Skocz do zawartości

Polecane posty

tomek73    189

Według mnie to jest MF z początku lat 70 z maską 4512 i nową kabiną.Miałem MF 188 z 73 roku to był nowszy model.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

nie kupilem rozmyslilem sie no on byl w starej kabinie .

doszedlem do wniosku ze po zniwach kupie forterre 9540 albo nowa proxime ewentualnie pronara P5 albo case jx .

NH TD , JD 5M . zobacze jak plony wyjda i jakie ceny beda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1477

ogólnie w ćięzkich Zetorach i ursusach jest mało miejsca. Bo bardzo mało błotnika jest w kabinie. Ale ogólnie te kabiny są komfortowe

 

Mało ??? u mnie na wsi jednej zimy 80 kolegi odsniezalismy w 7 osób w kabinie :)

Bo w ciężkich zetorach i ursusach nie siedzi sie na błotnikach :lol: jest osobne miejsce dla pasazera(dokładnie pomocnika traktorzysty jest napisane w instrukcji) w miarę wygodne ale w zetorach 7xxx jest lepiej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

no Zetory te starsze, mniejsze mają więej miejsca w kabinie, a w C-385 można siedzieć chyba za siedzeniem kierowcy, takie duże kabiny mogli montować w tych ciężkich Zetorach, oczywiście kabiny z dużo lepsym komfortem niż w C-385 :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×