Skocz do zawartości
adamkon

Kupować ciągnik czy jeszcze poczekac?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tomusgigant    1

kamis za 10 tys to fajna z wyglądu czy kolor? Taką prasą pewnie w upal sieczki nie zwiniesz i sianokiszonki mówie o zmiennokomorowej bo tylko taką zrobisz wydajność a i nawet 1000 balotów to jest duzo ja mialem zwijarke ale sprzedalem bo mi starcza okolo 80 balatów teraz place okolo 1000 zl za usluge w siatce są bez problemu i spokój:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
case56    0

kup sobie lepszy traktor a potem maszyny

 

kup sobie lepszy traktor a potem maszyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Napisano (edytowany)

@Kamis2010 wasze gospdoarstwo korzysta z pakietów rolno-środowiskowych? zawsze to dodatkowa kasa, ciągnik do prasy i na usługi mile widziany by miał 4x4, tego młodego rolnika to dostał byś już tak teraz? na usługi to powinien być nowy sprzęt, nie ma co szaleć, belarus z sokółką za 100 tyś z groszami by wyszedł na usługach z 1 tyś bel to z 6 tyś byś zarobił na raty na rok wystarczy ;) a jak mówisz że niedosyt pras w okolicy to pewnie więcej usług zrobisz ;) tak więc jakaś nowsza prasa i ciągnik możesz sprzedać c 360 i za gotówkę kupić jakiś zestaw a z usług miałbyś hajs na dalszy rozwój

Edytowano przez Ferdek07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

taka prasa na usługi to profanacja, klijent chce dużo ładnych kulek, zrób mu dobrze zbite taką pasówką to będzie zły że mu sztuka drogo wyszła, jakąś prostą walcówkę 1,2x1,2m czy sokółkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

A ile trzeba tych kulek zrobić, aby się ten zestaw zwrócił? Plus paliwo i części oczywiście. Skoro to taki biznes... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KamilW    3
Napisano (edytowany)

A jeszcze zbyt trzeba mieć na te usługi. Kto ci każe nawet pasową prasą mocno bele zbijać? To jest interes troszkę niepewny, takim zestawem żeby się w miarę szybko wrócił to by trzeba z 4-5 tyś belek rocznie zwijać, więc parę ha trzeba sprasować. Jeśli ktoś ma popyt na prasowanie w jakimś dużym gospodarstwie to nic tylko życzyć powodzenia, ale jeśli to mają być usługi w średnich gospodarstwach, to tam pojawia się coraz więcej pras i za kilka lat popyt zmaleje :mellow: Życie jest brutalne i nie należy patrzeć na świat przez różowe okulary tylko być realistą.

Edytowano przez KamilW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomusgigant    1

tak kupi stałokomorową 120x120 i z 1 ha mocnej pszenicy bedzie mial 40 balotów i w 2 godziny bedziesz zwijac sznurka idzie w huuuu* i ja wole mieć 10 szt takich 120x150 zwijanych od poczatku, niż je zwozic nie wiadomo ile czasu, ale wiadomo kwestia gustu kazdy ma rozum jak to mówie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamis2010    1

to powiedzcie co można kupić za tą kasę z MR??? jeśli nie wchodzi w to ziemia .bo chciałbym zwiększyć areał (dzierżawa ) ale c360 nie dam rady bo już slaby jest :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

kto ma rozum to już dawno kupił swoją prasę a na usługi zostają tacy co zwijają po 20-50 belek wszystkiego i to jeszcze chcieli by jak najtaniej i nie wiadomo co jeszcze, prawda taka że zwija się aby sztuka i kapeć po kilku dniach się nie robił, pytasz co masz kupić za MR to kup jakiś ciągnik jaki sobie chcesz, coś z 4x4 i mocniejszy od c 360 a czy nowy czy używany to już twoja sprawa co chcesz to kupisz, dostaniesz kase i jeszcze masz problem, na coś trzeba się w życiu zdecydować hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492
Napisano (edytowany)

