Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam

Szukałem podobnego tematu ale nie znalazłem. Jest trochę napisane w ładowaczach czołowych, tutaj też może są ze dwa zdania. Nie ma za to zbiorczego tematu, w którym można by było podzielić się swoimi doświadczeniami i przeżyciami związanymi z wytrzymałością przedniej osi, a dokładnie: jak ona się zachowuje w ciągniku z turem? Nie jest za słaba na takie bajery? Proszę piszcie o Waszych doświadczeniach, może ten temat pomoże komuś oprócz mnie w podjęciu decyzji dotyczącej montowania tej jakże przydatnej maszyny na ursusie c-360. Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Mógłbys wyjaśnić jaśniej o co ci chodzi?? Przecież tury przy 360 montuje sie juz od dawna. To o co ci chodzi w tym temacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
okocza1989    0

U mni chodzi przy 60 tur 3b i nie powiem narazie przednia oś wytrzymuje ale już ze 2 felgi pękły i orginalna opona teraz mam na tych felgach jakieś opony od lawety i jest ok. Po jakimiś czasie trzeba było założyć wspomaganie bo przy dłuższej pracy bolały ręce od kręcenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Mógłbys wyjaśnić jaśniej o co ci chodzi?? Przecież tury przy 360 montuje sie juz od dawna. To o co ci chodzi w tym temacie?

 

Wiem, że się montuje. Już wyjaśniam. Chodzi mi o to, czy taki tur ważący ~ 500 kg + ładunek mogą spowodować zniekształcenie, uszkodzenie, pęknięcie, złamanie, czy jakiekolwiek inne uszkodzenie przedniej osi. Czy jest ona przygotowana na takie ciężary? Bo wymiana osi co sezon z powodu tura nie byłaby zbyt wesołą sytuacją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uglibugli    74

ja na płaskiej osi mam tura od 27 lat i oznak zużycia nie widzę szczególnie ze przewalam nim trochę przez ostatnie 5 lat jakieś 600-700 ton miału i jest wszystko ok a oś jest płaska :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniana    6

Nie mam 60 ale mam c330 z turem przez ładnych kilka lat i nic się z osią nie stało a przeładowała już sporo obornika (swoją drogą bez wspomagania to masakra). ponadto wielokrotnie przewoziłem skrzyniopalety z warzywami ile tylko zdołał unieść i jakoś chodzi do dziś (czasem to w kołach powietrze sporo siadło). Oczywiste jest że najlepiej traktor z przodem ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. U mnie wiele osób ma w c360 tura i nie narzekają. Minusem jest to że nie ma jakiegoś wielkiego udźwigu ale jak ktoś nie ma jakiegoś wielkiego areału to wystarcz i szybko się opony zużywają. Kolega miał tura w 5245 i w c360 to z zetora sprzedał, założył wspomaganie do ursusa i na 30 ha pracuje. Mówi że lepiej mu się ursusem pracowało w dodatku bez kabiny to wszystko widzi i w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Skoro miałyby pękać osie to by turów nikt nie zakładał. Ty kolego normalny jesteś? Ryzykowałbyś założenie tura ze swiadomością że może ci gdzieś znienacka pęknąć oś? A może akurat będziesz ruchliwą drogą wojewódzką ciągnął dwie załadowane przyczepy, i wyobrażasz sobie co się wtedy stanie?? Nikt normalnie myślący nie zaryzykowałby zakładania tura do ciągnika w którym się od tego łamie oś.

Edytowano przez Karol445

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniana    6

na pewno były przypadki że coś się z osią działo, ale miał na to wpływ pewnie jakiś czynnik zewnętrzny albo wada materiału.. takie przypadki pewnie były tak samo w ursusach, jak i w fendach czy john deerach więc nie bądźmy przewrażliwieni jak na 300 egzemplarzy jednemu coś się stanie. Moim zdaniem śmiało zakładaj bo to przydatna rzecz nawet bardzo przydatna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro miałyby pękać osie to by turów nikt nie zakładał. Ty kolego normalny jesteś? Ryzykowałbyś założenie tura ze swiadomością że może ci gdzieś znienacka pęknąć oś? A może akurat będziesz ruchliwą drogą wojewódzką ciągnął dwie załadowane przyczepy, i wyobrażasz sobie co się wtedy stanie?? Nikt normalnie myślący nie zaryzykowałby zakładania tura do ciągnika w którym się od tego łamie oś.

