Skocz do zawartości
Arek

Dwuwskaźnik do 30tki - tańszy czy droższy?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Arek    113

Musze wymienić dwuwskaźnik w trzydziestce. W ofercie są tańsze za 46zł (prawdopodobnie chińczyki) i za 72 polskie. Który wybrać? Czy te chińczyki dobrze pokazują temp i nie rozlatują się w ciągu pół roku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    31

Kilka lat temu (na pewno ponad 5) kupiłem polski truj-wskaźnik z białą tarczą (prod. KFM - Kaliska Fabryka Manometrów)pokazuje temp. płynu , ciśnienie oleju i ciśnienie powietrza

i jak do tej pory działa bez awaryjnie . Lepiej kupić trochę droższe ale lepsze i dodatkowo polskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trebor33    0

Ja mam również ten biały, od 2000 roku i wydaje mi sie ze jest wytrzymalszy od tych oryginalnie montowanych w C-330 (z kontrolką ciśnienia oleju) bo często był problem z odpowiednim wskazaniem temp. cieczy chłodzącej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pooch    58

ja mam u siebie KFM dokładnie takie.

 

 

Taki tańszy mialem oddawany na reklamację dwa razy, więc za trzecim razem doplaciłem i wziałem polski .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Z ciekawości zapytam co się w nim psuło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    31

Czyli taki z tych postów wniosek że -"biedny powinien kupować drogie i dobre , bo jak kupi tanie to i tak potem musi kupić dobre".

Pozdrawiam i życzę dobrych decyzji !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pooch    58

Dokładnie, jak piszecie.

 

Oszczędny dwa razy płaci w takich przypadkach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Wiadomo, że zbytnie oszczędzanie nie jest dobre ale czasami warto zapytać choćby na forum bo nie zawsze tańszy oznacza gorszy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus328    2

heh coś o tym wiem chciałem tez zaoszczędzić na remoncie silnika ale się nie da :)

wał nowy

głowica po regeneracji

tuleje tłoki Krotoszyn MAHLE

pierścienie z lat 70 jeszcze bez napisów TOP (czyli te najlepsze wtedy nie robili gówna)

pierścienie podnośnika ,

wał podnośnika

łapa podnośnika bo 328 miała inna niż 330

nowa elektryka

koło zębate 4 biegu

koło zębate 2 biegu

sprężynki na docisku sprzęgła

itp... nie bede pisał uszczelek ;d i takich tam

oś przednia wróciła od tokarza zero luzów nic nie lata no i jest w koncu prosta po przygodzie ;) jak koło na polu odpadło ,a os sie wbiła w ziemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Groch    0

Ja również wymieniłem na polski i sprawuje się tak jak oryginał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emil355    7

Jeżeli wymiana to już lepiej oryginalny ;) te chińskie są nic nie warte w 2010 roku wymieniłem właśnie na chiński bo tańszy i po pół roku już nie chodził (wskaźnik temperatury uległ awarii) <_< a poprzedni chodził pięknych parę lat :) W C 330 obecnie mam trzeci taki wskaźnik na samych początku był ten biały co jest montowany w URSUSIE C 328 :rolleyes: . Planuję wymienić teraz Dwu wskaźnik ale teraz na oryginalny , a kosztuje 92 zł oglądałem dzisiaj taki w pobliskim sklepie z częściami to ciągników rolniczych :) ...

Edytowano przez emil355

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Poszukaj w innych sklepach bo polski można kupić za 64zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianowski    0

Kupuj orginał z KFM mi sie rozsypał orginalny ale już miał swoje lata i kupiłem nowy z KFM ale jeszcze niezamontowałem ale z tego co wiem to niewarto kupywać podrób tylko polskie orginały KFM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jackkk1988    7

