Skocz do zawartości
ursus1991

Nawożenie Pszenicy jarej

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mlody89    1

Dzieki za to zestawienie. Moim zdaniem to saletrzak jest gora w tym porównaniu, a jego głównym argumentem jest dluższy okres działania. Lecz wiadomo kazdy moze sie mylić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a co powiecie na moja tecjnike 200kg polifiski6 i 80kg soli potasowej,potem poglownie 150jg saletry lub saletrzaka na druga dawke 100kg saletry.a dolistnie mocznik i odzywka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

u mnie przed siewem 250kg Polifoski 6 i 250kg Saletrzaku (mówie tutaj o jęczmieniu jarym, ale pod pszenice zastosowałbym to samo nawożenie), pogłównie to się dopiero wyjdzie w praniu, bo nie wiadomo jak ze skracaniem, w tym roku przeprowadzenie tego zabiegu było nie możliwe, albo za mokro, albo za późno, albo nie było już co skracać bo poszło z wodą. Ale jeśli pogoda dopisze to dwie dawki pogłówne, łącznie 200-250kg saletry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

petes    0

Panowie a co powiecie na mój pomysł bo wiadomo trzeba kupić nawozy i planuje jak na razie.... Pod pszenice i pszenżyto (gleba bardzo uboga w składniki azot itp wręcz moge powiedziec ze wszystko co było to już wykorzystane...) pola mam z skru i pola te nie wiedzą co to są nawozy...

Gleby dosyć słabe... Do rzeczy: Chciałem dać pod agregat po 200kg polifoski6 a później 2 dawki po 200kg saletry amonowej?? Trzeba że tak powiem pole zasypać nawozami bo inaczej szkoda kasy na kombajn. Mam te pola dopiero od tego roku. Słoma została na polu po żniwach. Ale nie byla posypana żadnym nawozem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody89    1

To nie dobrze jak po słomie nie bylo posypane żadnym azotem... Polifoske jak koledzy tutaj pisali najlepiej by bylo rozsiac jesienia i zaorac na zime.

Wiesz kolego ale jak chcesz "zasypac" te pola nawozem nie jest powiedziane ze gleba tak od razu pieknie przyjmie te wszytkie składniki i odda je zbożu. Zapewne wiekszosc z nich po prostu sie utleni, i wydasz kase w błoto. Moze lepiej pomyslec zeby nie siac w tym roku pszenżyta czy pszenicy bo efekt moze byc marny i słaby w stosunku do poniesionych kosztów. U mnie na nowych polach zazwyczaj pierwszego roku siejemy gorczyce, jak nie ma perzu to moze byc jeczmień z wsiewka konieczyny. Moze warto by pomyslec o uprawach które sprawiłyby te pola takich jak łubin czy wyka. Wyrobienie polo po skr-erze zajmie Ci na pewno kilka dobrych lat, wiem cos o tym bo kiedys jak przejelismy 2h od pewnego gospodarza ktory z tego areału zawsze kosil jedna przyczepe zboża... to nawet koniczyna na tym polu nie chciała rosnac... takie było pole ubogie w składniki. Wyrobienie pola to proces długotrwały i powolny jak podporządkowanie sobie kobiety ale za to skutki odpłacają poniesione koszty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petes    0

No oni tak jak kolega pisał zaniedbali pola na maxa...

4ha była zasiana gorczyca i zaorana a pozostałe 6ha to nie była słoma zebrana ani nie posypana po prostu nic. Na jesień to wszystko po talerzowałem wymieszałem resztki słomy z glebą. Na część pól wywiozę obornik. Wczesną wiosną chce to wszystko zaorać bo te pola po gorczycy były tak zaorane że rozpłakać się można... Chętnie bym te pola pozostawił lecz zwiększyłem obsade i musze dokupywać zboża co nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem i że tak powiem musze to pozasiewać. Myśle czy losowo co rok nie zmieniać pola i na 2ha nie zasiać bobiku bo to korzystnie wpływa. Chce w tym roku zasiać go na 1,5ha jest tam dosyć mokrawo ale powinien dać sobię rade zaorałem to na jesień. A może zastosować wapno i mniej nawozów. Czekam koledzy na rady bo nie sztuka jest wydać nascie tysiecy na nic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody89    1

