Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
UrsusCzesio    304

Tylko jak by nie unijne pieniążki to jeszcze byście pocinali na tych starych 25 letnich ciągnikach i sie cieszyli.I nie uważam zeby stary ursus był wiele gorszy od jakiegoś zachodniego(no chyba że pod względem komfortu pracy).Fakt 80tys to dużo ale 50-60tys jest wart.

 

No a ja uważam ze jednak to wogóle nei ma żadnego porównania do zachodu lepszy komfort, ciagnik izachodnie z lat 80-90 praktycznie nie do zajechanie w fendtdzie z lat 70 jest o wiele lepsza skrzynia a nie biegów brakuje ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesio200    1073

jeśli chcecie kupować zachodnie ciągniki z lat 70 to powodzenia to już wole kupić ruska ale 20 lat młodszego :lol: a nie później idzie rejestrować pojazd a tu rok produkcji 1971 ;) do skansenu jak i ze starymi ursusami robią a nie do POLSKI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304
http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/150760-fendt-favorit-611-i-frost/ To jest ciągnik z roku 1979 kumpel ma go już z 5 lat hula jak ta lala jedyne co mu nie domagało to łożysko w przednim kole i ścieła się zawleczka od wajchy włączajacej przedni napęd to wszystko :P komfort niebo a ziemia 2 cm gąbki i na to mocna skaja szkoda ze nie kupił następnej seri tego fendta tam był już EHR a ursus wie co to jest? ;) Może kabine będziemy przekladać z innego po wypadkowego bo ma jeszcze lepszą :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/150760-fendt-favorit-611-i-frost/ To jest ciągnik z roku 1979 kumpel ma go już z 5 lat hula jak ta lala jedyne co mu nie domagało to łożysko w przednim kole i ścieła się zawleczka od wajchy włączajacej przedni napęd to wszystko :P komfort niebo a ziemia 2 cm gąbki i na to mocna skaja szkoda ze nie kupił następnej seri tego fendta tam był już EHR a ursus wie co to jest? ;) Może kabine będziemy przekladać z innego po wypadkowego bo ma jeszcze lepszą :lol:

Nie wiem czy wiesz, ale w tamtych czasach za cenę tego fendt'a mogłeś mieć 2 ursusy o podobnej mocy, nie tylko u nas liczy się cena zakupu. Ja spotkałem sporo Ursusów i bardzo dużo Zetorów w Danii. Owszem każdy z właścicieli powtarzał to co piszesz powyżej: gorsza jakość, komfort itp. Ale mimo to uważali je za całkiem przyzwoite maszyny, przede wszystkim tanie. A jako że używali tam porządnych olejów i paliw, w dodatku pilnowali wszelkich serwisów, to nie psuły się tak te maszyny. Jeden kalkuluje jak tu kupić 1 traktor by pochodził 15 lat, a drugiemu bardziej opłaca się kupić 2 tańsze, bo po kilku latach zarobią na siebie i wymieni na 2 nowsze.

 

Swoją drogą dzisiaj jest tak duży wybór maszyn zachodnich i tak dobry dostęp do części, że również nie mogę pojąć myślenia ludzi, którzy kupują traktor ze słabą opinią ale posiadający tanie części.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

No i wiele się nie zmieniło, dziś za jednego Fendta masz też dwa Ursusy, a dziś mało kto kupuje to drugie, a najlepszym wyjściem jest kupienie czegoś po środku, czyli coś z grupy SDF albo CNH albo AGCO, choć Valtra teź nie jest tania. Dziś może i dostęp do części zamiennych jest dużo lepszy, ale znów jakość części jest fatalna. Dla tego ludzie kupują jakieś wmiare proste ciągniki w eksploatacji, ale z wyrobioną marką i jakością podzespołów. :rolleyes: Często ludzie podśmiechują się z sąsiadów którzy pokupowali zachodnie urzywane ciągniki i przy naprawie części przyniesione w garści kosztują tyle co cały remont silnika w np. Ursusie. Z tym że on wymienia tą część raz na 20 lat a w przykładowym Ursusie niekiedy nawet po miesiącu urzytkowania znów trzeba naprawiać ten sam podzespół. :rolleyes: Znam to z życia, dla przykładu w moim Bizonie niekiedy w sezonie naprawia się tą samą część po trzy, cztery razy, choć kosztuje banalne 15 zł ale przestoju pół dnia ;/ . Mój ojciec nazywa takie zjawisko " Pozorną oszczędnością ".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

@endrju00711 śmiem twierdzić, że kupując używany zachodni ciągnik mogę prędzej spodziewać się awarii niż w nowym Belarusie, kupionym za tę samą kwotę. I nie przesadzajmy tutaj z żywotnością zachodnich ciągników. Tu reguły nie ma. Ale fakt jest taki, że jak coś pracowało X lat to ryzyko awarii wzrasta.

 

Niektórym, jak w zachodnim nowym czy starym, pójdzie jakaś część to sprzedają swoje c330 czy c360 żeby ją dokupić. W wypadku polskiego czy wschodniego części są tańsze, i to akurat nie pozostaje bez znaczenia dla rolnika. Bynajmniej dla mnie nie.

