Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
cino111

Czy warto kupić Bizona Z050 za 10tys?

Polecane posty

cino111    0

Witam.

Jest do kupienia Bizon Z040 za 9tys, może by jeszcze utargował. Niby wszystko z nim ok tylko dziennie okolo 7 litrów oleju bierze wink.gif. Jakby wyrwał go powiedzmy za 7tys., dokupił sieczkarnie i zrobił remoncik silnika to by nawet nie wyszło drogo. Co o tym myślicie? Ile do niego kosztuje sieczkarnia? Ile może kosztować remont, no i czy w ogóle warto kupować taki stary sprzęt. Chodzi o koszenie jakieś 15ha, no i może kilku sąsiadów. Patrzyłem na te małe kombajny VOLVO, ale chyba ciężko z częściami. Można coś kupić tak do 15tys??? Z góry dzięki za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

z częściami do Z040 nie jest tak wesoło, inne przełożenia w skrzyni tj koła zębate, inne wałki i cepy ze względu na mniejszą szerokość młocarni niż Z050 czy Z056 jak kupujesz ten kombajn to wszystko poza tym silnikiem powinno być super sprawne, zresztą popytaj w okolicznych sklepach co z częściami, ja wolałbym już Z050 bo jest jednak bardziej podobny do Z056 i łatwiej chyba byłoby coś w razie draki dopasować ew. przerobić

 

ja chyba jednak wolałbym przyjrzeć się temu volvo ew. MF 187 czy 186 no i jakby jakiś E 512 się przyzwoity trafił to też bym nie pogardził

o volvo słyszałem raczej dobre opinie, wujek na około 20 ha ma mf 186 i go chwali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cino111    0

Dzięki bardzo za odpowiedź. Sam juz nie wiem. Przeglądam anonse i za kasę do 20tys. można kupić Z-056 z około 86 roku. to chyba by była lepsza opcja co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nikita_Bennet    100

Jak go sciągneliśmy to tylną oś przejrzeliśmy a po zimie 10-12 dni pracy i jakieś 2 tysiaki ale wymienialiśmy po kolei co trzeba było, po żniwach okazało się że wymieniliśmy paski które u znajomego w nowszym 56 są bardziej zniszczone niż u nas a on ich nie wymienia. Na razie bizonek zostaje u mnie. Może i są to złomy ale dużo taniej obkosić się własnym sprzętem niż najmować. Zresztą czego można sie spodziewać po kombajnie który przeszedł przez 3 ręce i ma ponad 20 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

Pewnie że im młodszy tym lepszy wybór, chociaż nie zawsze. Zależy, jak kto dba. Jednakże okolice rocznika 1986 to już dość młoda maszyna, która dobrze przejrzana przed sezonem będzie dość dobrze spełniać swoje zadanie w polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek3p    0
Napisano (edytowany)

Witam wszystkich . Co myslicie na temat bizona z050 za 10 tys jest on od znajomego namawia mnie zebym go kupił . Bizon pracował cały sezon 2009 i poszło łozysko na młocarni i od tamtego czasu nie był odpalany . Ma on dwa bizonki jeden jest z056 i chce za niego 22 tyś . i bardzo mi się podobą . nie kosiłem nigdy bizonem ale fortschrittem e 514 u sąsiada i pracowałem z nim dwa sezony i go naprawiałem po części do Czech jezdziłem i nie chce znać tego kombajnu bo był bardzo awaryjny tylko fajnie sie nim pracuje i już nie pracowałem w 2010 sezonie i stał większość w polu zepsuty bo nie miał go kto naprawiać i nająłem bizonka dużo lepiej mi wykosił i szybcie jak e514 . Tylko nie wiem czy sobie poradze z bizonkiem jak poradziłem sobie z fortschrittem to bizon jest chyba prościejszy w obsłudze .

prosze o odpowiedz i z góry dziękuje :rolleyes: czy się go opłaca za te pieniądze ???

Edytowano przez Marcin91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaguar235    5
Napisano (edytowany)

z którego roku są te bizony? i jakie wyposażenie np.kabina czy sieczkarnia

Edytowano przez jaguar235

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek3p    0

Nie wiem który rocznik jest bez sieczkarni i bez kabiny i po uwage jest brany zo50 na niego mnie stać . Znajomy mówił ze zo50 ma zdrowy silnik i jest on lepszy niż w tym co u mnie kosił ponieważ nie pracował duzo i tylko pomagał to co zo56 już sie wyrobił wogóle nie widział sieczkarni

 

Ja mam narazie 8 ha ale będe powiększał gospodarstwo napewno do 20 ha albo ponad

 

Tylko boję się tego silnika ze nie jest był odpalany od 2 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaguar235    5

jak nie jest mocno zgnity to za 10 tys to warty pod warunkiem że silnik nie jest trafiony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek3p    0

