Skocz do zawartości
adamkon

Kupować ciągnik czy jeszcze poczekac?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
adamkon    15

Witam!

Mam z ojcem problem, otóż posiadamy 29ha własnej ziemi + 7ha dzierżaw. Ja jestem na pierwszym roku rolnictwa i w przyszłości zamierzam przejąć gospodarstwo. Naszym głównym traktorem jest MTZ 82 z turem. Sprawa wygląda tak, że tata chciałby kupić rozrzutnik do obornika i gruber. Rozrzutnik miałby jego zdaniem pracować z U C-360 a ja wolałbym kupić coś większego np. T0-88 teraz do MTZ-a, a potem mógłby pracować z większym traktorem, który na pewno kiedyś pojawi się w naszym gospodarstwie (ok. 100KM), gruber też wolałbym kupić pod ten większy ciągnik, bo po co kupować maszynę na kilka lat? I właśnie jest problem czy najpierw kupić ciągnik o większej mocy i dopiero potem dokupować do niego maszyny, czy kupić już teraz maszyny do MTZ-a? Niby rozrzutnik już teraz mógłby prawować z MTZ-em, ale musiałbym go za każdym razem odpinać, żeby go naładować, bo cyklopem raczej ciężko by było. Wiadomo, że już teraz przydałby się lepsze sprzęty, ale czy to jest w ogóle opłacalne, gdy już teraz myślę o większym ciągniku? Ojciec już raczej nic na dofinansowanie nie weźmie więc będę musiał robić to ja za te 3 czy 4 lata. Doradźcie co robić, bo nie chciałbym teraz wydawać pieniędzy a za kilka lat robić znów to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

Nie chcę nic mówić ale 36ha, to sobie spokojnie oblecisz tym MTZ-em, po drugie po co ładować kasę w drogie maszyny. Jeśli nawet MTZ-em, 36ha zaorzesz w 4-5 dni a 100km i plug piątkę 3,5 - 4 dni, w ciągu roku wyszłoby cię kilka góra kilkanaście dni roboty więcej i zaoszczędzone pieniądze na nowy ciągnik przeznaczyłbyś na bardziej potrzebne cele, dom, rodzina, samochód. A C-360 do cyklopa to nie jest nic dziwnego przy załadunku obornika, tylko chwytak zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leniwy27    1

NO kolego dyczko0 widze że dobry z ciebie doradca chciałbym widziec twoje gosp. jak ty masz takie podejscie chyba ze co innego robisz a co innego komus polecasz !! Od kiedy samochód to taka dobra inwestycja ? Pewnie adamkon kupuj ciagnik a maszyny wtrakcie uzupełniaj masz czas a jak wiekszy ciągnik to w przyszlości mozesz i o powiekszeniu gosp. możesz pomyslec gdyz szybciej sie wyrobisz a takie przepinanie to hu... nie robota. W tych czasach i anomaliach pogodowych liczy sie czas by sprawnie praca szła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

GoodFarmer    27

Trudno też doradzać jak nie wiadomo jaki to ma być rozrzutnik bo jest ich cała gama. Możesz kupić dwuosiowy bo i c360 zapniesz i ruska a z przepinaniem to takiego łatwiej. Jednak z tego co piszesz masz cyklopa więc lepiej byłoby kupić coś większego co ruska bądz następcy tylko do forszaja troche słaby mtz. Musi być koniecznie z regulatorem posuwu. A co do grubera to do 100 konnego ciągnika o ile nie masz ciężkich gleb to można pokusić sie o 3m a mtz takiemu nie podoła. Jedynie 2,6 wchodzi w gre o ile mtz podniesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Może kolega @dyczko0 trochę przesadził z tym samochodem ale z resztą się zgadzam.Na taki areał sprzęt który masz w zupełności wystarczy.Wszystko zależy od tego jak czujesz się finansowo i czy lubisz korzystać z kredytów.Jak trochę podrośniesz i będziesz mieć już własną rodzinę to trochę inaczej na to wszystko będziesz patrzeć.Wtedy będzie się liczyć nie jaki sprzęt masz ale co możesz nim zrobić i za ile.Chyba że lubujesz się w złomie i lubisz patrzeć jak rdzewieje.

Za zaoszczędzone pieniądze wyjedź lepiej raz w roku na porządne wczasy.

Edytowano przez asharot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Poczekaj jeszcze. Masz czym teraz pracować. Jak się nie pojawią nowe programy typu PROW, to ceny spadną .... :) Poza tym jak Ci się zwiększy dochodowość gosp przez zwiększenie mocy ciągnika o 20 koni?

