Skocz do zawartości
robcio3dz

Alternator w C-330M

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeżeli podłączyłeś masę alternatora do kontrolki to nic dziwnego, że świeci cały czas. Do kontrolki należy podłączyć wejście wzbudzania alternatora. A z kontrolki do stacyjki to masz już podłączone, bo takie połączenie jest również w przypadku prądnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

z małej śrubki do kontrolki, tak jak masz to nic dziwnego, że nie gaśnie

i jak już tak to masa z alternatora do masy silnika na wszelki wypadek

 

z dużej śrubki tak jak masz do +

 

nie zauważyłem kolejnej strony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Kolejny raz zapodam:

1Alternator%20od%20Poloneza+RNc12.png

Przykladowy, ale jest odnosnik do instalacji.

Przepraszam za ortografie, zkladnie i wogole. Dzis o 12:00 urodzila mi sie corka- trzecie dziecko z kolei. Jestem po pepkowym- wybaczcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to gratulacje kolego @karola44. Sorry za OT. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jendrek    120

Ja założyłem do mojej eMki ze szrotu od dużego fiata, dałem za niego 50 zł, znajomy elektryk (swoją drogą dobry fachowiec) podłączył mi za przysłowiowe 2 piwa i śmiga już kilka lat bardzo dobrze. Jak by co to oddam całkiem dobrą prądnicę za koszt alternatora <_<

A tak to wygląda http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?app=gallery&module=images&section=viewimage&img=219928

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Ja Mam Ursus C-330M Z 1991 Roku I Alternatora Oryginalnie Nie Miała :P

No i co w tym takiego wspaniałego, że musiałeś się kolego pochwalić na forum??? Co niby wniosło to do dyskusji???

 

Kolego @jendrek tak OT to po co ktoś ma kupować prądnice, jeśli w tej samej cenie kupi alternator?:mellow: I tak gwoli ścisłości to od handlu jest tu giełda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jendrek    120

To jak by jednak ktoś wolał oryginalną prądnicę od nie oryginalnego alternatora :P :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian00    0

Witam wszystkich.

Chciałem się podpiąć pod temat, ponieważ chcę założyć alternator od poloneza a124 55 z wbudowanym regulatorem Rnc 12-14V.

Mniej więcej wiem jak podpiąć ale tak nie pewnie, tylko czy można wykorzystać stare przewody od prądnicy?

Sa 3 przewody: zielony, czarny, niebieski. Można je wykorzystać czy należy użyć nowych przewodów? I co z regulatorem starym. Można go zostawić

czy należy go zdemontować?

Proszę o pomoc i wyrozumiałość. Dodam że z kołem pasowym mam spokój bo kupiłem nowe w sklepie rolniczym i pasuje idealnie na wałku jak i na pasku.

Dorzucił bym zdjęcie dla ułatwienia sprawy tylko nie wiem jak:( chyba że ktoś podpowie.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Jedyny przewód który możesz wykorzystać to ten co idzie od kontrolki do regulatora.

Ten gruby przewód od alternatora do rozrusznika lepiej załóż nowy 6mm2.

Stary regulator nie będzie potrzebny,a czy go zostawić to od ciebie zależy.

Ja bym stare przewody i stary regulator usunął.

Edytowano przez asharot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Wszystko fajnie zaznaczyłeś na zdjęciach.

 

Daj informację ile kosztowało to kolo pasowe i przewietrznik.

 

Co do przewodu od kontrolki. Przy starym regulatorze od prądnicy są trzy końcówki kablowe. Ta od kontrolki, którą będziesz potrzebował jest z zaciśniętymi w niej DWOMA przewodami. Pozostałe dwa przewody sa pojedyńcze.

 

Odkręć od regulatora wszystkie 3 przewody. Końcówki zaizoluj. Niepotrzebne przewody możesz usunąć z wiązki. Powinny się łatwo wyciągnąć po obcięciu końcówek prądowych.

 

Jest jeszcze inny sposób na sprawdzenie który to ten od kontrolki.

