Skocz do zawartości

Polecane posty

magik0578    5

Kombajn jak na te lata widać się trzyma ma 2 chedery ten do rzepaku do wymalowania wg pewnie trzeba caly przeglądnąć ale za ta kase bym brał.... musisz go zobaczyć bo tak na zdjęciu to zawiele o stanie technicznym Ci nie powiem... Mecatory są prawie w tej cenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maly00    6

z przodu jest pewnie slaba kabina byl za 39 tys ale nie ma amatora teraz za 36 i nie wiem mam 450 km takze koszt transportu tez spory gosc mowi ze w dobrym stanie tylko ze to jest jakis niepelny hydrostat bo wsteczny jest jakos zrobiony ze trzeba sprzeglo do polowy wcisnac ciekawe jak to w praktyce dziala czy sie nie psuje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zukasz    2

z tymi godzinami to zapomnial dodac ze 1707 ale na mlocarni, bo jest napisane obok licznika bateur, a zresztą i tak nie ma to znaczenia, pewnie ma cos kolo 4000, ale liczy sie stan a nie licznik, jak masz daleko to popros goscia zeby wyslal ci dokladniejsze zdjecia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

może i zaniedbany ale 75 KM B)

Edytowano przez ukasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W moich okolicach 3-ki chodzą po 500-800 zł, a 4 są trochę droższe, nie spawane, kompletne i dobre.

Takiego pługa w tej cenie u mnie by na 100% nie sprzedał :P

Może to zależy od regionu polski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Za 4 skibowe na małych odkładniach w mojej okolicy wołają 1000-1300zł , to już przeżytki co tu się czarować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlkpmder    6

Panowie ja sprzedałem 5 za 1850zł w krzakach stała niepotrzebna ale ogłosiłem jeden telefon tylko był i dobrze ze sprzedałem dziś nikt by nie spytał.

 

a to był typowy grudziądz nie prywacizna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal4610    54

Macie jakieś doświadczenia z takimi spinkami http://allegro.pl/sp...3305662310.html spinki do pasów z którymi miałem do czynienia działają na zasadzie zawiaski. Czy sztywna blacha zda egzamin?

ja mam takie w swojej Gallignani i powiem że niezłe są ;) I dzięki za link aukcji to sobie dokupie bo są wielokrotnego użytku :D

 

za tą kasę to 4 znajdziesz grudziądzką

u mnie to najwyżej 4x30 i to 3+1 ;) Niestety ale w lubelskim drogo jest :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1212

Do spinania jakiego pasa chcesz tego użyć. Jeśli do prasy to kompletnie odpada z powodu wystających nakrętek itp. Jeśli do pasa transmisyjnego to jestem sceptycznie nastawiony. Taki duży i cięzki kawał blach ze śrubami będzie nieźle łopotał i strzelał po natrafieniu na koło pasowe. Do spinania pasa transmisyjnego mamy w domu swój tani i wytrzymały patent.

Macie jakieś doświadczenia z takimi spinkami http://allegro.pl/sp...3305662310.html spinki do pasów z którymi miałem do czynienia działają na zasadzie zawiaski. Czy sztywna blacha zda egzamin?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal4610    54

nakrętki nie wystają ;) Zresztą do wałka idzie "łeb" śrubki(który zresztą nic nie wystaje za spinke), a do zewnątrz idą nakrętki i może lekko wystają, ale w niczym nie przeszkadzają ;) Przynajmniej u mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×