Skocz do zawartości
jan2130

Dopłaty do produkcji świń

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
elemer    9

Ja was w pewnym sensie nie rozumiem. Mówicie tu o dużych fermach które psują wam cenę. Przecież mamy wolny rynek. Budujcie większe chlewnie które pomogą wam walczyć z innymi. Nikt wam nie broni być dużym gospodarstwem. Co do ceny to jest spore grono producentów, którzy przy cenach 5 złotych za żywo wagę mówili że jest mała opłacalność ale jest. Im nigdy nie będzie się opłacać. Moim zdaniem przy obecnej cenie WBC za klasę E u Dudy czyli około 370 zł za tucznika pokrywa koszty produkcji dobrze zorganizowanej i zarządzanej fermy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
90daniel    14

Ja też pierwszy raz słyszę o tych dopłatach. Co do dzisiejszych cen skupu to produkcja jest nie opłacalna a tym bardziej jeśli mamy kupować zborze na paszę. Sam hoduję trzodę mam 13 macior w cyklu zamkniętym. I muszę się zastanowić czy nie zmniejszyć pogłowia ponieważ opłacalność na minusie i w dodatku zboże się kończy a kupować przy dzisiejszych cenach nonsens. Moim zdaniem jedynie mobilizacja rolników i wstrzymanie surowca na 2 tyg pozwoli wywalczyć może lepszą cenę. Przy okazji przydało by się spalić pare opon przed sejmem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

90daniel juz sam niewiem czy to by cos dało bo tak naprawde niema gorki swinskiej jest normalnie tylko jest zmowa cenowa bo jak mozna to nazwac w srode przed swietami odawałem po 4+vat po swietach przed sylwestrem 3,9+vat po nowym roku odałem na wbc bo był strajk weterynazy były po 4,95+vat za E za na drugi tydzen zaraz były po 3,2 i ktos mi to na z drowy rozum wytłumaczy natprodukcja ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vvojtas1    25

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/33263-cykl-otwarty-czy-zamkniety/page__st__20

Tu masz na przykład wyliczenia rolnika który ma hodowlę.

Ten Twój przykład to guzik a nie przykład

Przedstaw cena prosięta i ceny pasz, weterynarza i amortyzacje to sprawdzimy gdzie jest kosmos a gdzie ziemia.

Mówiąc obecnie liczy się obecne ceny a nie to że ktoś kupił tanio zboże w żniwa lub przed żniwami i teraz ma takie koszty a nie inne. Zresztą od tego czasu ceny świń spadły o 40 groszy (w sumie 20 bo wczoraj o 20 poszły do góry)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beret1990    24

@ elemer wziąć kredyt, wybudować fermę...żadna sztuka ... bo muszę wtedy nająć ludzi, kupić pierdzilion ton paszy itd.... ja wole trzymać te 30 czy nawet 40 macior , skarmić je swoim zbożem , zrobić wszystko sam, cały czas unowocześniać i za wiele nie potrzebuje....tylko godziwej zapłaty za moja prace;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ten Twój przykład to guzik a nie przykład

Przedstaw cena prosięta i ceny pasz, weterynarza i amortyzacje to sprawdzimy gdzie jest kosmos a gdzie ziemia.

Mówiąc obecnie liczy się obecne ceny a nie to że ktoś kupił tanio zboże w żniwa lub przed żniwami i teraz ma takie koszty a nie inne. Zresztą od tego czasu ceny świń spadły o 40 groszy (w sumie 20 bo wczoraj o 20 poszły do góry)

Przykład rolnika produkującego świnie. A że ktoś był mądry i kupił tańsze zboże w żniwa to chwała dla niego i oby więcej takich rolników w tym kraju. Hodowla to biznes. Trzeba kombinować żeby jak najtaniej produkować a nie czekać że państwo ureguluje nam wszystko a my tylko będziemy produkować i mieć wszystko gdzieś. Czasami jest pod górkę a czasami z górki.

Dlaczego gdy cena wynosi 5zł/kg nikt nie krzyczy żeby wprowadzić kontraktacje? Najlepszy przykład mamy z rzepakiem. Jak firmy zakontraktowały rzepak po określonej cenie rok wcześniej to rolnicy i tak posprzedawali w żniwa tam gdzie było drożej bo uznali że chcą ich wykorzystać. A później płacz że trzeba kary płacić.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

@beret1990 ja tam wolałbym być właścicielem olbrzymiej fermy i ludzi najmować ale to już indywidualne podejście ;) ok trzymaj te 40 macior ale hodowla musi być na jakimś poziomie tj 25 prosiąt odsadzonych zużycie paszy 2,5kg i wtedy będziesz miał godziwą zapłato, albo chociaż nie będziesz dokładał do produkcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beret1990    24

to jest oczywiste że przy rynku dba się o to żeby osiągnąć takie wyniki....chociaż te 2,5kg to już troszkę książkowe;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

Króliczy pęd powiększania hodowli? Ma 100 macior nie opłaca się , ma 200 macior no może bedzie się opłacało, ma 300 macior no coś tam zostaje, i jaky tak każdy to nadprodukcja gwarantowana , no to może z 500 macior? żeby coś zostało .. i nie ma końca, aż świnie zjedzą gospodarza.... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

@matini nie przesadzaj :P chociaż jest w tym trochę prawdy. Ale za to mając te 5 tysięcy tuczników w cyklu otwartym jesteś godnym partnerem dla ubojni.

