Skocz do zawartości
yacenty

Orka pługiem bez kółka

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Orka
bartekvet    11

mój wuja renaultem orze rabe 3 obrotowa bez kóka w zeszłym roku jak kupił ten pług to nieciekawie ta orka wygladała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

U nas to ojciec zawsze orze z kółkiem, ale znam goscia co wgóle nie uzywa kółka i nawet ładnie mial zaorane :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek89    0

Ja osobiście zakupiłem kilka lat temu Lemken Opal 3-skibowy bez koła i niestety bez koła nie szło aż tak dobrze oranie więc dorobiłem według własnej koncepcji koło podporowe i orka idzie teraz o wiele lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

CIAPEK1981    7

BEZ KÓŁKA TO NIE ROBOTA, KÓŁKO KOPIUJE CI POWIERZCHNIE POLA, ORKA JEST RÓWNA(RÓWNA GŁĘBOKOŚĆ ORKI), ORKE BEZ KÓŁKA MOŻESZ STOSOWAĆ JAK ORZESZ URSUSEM C-330(PŁUG 2 SKIBOWY JEST KRÓTKI TO JESZCZE JAKO TAKO MOŻNA ORAĆ,WIĘC DOBRZE CI RADZE DORÓB SOBIE KÓŁKO (NA SAMYM KOŃCU) W KOLUMNIE PŁUGA BOLEC GÓRNEGO ŁĄCZNIKA UMIEŚĆ W FASOLCE I ORZ PO SAME RAMY :D POZDRAWIAM

 

AHA JESZCZE JEDNO TO KÓŁKO KOPIUJĄCE ZAMOCUJ PRZY OSTATNIM KORPUSIE,I NIGDY ALE TO PRZENIGDY NIE ZAKŁADAJ KOŁA OD MALUCHA JAK JUŻ TO COŚ LEPSZEGO (JAKIŚ VW ALBO AUDI) :) POZDRAWIAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dare0x    1

Kupić bez kółka możesz ale dorobić będziesz musiał bo jak masz trochę pola do orki , a domyślam się że masz to koło musi być . Chociaż dlatego żeby się nie męczyć z siłownikiem góra i dół cały czas . :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal124    0

Jeżeli ciągnik ma EHR to kółko nie jest potrzebne, ja w fendzie mam EHR i pokrętłem na panelu ustawiam glębokość i to wszystko, no i oczywiście nie mam kułka przy plógu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Ja czasem orze bez kółka. To znaczy jest kółko ale tylko tyle ze jest bo nie trzyma głębokości. Głębokość utrzymuje na siłowej.

 

Mam MF'a 255 i UG 2+1. Jak ty ustawiasz głębokość orki na siłowej bez kółka. Ja mam z kółkiem, to ustawiam głębokość na kółku, potem pług w ziemie na siłowej i skręcam łącznik aby pług się wypoziomował. Czy wszystko dobrze robię czy popełniam gdzieś błąd ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja próbowałem orki a raczej podorywki bez kółka, w ciągniku mam EHR ale mimo wszystko na nierównym terenie orka gorzej wyglądała na nierównościach pług brał głębiej albo płycej, z kółkiem orka ładniej wychodzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

Ja u siebie na piaskach jak orałem pługiem 3 to się te smieszne blaszane kułko ciągle zapadało i zapychało wię wziełem sobie piaste z tylnego koła od laguny II dorobiłem oske i pług teraz jeździ na ładnym kole 16cali szerokość205 i jest bajka.koło toczy sie kekko nie zapada się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazik189    0

Bamboocha ja np. mam dlugie kawalki i jak orze to zdazaja sie rozne rodzaje gleb, np glina, torf

a plug mam polzawieszany na 2 kolkach.

To jesli ustawie na kolku to wtedy idzie na bardzo zroznicowanej gleboksci, szczegolnie na torfie sie zaglebia a na glinie plycej,

ale jak ustawie na ciagnik(kolko max do gory) to wtedy mnej wiecej idzie rowno.

 

Zgadzam sie z MEchanizatorem ze mniej pali bez kolka.

 

Oczywiscie przy polzawieszanym-ciaganym ostatnie kolko idzie caly czas normalnie, tylko pierwsze moge max do gory, ale to duzo daje nawet przy samym uciagu.

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorfik    1

Orka z kółkiem to podstawa dokładnej równej orki zwłaszcza pługami długimi. To ono pozwala na równe kopioewanie pola i zapewnia dokładnośc orki. Najlepsze pod tym względem bedzie koło z tyłu pługa wtedy tył opiera się na kole więc głebokośc reguluje własnie ono a przód opiera się na ciągniku którym to podnośnikiem reguluje się głębokość pracy przodu. Łącznik górny w takim przypadku na równym polu powinien być ZAWSZE na środku fasolki bo pług nie powienien wisieć ani być wciskany przez ciągnik w glebe tylko powienien swobodnie być ciągnięty przez traktor. W przypadku wpadnięcia na dziure kamień to własnie ten luz gdy mamy łącznik na środku fasolki powoduje że pług nam nie podskoczy ani nie zostanie nadmiernie zagłębiony w tym momnecie. On musi swobodnie pracować i być ciągany tylko na 2 pkt zawieszenia a łącznik górny ma służyć do podnoszenia pługa, w momencie orki może go teoretycznie nie być i to jest sukces do dobrej orki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tylko orka na fasolce to strata paliwa. :) Siły nie są przenoszone na górny łącznik. :)Ja jak orzę na "siłówce" , to rozkręcam delikatnie śrubę i reguluje, tak aby uzyskać w miarę równą orkę. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38

