Skocz do zawartości
robcio3dz

Alternator w C-330M

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
elektrotech    3
a używa ktoś z was może prądnicy od malucha w swoim ciapku??

 

jesli masz ją montować to naprawde zrezygnuj wcześniej niz pomyslałes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zennek007    0

nawet wymoontowałem już z silnika prądnice i regulator napięcia i uciąłem to ośkę na której zawiszony był wiatrak. Tylko gdy już uda mi się ją zamocować odpowiednio to czy kółko nie jest z duże czy obroty nie będą za małe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Pewnie beda troche za male te obroty.

Dobra rada. Zapomnij o jakiej kolwiek pradnicy. Szkoda pgromu pracy i czasu przeznaczonego na jej instalacje. Naprawde ten czas przeznacz na przeszukanie zlomowisk lub aukcji internetowych. Juz za 30zl+ przesylka mozna nabyc fajny alternatorek od jakiegos zachodniaka. Mowie ci skoncza ci sie problemy z brakiem pradu!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elmech    1

osobiście uważam że do 330 itp. najlepiej pasuje alternator od daci ma małe wymiary i montuje się bez problemu na uchwytach prądnicy mocy ma też wystarczająco jak również pasuje koło pasowe tyle że potrzebny jest regulator zewnętrzny to może być np. od poloneza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

cześć!

 

Dziś założyłem alternator od poloneza do c-330 i mam problem, bo kontrolka nie gaśnie po dodaniu gazu a jedynie lekko przygasa.

Na regulatorze pisze: RNa 12 14V

sprawdzałem napięcie w instalacji miernikiem i:

 

przy wyłączonym jak i włączonym kluczyku jest 12,7V

po zapaleniu silnika napięcie wzrasta stopniowo do 14V

 

akumulator jest nowy 90Ah /12V

 

co może być przyczyną nie gaśnięcia tej kontrolki?

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Opisz jesli możesz jak to podłączyłeś. Kontrolka powinna zgasnac odrazu po zapaleniu na wolnych obrotach.

A napiecie powinno od razu osiagnąć 14V.

Możliwe że masz uszkodzone diody w alternatorze. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Może diody wzbudzenia w alternatorze są niesprawne. Ale sprawdź jeszcze połączenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Masz przebitą diodę od wzbudzenia. Czy sprawdzałeś ten alternator przed zamontowaniem??

 

A po dłuższej pracy silnika napięcie nadal utrzymuje 14V?? Jeżeli tak to należy wykluczyć awarię regulatora.

 

Dobierz sie do mostka od wzbudzenia alternatora. Z powodzeniem możesz watawić tam zwykła diodę prostowniczą 1A, lub 2A wyciagniete np. ze starego radia lub telewizora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

Ten do ładowania to normalnie grubym przewodem do akumulatora- podpięte przy rozruszniku

 

a ten D+ to przez kontrolkę do ładowania i do stacyjki, jak było standardowo przy prądnicy (jutro sprawdzę go którego styku dokładnie)

 

a to napięcie to właściwie 14 V osiaga już przed połową obrotów silnika, tylko tak stopniowo, chyba, że to multimetr cyrowy tak "fałszuje"

 

napięcie nie przekracza 14V

 

Nie sprawdzałem przed zamontowaniem, polonez z którego to złomiarz wyciągnąć przyjechał o własnych siłach i miał nie mieć problemów z ładowaniem, ale to mogła być ściema

 

narazie odpiąłem alternator na wszelki wypadek, jutro po pracy się do tego zabiorę, pomierzę te diody i napiszę, co i jak i dzięki za wskazówki

 

mój jest identyczny jak ten z aukcji:

 

http://allegro.pl/item402623843_alternator...plus_2000r.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

To sprawdz dokładnie. Ale opisane objawy świadczą o uszkodzonej diodzie wzbudzenia. W alternatorze są 3 małe doidy położone obok siebie, to je musisz sprawdzić. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

Witam

 

mieliście rację, bo 2 diody miały przebicie, jedna była dobra

diody na mostku (duże) są OK

wlutowałem diody z mostka prostowniczego z radia i Działa!!