 

Odłączasz od regulatora wszystkie. Izolujesz końcówki. Włączasz kluczyk w stacyjce tak aby włączyć " zapłon ". Następnie wszystkimi końcówkami po kolei odłączonymi od prądnicy dotykasz do masy. jak kablem od kontrolki dotkniesz do masy to kontrolka musi się zapalić.

 

 

 

 

Co do mocowania. Koła pasowe powinny być w jednej linii, tak aby paska nie kosiło. Samo mocowanie- wyjdzie w praniu. Pewnie trzeba będzie jakieś tulejki dystansowe zastosować- podkładki, lub nakrętki.

Edytowano przez karola44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian00    0

Kupiłem takie 2 alternatory na szrocie. Jeden do 330M a drugi do 360. Natomiast koła pasowe już są razem z tym wiatrakiem zespolone.

Ładnie i idealnie pasują. Kupiłem je w sklepie rolniczym. Ponieważ kupiłem 2 akumulatory centra agri power 6V 195Ah 1000A do c-360(kupiłem takie duże ponieważ chce kupić kabine gdzie dojda halogeny, wycieraczki, radio itp.) a za oba koła zapłaciłem około 60zł. Jak myslicie beda dobre takie alternatory do 330M i 360?

Do 360 kupiłem nowe aku takie jak wyżej a przy 330M mam 2x6V 165Ah 850A.

Znalazłem jeszcze na elektrodzie cos takiego:http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1222474.html

I tam pisze że trzeba usunąć w 330M czerwony kabel idacy od regulatora do stacyjki niewiem czy to prawda czy nie.

Jeszcze czy te moje altki sa 6 czy 9 diodowe, przy okazji podaje model a124 55 (to 55 to chyba znaczy amper) ale taki jak na zdjeciu.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Jak widziałem na zdjeciu masz tam zamontowany regulator elektroniczny RNC 12- wiec sa na 110% 9-cio diodowe.

 

Jak pisałem. Odkręcić wszystko od starego regulatora i zaizolować porządnie. Wykorzystać tylko przewód od kontrolki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Jak jest z regulatorem to są 9-diodowe.

Koło pasowe w 330 a w 360 chyba jest szersze ale mogę się mylić.

Akumulatory 165A przy alternatorze w zupełności by wystarczyły,55a to jest 11 żarówek H3 55W.

Tą starą instalację ładowania najlepiej zdemontuj i zrób nową,to tylko 2 kable.

Edytowano przez asharot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damjan15    0

Kupiłem takie 2 alternatory na szrocie. Jeden do 330M a drugi do 360. Natomiast koła pasowe już są razem z tym wiatrakiem zespolone.

Ładnie i idealnie pasują. Kupiłem je w sklepie rolniczym. Ponieważ kupiłem 2 akumulatory centra agri power 6V 195Ah 1000A do c-360(kupiłem takie duże ponieważ chce kupić kabine gdzie dojda halogeny, wycieraczki, radio itp.) a za oba koła zapłaciłem około 60zł. Jak myslicie beda dobre takie alternatory do 330M i 360?

Do 360 kupiłem nowe aku takie jak wyżej a przy 330M mam 2x6V 165Ah 850A.

Znalazłem jeszcze na elektrodzie cos takiego:http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1222474.html

I tam pisze że trzeba usunąć w 330M czerwony kabel idacy od regulatora do stacyjki niewiem czy to prawda czy nie.

Jeszcze czy te moje altki sa 6 czy 9 diodowe, przy okazji podaje model a124 55 (to 55 to chyba znaczy amper) ale taki jak na zdjeciu.

Pozdrawiam

Ile dałeś za jednego altka? Jak można wiedzieć :P

Edytowano przez damjan15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian00    0

Za jednego chciał 50zł ale że brałem 2 to zapłaciłem 90:)

Tak koło pasowe do 360 jest nie wiele większe bo ma szerszy pasek natomiast do 330 jest węższe:)

I Mam jeszcze pytanie odnośnie diód i łożysk. Bo jeszcze nie sprawdzałem tych alternatorów bo nie mam na czym.

