Skocz do zawartości

Polecane posty

FINN    994

@marcin349, szukam 1614 na 4 skrzyni, lub 1224 turbo oczywiście tylko i wyłącznie w gre wchodzi eksportowe wersje. Ale coś dobrego to trudno znaleźć... jak ładny to na łysych oponach i za majątek... a jak wiadomo , do 150 km zwykłych radialek nie bede zakładał...

 

ale teraz zastanawiam się nad tym:

 

http://tablica.pl/oferta/ursus-1614-silnik-i-pozostale-czesci-ID3BHGz.html#78785586e3

 

co mam dokładać 10 tyś na opony do kupnego, to dołożę do swojego i obejdzie się bez kredytów i będe wiedział co mam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

@FINN Po twoich postach widzę że Ty byś chciał ciągnik za darmo i jeszcze żeby opony nówki były...Czepiłeś się tych eksportówek jak nikt...Ja rozumiem że lepsze są ciągniki, ale im większa radość,tym krócej trwa...jak to mówią... Przy wyborze ciągnika czy kombajnie to nie można się zbytnio kierować oponami.My kupiliśmy 1214 za 20 tyś technicznie sprawny 100% Tylko wizualnie nie było za dobrze...Oponki przód tył łyse(na śniegu i w błocie-latanie bokiem :D ). Opony komplet prawie 5 tyś.Tył Mitas, przód pireli.Po za remontem skrzyni w tamtym roku nic się nie dzieje...A taki handlarz wystawi ciągnik za 45 tyś bo z dani.Kupiłbyś krajowy,też by chodził! :) No ale jak chce sie kupić i najlepiej nic nie robić no to wybacz.... dużo jest takich gospodarzy co na paliwo nie mają i wiecznie narzekają że trzeba robić...Bierzesz się za gospodarkę to miej świadomość że maszyny trzeba mieć w stanie dobrym.Jest zima odłożyłeś sobie trochę kasy na remont, wjeżdżasz ciągnikiem na warsztat i wymieniasz to co jest niedobre.I później ileś lat jest spokój.A nie jak ty...a ty nawaliło i trzeba robić i już zły że nawaliło, miało prawo nie jest nowe...

 

Ten Kadett to nie jeździ tylko lata :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bayu86    13

@locke eksportowe wersje są dużo lepiej wypasione, do tego często zadbane, bo przykładowego duńczyka czy fina stać na fachowy serwis, odpowiedniej jakości oleje, jest dużo zalet w takich sprowadzanych ursusach. Tylko że handlarz musi zarobić, więc kombinuje, im więcej wykombinuje tym lepiej zarobi. Jedyny sposób to nie brać od handlarza cwaniaka, tylko samemu szukać bezpośrednio od rolnika. No i Ty mówisz o ciągniku za 20 tys a nie za 50 tys. czyli masz dwa w cenie jednego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrejus    157

Finn nadawałbyś się do pisania bajek dla dzieci. twoje idealistyczne nastawienie ociera się o fikcje i utopię, czas się obudzić ! Chcesz kupić ciągnik starszej daty ale najlepiej gdyby był nie używany, miał nowe opony z górnej półki, pirelli bo ty na innych jeździć nie będziesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@locke. ja jestem tego świadom, że chcem coś dobrego to wiadomo, ze trzeba za niego zapłacić... jak kupowaliśmy Finnke to daliśmy za nią 40 tyś, i do dzisiaj nie żałuję tego wyboru, gdybym miał jeszcze raz kupować podobny ciagnik, na pewno padłby wybór na Finnkę. znam eksportowe wersje, wiem jaką maja wytrzymałość, awaryjnosc... wiem, ze nowe to nie są i trzeba się liczyc z awariami, ale można ograniczyć ich częstotliwość w roku... A krajowego kupować to nie widzę sesnu, skoro mam 1224 z Pgr, jest u nas już prawie 20 lat to wolę w nią zainwestować i będe śmigał. jeszcze pare lat , do puki nie kupi się czegoś nowego bo w najbliszczych latach palnuje zakup nowego w okolicy 150 km, ale to jeszcze dalsza przyszłośc. I jeszcze jedno powtarzam , NIE CHCĘ ciągnika za darmo !! wiadomo jak sprzęt sprawny kompletny to wiadomo, że trzeba wyłożyć i ja jestem tego świadom... Ale jak widzę te ceny to aż odechciewa się kupowania jak to ludzie się cenią... przeszło 20 letni ciagnik z oponami do wymiany krzyczą po 50... no sorryy...

