Skocz do zawartości
robcio3dz

Alternator w C-330M

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
roltech    11

Panowie co do diod wzbudzenia to, ja montuję zamiast diod 1N4007 diody 1N5408 i kończą się problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian00    0

Panowie a powiedzcie mi jeszcze jak zdjąć z wałka te mniejsze łożysko (chyba 6201) bo za skarby nie mogę go zdjąć:(

Aha i jakie nity będą mi potrzebne do złożenia przedniego łożysko (chyba 6302) wiem tylko że aluminiowe:) bodajże 4 tam są nity.

Pozdrawiam:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Do ściągnięcia tylnego łożyska mały ściągacz lub bardziej drastycznie, łożysko owinąć szmatą, na kowadło i strzał młotkiem a następnie środkową bieżnię łożyska przepiłować kątówką, co do nitów, potrzebne ci 4 szt 5mm ew 4 śrubki 5mm tylko trzeba zeszlifować łeb śruby co by wirnik nie ocierał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Tak jak pisze kolega Vcc, robię tak samo. Dodam tylko, żeby uważać na pierścienie ślizgowe przy ściąganiu małego łożyska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian00    0

Witam ponownie

Alternator przy 330M założony i chodzi ładnie.

Po regeneracji to jest: nowe łożyska (polskie fłt), komutator był na tokarce, szczotkotrzymacz, nity i to chyba tyle.

Diody wzbudzenie były dobre, sprawdzane porządnym miernikiem.

I panowie kontrolka gaśnie przy 800-1000 obrotów, żarówka 2W, ale na starym (oryginalnym) regulatorze ładowanie zaraz po zgaśnieciu

kontrolki max 14.85-14.9 natomiast po wciśnięciu gazu od 1200 obr. do maxa czyli gdzieś koło 2200 ładowanie jest stabilne 14.65 max.

Na nowym regulatorze (lecz już nie oryginalnym) ładowanie cały czas stabilne 14.1-14.25 max.

Co radzicie- założyć stary oryginalny regulator czy zostawić nowy?

Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Napięcie ładowania jest trochę za duże. Powinno być maksymalnie 14,4V. Jednak uwzględniając błąd pomiaru i to, że jest to napięcie bez obciążenia, zostaw tak jak jest. Jeszcze jedno. Alternator nie ma komutatora tylko pierścienie ślizgowe. To tak dla ścisłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian00    0

Witam.

Panowie może mi ktoś pomoże bądź nie ale wszystko ładnie pięknie, alternator założony już gdzieś ze 3 tygodnie.

Ale!!! przeoczyłem jeden ważny element, otóż przód ciągnika (oś) jest ruchoma.

Gdy wjadę trzydziechą w jakikolwiek większy dołek, wadzi mi drążek kierowniczy o alternator.

Dodam że alternator został założony w mocowanie prądnicy, tylko zostały rozwiercone otwory na większe.

Tylko napinacz musiałem przerobić, wziąłem od poloneza napinacz i stary od prądnicy które zespawałem ze sobą i git.

Tylko co z tym fantem??? Dodaje fote link:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fa8aefd98aaa7c1a.html

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Dlatego zawsze do c330 sprzedaje się i montuje alternatory od 125p, uchwyt jest wtedy bardziej schowany pod alternator i napinacz od prądnicy pasuje bez przeróbek

5b0586b7eeb749bem.jpg a35c8618443744f5m.jpg

 

P.S. C 330 brata teścia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mam alternator od wołgi, chciałem go zamontować do c-330, tylko ze nie mam regulatora( nowy ok.100zł, czy dało by się założyć do tego altka regulator np od poloneza itp. Jeśli tak to prosiłbym o jakiś schemat bo ten alternator ma tylko dwa wyjścia. Daje przykładową fotke tego alternatora http://allegro.pl/uaz-wolga-alternator-nowy-nieuzywany-i1345170577.html

Edytowano przez zenekc330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Jest to alternator 6cio diodowy, czyli reg napięcia od żuka na 6 diod i będzie śmigał, problemem będzie uruchomienie kontrolki, musiał byś z stojana wyciągnąć przewód i na przekaźniku zrobić kontrolkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian00    0

Kolego vcc z tego co widzę to alternator od 125p a poloneza jest ten sam.

Natomiast różni się tylko obudową od mocowania???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Właśnie dzięki tej obudowie drążek nie zahacza o alternator, środek jest taki sam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian00    0

A poradzi mi kolega co zrobić z tym co wyżej opisałem?

Przecież nie będe kupował następnego alternatora tym bardziej, że mam taki sam w zapasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Z paskiem chyba niewiele zdziała bo alternator i tak jest blisko silnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian00    0

Tak właśnie jest, altek jest może z 1mm od silnika, bliżej już się nie da.

Pasek jest standardowy od prądnicy i jest nawet dobrze napięty, więcej się także nie da.

Natomiast myślałem o dłuższym pasku żeby alternator unieść do góry.

Jak myślicie? Czy kombinować coś z drążkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×