Na tych 4 ha gdzie była gorczyca mozna by wywiesc obornik skoro wiosny tak jak piszesz, zaorac i posiac moze pszenzyto, żeby była pasza dla hodowli. Jesli nie bedzie suchej wiosny to powinno Ci sie to ładnie udac ;) Ale pytanie też jest tego typu jak bardzo te pola sa zaperzony... ? I czy to nie jest Twój główny problem na chwile obecna. A na tych 6ha mozna by troszke zmienic taktyke, ten bobik to nie głupi pomysł. Piszesz ze na jednym polu jest mokrawo wiec zapewne wytworzyla sie juz tam wartstwa płużna i przydaloby sie to zgłeboszowac na jesienie. Ehh to doprowadzanie pól do ładu i składu po kims... U mnie też duzo ziemi leży ugorem zaniedbanej, ale w d*pie mam brac to w dzierżawe i wyrabiac komus pole za frajera :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petes    0

Perzu nie jest tam aż tak dużo widziałem gorsze pola... Na tym polu co jest mokrawo to nie tak z powodu warstwy płużnej lecz z powodu dosyć niskich terenów. Na tym polu jest glina i chce tam posiać ten bobik. Kiedyś na tym polu była od lat łaka oni zaorali to 3 lata temu 2 lata temu był tam owies z którego wieli nie mieli... rok temu nic nie siali była tam trawa zaorali ją (trawa miala 1,5m) i pole wygladało jak poligon ja to z talerzowałem (dwa dni chodzić nie umialem tak mnie tam wytrzaskało) i zaorałem na zimę. No i wiosną chce tam bobik zasiać. No te doprowadzanie pól wole już pola które były ugorami to lepiej chyba jest bo nie są tak wydojone jak od pseudo rolników... U mnie brakuje ha więc dlatego od nich brałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to jak cala słoma została to moze by tak zastosować Ug max ja zacząłem dopiero stosowac go po Zniwach a na wiosne bede jechal drugi raz i zobaczymy co bedzie pokazywal wiadomo ze po pierwszym stosowaniu nie licze na jakies sukcesy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edpawel    0

Tak dla wyjasnienia... Uwzględniając szybkość działania nawozów azotowych dzieli się je obecnie na dwie grupy:

szybko działające (saletra amonowa i saletrzak). Nawozy azotowe zaliczane do tej grupy zawierają azot w dwóch formach: azotanowej (NO-3) i amonowej (NH+4). Nawozy te można stosować zarówno przedsiewnie, jak i pogłównie.

wolno działające (siarczan amonowy, woda amoniakalna i mocznik nawozowy ). Nawozy azotowe zaliczane do tej grupy zawierają azot w formie amonowej (NH+4 i amidowej (NH2+):

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pomiędzy saletrą amonową, a saletrzakiem również jest różnica w szybkości działania, gdyż saletrzak zawiera także wapń i magnez. Gdzieś czytałem, ze ma to wpływ na tempo pobrania przez rośliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dokladnie tak jest....

 

ja daje 200kg polifoski 6+80kg soli potasowej a dla tego tyle ze na jesien dawalem juz pod rzepak nawozy ale musialem wszystko przeorac i to co jest w ziemi to wystarczy,a potem poglownie saletre bede sypal wtedy bede ocenial jaka dawke zastosuje,za kazdym razem jak wjezdzam z opryskiwaczem i jak moge laczyc srodki to zawsze stosuje odzywke dolistna.antywylegacz i pryskam na choroby grzybowe ..to tyle odemnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Pomiędzy saletrą amonową, a saletrzakiem również jest różnica w szybkości działania, gdyż saletrzak zawiera także wapń i magnez. Gdzieś czytałem, ze ma to wpływ na tempo pobrania przez rośliny.

