Skocz do zawartości
krystian96

dopłaty bezpośrednie -dzierżawa

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
krystian96    0

piszę w imieniu rolników którzy są dzierżawcami ziemi i nie biorą dopłat. dopłaty biorą właściciele gruntów które nie są spożytkowane nawet w 1% na rolnictwo. składałem teraz papiery o dofinansowanie i wymagano ode mnie udokumentowania ziemi dzierżawioną ale jako że nie pobieram dopłat ziemi to do niczego mi się nie liczy. Dlaczego nie żąda się od pobierających te dopłaty na co one są spożytkowane.

Do kogo się zwrócić z tym problemem :unsure: <_< <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

Najlepiej to do posiadaczy ziemskich z Marszałkowskiej którzy tworzą prawo :D

...dokładnie pod siebie....

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krupekf16    6

Kolego krystian96 tez tak mam alew sume biorąc ziemie w dzierzawe uzgadniasz z wlascicielem kto bierze doplate takze w pewnym stopniu na wlasne zadanie pozbawiasz sie doplat a to ze im sie nie nalezy to inna sprawa.

Cos tam bylo slychac ze ma wejsc zasada rozdzielania doplat wedlug produkcji rolnej ale ucichlo moze i lepiej, moim zdaniem dobrze jest jak jest, wczesniej nie bylo doplat i kazdy jakos sobie radzil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzych2007    0
Napisano (edytowany)

Koledzy przecież dopłaty są do uprawy i należą się temu kto uprawia rolę a nie właścicielowi ziemi!!!

Jeżeli uprawiasz, siejesz zboże i zbierasz plony to dopłaty są twoje.... Ale jesli oferujesz włascicielowi grunu, że ty bedziesz uprawiał a on pobierał dopłaty to już twoj problem.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Każdy sam uzgadnia z właścicielem wielkość i sposób zapłaty za dzierżawę. Większość moich znajomych bierze na siebie dopłaty po czym je oddaje właścicielowi ziemi. Ja dzierżawę mam umówioną co do stawki która nie ma nic wspólnego z dopłatami. Według mnie większość rolników nie rozumie że dopłaty są wyrównaniem za coraz niższe ceny produktów rolnych i co za tym idzie ich powolny wzrost. Wychodzi na to że rolnik dzierżawiący traci coraz więcej a właściciel ma za darmo coraz większy dochód. Jak dla mnie jest to bezsensowne i mija się z celem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

To jest normalne prawo rynku. Ziemia kosztuje kożystanie z niej też. To tak jak byście mieszkanie komus wynajmowali, chcieli byście, aby ktoś za darmo w nim mieszkał. Jeśli trafiają sie ludzie co biorą dzierżawe bez dopłat to dlaczego właściciel ma z tego niezkorzystać. Ktos rolnikowi każe ziemię bez dopłat uprawiać? Nikt nikogo nie zmusza.

Jak sie domyślam areał musisz wykazać do jakiegoś wniosku np mgr. Dogadaj się z właścicielem i napiszcie umowę o dzierżawę a w niej zawrzyjcie wysokość czynszu równą wysokości dopłat. Jeśli ktoś się nie zoriętuje, że od czynszu powinien płacić podatek dochodowy to może na to pójdzie. To jest ważna różnica dla włascicieli dzierżawiących glebe od dopłat podatku nie płacą od czynszu powinni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil330    0

Teraz nikt ziemi nie odda z dopłatami. przecież za odłóg i tak coś dostaną.lepiej wprowdzić dopłaty do produkcji.I przedstawiać ilość sprzedanego towaru w postaci faktury agencji.Teraz jest tak że unia popełniła wielki błąd dając dopłaty do powierzchni.przez to gospodarstwa się szybko nie powiększają i nie uzyskują rekordowych zysków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Tu winny jest tylko i wyłącznie (debil) rolnik dzierżawca, który godzi się na takie warunki dzierżawy. Jeśli dzierżawa jest na umowę zarejestrowaną w gminie to dzierżawca wypisuje wniosek o dopłaty. Jak godzi się na dzierżawę na gębę to jego sprawa, że robi za durno na czyjejś ziemi, utrzymuje ją w kulturze, płaci podatek od nieruchomości a co niektórzy jeszcze dodatkową kasę. Sam nie może zaliczyć tej ziemi do żadnych programów z PROW typy MGR, MR, rolnośrodowiskowy itp. Gdyby rolnik nie dzierżawiłby na takich warunkach to ziemia była by tańsza bo biznesmeni nie inwestowali by w nią kasy. Osobiści za dzierżawę nie dałbym więcej jak 300 zł za ha plus podatek i umowa na co najmniej 10 lat. Przy krótszych terminach szkoda mojego zachodu i inwestowania w czyjąś ziemię (nawozy i wapnowanie sporo kosztuje).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michu7    4

Wydaje mi się, że Ci, którzy piszą o dzierżawiących ziemie na gębe mieszkają w miejscach gdzie nie ma chętnych do kupowania i dzierżawieni ziemii.