Na mr to chyba max 2 letni używany można kupić, ziemię też można kupić na mr. To był by chyba najkożystniejszy wbór zważywszy, że ziemia drożeje. Widze tu wielu mażycieli przez kilkanaście lat w gospodarstwo sie nie inwestowało a teraz za marne 75 tys chciało by się wszystko zmienić na nowe. Gdzie byliście wcześniej? Będe szczery, nie piszcie mi głupot, że ktoś przez kilkanaście lat nie zdołał zmoderniozwać choć troszkę gospodarstwa teraz nagle poradzi sobie ze spłatą kredytów. Skoro ktoś myśłi że belarką za 10 tys zrobi szał na usługach to chyba za bardzo pojęcia nie ma co pisze. Masz popyt na belowanie kup prase jak pisałem wyżej za 50 tys nową za resztę z małym kredytyem i za 10 za te c 360 używany ciągnik za 50 tys będzie spoko. Jak na początek wystarczy ci w zupełnści. Jak bedzie ci to szło za jakieś 3 lata będzie nowy prow to sobie pozmieniasz.

 

http://allegro.pl/deutz-fahr-agroplus-75-godny-uwagi-ideal-i1434987906.html

 

Powiedzmy coś takiego plus nowa prasa na mr to jak na takie gospodarstwo i sprzęt, który się w nim znajduje to i tak kosmos. taki ciągnik lub coś podobnego sprzedasz złatwością za kilka lat.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamis2010    1

troszkę pojęcia mam bo pracowałem w gospodarstwie na 1tys ha i wiem jak często psują się maszyny.. może moje myślenie jest zbyt optymistyczne ale jest coś takiego jak wiara we własne siły i chęci osiągnięcia celu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek13    1

Ja napisze jakie wnioski wyciągnąłem z własnego doświadczenia od 10lat mam gospodarstwo po rodzicach i też zaraz po przejęciu gospodarstwa kupiłem ciągnik na MR był to zetor 4340 i kosztował mnie 63000 zł później kupiłem sipme farma II(złom straszny i pierwszy błąd) i owijarkę tekle bo miałem 30 dojnych ale najlepsza była inwestycja w usługi też myślałem że świat zawojuje i kupiłem oczywiście na kreche siewnik do podsiewu łąk i sieczkarnie polową do kukurydzy na szczęście dokonałem dobrego wyboru bo kupiłem jaguara 860 na ful wypasie(ale jak to pogodzić bo jestem sam a maszyny śa dwie i jeszcze gospodarstwo) ale rynek zdobywa sie bardzo trudno i nie radze tym wszystkim co myślą że dorobja na usługach że takie łatwe!Ja klijentów zdobywałem przez 5 lat i wiem coś o tym że maszyna stoi a raty trzeba spłacać (teraz kosze około 450 ha i jakoś się kręci)Z maszyn które kupowałem przez te 10lat została mi się tylko owijarka bo reszte sprzedałem bo były ciągnik za mały a o prasie to lepiej nie mówić i teraz też stoje przed kolejną inwestycją życiową bo mam dwa wnioski realizować i naprawde nie wiem jak zrobić żeby później nie żałować?

 

Osobiście uważam ze trzeba inwestować bo bez tego ciężko się rozwijać a bez kredytu jest ciężko tylko musi to być decyzja dobrze przemyślana a nie na szypcika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Tak oto doszliśmy do sedna sprawy. Jedni przez ostatnie lata stopniowo rozwijali gospodarstwo, nawet przy pomocy kredytów poprawiając jego dochodowość. Inni przespali jakiś czas a teraz wszystko chcą nowe tylko problem skąd kase wziąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamis2010    1

nie to że ktoś śpi ale dawniej jak ktoś koniem uprawiał to 330 był skarbem później 360 ale w miarę zwiększania areału i ten 360 stal się słaby :( chciałoby się coś mocniejszego ale wszystko takie drogie a używki strach kupować.lipa z tą unia że jak ktoś nie ma kasy to musi brać kredyt a to dodatkowe koszty i po za tym nie wiadomo jak będzie w przyszłości z możliwościami spłaty kredytu jak np zbożna się nie urodzą albo krowy zachorują :( mogliby to jakoś lepiej pomyśleć a dodatkowo ceny maszyn powinny być zdecydowanie niższe ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

