Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
rafalus8    46

ok koledzy dzięki za rady jednak chyba poszukam starego sprawdzonego zadbanego zetorka a z ecortem dam sobie spokój

a może polecacie coś innego w cenie około (+-)30 tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

A czy rozumiesz w ogóle przesłanie do tego tematu ? przecież bym nie wrzucał czegoś bez sensu, A co do przeżytku to sam bym chciał takiego golfika ale z silnikiem VR6 bądź G60

Każdy ma inne gusta.

Jeden woli starocie inny nowości.

 

 

Rafalus 8

a może ZETOR 7211 :)

Edytowano przez KULAWA_KOZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalus8    46

zetora 7211 tez brałem pod uwagę i jeżeli się trafi jakiś fajny to może sie skuszę

chce poprostu zamienić moją c 330 na coś mocniejszego ale tez nie za bardzo na wyrost

7211 chyba trochę więcej mi spali niż 5211

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0889    1

Mnie bardziej zastanawia po co mu wyjście hydrauliczne w kabinie między nogami.

 

pewnie żeby oleju do skrzyni dolewać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    357

Mnie bardziej zastanawia po co mu wyjście hydrauliczne w kabinie między nogami.

pewnie miał tura i tam miał powrót oleju w miejscu korka wlewu :ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1189

Przeglądam ten temat i wyszukane przez was aukcje i stwierdzić można, że się ludziom w głowach już przewraca. Co aukcja to cena wyższa od poprzedniej. Jeden wywinduje cenę a reszta to samo ceni. Najbardziej irytujące są w tym wszystkim ceny podanych wcześniej zetorów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Mnie też to śmieszy, skąd te ceny ludzie biorą? :o w cenie golfa III kupisz 3 skody favorit z podobnego rocznika, w cenie hondy kupisz 3 jawy 350, a za zetora kupisz internationala, renault czy deutza.... to świadczy tylko o zacofaniu naszego rolnictwa, pod koniec lat 90-tych to samo było ze skodą felicją - za 1-2 letnią można było kupić nową tyle że kolejki były, tak jak maluchy i fso za komuny. Bo felicja sprawdzona, prosta marka i trochę komfortu i technologii z vw więc jak coś się popsuje to przecież skoda - groszowa sprawa :P A dziś za bezcen można ją kupić. To samo zetor-sprawdzona technologia z czasów poczciwego Ursusa 4011 czy 385 + trochę komfortu i sukces w Polsce murowany. Za kilkuletnie zetory też śpiewają jak za nowe i chętnych nie brakuje, mimo że 50-konny ciągnik spala w orce 10l / h jak w innym temacie ktoś pisał ( użytkownik zetora 5245 żeby nie było że sąsiad, kolega czy wujek ;))

Edytowano przez pawel885

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalus8    46

Mnie też to śmieszy, skąd te ceny ludzie biorą? :o w cenie golfa III kupisz 3 skody favorit z podobnego rocznika, w cenie hondy kupisz 3 jawy 350, a za zetora kupisz internationala, renault czy deutza.... to świadczy tylko o zacofaniu naszego rolnictwa, pod koniec lat 90-tych to samo było ze skodą felicją - za 1-2 letnią można było kupić nową tyle że kolejki były, tak jak maluchy i fso za komuny. Bo felicja sprawdzona, prosta marka i trochę komfortu i technologii z vw więc jak coś się popsuje to przecież skoda - groszowa sprawa :P A dziś za bezcen można ją kupić. To samo zetor-sprawdzona technologia z czasów poczciwego Ursusa 4011 czy 385 + trochę komfortu i sukces w Polsce murowany. Za kilkuletnie zetory też śpiewają jak za nowe i chętnych nie brakuje, mimo że 50-konny ciągnik spala w orce 10l / h jak w innym temacie ktoś pisał ( użytkownik zetora 5245 żeby nie było że sąsiad, kolega czy wujek ;))

 

 

skoro zetory są przestarzałe to zaproponuj coś w cenie około 30 tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

a co to za problem, podaj kolor :D

MF, DF, renault, JD, IH, case, landini, steyer czy nawet ford,

wystarczy popatrzec po ogloszeniach, cos w dobrym stanie sie znajdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr119    48

Mnie też to śmieszy, skąd te ceny ludzie biorą? :o w cenie golfa III kupisz 3 skody favorit z podobnego rocznika, w cenie hondy kupisz 3 jawy 350, a za zetora kupisz internationala, renault czy deutza.... to świadczy tylko o zacofaniu naszego rolnictwa, pod koniec lat 90-tych to samo było ze skodą felicją - za 1-2 letnią można było kupić nową tyle że kolejki były, tak jak maluchy i fso za komuny. Bo felicja sprawdzona, prosta marka i trochę komfortu i technologii z vw więc jak coś się popsuje to przecież skoda - groszowa sprawa :P A dziś za bezcen można ją kupić. To samo zetor-sprawdzona technologia z czasów poczciwego Ursusa 4011 czy 385 + trochę komfortu i sukces w Polsce murowany. Za kilkuletnie zetory też śpiewają jak za nowe i chętnych nie brakuje, mimo że 50-konny ciągnik spala w orce 10l / h jak w innym temacie ktoś pisał ( użytkownik zetora 5245 żeby nie było że sąsiad, kolega czy wujek ;))

 

 

 

 

tylko wiedz że taką hondą ujedziesz więcej niż tymi wszystkimi jawami razem wziętymi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Rozumiem że można się bać np takich ciągników http://allegro.pl/ebro-6125-i3661671490.html ale marki jak DF, IHC, JD, MF, Renault z lat 80-tych to naprawdę mocne sprzęty, hydraulika, zużycie paliwa i osiągi w polu są z innej bajki niż Zetor czy Ursus, który może tylko pomarzyć o takich przebiegach. Zetor nawet się nie krył że jego silniki wytrzymują średnio 6000mth do naprawy głównej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

no w sumie macie racje ja też jestem zdania że lepiej zachodniego niż polaka albo zetora ale np. skrzynie od ursusa nawet ciężkiego bez problemu się zrobi mieszcząc się w 10 tyś chodzi o ciężką serie a np. w takim mf np. 3065 w którym jest pełno elektroniki ehr i te różne bajery które fajne do póki chodzą moje zdanie takie jeśli kogoś stać na remonty i nie żeby ten ciągnik parę miesięcy nie stał u mechanika niech kupuje ale np. ja każdy grosz się liczy bo wszędzie czegoś brakuje to lepiej kupić ursusa zrobić raz i parę lat pochodzi na tych 35 ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalus8    46

no właśnie chodzi o to że jak sie coś zepsuje to żeby ciągnik nie stał i czekał na części nie wiadomo ile nie wiadomo skąd i za ile

wiem jedno że części do zetora ursusa czy mf sa u nas ogólnie dostępne w pobliskiej agromie a co do JD renaulta itp. z tym jest spory problem,

Znajomy kupił internationala i ciągnik zamiast pracować stał zepsuty bo nie mógł części dostać a on męczył sie c330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×