 

Po pierwsze: grzeczniej. Właśnie dlatego, żeby nie ryzykować zadałem to pytanie, ale chyba tego nie rozumiesz. Nie wypowiem się, kto tu jest, lub nie jest normalny. A do transportu można tura zdemontować, chyba jest taka możliwość (jeśli się mylę to mnie poprawcie), bo nie widzę sensu wożenia takiego żelastwa podczas jazdy z przyczepą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mostekx    6

Oś to taka cześć co raczej sie nie tak szybko zuzywa, na poczatek to pekanie felg, miazdzenie takich lożysk, i luzy na drazkach, a co do osi to tam sie wydziera tulejka jak sie jej czesto nie smaruje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BOLO86    0

Witam, po remoncie osi przedniej w Ursusie C-360, patrząc od przodu prawe koło jest bardziej pochylone niż lewe. Wymienione zostały tuleje osi, sworzeń osi, oś przednia (płaska), tuleje zwrotnic, sworznie zwrotnic, łożyska. Po złożeniu wszystkiego, lewe koło pochylone jest normalnie, tak jak przek remontem, a prawe dołem leci do środka. Co może być tego przyczyną?

Edytowano przez BOLO86

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CIAPEK1981    7

Przewaznie wszyscy pisza, ze plaska os lepsza. Ale z tego co zauwazylem to wszystkie ciagniki z okragla osia maja kola skierowane do srodka, a widzialem ciagniki z prosta osia i kola byly rozkraczone (pochylone na zewnatrz). Moim zdaniem to okragla os jest lepsza. Mam URSUSA C-4011 i mam okragla miekka os i jest super i nic sie nie psuje tylko smaruje pare razy w roku. A wszyscy niby na twarda os zmieniaja bo lepsza. I sasiad ma C-360 sztywna os i 16 kola, a ja miekka os i kola 18 i roznica jest duza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Bodajże do 82r.Ale widziałem w oryginale z 80 roku i miała płaską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
supiniak    0

witam mam problem kupilem czop do c-360 nowy bo myslałem ze jest skrzywiony stary ,koło mi stało nierówno ale po wsadzeniu nowego mam to samo prosze o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    586

Oś zwrotnicy wyciąg i sprawdź na tokarce czy prosta.

Jeśli czop nowy to łożyska na pewno luzu nie mają to nie ma innej możliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr12    5

Jeżeli przód jest starego typu okrągły to najprawdopodobniej półoś się lekko obróciła i przez to koło krzywo stoi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrp88    15

Ile u was tokarze kasują za przetoczenie wspornika i dorobienie tulejek? Otwór we wsporniku jest przesunięty w bok - ktoś kiedyś chyba go tak przetoczył... Dostałem pewną propozycję ceny ale nie wiem czy dużo czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez faofar
      Witam ,czy ktoś z uzytkowników ma załozone łancuchy na kółka i gdzie je dostać, konkretniej szukam do A92
      BEDE WDZICZNY ZA WSZELKIE INFO
    • Przez Kamilukowiak
      Witam jestem posiadaczem ursusa 4514 i planuje kupić do niego tura. Mam w nim jedną pompę do hydrauliki i zastanawiam się  czy da on sobie radę przy oborniku lub w balotach z sianokiszonki. Czy będzie trzeba dokładać drugą  pompę ?
    • Przez BARTOLA
      witam posiadam zetora 7011  z tylnymi kołami o rozmiarze 13.6-36 i mam takowy problem ze przy orce z pługami 3 skibowymi ma słabą przyczepność i troche brakuje mu mocy zastanawiam sie nad zmiana kół na rozmiar 28  czy coś da ta zamiana?  słyszałem ze koła od c360  bedą pasować  ktos coś pomoże w tym temacie?  
×