No tak najlepiej jak by wszystko za darmo dawali. A i tak znalexli by sie tacy co by powiedzieli że za mało. Mr to i tak praktyxznie rozdawanie pieniędzy. Na to co kupujesz nie musisz miec wkładu własnego. Jeśli ktoś chce więcej to albo mu np rodzice dołożą jeśli nazbierali coś lub bierze kredyt, proste.Jak się nie ma kasy to nie ma co myślec o wszystkim nowym. Jak juz pisałem za 50 kup belarke nową za 55 ciągnik używany jakiegoś ursusa czy zetora. Weźmiesz jakies 20 tys kredytu przez 5 lat spłacisz po 5 z odsetkami. Albo daj sobie spokój z tą gospodarka i pracy poszukaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marrus    0

A ja myślę że najpierw trzeba kupić traktor tani np. Fortschritt 323 ma 110km do 20 tyś go kupisz a za resztę maszyny nowe lub prawie nowe do niego . Potem można ciągnik zmienić na nowszy a maszyny już będziesz miał .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

Sedno sprawy jest w tym aby razem z parkiem maszynowym powiększać areał do uprawy.

Tak jak autor tematu ma 36ha i kupuje nowy ciągnik.

Orka - 4 dni (przy dobrym zacięciu 3 dni)

siew agregatem uprawowo-siewnym - 3 dni (przy dobrym zacięciu 3 dni)

opryski i nawożenie - kilka, kilkanaście razy w roku

w żniwa trochę pojeździ z przyczepami ze zbożem (4-5 dni przy dobrej pogodzie)

A resztę czasu ciągnik spędzi w stodole stojąc.

A ile czasu zajęło by mu obrobienie tego MTZ-etem ??

Bo chyba tyle samo by wyszło, może jeden dzień więcej.

 

I czy w tej kwestii warto wydawać tyle pieniędzy na sprzęt który będzie używany kilka-kilkanaście dni w roku. (tylko nie mówcie o kombajnach które są używane przez taki okres czasu ale kombajn jest maszyną specjalistyczną tylko do jednego zadania)

 

Za nowym ciągnikiem powinien iść rozwój całego gospodarstwa, nie powinno to wyglądać na takiej zasadzie, że fajnie by było kupić nowy ciągnik bo sąsiad kupił, albo że nowy jest fajny.

 

Znam przypadek osoby która kupiła nowy ciągnik na kredyt bez zwiększania areału i z dwudziestukilku hektarów starcza mu jedynie na spłatę rat i eksploatację, ponadto musiał iść do pracy na etat aby się utrzymać. Trzy letni ciągnik ma przejechane niecałe 350 mth a zostało jeszcze kilkanaście lat spłaty rat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamis2010    1

teraz mam 360 i prawie codziennie nim coś tam się robi no oprócz niedziel i świąt a tak jak nie śnieg to do lasu to po kiszonkę, słomę, obornik itd ....a po to chciałbym mocniejszy ciągnik że mam pole pod górę i 360 z 3 pługami ciężko mu bardzo orać jakimkolwiek agregatem nie ma mowy jedynie z siewnikiem nie ma problemu a tak to nawet z bronami ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podcepiomy    34

Witam. Ja mam gospodarstwo 35 ha. Rozwijam się cały czas. Teraz jest złożony wniosek na PROW na maszyny i jeszcze jeden ciągnik który będzie na drugi etap. Jak myślicie czy po tym szale który będzie na te maszyny po rozpatrzeniu wniosków ciągnik stanieje czy nie? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jankes91    0

Moim zdaniem zakup ciągnika powinien każdy sam przemyśleć.Czy jest mu potrzebny ,czy da rade spłacić kredyt.Nie można też skreślać "mało"(10-20) hektarowych gospodarstw bo niekiedy takie gospodarstwo może przynosić niewiele gorsze albo i takie same dochody jak i 30-40 hektarowe.Większość rolników w okolicy ma po około 15-25 ha i bardzo dobrze prosperują,większość składała na PROW na ciągniki 100-130km.Wszystko zależy co kto uprawia,gdzie sprzedaje i za ile.I nie ma co porównywać gospodarstw bo każde jest inne i każde ma inne potrzeby nawet jeżeli areał jest taki sam.