Przyłacze sie i zapytam. Kupilem tez w tamtym roku org KFM dwuskaźnik do c 330 ale moj maly siostrzeniec sie bawil na traktorze i zostawil właczona stacyjke i sie stopily niestety troche kontrolki od ciśnienia oleju i ładowania. Chcialem zapytac czy jest mozliwosc rozebrania wogole dwuskaźnika ? i wymienienia okrągłych czerwonych przezroczystych plasticzkow ? Jesli tak to zapytam czy by nie mial ktos np takich z rozbitego lub starego dwuskaznika? bo ja swojego starego wywalilem .. bo juz szklo bylo rozbite i wyblakniety caly.. nie przypuszczalem ze sie teraz by mogl przydac. :) dzieki z gory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez xoxpatrykxox
      Czy mogę używać swieteł do jazdy dziennej w ciągniku zamiast świateł mijania? Czy muszę mieć to oddzielnie podczpione pod instalację elektryczną?
    • Przez ursusmarcin
      Witam wszystkich.
      W jaki sposób mogę wymienić napęd licznika motogodzin w ursusie c328 i czy go jeszcze dokupię?
      Myślałem, że zakup nowej linki załatwi problem, poniewaz licznik motogodzin w moim ursusie nie funkcjonuje
      lecz niestety nie. W mechaniźmie napedu licznika była urwana linka i jej koniec został w nim.
      Udało mi się wyciagnąć ją po kawałku, lecz po zamontowaniu nowej licznik i tak nie.
      Jak mocno docisnę linkę to jakby trochę ją załapywało.Jak się dostać do mechanizmu i to sprawdzić.
      Dodatkowo proszę o informację, posiadam c330 z 1971r. i tak jest zarejestrowany czy możliwe jest, że skrzynia biegów
      wraz ze sprzęgłem jest od c328? Proszę i informację.
    • Przez marcin0b0
       zakupiłem alternator do ciągnika przy podłączano okazało ze zwarcie miedzy obudowa a zaciskiem gdzie podłącza się kontrolkę  lądowania co możne być przyczyna
    • Przez Piotrek1978
      jak podłączyć prostownik w c330 2x6v-PILNIE
    • Przez kurtz
      Czołem Panowie!!! Wczoraj wymieniłem tanim sposobem prądnicę na alternator w ciapku. Robota banalna, koszt minimalny.
      Co potrzeba:
      -Mocowanie fabryczne pod altka
      -Śruba + kawałek tulejki do zamontowania alternatora w mocowaniu (łatwo znaleźć w każdym garażu lub dotoczyć za kilka pln).
      -Alternator z samochodu rover 75 (ja akurat miałem z 2.0v6 bo rozbierałem taki na części, na allegro pełno takich po 30-50zl)
      -Kawałek oryginalnej instalacji z rovera do alternatora (chodzi tylko o jedną wtyczkę na 3 kabelki która idzie do alternatora).
      -Koło pasowe zdemontowane z naszej prądnicy którą usuwamy.
       
      Montaż:
      -Demontujemy koło pasowe z prądnicy i zakładamy zamiast koła pasowego z alternatora (wszystko pasuje bez przeróbek/toczenia itd.)
      -Montujemy alternator do silnika za pomocą fabrycznego mocowania i w/w śruby i tulejki.
      -Zakręcamy przewód prądowy (do jego podłączenia jest tylko jedna śruba więc nic nie pomylimy - ja podłączyłem krótkim przewodem na + cewki rozrusznika).
      -Usuwamy z ciągnika regulator od prądnicy.
      -Zapinamy do alternatora oryginalną wtyczkę (dlaczego warto założyć oryginalną od rovera? - bo jest wytrzymała, mocno zaciska, nie spadnie i ma w środku taką specjalną gumową uszczelkę dzięki czemu nie dojdzie nam tam żadna woda ani nic). We wtyczce mamy 3 piny: IG - Wzbudzenie, L - kontrolka, IR - nie wiem co:P
      Wzbudzenie czyli pin IG podpinamy pod +12 ze stacyjki/bezpieczników (ja podpiąłem bodajże pod pin 15 lub 54 stacyjki i w pozycji zero na wyciągniętym nie mam nic, a na wciśniętym kluczyku mam + 12), podpiąłem tak dlatego żeby mieć ładowanie cały czas po uruchomieniu silnika. Kontrolka ładowania (pin L) podłączamy normalnie tak jak fabrycznie w ursusie czyli idzie kabel z altka na żarówkę a z żarówki na +12.
       
      FINITO!!!
       
      Wad póki co nie zauważyłem, natomiast zalety: bardzo tanio!!! (mi wyszło 0,00zł, standardowo w granicach 50zł), napewno ogromna żywotność i dostępność takiego alternatora (wiadomo w takim aucie wytrzymują ok 300tys), hermetyczna wtyczka w tym altku przez co nie naleje nam się woda, a do tego umieszczona tak fajnie od dołu że nie urwiemy jej niechybnie.
       
      PS. Oznaczenie gdzie są poszczególne piny we wtyczce powinniście mieć na naklejce na altku (ja tak miałem), ale są też rysunki/zdjęcia w google.
×