Skocz do zawartości

Polecane posty

dawid1062    0

Witam, po zimie wczoraj pierwszy raz chciałem uruchomić moja c330 i tu napotkałem problem, Po 2 miesiącach stania w garażu napięcie na akumulatorach spadło do 10.5V. Po 3 godzinach ładowania z wielkim trudem obrócił wałem i zapalił :D. Ładowanie ma w porządku na średnich obrotach 14.2-14.5V, lecz po zgaszeniu na 30min napięcie zaraz spadło do 11.3V, zmierzyłem osobno na każdym z aku. na jednym jest 6.8V czyli tak jak ma być, niestety na drugim tylko 4.5V czyli jakby miał zwarcie na celi dobrze myślę?

 

Chyba nie da się go już uratować, trzeba wymienić na nowy, tylko czy kupić jeden, a drugi sprawny zostanie czy wymienić obydwa na nowe. Niestety nie wiem jaki jest wiek tych aku, ciągnik kupiłem 3 lata temu i z aku do tej pory nie było problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenas    6

:unsure: najlepiej i chyba racjonalniej byłoby kupić jeden ale 12V. Skończą się problemy z klemami myśle,że wielu użytkowników zgodzi się ze mną. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

popieram kolegę wyżej czyste klemy brak gubienia prądu na mostku i na zaśniedziałych klemach a wracając do problemu jedna cela nie trzyma napięcia i w tym momencie akumulator nie nadaje się już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel14011    0

Witam

Teoretycznie akumulatory powinno się wymieniać obydwa. W razie problemów masz gwarancje, a gdy wymienisz jeden to nie uwzględnią Ci gwarancji, bo powiedzą, że miałeś niesprawną instalację.

Patrzyłeś czy jest stan elektrolitu we wszystkich celach?

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

tak powinno sie wymieniac 2 bo ten stary bedzie rozladowywal nowy i szybciej padnie

lepiej kup 12v 125ah

a tak na koniec to temat juz jest o aku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel14011    0

...ten stary bedzie rozladowywal nowy i szybciej padnie...

Akumulatory są łączone szeregowo więc nie będzie problemu z rozładowywaniem. Co najwyżej przeładowaniem tego lepszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid1062    0

Dzięki koledzy,

Zastanawiałem się właśnie nad 1 aku. 12V. tylko zmieści się w starą podstawkę? I gdzie masę podłączyć z lewej?, tak samo jak z prawej strony do jednej z tych śrub pod siedzeniem?

 

No i jeszcze jak to cenowo sie przedstawia. Ile kosztuje jesed aku. 6V a ile 12V ? :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel14011    0
Napisano (edytowany)

Nie ma znaczenia gdzie przykręcisz masę, byle by to było pewne połączenie.

Teoretycznie w takiej samej obudowie zmieści się akumulator 12V o połowę mniejszej pojemności,co akumulator 6V, chociaż trochę się zmieniła technologia produkcji i dzisiejsze akumulatory mają trochę mniejsze obudowy niż starsze o tej samej pojemności.

Co do ceny to płacisz za pojemność i nie ma dużej różnicy czy 6V czy 12V.

Są wersje "rolnicze", trochę tańsze, ale mają krótszą gwarancję.

Edytowano przez pawel14011

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Lepiej jeden 12V. Ja miałem w t25 2x6V i co jakiś czas problem z klemami. Teraz mam jeden 12V-120ah-800A i mam spokój od dawna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

tez w 60 mamy jeden jakies 3 lata zadnych problemow

a i brat w ciapku jesienia sobie zmienil, spokojnie sie miezci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasx21    125

Za akumulator 6v z centry zapłaciłem 250 zł jak kupowałem na początku stycznia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

:unsure: najlepiej i chyba racjonalniej byłoby kupić jeden ale 12V. Skończą się problemy z klemami myśle,że wielu użytkowników zgodzi się ze mną. :D

Ja niezgodzę........sąsiad ma 12 V akumulator i zawsze w zimie przychodzi do mnie bym go pociągnoł a akumulator ma rok.Nie ma jak 2x6v centra.( 6 lat minimum z głowy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

Oj , obecnie to ciężko aby te 6 lat wytrzymały , moje padły po 5 latach , koledze po 3 sezonach tylko że ma prądnice a w zimie ciągnika wcale nie używa i chyba je zaniedbał pewnie mu się zapomniało o ich demontażu i doładowywaniu ale to nie mój problem i nie moja kasa , ja mam jeden 12 V i wystarcza przy dużych mrozach dokładam drugi na kablach do odpalenia zimnego silnika . Jeden akumulator to mniej połączeń , mniej kabla a zarazem mniejsze opory , ale z drugiej strony 2 X 6v jest trudniej rozładować tylko trzeba pilnować wszystkich połączeń. Dbasz to masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

Masz racje..........dlatego w obydwuch moich ciapkach mam 2x6v CENTRA!!!!!!!!! i nie ma szans by 5 lat nie wytrzymały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drajwer12    0

najlepsza inwestycja to kupić rozrusznik z przekładną za 250 do tego akumulator 12v 125 ah 900a na rozruchu i masz z głowy na 5 lat ja do t 25 tak mam już 3 rok i w zimę co drugi dzień w największy mróz nie ma problemu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Kolego @drajwer12 ja się napaliłem na ten rozrusznik z przekładnią, przedwczoraj przyszła przesyłka z allegro i tego samego dnia zamontowałem i powiem tak, ten rozrusznik niczym się nie różni od zwykłego, mówię dokładnie o Uc330.