 

Dzięki za radę, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Załóż od poloneza.Zapłacisz ok.40 zł(tyle dałem dziś) i będzie bez problemu.Znajo,i którzy mają od polonezu jeżdża już po pare lat i śmiga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Fajnie że podzieliłeś się z nami twoimi spostrzeżeniami. :)

Ale do kogo sie zwracałeś aby założył altek od poloneza?? :)

Bo akurat omawiany problem był związany z altkiem od poloneza. :)

Czytaj dokładnie. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robigal    0

Kupiłem alternator od poloneza i zakładając do C360 nie podłączyłem kabelka od ładowania. Po odpaleniu zakopciło się z alternatora.

Co mogło się spalić, czy naprawiać go czy kupić drugi?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Mysle ze nie podlaczajac akumulatora alternator wyindukowal tak duze napiecie na wyjsciu, ze przebiciu ulegly diody w mostku prostowniczym.

Co z atym idzie zrobily zwarcie na stojanie i uzwojenie moglo sie przepalic.

Moze takze przepalilo uzwojenie na wirniku.

Musisz sprawdzis najpierw co uleglo zniszczeniu.

Jezeli zasmierdzialo izolacja to mysle ze juz nie warto go reanimowac.

Moze napisz jaki to byl typ dymu i jak to smierdzialo :o

 

Moze tylko regulator sie skopcil??

Ale jezeli dym z alternatora to mysle ze juz po nim ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robigal    0

Jeszcze go nie rozkręcałem, lekko się zakopciło z tyłu alternatora, tzn. od strony szczotek.

Chodził tylko chwilę, może diody się spaliły?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Diody to napewno. A co więcej to sie dowiesz po rozebraniu. Wszystko zależy od wczesniejszego stanu altka jak i czasu jego pracy przy złym połaczeniu. Czym dłużej tym gorzej dla niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Badi23    1

witam wszystkich

 

Zakupiłem taki alternator http://www.sklep-grene.pl/product_info.php/products_id/8426 firmy Expom

 

Mam problem z podłączaniem elektryki. Mechanicznie pasował bez żadnych przeróbek.

 

Mam akumulator podłączony z (-) na masę i teraz sa 3 kabelki odkręcone od prądnicy i problem w tym gdzie je podpiąć

 

Jak sprawdzałem miernikiem to jeden z tych kabelków jest masą ale w prądnicy nie był przykręcony do obudowy.

 

Masa z prądnicy po wciśnięciu kluczyka pokazuje się na niej prąd .

Możecie mi pomóc bo prądnicy ładuje tylko na wysokich obrotach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

O kablach po pradnicy zapomnij. Przyda ci sie tylko jeden ten od kontrolki ladowania. Najpewniej jest w starym regulatorze napiecia od pradnicy podpiety podwojnie w jednej koncowce kablowej. Dotykajac tym przewodem do masy, powinna zapalic si ekontrolka ladowania w desce rozdzielczej. Wykozystujesz go. (Czy w tym alternatorze nie wychodza z pod obudowy gotowe kabelki? Jeden cienki, drugi czerwony grobszy?) Podpinasz pod obwod wzbudzenia alternatora. Mase bedziesz mial z uchwytu, wyjscie alternatora laczycz tylko i wylacznie bezposrednio w plusem akumulatora. I to tyle. Odpalasz i cieszysz sie bogactwem pradu w traktorku :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Pofatygowales sie chociaz i sprawdziles choc jeden schemat czy rysunek na tym forum odnosnie alternatora?

Co rozumiesz przez:

Kontrolka ładowania pali się ciągle nawet wtedy gdy alternator jest odłączony

W jaki sposob odlaczony?

1. Czy obwod kontrolki jest poprawny? Tzn +zarowka, styk wzbudzenia alternatora? Mam rozumiec ze wogole odlaczyles stary regulator napiecia od pradnicy.

 

Czy po podlaczeniu alternatora i rozruchu kontrolka wciaz sie swiecila? A sprobowales przegazowac? Zapewne masz zaroweczke 2W, ta potrzebuje przegazowki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Badi23    1

Odłączyłem zupełnie regulator napięcia

 

Poprowadziłem z dużej śrubki alternatora + do +

mase z alternatora do kontrolki

z małej śrubki do stacyjki

 

Niby ładuje bo prąd jest w instalacji 14 W ale kontrolka nie gaśnie .

 

Kolega mi mówił żeby z małej śrubki dać kabel do kontrolki a z kontrolki do stacyjki czy tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×