@beret moim zdaniem te 2,5 jest osiągalne przecież w innych krajach to norma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

Tylko że w innych krajach takich jak Dania wypłacan jes dywidenda ,poniewaz hodowcy sa właścicielami ubojni, ale ich króliczy pęd i sami już nie wytrzymują tak niskich cen..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawomir    0

koledzy wytłumaczcie mi taka sprawę bo jej nie rozumiem

w Niemczech skandal dioksyny w mięsie a u nas dziwny zbieg okoliczność i spadki ceny żywca o 50-80 groszy

ja proponuje zacząć od badania mięsa z zachodu ale sumiennie a nie jak do tej pory ze my jemy dioksyna a Niemczy jedzą nasze zdrowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
denzel    12

kilka lat wstecz beła taka sama sytuacja co dzis. w mojej okolicy jest kilku gospodarzy co mieli naprawde sporo swinek. a dzis sa parobkami w swojej chlewni. masowo kasowali swoje stada i wydzielrzawiali chlewnie amerykanom (iim sie opłaca) malo tedo budowali kolejne chlewnie i wszystko pod wynajem. i nie tylko jest tak u mnie ale w calej POLSCE nikt tego nie kontrolował zadnych wymogów od nich nikt nie wymagał. tylko od chłopa najpierw płyty potem weterynaria teraz cros. warchlaki z zagranicy przywozili pasze również a tuczniki zostaja u nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beret1990    24

wiecie co jest najlepsze..główny lekarz weterynarii powiedział kiedy wybuchła ta afera dioksynowa że mięso które za bardzo się przysmaży ma więcej dioksyn! to kogo on broni? zamiast zamknąć granice od razu bo miał podstawy i wtedy momentalnie ceny by skoczyły do góry to on po stronie Niemców!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan29    0

i ja tez panowie chcialbym wtracic swoje 5 gr, limit tu nic niepomoze jak ktos juz wczesniej wspomnial ja mysle ze jak by mi pozwolili moje tuczniki we wlasnym gospodarstwie ubijac i sprzedawac to niebyloby mowy o nieoplacalnosci dzis blokuje mnie mysl ile musialbym przejsc zeby osiagnac swoj cel te wszystkie papierki pozwolenia i ze dwa lata latania za trudne to wszystko a co ciekawe to nasi sasiedzi zza zachodniej granicy niemaja takich problemow jak my podobnie jak wiele innych przypadkow miedzy innymi plyty obornikowe calkiem niedawno bylem i widzialem jak trzymaja obornik nas to sie tylko doji z kasy i zniecheca do hodowania moim zdanie powinnismy sie laczyc w grupy budowac zeznie i masarnie i sami zapelniac stoly w naszych domach innego wyjscie niema

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Pomysł fajny ale są dwa ale. Żaden rolnik nie zainwestuję w taką masarnię z innymi. Po drugie będzie mu szkoda pieniędzy których będzie trzeba trochę wyłożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radex    3

Moim zdanie kolega @banan29 ma rację ze rolnicy powinni się łączyć i walczyć o swoje. Wiadomo duży może więcej. Tylko wybudowanie ubojni i masarni to też nie jest takie proste. Trzeba mieć pozwolenia i w ogóle duże koszty budowy. Bo małej firmy by nie opłacało się rozkręcać. Musi też być rynek zbytu, a przy tej konkurencji pewnie ciężko było by się wybić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

Amerykanie niech sobie produkują tylko, niech oni wywożą to jak najdalej ....Polska jak taka k.....a wszystkim dogodzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

Przykład rolnika produkującego świnie. A że ktoś był mądry i kupił tańsze zboże w żniwa to chwała dla niego i oby więcej takich rolników w tym kraju. Hodowla to biznes. Trzeba kombinować żeby jak najtaniej produkować a nie czekać że państwo ureguluje nam wszystko a my tylko będziemy produkować i mieć wszystko gdzieś. Czasami jest pod górkę a czasami z górki.

Dlaczego gdy cena wynosi 5zł/kg nikt nie krzyczy żeby wprowadzić kontraktacje? Najlepszy przykład mamy z rzepakiem. Jak firmy zakontraktowały rzepak po określonej cenie rok wcześniej to rolnicy i tak posprzedawali w żniwa tam gdzie było drożej bo uznali że chcą ich wykorzystać. A później płacz że trzeba kary płacić.