Aha jak dobrze pamiętam to mówił znajony ze jest on na szerokich kołach <_<

 

No silnik podobno żyleta ;) . A widziałem go tak tylko z tyłu to blacha ładnie na nim wygłądała <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

jak silnik zdrowy , blachy ok i podzespoly to sie oplaca ja sam mam ZO50 z 1974 roku i jest w bardzo dobrym stanie tylko przerobilem targaniec i naped mlucarni na ZO56 bo zalozylem stol do rzepaku i sieczkarnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nic290    1

Mam Z050 i czasami w żniwa mam ochotę wziąć kanister z benzyną i go podpalić albo porąbać go siekierą.. :) Tyle że mój to 1975 rok i do 1990 pracował w SKR i od 90 jest u mnie w gospodarstwie i już ma dość.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nasz Z050 (1972 :blink: ) sprawuje się przyzwoicie, zdążają się żniwa bez awarii, w zeszłe żniwa pękła jedna rurka i to wszystko. Początkowo było gorzej bo był trochę zaniedbany. Jak jest w dobrym stanie to warto wziąć, liczy się stan techniczny a nie wiek :rolleyes: .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

nie kosiłem nigdy bizonem ale fortschrittem e 514 u sąsiada i pracowałem z nim dwa sezony i go naprawiałem po części do Czech jezdziłem i nie chce znać tego kombajnu bo był bardzo awaryjny tylko fajnie sie nim pracuje i już nie pracowałem w 2010 sezonie i stał większość w polu zepsuty bo nie miał go kto naprawiać i nająem bizonka dużo lepiej mi wykosił i szybcie jak e514 . Tylko nie wiem czy sobie poradze z bizonkiem jak poradziłem sobie z fortschritem to bizon jest chyba prościejszy w obsłudze .

 

Większej ściemy nie słyszałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek1607    1

jak piszą koledzy też jestem za kupnem tego Bizona, jak masz swój kombajn to wykosisz u siebie kiedy chcesz i nie musisz się kogoś prosić, odpowiada ci to jedziesz w pole i kosisz, a jak nic nie nawali i nie trzeba nim zjeżdżać z pola i go garażu to możesz jeszcze na jakąś usługę pojechać:rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek3p    0

Ja nie mówie że wszystkie fortschritty takie są sąsiad go przywiózł z Czech . Fajnie sie kosiło tylko nąstop się coś psuło :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304
Napisano (edytowany)

to nie pierdolamentol głupot że nigdy w życiu tego kombajnu bo każdy kto ma oleju w głowie wie że z czech się nie kupuje chyba że za grosze i wtedy miesiąc się go robi calutkiego rozbiera i przegląda jak nie przygotuje kombajnu każdy będzie się walił. Kombajn i ciągnik wizytówką gospodarza. Dobremu gospodarzowi to stara vistula będzie chodziła jak ta lala a jak pierdoła to nowy będzie sie walił.

 

Za 10 tyś jak najbardziej jeżeli wszystko tip top to i ja bym wziął :D

Edytowano przez UrsusCzesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

kolega ma racje jak dbasz tak masz jak sie kombajn dobrze przed zniwami przegladnie i usunie wszystkie awarie to nie powinno byc problemow w zniwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Z opowiadań mechaników wnioskuje że to Fortschritt jest łatwiejszym w naprawie/obsłudze kombajnem, po części do Czech nie musiałeś jeździc, są bliżej :)

 

Co do Bizona, masz kombajn na żniwa to jesteś ktoś, kosisz kiedy chcesz, nie jesteś od nikogo zależny, masz o tyle dobrze że wiesz czego możesz sie po tej maszynie spodziewac, wiesz jak o nią znajomy dbał, ogólnie to chyba wziąłbym tego Bizona ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris82    4

dokładnie jak kolega wyżej lepiej trzy razy przed sezonem sprawdzić niż pózniej na wariata naprawiać chociaż nikt na zapas nie naprawił zawsze coś wyskoczy ;) jak ma bliżej do Czech to czemu nie chyba z Gdańska nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez oFsik
      Witam, na ile wyceniacie Bizona 1988r. z nową sieczkarnią(nie używaną, dopiero co założoną :rolleyes:), bez kabiny, pozdro
    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez koras
      Witam zakupiłem Bizonka mam kilka pytań.
      Jaki olej do silnika i ile go wchodzi? Czy turdus się nadaje.
      Jaki olej hydrauliczny i ile go wchodzi. Z góry dziękuję
    • Przez szymon09875
      Sprzedam kombajn bizon z050/56. Rok 1978. W ciaglym użytkowaniu. Cena 8 tyś do negocjacji
×