 

@andrejus, oj uwierz na tym forum są lepsi bajkopisarze... ;) Ja po prostu wiem czego szukam... chcem ciągnik z wyciszoną kabina , z oponami które jeszcze pare lat przechodzą , z rozbudowana hydraulika, chiczem, i w oryginale, jesli mam go naprawiać to nie za bardzo uśmiecha mi się grzebać po kiś innym... ;) i który będzie wart swojej ceny... tak , wiem wymagający jestem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrejus    157

handlarze zrobią dla ciebie taką ofertę że aż będziesz się ślinić haha Wystarczy że powiesz im czego oczekujesz haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

@FINN dobrze gada, zdarzało się że krajowy wychodząc z fabryki był gorzej rozklekotany niż export po 3-4tys mth . Jak to mówią starszej daty spece - milimetr nie kilometr i dawaj na montaż na kraj.... Druga sprawa oleje - u nas superol, hipol i nic więcej ciągnik nie widział, w chłodnicy kranówka- złoża kamienia w układzie, a w baku cokolwiek śmierdzące ropą... I jak znajdziesz zadbanego krajowego to z pewnością 50% części w nim to tanie buble za parę złotych co nie wiadomo kiedy i gdzie padną ( pompy, tryby, węże itp - wszystko co zostało założone jak ryginał się zużył). Kto chociaż raz widział zadbany ciągnik z zagranicy ten w życiu nie kupi użytkowanego w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Oczywiście że FINN dobrze gada....Ale fascynacja test zbyt duuuża.Sam wiem jak te ciągniki są wykonane.Miałem do czynienia z nimi.Z resztą każdy kupuje co chce i za ile chce... :) Co do handlarzy...TO oni zawsze podbiją cenę aby zarobić.Najlepiej pojechać tam do Finlandii czy do Dani i kupić taniej przy okazji zobaczyć gdzie pracował...A numery z oponami to stary chwyt,Gdybyś miał do wyboru dwa ciągniki(obojętnie jakie) to i tak by każdy prawie wybrał z lepszymi oponami.

 

My kupiliśmy Mercatora 75 w Dani.Pojechaliśmy obejrzeliśmy, od 20 lat pracował na 23 hektarach od nowości,teraz czwarty sezon chodzi bez awarii,no jakieś łożysko to wiadomo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

Ja też bym wybrał takiego z eksportu i nie chodzi tylko o opony ale o to że po tylu latach jeszcze jest w orginale silnik zadbany bo nie jeździł na superolu który po paru mth jest już czarny i nie jest tak jak taki jeden 904 którego robiliśmy że silnik 1014,skrzynia stary typ jedna zwolnica inna i druga inna składak z pgr....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Co do opon, ja kupiłem ciągnik z zachodu i miał prawie nowe goodyear-y radialne, kumpel kupił w Polsce też z nowymi, tyle że najtańszymi cultor, to samo dotyczy części typu szczęki/klocki, łożyska, gumowe przewody wodne, końcówki wtryskiwaczy itp, u nas sprzedają/zakładają jak najtańsze wszystko, nikt o ASO nawet nie pomyśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemexxx    9

słuchajcie mam ważne pytanie.

 

orientuje się ktoś czy ten tur a właściwie rama http://otomoto.pl/ladowacz-czolowy-3-sekcyjny-quicke-720-jak-nowy-A369568.html będzie pasować na moje mocowania; http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/347889-mocowania-tura-case-4230/ tur jest quicke 720 a moje mocowania q 670 orienruje się ktoś czy to się czymś różni w kwesti mocowania? dodam ze oba są na 4 cylindrowy ciągnik. proszę o odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qurek    6

@johenek o jakieś 50tyś za mało, chyba że cena miała być w innej walucie, a przez przypadek wyszło w PLN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×