Twój "przykład" nigdzie nie napisał że kupił taniej zboże, ja tak zrobiłem i dlatego to zasugerowałem. Jest jeszcze kilka możliwości aby wyprodukować tucznika po tej cenie, chciałem poprostu sprawdzić czy masz o tym pojęcie. Więc przedstaw kalkulację albo nie wypowiadaj się o opłacalności bo brak Ci argumentów. Bo naprawdę przy jak ty się upierasz "obecnych" cenach dokłada się do produkcji i nie wiem dlaczego tak trudno to Ci pojąć.

Kosztem który rzutuje na całkowity koszt jest głownie cena paszy i jak jakimś sposobem zrobisz to taniej, to pamiętaj jeszcze o tzw koszcie/zysku alternatywnym. Poprostu mając obecnie tanie zboże/pasze bardziej opłaca się je sprzedać niż przerabiać na wieprzowinę.

Przypomnę Ci że to Ty zacząłeś pisać o "obecnych" cenach. Wiec teraz nie pisz że trzeba było kupić taniej zboże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek1296    63

Nigdy nie dogodzi się wszystkim.Nie ważne jakie będą ceny tuczników,to zawsze znajdą się tacy co będą narzekać.Jak świnie były po 4,5pln to były głosy,że powinny kosztować 5pln,jak teraz są ok.3-3,5pln to powinny być chociaż 4pln.Zawsze znajdą się malkontenci.A teraz w drugą stronę:jak zboże paszowe kosztuje obecnie ok.800-850pln to sorry ale wyprodukowanie tucznika na pewno będzie kosztować więcej jak 270-300pln jak niektórzy tu piszą(zgodzę się z tym jeżeli do takich obliczeń przyjąć średnią cenę zbóż z kilku lat,wtedy tak wyjdzie).Dlatego szanuję hodowców,którzy twierdzą,że produkcja świń im się opłaca.Moim zdaniem narzekanie nic nie da.Czy ktoś kogoś zmusza do hodowli?Jak nie pasuje to nie.Tylko podejrzewam,że najbardziej narzekają ci,którym nic się nie opłaca,i którzy uważają,że pieniądze im sie należą za samo bycie rolnikiem(tylko czy tak ich można nazwać?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daro20    9

Ja nic nie słyszałem o takich dopłatach i raczej to nie przejdzie.

Przytoczę taki przykład. Znam takich co pobrali kredyty i popostawiali chlewnie po 1mln PLN. Teraz odstawia parę tysięcy sztuk rocznie i za taką cenę dostaje po du**e. Swojego pola ma parę ha co zboże z niego wyda zaraz po żniwach a pózniej kupuje cały rok pełnoporcjówki i tylko wożą tirami do niego.

A teraz bardzo tego żałują że w to weszli bo w bankach pod zastaw mają już łyżki i widelce.

Tacy psują robotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Właśnie dlatego pisałem aby wielkość produkcji połączyć z posiadaną powierzchnią gruntów rolnych i tuczem na głębokiej ściółce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radex    3

Jak cena może być atrakcyjna dla polskiego rolnika jak produkujemy nadwyżkę a do tego jeszcze zalewa nas mięso z innych krajów Uni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Twój "przykład" nigdzie nie napisał że kupił taniej zboże, ja tak zrobiłem i dlatego to zasugerowałem. Jest jeszcze kilka możliwości aby wyprodukować tucznika po tej cenie, chciałem poprostu sprawdzić czy masz o tym pojęcie. Więc przedstaw kalkulację albo nie wypowiadaj się o opłacalności bo brak Ci argumentów. Bo naprawdę przy jak ty się upierasz "obecnych" cenach dokłada się do produkcji i nie wiem dlaczego tak trudno to Ci pojąć.

Kosztem który rzutuje na całkowity koszt jest głownie cena paszy i jak jakimś sposobem zrobisz to taniej, to pamiętaj jeszcze o tzw koszcie/zysku alternatywnym. Poprostu mając obecnie tanie zboże/pasze bardziej opłaca się je sprzedać niż przerabiać na wieprzowinę.

Przypomnę Ci że to Ty zacząłeś pisać o "obecnych" cenach. Wiec teraz nie pisz że trzeba było kupić taniej zboże.

 

Tak, zgodzę się że obecne ceny są bardzo kiepskie i mało kto potrafi wyjść na plus. Ale weźmy średnia z dwóch, trzech lat. Jaka jest opłacalność. Czy jeśli w tym miesiącu jesteśmy po kreską to oznacza że należy zaprzestać hodowli bo zawsze będzie to nieopłacalne? Polski rolnik jakoś nie lubi za bardzo wychodzić w przyszłość. Dla niego najważniejsze jest to co jest teraz a nie co pojutrze. On chce teraz już dobrych cen wieprzowiny, mleka itd. Nie od dziś wiemy że ceny skaczą, że w jednym miesiącu jest opłacalność a w drugim wychodzimy na zero lub i na minusie. Dlatego to dla mnie nie jak i dla ciebie nie jest nowość. Dzisiaj są niskie ale z miesiąc, dwa będą znowu wzrastać. I znowu wróci opłacalność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×