I myślę że z 20 ha gospodarstwa można spokojnie spłacać ratę po 10 do 20 tys zł rocznie i nie zamartwiać się czy komornik zapuka :D .Ale to tylko moje zdanie.

Edytowano przez jankes91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamkon    15

Sedno sprawy jest w tym aby razem z parkiem maszynowym powiększać areał do uprawy.

Tak jak autor tematu ma 36ha i kupuje nowy ciągnik.

Orka - 4 dni (przy dobrym zacięciu 3 dni)

siew agregatem uprawowo-siewnym - 3 dni (przy dobrym zacięciu 3 dni)

opryski i nawożenie - kilka, kilkanaście razy w roku

w żniwa trochę pojeździ z przyczepami ze zbożem (4-5 dni przy dobrej pogodzie)

A resztę czasu ciągnik spędzi w stodole stojąc.

A ile czasu zajęło by mu obrobienie tego MTZ-etem ??

Bo chyba tyle samo by wyszło, może jeden dzień więcej.

Tak wam się tylko wydaje, że to kilkanaście dni w roku, a gdzie koszenie traw, prasowanie siana i słomy, zwożenie tego wszystkiego, załadunek obornika, cięcie kukurydzy i codzienne przywożenie paszy? Taki ciągnik praktycznie potrzebny jest codziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruch    0

Witam kolegów mam podobny problem jak założyciel tematu a mianowiecie obecnie mamy 50ha ornej plus 4 łąki obrabiamy to ursusem C-360 iC330 .Mamy złożony wniosek na fundusz i mamy do kupienia traktor 120km wybór padł na jd6430 do tego pług i agregat na dzisiaj mamy na to uzbierane 70 tys i brakuje nam z 30 moze 40 i niewiemy czy kupować juz ten ciągnik czy czekać aż uzbieramy tyle ile nam potrzeba .Chcieliśmy go na żniwa i naprawde niewiem co mamy zrobić czy czekać czy brać kredyt i kupowąć .Takze napiszcie co o tym myślicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Z takiego areału to powinniście dać rady spłacić te 40 tys. Nawet powiedzmy w 4 lata, żeby się nie przemęczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jankris    10

Chciałeś chyba napisać że brakuje wam jeszcze 300 a nie 30 może 40?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dami99
      Witam planuje zakup ciągnika ,oglądałem ciągnik reanult ergos 95 z automatyczną skrzynią biegów . Czy mógłby ktoś wyrazić opinie na temat tego ciągnika?
    • Przez sslawek456
      Witam jestem tu nowy Stoję przed zakupem głównego ciągnika lecz nie wiem jaki wybrać,w gre wchądza:New holland t5 115 ec,Zetor fortera cl 110,case farmal 115 ewentualnie deutz fahr 5110g.Ceny są bardzo podobne,a jezeli chodzi ojakośc to zwracam się do was co sądzicie o nich ? i jak się sprawują w gospodarstwach ?
    • Przez damianxx54i
      Tak jak w temacie, który ciągnik lepszy, który bardziej polecacie, nie opisujcie mi innych ciągników interesują mnie tylko te dwa Fendt 309CI rok 2007 i Case Jxu 105 rok 2012(nowy).
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
    • Przez rolnik17
      Jest w planie kupno mocniejszego ciągnika . Myśl jest o 7745 i 7340 ?
      Czy te modele to to samo czy są jakieś różnice,jakie maja spalanie awaryjnośc itp.Proszę o fachową odp. Z góry dzięki.
      Pozdrawiam rolnik17
×