodu

 

Nie cytuj poprzedniego posta. +1 punkt ostrzeżeń

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

No tak niestety jest jak mówisz. Ale pomyśl później ktoś kupuje taki ciągnik bo ładnie wygląda i myśli że będzie miał dobrą maszynę i nie będzie mu się psuła, a niestety wychodzą skutki takich byle jakich remontów i zamiast być zadowolony z ciągnika to musi go ładować i dokładać do niego kolejne pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krilan06    64

Może i ciapek ładny, ale od kogoś kto chce sprzedać ładny sprzęt oczekiwałbym ładnych zdjęć, a nie robionych po macoszemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

ale te ciapki to w cenie ja może swoją wystawię jak myślicie ile za c330M z 1990 roku rejestracja wszystko sprawne opony 80/90 %

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

ciekawe kto te ciapki jeszcze kupuje? Rozwijające sie gospodarstwo ? wątpie. chyba, że na nadzielne przejażdżki po polu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

sasiad posiada dość spore gosp ma i ciapka tam-sieje nim nawóż amazonka i pryska 1500litrowym krókowiakiem.

Kuzyn kupil Forszaja ale juz kilka lat temu na słabszych oponach i dal 13k Ze 2 lata temu zakladal tura uzywkę za 2,500.Stare to i spod siekiery ale silniczek igiełka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smertin    43

tanie strasznie te fortszrity. szkoda tylko, ze tak strasznie brzydkie. wygląda to troche jak stary czołg.

 

opłaca się zamienic mtz 80 z roku 1990 (jestem wlascicielem od nowosci) na takiego forszrita? w tym mtzie najwiekszym problemem jest brak przedniego napędu. ostatnio przybyło troche pola i zaczyna to byc problem.

 

o komforcie a raczej jego braku to juz lepiej nie wspominac bo po paru godzinach orki czlowiek sie czuje jak po wpadnięciu do studni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Ciekawe czy da się go zarejestrować - mogą go potraktować jako nowy i nie posiada norm spalin itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PILMET 300

Manometr do wymiany (nic nie widać), trzeba dołożyć zewnętrzną rurkę poziomu cieczy (grosze 12zł), brak filtru ssawnego (jakieś 80zł), na pompie wycieków oleju nie widać. „sikawki” starego typu (są w sklepie powszechne, jak i dysze). Pytaj o stan pompy. Ramiona można pospawać (jak by co). Za tani pieniądz jak najbardziej. Aha szerokość ramion 12m w nich są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    483

klimatyzator

drogo strasznie, w tej cenie mozna znalesc 1075 a;bo cos z nowszej serii

raczej odmlodzony, o ile sie nie myle ta serie produkowano do 88r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×