 

"Pozorna oszczędność" to pojawia się gdy zamiast oryginału kupuje się w tani zamiennik części.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jankes91    0

Z tym że on wymienia tą część raz na 20 lat a w przykładowym Ursusie niekiedy nawet po miesiącu urzytkowania znów trzeba naprawiać ten sam podzespół. :rolleyes: Znam to z życia, dla przykładu w moim Bizonie niekiedy w sezonie naprawia się tą samą część po trzy, cztery razy, choć kosztuje banalne 15 zł ale przestoju pół dnia ;/ . Mój ojciec nazywa takie zjawisko " Pozorną oszczędnością ".

No już bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wrath    0

 http://moto.allegro.pl/pl
ug-3-skibowy-obracany-eberchard-i1342499057.html 

"jarzurowe odkładnie "

 

 

http://moto.allegro.pl/przy
czepa-naczepa-do-przewozu-slomy-i-nie-tylko-i1343987018.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

No już bez przesady.

 

Co sugerujesz " bez przesady " kiedyś ojciec kupił Ursusa 912 sprzedał po roku, żół - zając nie wytrzymywał dłużej niż dwa miesiące, a była to zima, co więcej stał niż robił. W końcu powiedział koniec i sprzedał badziewie. Dziś mamy dwie urzywane Renówki i żadnych awarii - oczewiście z przyczyn technicznych, bo były awarie z powdy głupoty operatora itp. ale jeszcze nic nie rozpier... się samo z siebie jak to bywało w naszej 912. Warto dodać, że tamtego czasu nie zrobiła nawet połowy tego co jedna Renówka ( myślę tu o MTH ). Warto dodać, że jak i Ursus jak i Renówki były produkowane w tych samych latach. :rolleyes:

adamlupus@

""""Pozorna oszczędność" to pojawia się gdy zamiast oryginału kupuje się w tani zamiennik części."""

 

No chyba nie myślisz, że oszczędzam na częściach. Jak by ktoś mi zagwarantował że polska oryginalna część wytrzyma tyle samo co zachodnia oryginalna część to z miłą chęcią kupował bym polskie sprzęty i wspierał nasze biedne państwo :rolleyes:

 

"""Niektórym, jak w zachodnim nowym czy starym, pójdzie jakaś część to sprzedają swoje c330 czy c360 żeby ją dokupić. W wypadku polskiego czy wschodniego części są tańsze, i to akurat nie pozostaje bez znaczenia dla rolnika. Bynajmniej dla mnie nie."""

 

A co zmieni fakt jak kupisz dziesięć razy część za 50 zł a raz za 500 zł ? Wiem co zmieni, będziesz miał dziesięć razy więcej przestojów :rolleyes: A każdy kto kupuje ciągnik musi się liczyć z tym, że on troche kasy będzie potrzebował. A po drugie gwarancję dostaniesz na rok góra dwa lata, i co dalej ?

 

@endrju00711 śmiem twierdzić, że kupując używany zachodni ciągnik mogę prędzej spodziewać się awarii niż w nowym Belarusie, kupionym za tę samą kwotę. I nie przesadzajmy tutaj z żywotnością zachodnich ciągników. Tu reguły nie ma. Ale fakt jest taki, że jak coś pracowało X lat to ryzyko awarii wzrasta.

 

Heh marne porównanie. Myślałem o zakupie ciągnika do góra 30 tyś. A Belarusy bodajrze koło 60 tyś ciężko będzie kupić, no ale przyjmijmy że kupisz. W takim wypadku kupił bym sobie albo Renault Ares 550 , albo DF Agrotrona np. 4.85 za około 60 tyś max 95 rok. I podejrzewam, że wytrzymają one dłużej niż twój nowy Belarus, wszystko opiera się o jakość części :rolleyes: No o komforcie nie wspomnę ;) Ale skoro to cię nie przekonuję to można kupić urzywaną Renówkę 95.14 w podobnym komforcie jak nowy Belarus i pozostałe 30 tyś może lerzeć w banku i czekać na remont kapitalny. Silnika 10 tyś skrzyni drugie tyle i reszta może czekać na ewentualne inne naprawy ;) Silnik i skrzynia po kapitalce wytrzyma spokojnie 15 tyś MTH, i teraz powstaje pytanie czy nowy Belarus wytrzyma bez włożenia w niego ani centa 15 tyś MTH ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesio200    1073

kolego zakładasz najczarniejszy scenariusz.. a jak ktoś kupi ciągnik i będzie o niego dbał i nie robił np mtz 100ha tylko 15-20 to wytrzyma mu długo czy to będzie rusek czy niemiec czy anglik :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

endrju00711 tu nie ma co dyskutować. Tak samo jeden kupuje auto z salonu, a drugi 3 - 4 letnie. Po co komuś zaglądać do kieszeni, on wydaje jego strata, czy tam zysk. Jeśli twoje rozumowanie sprawia, że masz więcej kasy w kieszeni niż ten drugi, to jesteś na dobrej drodze i się jej trzymaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Czesi200@ Ja rozumiem ale nie można od razu przekreślać zachodnich urzywanych ciągników tylko ze względu na ceny części :rolleyes: Wiadomo że to jest temat rzeka i chyba nie ma sensu go dalej ciągnąć każdy ma swoje idee i każdy robi jak uważa, ja tylko chciałem zaznaczyć, że ceny części niestety albo stety idą w parze z jakością i nikt tego nie zmieni. :rolleyes: Tak że uważam że nie ma sensu ciągnąć dalej tematu bo na końcu jeszcze wyniknie z tego niepotrzebny spór, bo każdy będzie stał przy swojej wersji :rolleyes:

Pozdro : Endrju00711 :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesio200    1073

ja nie mam zamiaru sie kłócić sam chętnie bym kupił jakiegoś ferdka 3060 czy coś w tym stylu..ale mam mtz i jak coś potrzebuje to kupuje za 100zł np.. a skąd mam wziąść kilka stów na naprawę z moich 10 ha i to w przewadze 6z.. :rolleyes: :rolleyes:

fajna jak myślicie mtz dałby rade? bo jeśli da rade to włączam sie do licytacji..

http://moto.allegro.pl/brona-talerzowa-talerzowka-nowa-do-ogrodnictwa-i1360929109.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

@endrju00711 Może i Belarus 15tys. mth nie wytrzyma bez remontu, ale licz sie też z ceną częsci. Bo za cene kapitalki Deutza zrobisz Belarusa 2 albo 3 razy. Mój Mtz ma troche ponad 9tys. mth  i szcuje ze wrzuciłem w niego od nowości moze jakieś 2,5-3 tys. nie liczac oczywiście opon, bo to są rzeczy typowo ekspoloatacyjne. Robiłem łożysko w skrzyni i wałek główny to naprawa wyszła mnie troszke ponad 400zł, kompletne sprzegło z dociskiem ok 300zł. Mam zachodni ciągnik i wiem że przy nim gdy bym musiał robić kapitalny remont skrzyni z nowych częsci musze sie liczyć z wydatkiem rzedu 40tys., a do Belarusa kompletną skrzynie z blokiem kupie za 5tys. Także według mnie, na małe gospodarstwo lepiej kupić noewgo ruska niż użaywany zachodni, bo taki gospodarz nie bedzie miał nawet na wyremontowanie zachodniego cacka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesio200    1073

dokładnie jak kolega wyżej napisał..oczywiście jeśli kogoś stać to niech kupuje jak najdroższe ciągniki bo rozwój jest potrzebny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
erni0402    10

moze źle powiedzialeś że jak najdroższe jak ktoś się rozwija tto może k upic np deutza fahra a nie fendta

jeżeli kogoś stać albo ma już jakieś plany większe to kupuje np fendta czy john deera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

"Heh marne porównanie. Myślałem o zakupie ciągnika

do góra 30 tyś. A Belarusy bodajrze koło 60 tyś ciężko będzie kupić, no ale przyjmijmy że kupisz. W takim wypadku kupił bym sobie albo Renault Ares 550 , albo DF Agrotrona np. 4.85 za około 60 tyś max 95 rok. I podejrzewam, że wytrzymają one dłużej niż twój nowy Belarus, wszystko opiera się o jakość części ;) No o komforcie nie wspomnę :) Ale skoro to cię nie przekonuję to można kupić urzywaną Renówkę 95.14 w podobnym komforcie jak nowy Belarus i pozostałe 30 tyś może lerzeć w banku i czekać na remont kapitalny. Silnika 10 tyś skrzyni drugie tyle i reszta może czekać na ewentualne inne naprawy :rolleyes: Silnik i skrzynia po kapitalce wytrzyma spokojnie 15 tyś MTH, i teraz powstaje pytanie czy nowy Belarus wytrzyma bez włożenia w niego ani centa 15 tyś MTH ?"

 

@endrju00711 hmmm weź pod uwagę, że mój Belarus będzie miał 5 lat a twoja Renia 20 :D... mam Belarusa od nowości, przez 5 lat dołożyłem do niego góra 200zł. A robi sporo. I pewnie na koleje lata mam ciszę z nim.

 

U Ciebie remont silnika w Reni mówisz będzie kosztował 10tys.. Za tyle to ja nowy silnik kupię do Belarusa, a za 4,5tys. skrzynię.

 

Powodzenia z tą twoją wytrzymałością Reni 15tys. mtg. :D szczerze Ci tego życzę, zwłaszcza że ciagnik będzie miał swoje lata, mimo tego remontu. Kazdy ciągnik mozna "zajezdzic". Silnik Belarusa jest akurat dosyc odporny na wady kierowcy.

 

Komfort w 15letnim ciągniku a nowym Belarusie? haha z czym tu polemizować?

 

Zrób ankietę- postaw na placu nowego Belarusa, i 15letni zachodni. I popytaj rolników którego by wybrali gdyby mogli sobie któregoś wybrać.

 

 

Co do części i ich oryginalności. Ja nie mam tu na myśli kraju pochodzenia, ale kto daną część wykonał- PRODUCENT CIAGNIKA czy "RZEMIESLNIK".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×