Koledzy u mnie jest tak, że ceny ziemii na przetargach ANR przekraczają 40 tys. zł a wysokości czynszu dzierżawnego 2 tony pszenicy (np. 2x600zł=1200zł; 2x900=1800) z ha ziemii. Więc popyt na ziemie jest tak ogromny, że rolnicy godzą się nawet na takie sytuacje, że biorą dzierżawę na gębe i rezygnują z dopłat. Skoro tak robią to chyba im się to opłaca zwłaszcza jak plony przerzucą przez krowy albo inne zwierzaki bo z samych zbóż czy rzepaku to muszą być wysokie ceny.

Ja osobiście też mam trochę takich dzierżaw gdzie właściciel składa wniosek o dopłaty, ale większość udało mi się już wydzierżawić na umowę zwłaszcza z tego powodu, że więcej da się wyciągnąć z takiego hektara bo liczy się do PROW-u, można brać rolnośrodowiskowe i oczywiście zwrot akcyzy w paliwie. Także zyski są ale oczywiście są też wysokie czynsze.

 

P.S. od czynszu za ziemię wykorzystywaną rolniczo nie płaci się podatku dochodowego!!! Płaci się np. za wiatraki, place do składowania czegoś na parkingi itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Jeśli wydzierżawiasz, wynajmujesz ziemię i masz z tego korzyść w postaci czynszu musisz odprowadzić podatek dochodowy. Nawet jeśli wydzierżawiłeś innemu rolnikowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mareoo    0

Nie chcę się spierać na temat podatku dochodewego od czynszu, ale również słyszałem, że taka dzierżawa jest wolna od podatku.

Poszperałem w necie i znalazłem interpretacje IS w Gdańsku,

http://www.is.gdansk.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5076:dzieriawa-gruntu-rolnego-na-cele-rolnicze&catid=92:podatek-doch-od-osiz-prowadzpcych-dz-gosp&Itemid=144

 

co prawda z 2007, ale jeżeli nic sie nie zmianiło to nie tzeba nic płacić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niesia    0

Witam.Mam problem i nie bardzo wiem jak go rozwiązać.Oddałam w dzierżawę grunt facetowi.Z nim mam podpisana umowe dzierżawy.Ale wiem, ze o dopłatę złożyła jego żona.Czyli osoba trzecia.Według mnie wyglądato tak , ze poddzierżawił ziemię. bo prawo dzierżawy przecież nie jest prawem zbywalnym.Więc nie może tego robić, a skoro tak zrobił, to jest to podstawa do wypowiedzenia umowy.Prsze o jaką kolwiek informacje. Dzieki/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli w umowie masz zapis o braku możliwości poddzierżawienia gruntu to chyba jest podstawa do rozwiązania umowy, bo nie wiem jak wygląda sprawa z wspólnota majątkowa małżeństwa.

 

Ale stawiam skrzynkę wódki, że trafił Ci się na horyzoncie nowy dzierżawca za lepszą stawkę i chcesz dotychczasowego wysiudac z interesu a na forum szukasz sposobu. Czyż nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Jak rozwiązujecie sprawę modułacji? Dokładaćie z własnej kieszeni czy próbujecie negocjować z właścicielami zmniejszenie czynszu. Teraz to wychodzi na to że lepiej jednak jak właściciel sam składa wniosek o dopłaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

W podkarpackim prokuratura i arimr robią z tym porządki. Wnioski o oddanie kilkudziesięciu milionów złotych dopłat bezpośrednich od właścicieli którzy bezpodstawnie je pobierali nie uprawiając ziami a dzierżawiąc ją. Piszą o tym w tygodniku rolniczym. To się teraz co niektórzy powystraszają, że za 5 lat z odsetkami będą musieli oddać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesko    12