Wirnik się kręci w jednym jak i w drugim lecz słychać trochę łożyska i czy jest sens je wymieniać, czy jeździć aż się rozleci?

Jeśli tak to jakie tam są? I jakie diody wrazie czego, żebym kupił na zaś jeśli któraś nie bedzie przepuszczała prądu przez siebie.

Koledzy zauważyłem ze w 330M do prądnicy są 3 kable, natomiast przy 360 są 2.

Różni się to tym że ten 3(niebieski) przy 330M jest dodatkowy jako masa:)

I czy można go zamontować przy altku jako dodatkowy (masa)?

Przy 360 mam 2 wiec wszystko jasne, 1-kontrolka,2-ładowanie. 330M 1-czarny (ładowanie), 2-zielony (kontrolka), 3-niebieski (dodatkowa masa)

Jeśli się mylę proszę mnie poprawić.

I czy przy altku należy usunąć kabel grubszy od regulatora do stacyjki? Czy będzie on potrzebny?

Już pomału PANIMAJU to wszystko:D:D:D

Dodaje następne fotki link:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b99ab84491b6487d.html -altek a124-55 opis

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e5eb20222a053203.html -altek z nowym kołem pasowym do 330M

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/934569443b2fc35b.html -pradnica i kable

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ab4819739fc73c1d.html -aku przy 330M

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/11af472884e6b9aa.html -regulator i kable

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/44e6656d37ea1687.html -opis kabli i regulatora, dobrze koledzy to zrobiłem???

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/812ccef0aa344209.html -nowe aku przy 360 ;)

POZDRAWIAM!!!

 

Jak jest z regulatorem to są 9-diodowe.

Koło pasowe w 330 a w 360 chyba jest szersze ale mogę się mylić.

Akumulatory 165A przy alternatorze w zupełności by wystarczyły,55a to jest 11 żarówek H3 55W.

Tą starą instalację ładowania najlepiej zdemontuj i zrób nową,to tylko 2 kable.

 

Kolego asharot, jak to policzyc ile wyciągne, badź też ile mi da mocy w (W) watach?

Np. te moje altki 55 amperowe???

I wogóle możesz powiedzieć jak się to liczy??

Z góry dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Moc trzeba podzielić przez napięcie.

Czyli żarówka 55Watt/12Volt=4,583Amper

Skoro alternator ma 55A to możesz podłączyć urządzenia do max 600Watt żeby jeszcze trochę zostało na ładowanie akumulatora.Sporo.

Edytowano przez asharot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Damian- albo nie chcesz, albo nie potrafisz zrozumieć czego chcemy Cię tu nauczyć!

 

Po pierwsze!

 

Ze starej instalacji od prądnicy używasz jedynie kabelka od kontroli ładowania!

 

O reszcie zapominasz. Odłączasz kable od starego regulatora i izolujesz końcówki prądowe. Interesuje cię tylko kabelek od żarówki.

 

Po drugie!

 

Wyjście prądowe alternatora łączysz przewodem o przekroju 6, lub 10 mm2 bezpośrednio z PLUSEM akumulatora. Najwygodniej przy zasilaniu rozrusznika. Alternator musi być porządnie podłączony do akumulatora! Koniec, kropka. Nie przez stacyjkę, czy regulator od prądnicy. Robisz ok 60 cm porządnego przewodu z końcówkami i zapinasz miedzy rozrusznikiem i alternatorem.

 

Po trzecie.

 

Oczywiście dodatkowy przewód masowy ma sens i jest wskazany ale tylko i wyłącznie gdy podpięty jest bezpośrednio między obudową alternatora, a klemą ujemna akumulatora.

 

Dobrze wykonany uchwyt alternatora będzie wystarczającym połączeniem masowym dla alternatora.