 

A saletra też chyba zawiera Ca i Mg. A tak ogólnie który z nich szybciej działa, saletra czy saletrzak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że saletra. Kędzierzyńska zawiera Ca i Mg, ale puławska azotan magnezu. To chyba ten wapń powoduje dłuższe rozpuszczanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody89    1

Saletra z Anwilu(składu puławskiej nie mogłem znaleść na ich stronie :( )

 

Skład chemiczny:

 

Mieszanina azotanu amonu, ktory stanowi głowny składnik, z substancjami poprawiającymi jakość produktu. Każdy asortyment saletry amonowej jest preparatem, ktorego głownym składnikiem jest azotan amonu – stanowi on 99% składu. Resztę składu stanowi woda w ilości do 0,3% oraz składniki mające poprawić własności fizyczne produktu oraz jego przydatność jako nawozu mineralnego. Saletra amonowa zawiera domieszkę około 0,2% magnezu w postaci azotanu magnezu.

 

Saletra amonowa gruboziarnista zawiera domieszkę węglanu wapnia w ilości około 8,2% (dla 32,6% azotu – 6,9% CaCO3, dla 31,4% azotu – 10,3% CaCO3)

 

Salcan jest produktem przejściowym powstającym przy zmianie asortymentu produkcji z saletrzaku na saletrę amonową gruboziarnistą. Zawiera od 28 do 32 % azotu.

 

Każdy asortyment jest powierzchniowo pokryty substancją organiczną tzw. antyzbrylaczem w ilości stanowiącej do 0,1% składu, ktora zapobiega zbrylaniu się produktu w czasie składowania.

 

Żaden ze składnikow stanowiących domieszki do azotanu amonu nie stwarza zagrożenia.

 

Saletrzak z Tarnowa:

 

Skład:

 

zawartość azotu całkowitego (N) 27% (13,5% z formy amonowej, 13,5% z formy azotanowej)

zawartość wapnia (Ca) rozpuszczalnego w wodzie w przeliczeniu na tlenek wapnia (CaO) min. 2%

zawartość magnezu (Mg) całkowitego w przeliczeniu na tlenek magnezu (MgO) min. 4%

zawartość granulek o wymiarach 2 - 5 mm min. 95%

Obecność środka antyzbrylającego naniesionego powierzchniowo zabezpiecza nawóz przed zbryleniem.

 

Ja zawsze mysłałem ze to saletra działa szybciej i krócej od saletrzaku a saletrzak wolniej a dłużej ale moge byc w błedzie oczywiscie.

Edytowano przez mlody89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@młody89, ta z anwilu jest identyczna co z Puław. Masz rację, saletra działa szybciej, tylko teraz jest wiele odmian saletr(Kędzierzyńska, Tarnów, Puławy, Anwil), które różnią się czasem składem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody89    1

Dzieki za potwierdzenie mnie w tym przekonaniu ;) ehh żeby mi sie chciało tak uczyc na jutrzejsze zaliczenie z Drogowych Obiektów Inżynierskich jak z wami prowadzic polemike na AF B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie ma jak to sie poradzic jak ktos naprawde ma troche pojecia to naprawde przyjemnie wchodzi sie na forum,zawsze mozna sie wymienic doswiadczeniami duzo sie dowiedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

A chcę moją pszenicę nawozić w tak, że dolistnie w dwóch dawkach, razem z opryskami. I czytałem że pod koniec krzewienia mogę dać nawożenie o stężeniu mocznika 15% + 5% siarczanu magnezu+ jakiś nawóź dolistny, a w drugiej 6-8% mocznika+ 5% siarczanu + dolistny jakiś, I chciałem się zapytać ile maksymalnie mogę dać tych składników na raz w pierwszej i w drógiej dawce. Czy może być

1. 30kg mocznika+ 10kg siarczanu+ dolistny/ na 200l wody

2. 12kg mocznika + 10kg siarczanu+ dolistny/na 200l wody

Cy to nie zadużo na raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dolistnie stosuje się zazwyczaj 300l cieczy/ha.

Czyli będzie to według Twoich danych 45kg mocznika i 15 kg siarczanu magnezu oraz 18-24kg mocznika i 15kg siarczanu magnezu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×