Witam.Mam problem i nie bardzo wiem jak go rozwiązać.Oddałam w dzierżawę grunt facetowi.Z nim mam podpisana umowe dzierżawy.Ale wiem, ze o dopłatę złożyła jego żona.Czyli osoba trzecia.Według mnie wyglądato tak , ze poddzierżawił ziemię. bo prawo dzierżawy przecież nie jest prawem zbywalnym.Więc nie może tego robić, a skoro tak zrobił, to jest to podstawa do wypowiedzenia umowy.Prsze o jaką kolwiek informacje. Dzieki/

Zapewne nie chciał dokladac więcej do interesu i obejść polskie jawne złodziejstwo czyli modulacje i unijny wspolczynnik korygujący.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henio2    101

Jeśli na dopłaty składa żona to nie ma żadnego znaczenia zawsze wniosek jest na jedno z małżonków jak by brała kochanka to już był by problem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zibi333    0

W podkarpackim prokuratura i arimr robią z tym porządki. Wnioski o oddanie kilkudziesięciu milionów złotych dopłat bezpośrednich od właścicieli którzy bezpodstawnie je pobierali nie uprawiając ziami a dzierżawiąc ją. Piszą o tym w tygodniku rolniczym. To się teraz co niektórzy powystraszają, że za 5 lat z odsetkami będą musieli oddać.

 

 

jest to nieuczciwe w stosunku do innych rolnikow,pobieranie opłat a nie uprawianie pola i niezgodne z prawem.pseudo rolnicy maja po kilka hektarow inkasuja doplaty ktore powinny pojsc na zakup nawozow itd albo paliwa do ciagnikow a nawet nie maja ciagnika.jest to okradanie tych rolnikow ktorzy mogliby sie rozwijac,tym samym mogliby tworzyc miejsca pracy.przecietna.przecietna mala miescjowosc ma ok 10 procent wiekszych gospodarstw a reszta to pseudo rolnicy ktorzy okradaja tych ktorym naleza sie dotacje....ciagnika nie ma,ziemie wydzierżawione a kasa leci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

W podkarpackim prokuratura i arimr robią z tym porządki. Wnioski o oddanie kilkudziesięciu milionów złotych dopłat bezpośrednich od właścicieli którzy bezpodstawnie je pobierali nie uprawiając ziami a dzierżawiąc ją. Piszą o tym w tygodniku rolniczym. To się teraz co niektórzy powystraszają, że za 5 lat z odsetkami będą musieli oddać.

cbś wzieło się za to kobieta wystawiała 100ha a obrabiał ktoś inny tłumaczyła się że w tym czasie chorowała, nie ma się co bać tylko donosić na "cwaniaków" którzy nakupili ziemi i nic z tym nie robią bo łąkę to i tak ktoś skosi, a pole ktoś uprawi, a na podziękowanie za taką umowę kwituje że ktoś jest leniwy bo robić się nie chce, robić na czyjeś dopłaty i dokładać do inetersu, to ja dziękuje bardzo (bo na 5-6ta klasa dokłada się)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Ale w czym widzicie problem ?

Jeżeli ktoś korzysta z programów i gruntu jest mało do wzięcia sprzętu itp to fakt dzierżawa z dopłatami jest potrzebna, ale nic nie zmienia faktu w wysokości czynszu. Dopłatę bierze właściciel a użytkownik dodaje np. 10q, składa użytkownik i czynsz dzierżawny to równowartość dopłaty + wspominane 10q i w pierwszym jak i drugim przypadku właściciel gruntu bierze tą samą kwotę.

 

Znam sytuację że użytkownik daje właścicielowi FV za zakupione śor, nawozy itp oraz sprzedane płody rolne bo właściciel skorzystał z pewnego programu i musi prowadzić "sam" gospodarstwo.

 

Weszły dopłaty każdy płacił 1/2 dopłaty +8q, znalazł się jeden zaoferował całą dopłatę i 10q i w ciągu max 2 lat każdy aby utrzymać dzierżawę przystał na te warunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fezoi    47

Pewna kobieta, Elżbieta II czy jakoś tam ,pobiera dopłat ok.500 tyś.funtów, ciekawe czy uprawia, czy wydzierżawia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ur330    2

Witajcie. Mam do was pytanie. Czy jeśli moja babcia jest posiadaczem ziemi i gospodarstwa i ona odprowadza podatek a np. ja chciałbym skorzystać z dopłat bezpośrednich to jakie są potrzebne warunki abym z nich mógł skorzystać dodam że ja nie mam własnego gospodarstwa ani numeru gospodarstwa a mieszkam razem z babcią . Od razu mówię że niema możliwości przepisania gospodarstwa na mnie. Liczę na wasze porady.

Edytowano przez ur330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×