Edytowano przez maniek33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeśli koniecznie musisz mieć większy ciągnik, to kup gruber 3 m, a do pracy z MTZ odkręć dwie łapy. Z rozrzutnikiem podobnie, nie musisz ładować pełno. Nie jest to najlepsze wyjście, ale nic mądrzejszego się nie wymyśli.

 

No i zastanów się nad ty co pisał @Dyczko0, czy większy ciągnik się zwróci, czy zarobisz dzięki niemu więcej? Większość tutaj będzie namawiać Cię do "rozwoju" za wszelką cenę, jednak czasem warto policzyć, czy taki rozwój zapewni nam lepsze życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamkon    15

Powiem tak: gospodarstwo na pewno będzie się powiększać. 15ha jest oddalone od domu o 6km. W przyszłości na pewno będzie jakaś większa beczka i prasa z rotorem, więc moc jest potrzebna.

@asharot ja na wczasy raczej nie planuje wyjeżdżać bo mam zamiar utrzymywać się z bydła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Witam moim skromnym zdaniem to kupuj ciagni ja rok temu miałem taki sam dylemat jak ty i kupilismy i powiem ci ze nie załuje teraz praca stała sie łatwiejsza i wygodniej sie robi pomimo iz sie te raty spłaca jest zadowolenie i chce sie robic kupuj bo maszyny z roku na rok coraz drosze moj przez rok zdrorzał o 15tyszł wiec te otsetki juz sie same spłacił i rok juz urzytkuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

@jan2130 policz sobie tylko czy ta łatwiejsza i wygodniejsza robota jest warta powiedzmy 15 - 20 tys. na spłacenie raty za ciągnik ? Przecież to jest tylko 36ha ??

Czy wy nie macie ważniejszych potrzeb w życiu ? Później widać gospodarstwa, że domy się walą, dzieci biorą dożywanie w szkole a nowy ciągnik stoi w stodole i trzeba za niego raty spłacać. A co jeśli w przeciągu kilku lat rynek się załamie i owies znowu będzie po 180zł a żyto po 300 zł ?? Z czego ten chłopak wyciągnie 20 tys. na spłatę rat ?? Nerkę sprzeda ? Wszystko ładnie wziąć na kredyt i napychać kieszenie bankom a później płacz i zgrzytanie zębów ? Do leniwy27, 160ha, Ursus 914, MTZ 82 i C-360, wszystko zrobione zawsze na czas, bez problemów i spięć. Do tego Claas Dominator 150 kupiony w kredycie bo nie było innego wyjścia ale strach w oczach kiedy się czeka na kolejne żniwa czy będzie go z czego spłacić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamkon    15

Czyli mówicie żeby nie inwestować teraz w maszyny tylko np w ziemie? Bo nad takim czymś też się zastanawiałem czy nie lepiej kupić albo wydzierżawić trochę ziemi a dopiero potem kompletować maszyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Dyczko0 omie to sie juz niemartw raty mam 5tys zł na rok przez koleine 5 lat z prowu zwrucili narescie człowiek robi tak jak powino byc a co do ceny zboze wiesz twoje przewidywania to by mi pasowały bo rocznie kupujemy 150ton zboza a kredyty sa dla ludzi i widze po wiosce ze ci co wzieli kredyty na maszyny czy na budynki to jakos ciagna a ci własnie co sie onich martwili czym to oni spłaca to przychodza do tych co maja kredyty zeby kupili odnich ziemie unas juz jak ktos ma tak z 50ha to park maszynowy ma juz wymieniony na nowy i ja jokos unich biedy nie widze nik nikogo nie dokarmia

Edytowano przez jan2130

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

jan2130 sądząc po tym że rocznie dokupujesz 150 ton zboża to nie utrzymujesz się jedynie z 36ha a to jest wielka różnica.

A powiedz mi w którym momencie jest różnica czy 36ha zaorze MTZ 82 czy nowym 100 konnym ciągnikiem ?

Komfort ? Klima ? Bajery ? Po co to komu ?

Zastanów się na co innego mógłbyś przeznaczyć te 5 tys. rocznie.

A jeśli już weźmie kredyt na ciągnika powiedzmy 100 tys. zł na 10 lat, to ma 10 tys. złoty rocznie plus odsetki.

Musi mieć ok. 300zł zysku z hektara. Dużo ?? Mało ?? Zależy od roku, a kilka lat suszy albo ulew i skończy bez paznokci albo osiwieje.