 

Stary rozrusznik ledwo kręcił, fakt słabe aku2x6V ale jako tako hechłał, po zamontowaniu przekładniowego nie widzę żadnej różnicy, ten rozrusznik jest szybkoobrotowy ale na wirniku silnika ale nie na zębatce, na zębatce jest dokładnie to samo co na R11a Boscha! Jeszcze ma mieć mniejszy pobór prądu, ale nie widzę różnicy, mierzone miernikiem przed i po zamontowaniu. Nie wiem czy nie oddać go na gwarancje, bo może wina leży po stronie tego stycznika, wariuje jak głupi, jakby sprężyna powrotna była za mocna i przez to nie może puścić prądu na wirnik?

 

Tutaj jeszcze link do rozrusznika którego kupiłem> http://allegro.pl/ro...1425089657.html

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej207    0

rozruszniki szybko obrotowe jak sama nazwa mówi mają większe obroty wirnika i dlatego posiadają przekładnię która odciąża wirnik rozrusznika przez co lżej jest obrócić wał przy mniejszym poborze prądu. Jeżeli chodzi o akumulatory to u mnie dwie szóstki padły równocześnie dwa tygodnie po gwarancji od tego czasu pali na 12v 72A jeżeli ktoś nie odpala w zimie jest wystarczający a i koszt kupna jest dość niski w porównaniu do 12v 125a czy 2x6v

Edytowano przez andrzej207

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

@andrzej207 Nazwa nie wskazuje na to co one mają szybkie, wirnik czy zębatkę. A co do poboru prądu to już napisałem wcześniej jak sprawa wygląda.

 

Jeszcze dzisiaj podłączyłem akumulator z samochodu 12V 60Ah ale nie pamiętam ile Amper, to zakręcił wałem tak z 5 razy i amen, a samochód na tym aku kręci jak szalony.

 

 

Edytowano przez Junkers

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volf    3

Nie wiem co wy chcecie od fabrycznych rozruszników, że zamieniacie je na jakieś chińskie czy litewskie wynalazki. Ciekawe jak z trwałością i częściami zamiennymi do nich. O ile we władku jest jakiś sens zamiany, bo fabryczny ruski kręci bardzo kiepsko to w c-330 nie widzę powodu zmian, u mnie chodzi już 30 lat-zmieniałem jedynie szczotki i włącznik elektromagnetyczny a kręci bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej207    0

pobór prądu jest uzależniony od obciążenia inaczej będzie na zimnym silniku i na ciepłym w zależności od temperatury otoczenia poprzednio wytłumaczyłem ci tylko jaka jest różnica tu masz link do tego tematu http://www.agrofoto.pl/forum/topic/25185-rozrusznik-c330/page__st__20

nie porównuj samochodu do ciągnika tum bardziej do c-330 masz dwa cylindry i 2000 pojemności a w aucie przynajmniej cztery przy tej pojemności

Edytowano przez andrzej207

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Oczywiste jest to że samochodu nie należy porównywać do ciągnika choćby za samo to że to benzyniak a nie diesel. Aczkolwiek nie jestem za bardzo zadowolony z tego rozrusznika.

 

Wiem, że jest tamten temat ale jakoś się rozkręciło tutaj :blink: w razie czego tam będę pisać

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drajwer12    0

kolego ale ja kupiłem oryginał i kreci mi dużo lepiej niż stary pomyśl logicznie w normalnym masz tulejki ślizgowe na wirniku a w ty masz łożyska i przekładnie planetarną i pobiera o 60 % mniej prądu od normalnego jest różnica jak nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid1062    0

"drajwer12: tak nawiązując do tematu o aku :)

Jeśli masz dobre akumulatory, najlepiej 2x6V, to na starym typie rozrusznika nie będzie problemu z rozruchem. Ja np. mam oryginalny 30 letni rozrusznik i kręci świetnie, jak na razie nie planuje go wymieniać.. W wakacje zmieniałem w nim cewkę- koszt jakieś 70zł, a szczotki to nie wiem w jakim stanie bo nie udało mi się go rozkręcić, (jak na stary rozrusznik przystało- zapieczone śruby :lol: )

 

No ale wiadomo jak nowy typ pobiera mniej prądu to lepiej dla aku. i w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×