W książce piszą tak:

 

Niestosowanie zatem (co się często zdarza w praktyce) tych nowoczesnych (nowoczesnych w latach 70-tych :blink:) sposobów współpracy ciągników z narzędziami tam, gdzie podnośniki umożliwiają taką współpracę (np. Ursus C360 i C385 jest wysoce niesłuszne i prowadzi do niepotrzebnych strat

Podręcznik traktorzysty - operatora, J.Mazur, Z.Stolarczyk, Warszawa 1982

 

Podają też że wzrost wydajności wynosi ok 10% przy jednoczesnym zużyciu paliwa niższym o ok 13%.

 

Wynika to z lepszego dociążenia tylnych kół traktora i równomiernego obciążenia silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek926    3

Mi się zdaje że pługiem bez kółka nie da sie orać. I będziesz je musiał raczej kupić albo właściciela dopytać co sie stało z kółkiem w tym pługu.

i tu jesteś w błędzie w Zetorze i jak Ursusie da się orac bez kółka wystarczy tyko ustawienie podnośnika ustawic na wydajośc siłowom i bez kółka idzie ciągnikowi lżej sam oram bez kółka i idzie super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kam92    0

Moj tata odkad pamietam jezdzi bez kołka a orka wychodzi bardzo ładnie, jak i na prostych tak i na ''pofalowanych'' polach

 

Sens w tym ze przed robota trzeba se dobrze ustawic łącznik i orka bez kołka to zaden problem.

 

Dla niedowiarków którzy twierdza ze sie nie da.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piootrek    3

Zgadzam się z kolegą nie ma problemu z orką bez kółka, tylko trzeba umieć ustawić podnośnik. I faktycznie zmniejsza to zużycie paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pimper21    50

może da się ale jak ja mam orać 4*40 obrotowy i po lekkich górkach i na cięgle ustawiać i co górka pług wychodzi to bardzo dziękuje :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KacperMTZ10    0

takim plugiem to musial bys go na pompie caly czas trzymac.. ciagnik by w tylek wtedy dostawal :D ja oram plugiem z kolkiem i to bardzo duzo daje :D pozdrawiam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF2007    1

My orzemy Ursusem 1224 z pługiem wahadłowym bez kółka na mozaikowatych glebach i nie ma z tym żadnego problemu. Może poprostu potrzeba do tego wprawnego traktorzysty i w tym problem. Jazda z kółkiem to straszne marnotractwo dociążenia ciągnika. Nie dość, że ciągnik jest mniej obciążony to jeszcze trzeba pokonać opory toczenia samego kółka podporowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wonda
      witam szukam pługa obrotowego najlepiej 3x50 lub ewentualnie  jakiejś lekkiej konstrukcji 4x 35(40) do 10 tyś
      ciągnik zetor 82km ziemie lekkie 4-6 klasa (dużo klinowatych pól). Obecnie ciągam pług zagonowy polski chyba(Bareła) 4x40 idzie bardzo ciężko (pcha ziemie a nie ją odwraca masakra)a efekt jeszcze gorszy ale zetorek sobie radzi.
      Może ktoś mi doradzi jakiś pług zachodni używany 3x50+ lub 3x45+ albo 4x tylko lekki żeby nie było problemu z manewrowaniem.
      Na aukcjach internetowych jest masa trójek ale 3x 30,35,40 myślę że to strata czasu,  jak polski pług 160 cm szerokość robocza który idzie ciężko zetorek daje radę to taki z podobną szerokością zachodni,  który idzie o niebo lżej też by sobie radził (podnośnik wzmocniony 2 siłownikami)  a pola też by ubywało. Kiedyś trafiłem na pług 3  nie znam dokładnie nazwy bodajże ( van gerlich) i właściciel mówił że ma szerokość 45 cm na korpus ale niestety był już zarezerwowany w sumie to szerokość  robocza 135 cm ale już lepiej niż 120 na kilkunastu przejazdach to jest już sporo.
    • Przez thomas015
      Witam, poszukuje opinii na temat pługa overum cx xcelsior f 
      https://www.olx.pl/oferta/plug-4-skibowy-obrotowy-overum-cx-xcelsior-na-zabezp-hydraulicznym-CID757-IDowOGM.html#23776f4fef
      Opłaca się go kupić?
      Mam około 50 ha rocznie do zaorania, ciągnik do pługa to Renault Ares 710 rz
    • Przez minor15
      Czy ktoś posiada takowy pług i jak go ustawić na najwęższą szerokość (na który otwór na każdym korpusie i ile klipsów na siłowniku) ?
    • Przez dzony9203
      Witam wszystkich, poszukuję pługa do belarusa 920.2, moc 81KM, ziemie nie są tragicznie ciężkie ale zdarzają się bardzo ciężkie. Ogólnie lekko ciężkie obecnie ornych mam 12 ha ale stopniowo planuję zwiększać.
      Poszukuję pługa (nowego lub lepiej używanego).
      Zakresu cenowo jeszcze nie mam, ale ukrywam że im taniej tym lepiej.
       
      Z jakim pługiem (4 skibowym) poradzi sobie 920?
      Pozdrwiam, Dzony.
×