 

Sam byłem w takiej sytuacji kilkanaście lat temu i łatwo nie było. Bo się wybudowało dom, stodołę, kupiło kombajn, ciągniki, przyczepy i maszyny potem na rynku zrobiło się ciężko i przez 7-8 lat był tylko płacz i zgrzytanie zębów, bo maszyny stoją a raty trzeba spłacać, teraz dopiero po dopłatach od 2004 roku jakoś się wyciągnęło z tego letargu.

 

Adamkon ja Ci niczego nie doradzam tylko przedstawiam swój punkt widzenia.

Łatwo się mówi komuś kto ma ze 100ha pola, do tego zwięrzęta i kupuje nowy ciągnik a na inaczej patrzy się na to z perspektywy małego rolnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Policz co zrobi nowy duży traktor, a z czym nie da rady MTZ.

Np. orka. Nowy ciągnik z odsetkami to ok. 250 tys.

U nas za ha orki biorą 200 zł. U Ciebie 7200 zł rocznie i to bez twojej pracy. Jak odejmiesz koszty paliwa i amortyzacji to jakbyś sam to robił to i tak wydałbyś ok 3000 zł. Czyli dopłacasz 4200. To wychodzi jakieś 59 lat za tą kasę.... . Może warto kupić mniejszy ciągnik i tańszy w utrzymaniu. Nie sztuka kupić maszynę. Ona musi zarabiać. O ceny maszyn, że wzrosną, to bym się nie martwił. Napisałem to wyżej. Dyczko0 ma rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

ja widzę to tak

są tutaj dwie szkoły

jedna każe inwestować nie zwracając uwagi na koszty i okoliczności

druga jest przeciwna inwestycjom i myśli tylko o przetrwaniu

pierwsi, pewnie młodzi gniewni, drudzy, starzy wkurw...

trzeba to trochę wypośrodkować, nie trzeba od razu kupować nowego sprzętu na kredyt, tylko używany w dobrym stanie technicznym,

po drugie wspominałeś o zakupie ziemi, moim skromnym zdaniem to byłaby najlepsza inwestycja, cena ziemi ciągle rośnie i tego nie zatrzymamy, jak cena jest rozsądna to kupić, nawet na kredyt, nawet jak po skończeniu studiów rozmyślisz się i nie będziesz chciał zostać farmerem, co zdarzyć się może, nie wiadomo co na gospodarstwo powie Twoja wybranka, zawsze można sprzedać, a na ziemi nie stracisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Prometeusz. To wszystko zależy od profilu gosp. Ja mam ponad 60 ha, między innymi mały i średni ciągnik, które są używane bardzo intensywnie (czyli są potrzebne). Do ciężkich prac wynajmuję. Nawet kupno używanego na dwa tyg pracy w roku mi się nie opłaca ( co wcale nie oznacza, że gosp nie jest w stanie zarobić na ten ciągnik).

Edytowano przez maniek33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

ooo, prometeusz poruszył jeszcze jeden aspekt a mianowicie twojej przyszłej wybranki, weźmiesz kredyt, znajdziesz dziewczynę z którą będziesz chciał spędzić resztę życia a ona Ci powie, że nie chce mieszkać na wsi i jeszcze jeden dylemat więcej.

 

Najlepiej weź kartkę, długopis i policz sobie wszystko.

Masz 36ha do obrobienia czyli tak.

Zakładając, że nie będziesz pracował dodatkowo to muisz mieć ok. 416 zł z hektara z zysku aby przeżyć na poziomie najniższej krajowej co daje 15 tys. zł rocznie.

Aby przeżyć już za kilka lat z małżonką (w przypadku gdyby nie pracowała) to już się robi 830 zł zysku z hektara. W przypadku gdyby miała pracę trochę lżej.

Zakładając że zbierał byś 4tony żyta i sprzedawał po 600 zł w dobrych latach i 300 zł w kiepskich latach co ci daje od 1200zł do 2400zł dochodu to ile Ci wyjdzie czystego zysku po odliczeniu, paliwa, eksploatacji, śor, nawozów. Co robisz w przypadku klęsk żywiołowych, powódź, susza, gradobicie itp. itd.

 

Czy w perspektywie kilku lat jesteś w stanie zapewnić sobie i przyszłej rodzinie godziwy byt ? Powiem, Ci że skromnie jesteś w stanie to zrobić.

 

A teraz spróbuj gdzieś tu upchać 5 - 10 - 15 tys. rocznej raty kredytu, które trzeba będzie spłacać za nowy ciągnik ?? Znalazłeś już ??