 

 

 

 

Z fotek wynika, że przewód zielony podłączasz jako wzbudzenie, resztę robisz nową! Nie wolno używać starych kabli od ładowania, sa podłączone przez stacyjkę i styki regulatora. W przypadku rozłączenia któregoś styku alternator straci obciążenie i posypie sie prostownik w nim.

 

 

 

 

Co do łożysk. jeżeli masz wątpliwości co do ich stanu- wymieniaj!

 

Jak się rozsypią może nie będzie co zbierać z alternatora.

 

 

 

 

Z diodami i innymi duperelami sie wstrzymaj.

 

Zamontuj, podłącz uruchom silnik woltomierz w łapę i mierzysz napięcia. na słupkach akku ma być 14,0- 14.4V.

 

Tyle jak na razie.

 

Pozdrawiam.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

A ja dodam iż mimo to jest "M" to jednak niech sprawdzi czy jest minus na masie bo już miałem jedną M po tuningu na zwykłą 30 :blink:

 

Co do łożysk, jak się wysypią to wirnik rwie stojan i po imprezie

Edytowano przez vcc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian00    0

A ja dodam iż mimo to jest "M" to jednak niech sprawdzi czy jest minus na masie bo już miałem jedną M po tuningu na zwykłą 30 :blink:

 

Co do łożysk, jak się wysypią to wirnik rwie stojan i po imprezie

 

 

Kolego vcc minus(-) jest na masie:) juz nie raz wyciagałem altki i widziałem:)

A może mi kolega powiedzieć jakie ida tam łożyska i diody prostownicze w razie "W"?

Aha i jeszcze jaką zarówke zamontowac do kontrolki?

Wiem ze zalecają 2W, lecz niektórzy mówią żeby założyć 4W- czy to coś da?

Te koła pasowe które kupiłem do 330M i 360 są wieksze od tych polonezoskich, ile niewiem musiałbym zmierzyc.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Łożyska 6201 tył i 6302 przód, co do diod to rzadko siadają główne, czasami diody wzbudzenia 1N4007 lub podobne diody 1A 70V

 

Co do żarówki, zostaw 2W, będzie się po prostu później wzbudzał alternator (obroty) za to 4W może ci wytopić plastik w dwu-wskaźniku

Edytowano przez vcc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tego się po Tobie nie spodziewałem kolego @vcc. Powszechnie wiadomo, że zalecane jest założenie żarówki 4 W. Na AF było to opisywane milion razy, a Ty takie coś wypisujesz. Żarówka świeci się przez krótki czas (zwykle od włożenia kluczyka w stacyjkę do momentu uruchomienia silnika), poza tym występuje na niej napięcie około 10V, więc nie wytopi oprawki. Nie wiem skąd wzięło się to przekonanie, że żarówki kontrolne mogą zniszczyć wskaźnik. Prawdopodobnie stąd, że niektórzy pracują ciągnikiem z niesprawnym układem ładowania i kontrolka świeci cały czas. Przy sprawnym ciągniku nie ma prawa świecić się żadna lampka kontrolna (poza kontrolką świateł drogowych).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Kolego elektrotechnik nie smaruj tak po VCC :)

 

I ja do niego w tej materii przestaje. U nas wytopiło strasznie oprawkę i okolice w zegarze. Właśnie zarówka 4W.

 

Dodam bo chyba muszę, że wskaźnik byl nieoryginalny- jakaś tania podróba dostępna w pobliskim sklepiku. Być może to dla tego tak szybko sie to jara.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Tego się po Tobie nie spodziewałem kolego @vcc.

 

Co do 4W to wiem od dawna :D

U mnie mam 2W i w 60 altek się wzbudza od 800 obr a zaczyna jarzyć od 500, w samochodach kontrolka ładowania ma 3W (polonez) więc skoro przy 2 W działa poprawnie to po co większą pakować, a nie raz zdarzyło się iż ojciec kluczyka nie wyciągnął dobrze i wskaźnik topiło, na testach nawet przy 1.2W altek się wzbudzał przy 1000obr, grunt to sprawna instalacja i ew 1 wzbudzenie alternatora po demontażu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×