Skocz do zawartości

Polecane posty

Mateusz2    9
matus951    5

Mój wujek stwierdził tak:

Południowa polska się powoli unowocześnia, kupują nowe albo używane ciągniki ale ZACHODNIE, maszyny z elektroniką itp. A północna boi się tego jak ognia, i nic poza ursusami się nie liczy dla nich. :)

 

Ciekawa maska, ciekawe czy orginał ;)

http://moto.allegro.pl/massey-ferguson-3065-fendt-zetor-ursus-renault-jd-i1344463601.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

Ciekaw jestem skąd wziąłeś tą sumę 40tys. na remont skrzyni w zachodnim ciągniku?

Miałem wymieniany podnosnik na gwarancji przy Landinim i pytałem,  to kompletny stoi grubo ponad 30tys. A orginalny duży tryb do zwolnicy niespełna 10tys. To, że zachodni ciągnik wytrzyma 15tys. mth bez żadnego grubszego remontu, to ściema jakich mało. Jeżeli kupujesz z zachodu ciągnik który ma 8 czy 10tys mth skąd masz pewność ze nic nie było robione? Znajomy kupił MFa 3125 z przebiegiem 8tys i już są problemy z wyskakującymi biegami i kupił go już ze zmienionym podnośnikiem. To jest tylko maszyna. Według rozumowania niektórych jeżeli robie Landinim 500 mth rocznie, to powinien mi wychodzić bez awaryjnie jakieś 30 lat. Naprawde chciałbym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Tu nie ma co dyskutowac bo pewne jest to ze zachodnie maszyny sa trwalsze i lepiej wykonane, ale te bajki co wam ktos poopowiadał ze ma 20 letni ciagnik z przebiegiem 15 tys mth i nic przy nim nie robił to sciema. Sam kupilem kilkanascie maszyn uzywanych z zachodu i praktycznie przy kazdej z nich po kilku latach uzytkowania cos trzebna było naprawic co w jednym przypadku okazalo sie nieoplacalne bo cena jednej czesci wyniosla tyle co dwie uzywane inne maszyny. I to nie były wcale takie stare i mocno zjezdzone maszyny, awarie w wiekszosci nie byly bardzo powazne ale w sumie po kilka tysiecy trzeba było wsadzic bo nie ukrywajmy ze byle co do zachodniej maszyny jest strasznie drogie. Czasem z cenami czesci troche przesadzaja bo jakby ktos mial zlozyc zachodni ciagnik z czesci to by wyszedł 2 albo 3 razy drozej niz nowy gotowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jankes91    0

Weźcie też pod uwagę to że zaawansowanego technicznie zachodniaka z elektroniką niektórzy nie będą potrafili naprawić,a prostego zetora, ursusa czy mtz to każdy ''kowal''naprawi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daras77    1

Ten MF 3065 to orginalna wersja ze ściętą maską tzw.PANORAMA.Specjalnie polepszona widoczność do pracy z turem.Co do części zamiennych do zachodnich ciągników to podaliście przykłady ale nowych sprzętów,jeśli chodzi o te 15 czy 20 letnie jest trochę inaczej przecież jest mnóstwo "dawców", wystarczy poszukać choćby na allegro a co do remontu silnika to z tym nie ma żadnego problemu a i ceny też nie są jakieś kosmiczne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

no jako stan wizualny to nie jet zły, jak stan techniczny jest bardzo dobry (po za tym silnikiem) to ja brałbym bez zastanowienia, za tą cenę, zrobisz silnik i już wiesz co w nim było robione i powinien ci długo pochodzić, a jak coś byłoby nie tak to możesz sprzedać i cenić drożej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor1111    2

tylko ze ja do niego mam ponad 400 km ;) ale może jest ktos z tamtych stron i wie coś o nim więcej bo na ten stan przebiego to mi się zabardzo nie chce wierzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Nikt za ciebie nie obejży chcesz kupić tanio musisz sam zdecydować. Jak na moje oko lakier napewno nie orginalny więc ładnie wygląda. Co do silnika zoriętuj się jaki jest koszt wału lub silnika po remoncie na wymianę. Skoro go ktoś nie naprawia a widać że motor wyjęty to w środku może być wszystko zmielone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor1111    2

nie chodziło mi o to żeby ktos go za mnie obejżał tylko o to czy ktos nie mieszka kilka wiosek od niego to by wszystko na jego temat wiedział. No ale spójrz na ślimak jeszcze farba jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

ciekawy ten ciagnik, niedaleko mnie mają coś takiego do zbierania porzeczek, kopania drzewek i jakoś chodzi... ciekawe jak taki opryskiwacz do niego podpinają:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

On jest przypiety już na stałe po co go odczepiać ale pewnie opryskiwacz i ciągnik juz za bardzo się do czego kolwiek nie nadaje pytanie jeszcze jaka cena. Jeśli ktoś chce pożeczki pryskac nie mówiąc o rzepaku robia opryskiwacze z mozliwością wysokiego podnoszenia lanc i problemu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Nie wiem do czego uzywany był ten ciągnik. Ale prościej było by przerobić opryskiwacz aby lance wyżej podnosić niż cały ciągnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

to jak tylko do oprysków to nie opłaca się kupować takiego ciągnika, żeby można było jeszcze przyczepę podpiąć, czy inną maszynę to jeszcze byłby dobry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Ten ciągnik stoi w Dominowie [pow. Średzki (Środa Wielkopolska) w woj. Wielkopolskim] na terenie SKR'u

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

aaa jak w SKR to wszytko wyjaśnia, na usługi jeździli do pryskania tylko tym ciągnikiem, swoje też pryskali i miał co robić, przecież na próżna go nie przerabiali, żeby stał sobie w garażu czy pod chmurką:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Opłaca się nawet prywatnemu i ma zasiane min. 20ha oczywiście kukurydzy i jeśli larwy omacnicy występują w wiechach, które pojawiają się jak qq jest takiej wysokości, że zwykły ciągnik to by ją tylko połamał, więc co wtedy po samych wysokich lancach jak ciągnik wszystko połamie.

Jeszcze sąsiadom opryska i nieźle na tym wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1475

Mój wujek stwierdził tak:

Południowa polska się powoli unowocześnia, kupują nowe albo używane ciągniki ale ZACHODNIE, maszyny z elektroniką itp. A północna boi się tego jak ognia, i nic poza ursusami się nie liczy dla nich. ;)

 

Ciekawa maska, ciekawe czy orginał :)

http://moto.allegro.pl/massey-ferguson-3065-fendt-zetor-ursus-renault-jd-i1344463601.html

 

 

Tak bo południowa polska jest bardziej uboga i z desperacji lub oszczędnosci stara sie kupowac maszyny dobre - wiedzą ze jak się raz a dobrze ulokuje pieniądze to maszyna pochodzi ;) A widac północna polska to "dusigrosze" wolą naprawiac kilka razy jedną maszynę niz kupic lepszy sprzęt.

 

Ja Ci powiem jeszcze jedną zaleznosc : północna polska wychodzi na to ze jest mniej zaawansowanas technicznie przykład - sprzedawałem prasę , poszła na północ za 7200zł a była wytłuczona ze kwalfikowała się do remontu kapitalnego , a kupiłem z południa polski prasę która pracowała kilka sezonów za kwotę mniejszą :P (mieszkam w Lubelskim)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×