 

A co do kolegi co napisał, że ludzie nie inwestują w maszyny i rozbudowę tylko sprzedają gospodarstwa albo dają w dzierżawę ? Wiesz dlaczego ?

Bo mają gdzieś przewracać co roku tę samą zimię z niewiadomym skutkiem i wolą iść do pracy na etat i mieć nie zawsze mniejszą ale przynajmniej stałą wypłatę.

A ile jest rolników którzy gospodarzą na 20-40ha a jeszcze dokładają pieniądze z rodzinnych rent i emerytur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris19911    9

Kolega @adamkon nie opiera się na zbozu ale także na bydle więc nie liczy tylko na ceny zbóż, zawsze będzie miał co z nim zrobić.

Jeśli masz chociaż te 50% wkładu własnego to można sie pokusić o ciagnik, ale branie całek kwoty kredytu bez wkladu własnego jest już moim zdaniem ryzykowne, Ciagnik chcesz wziąć o 20km mocniejszy, myślę że można dobrać maszyny na pograniczu, z forum mozna wyczytać że do 3m 100km chodzi, ale chodzi bo musi, 80 raczej nie da rady, a 2,6m jest alternatywą, przy 100km spokojna praca, przy 80km wystarczajaca... Rozrzutnik używany, czyli można kupować teraz,chyba ze masz czym wozić i musisz mieć ciągnik, to rozrzutnik można kupić później. To zależy tylko od Ciebie...

Co do osób piszących po co mu 100 km jak MTZ też obrobi bo to tylko 36 ha. Zależy od profilu produkcji bo np na moje 25 ha potrzebuje oprócz tego co mam jeszcze coś około 100-110km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Chłopaki na miłosc Boga co wy tak smecie to raz kiedys i ciagnik trzeba zmienic konia sie mymieniało to i ciagnik trzeba zmienic a za kupywaniem staroci to jeste na nie mozesz w takie Bagno wejsc ze ho ho skarbonka bez dna cos porzodnego to trzeba z 50tys połozyc zeby zaraz nie remontowac a jezeli masz juz 50tys to nie widze sesu pchania sie w urzywke zakładajac ze 100kony ciagnik kosztuje 200tys brutto wpłacasz 50tys zł reszte na 15lat w kredyt i robisz jak człowiek bo nie wierze ze z 36ha bedze mu ciezko wygospodazyc 15tys na rok a jak bys sie jeszcze na prow załapał to juz wogole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody89    1

To napisze teraz jak ja to widze.

No niby te 20km to bedzie troszke czuc różnice w mocy ale suma sumarum mym zdaniem to bedzie "zamienił stryjek siekierkie na kijek..." bedziesz mial badzo podobny ciegnik do mtz i to znowu 4 gary... Jesli twoj traktor sie dobrze trzyma to mysle ze do 50ha jestes w nim stanie obrobic. Poczekaj jak skonczysz studia, przestaniesz byc co miesiecznym wydatkiem dla rodziców i zaczniesz pracowac na swoj rachunek. Na chwile obecna mysle ze lepiej bedzie inwestowac w ziemie bo jej nigdy nie przybedzie a cena z roku na rok napewno bedzie rosnac. Jak juz bedziesz po studiach i bedziesz miał chec wchodzic w ten biznes to wtedy można myslec na powaznie o wiekszym nowym traktorze tylko nie 100 koniach tylko napewno 6 cylindrów i moc jakies 120-140km zeby juz Ci posłużył przez lata i bedziesz mial perspektywe na powiekszenie gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Łukash    4

Kup 1224 albo 12245 jak chcesz komfort, 6 garów, sam naprawisz, jak w bdb stanie trafisz to maks 40tyś zł i bez kredytów, PROWU, a pociągnie on agregat uprawowo siewny 3m, grubera 3m i obrotówkę 4 skiby, no i rozrzutnik typu T088 to spokojnie bo ja ciągam nim 10 ton na jednej osi i daje rade spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leniwy27    1

Co wy mowicie MTZ moze nie był zły ale 20 lat temu jego hydraulika nie daje rady w ciezszych maszynach i żeby to był zetor lub cos innego to jeszcze mogłby przeczekac ale w tym wypadku to nie ma co sie zastanawiac. Do dyczko0 no ha masz sporo ale przy tych ciągnikach jak dajesz rade to albo masz polowę łąk i słaba klasa gleby albo walisz taką sztuke że hej i pewnie to drugie skoro musisz kombinowac by przy takim areale martwic sie o spłate claasa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×